Broń Krzyża

QuantcastZawieś krzyż

Redakcja Wiara.pl  dodane 2009-11-24 12:30

http://info.wiara.pl/doc/371271.Zawies-krzyz

W życiu publicznym nie wszystko zależy od nas, pokładających nadzieję w Jezusie Chrystusie. Ale w życiu prywatnym prawie wszystko. W odpowiedzi na rodzący obawy o przyszłość chrześcijan w Europie wyrok Trybunału w Strasburgu proponujemy: otoczmy krzyże szczególną czcią.

Nie cichną echa wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu nakazującego wypłacić odszkodowanie kobiecie niezadowolonej z faktu, że w szkole, do której uczęszczali jej synowie wiszą krzyże. Co robić? Jak bronić się przed ewentualnością, że niebawem ktoś wpadnie na pomysł, by z przestrzeni publicznej usunąć wszystkie krzyże?
Zacznijmy od siebie. Otoczmy krzyż szczególną czcią. W naszym życiu osobistym, w rodzinach. Bo przecież jeśli dla nas samych Ukrzyżowany będzie kimś naprawdę ważnym, z kim będziemy się liczyć w naszym życiu, „głupstwo krzyża” ciągle będzie kształtowało oblicze świata.
Co robić?
  1. Jeśli w Twoim domu nie ma jeszcze krzyża, zawieś go. Czy w miejscu centralnym, czy mniej eksponowanym – np. nad drzwiami wyjściowymi, niech będzie wyrazem wiary Twojej i Twojej rodziny.
  2. Noś krzyżyk na sobie. Mniej istotne, czy będzie drewniany, na rzemyku, czy złoty na ozdobnym łańcuszku. Czy będziesz go nosił pod ubraniem czy tak, że zobaczyć go będą mogli wszyscy, niech będzie dla Ciebie przypomnieniem, by zawsze żyć tak, jak Ukrzyżowany żyłby na Twoim miejscu.
  3. Adoruj Ukrzyżowanego. Czy to w modlitwie wspólnej z całą rodziną, czy indywidualnej. Nie wiesz jak? Proponujemy Ci modlitwę będącą połączeniem fragmentów dwóch znanych pieśni:
Panie, Ty widzisz, krzyża się nie lękam
Panie Ty widzisz, krzyża się nie wstydzę
Krzyż mój całuję, pod krzyżem uklękam
Bo na Tym krzyżu Boga mego widzę.
Jezu,
Tobie ja żyję
Tobie umieram
Jezu, Twój jestem
w życiu i przy śmierci.

O krzyżu i jego znaczeniu w duchowości chrześcijańskiej przeczytasz na stronie serwisu liturgia.wiara.pl

++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++

Historia jednego krzyża

Od wielu lat przy głównych drogach umieszcza się informacje o katolickich klasztorach i sanktuariach Maryjnych. My dalej czekamy na oświetlenie drogi do Monasteru i umieszczenie podobnych znaków informacyjnych. Zanim to nastąpi, umieszczamy na wieży oświetlony krzyż, aby wskazywał pielgrzymom drogę w ciemnościach, oraz był znakiem nadziei w ciemnościach obecnego świata. http://www.monasterujkowice.pl

++++++++++++++++++++++++++

Akcja obywateli cywilizacji życia w obronie krzyża

Wpisał Bruno 15.1.2010

Kochani,
Dotarła do mnie wiadomość, że do Ministerstwa Edukacji Narodowej masowo wpływają maile od młodych lewicujących ludzi, domagających się zdjęcia krzyży ze ścian sal lekcyjnych w polskich szkołach. Wygląda to na zorganizowaną lewicową akcję.
Nic nie wiadomo natomiast o mailach od osób opowiadających się za zachowaniem krzyży w szkołach.
Dlatego też warto rozesłać do swoich krewnych i znajomych, doceniających znaczenie obecności krzyży w miejscach publicznych, informację o powyższym, np. zatytułowaną: “Opowiadam się za zachowaniem krzyży w polskich szkołach”, na adres MEN: [email protected] (lub na adres podany na stronie internetowej ministerstwa).
Sprawa jest bardzo pilna.
Pozdrawiam – ks. Ryszard Sztychmiler

Oto proponowana treść maila:
——————————————————————————————————–

Swoje dane adresowe Miejscowość i data,
Najlepiej łącznie z nr dowodu lub pesel.

Ministerstwo Edukacji Narodowej
Warszawa

Szanowni Państwo,

Dziękuję za to, że nasze dzieci mogą uczęszcza do szkół, w których na ścianach klas lekcyjnych i w innych miejscach publicznych, obok godła państwowego, wiszą krzyże.
Ufam, że taki stan zostanie zachowany, pozostając z należnym szacunkiem dla osób należących do innych religii lub wyznających światopogląd materialistyczny czy agnostyczny.
Jak wiadomo krzyż jest nie tylko znakiem śmierci i zmartwychwstania Chrystusa, ale także największego poświęcenia do jakiego zdolny jest człowiek dla ratowania innego człowieka.
Ufam, iż macie Państwo świadomość, że większość polskich rodziców i większość młodzieży życzy sobie, aby we wszystkich szkołach naszego kraju, krzyż zajmował należne mu miejsce.

Z poważaniem
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . .
(podpis)

++++++++++++++++++++++++++

Wpisała lekarka 15.1.2010

Pod koniec listopada napisałam list do Pana Jerzego Buzka w obronie krzyża. List ten posłałam do wiadomości wszystkich polskich europosłów. Zgadnijcie, ile osób osób zareagowało na ten list? 1 słownie jedna osoba Pan Konrad Szymański (szacunek dla niego).Jak wszystkim wiadomo zablokowano w Parlamencie Europejskim debatę na ten temat.

Szanowny Pan Przewodniczący Parlamentu Europejskiego Jerzy Buzek

Ośmielam się prosić Pana, Panie Przewodniczący, o obronę Krzyża na forum Parlamentu Europejskiego.
Pan, jako chrześcijanin, na pewno rozumie, że każdy wierzący chrześcijanin nie może zamknąć się ze swoją wiarą w domu i kościele. Jezus Chrystus umarł na krzyżu za wszystkich ludzi bez wyjątków, wierzących i niewierzących, dla naszego zbawienia, więc my musimy zrobić tak mało w porównaniu z Jego straszną męką, musimy bronić Krzyża, tego symbolu wielkiej miłości miłosiernej.
My chrześcijanie czujemy się dyskryminowani w Europie, która przecież ma korzenie chrześcijańskie.
Nasz rodak Papież Jan Paweł II Wielki prosił nas, byśmy bronili krzyża:” Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz.”
Czyż mamy teraz stchórzyć? Czy poprawność polityczna ma nam zabronić publicznie wyznawać wiarę chrześcijańską? W roku 1984 śpiewaliśmy w obronie krzyża:

„Nie zdejmę Krzyża z mojej ściany
Za żadne skarby świata,
Bo na nim Jezus ukochany
Grzeszników z niebem brata.

Nie zdejmę Krzyża z mego serca,
Choćby mi umrzeć trzeba,
Choćby mi groził kat, morderca,
Bo Krzyż to klucz do nieba.

Nie zdejmę Krzyża z mojej duszy,
Nie wyrwę go z sumienia,
Bo Krzyż szatana wniwecz kruszy,
Bo Krzyż to Znak Zbawienia.

A gdy zobaczę w poniewierce
Jezusa Krzyż i ranę,
Która otwiera Jego serce,
W obronie Krzyża stanę.”

Jeszcze raz proszę Pana jako Chrześcijanina i Polaka o obronę Krzyża, tego Znaku Miłości i Pokoju.
P.s. List skierowany do Pana pozwoliłam sobie przesłać do wiadomości wszystkim polskim europarlamentarzystom.

Z poważaniem (dalej moje dane)

Na blogu wiele osób wypowiada się przeciw zamieszczaniu tu jakichkolwiek opinii chrześcijańskich. A ja cieszę się, że chociaż tu mogę jawnie, nie będąc zakrzyczana, wyśmiana (choć się tego nie boję)pokazać, jak ważną rolę w moim życiu odgrywa wiara. Gdzie indziej wielokrotnie moje wpisy były usuwane, nie dopuszczane, wyszydzane. Czuję tu obecność wielu bratnich dusz. Nie jestem już młoda, wiele w życiu przeżyłam, ale jedno wiem, że wiara pomaga przetrzymać dużo złych dni, wzmacnia, a przede wszystkim uczy wybaczać. Zawsze mówię, że nienawiść niszczy nie tego kogo się nienawidzi, ale tego kto nienawidzi. Także mówi się, co cię nie złamie, to cię wzmocni. Życzę wszystkim, by kierowali się miłością i pamiętali, że Chrystus jest drogą, prawdą i życiem.

++++++++++++++++++++++++++

Wpisał robak 15.1.2010

Pieśń Konfederatów Barskich z dramatu Ksiądz Marek, Juliusz Słowacki

Nigdy z królami nie będziem w aliansach,
nigdy przed mocą nie ugniemy szyi,
bo u Chrystusa my na ordynansach,
słudzy Maryi.

Więc choć się spęka świat i zadrży słońce,
chociaż się chmury i morza nasrożą,
choćby na smokach wojska latające –
nas nie zatrwożą.

Bóg naszych ojców i dziś jest nad nami,
więc nie dopuści upaść w żadnej klęsce,
wszak póki On był z naszymi ojcami,
byli zwycięsce.

Więc nie wpadniemy w żadną wilczą jamę,
nie ulękniemy przed mocarzy władzą
wiedząc, że nawet grobowce nas same
Bogu oddadzą.

Ze skowronkami wstaliśmy do pracy
i spać pójdziemy o wieczornej zorzy,
ale w grobowcach my jeszcze żołdacy
i hufiec Boży.

Bo kto zaufał Chrystusowi Panu
i szedł na święte kraju werbowanie,
ten de profundis z ciemnego kurhanu
na trąbę wstanie.

Bóg jest ucieczką i obroną naszą,
póki On z nami, całe piekła pękną –
ani ogniste smoki nie ustraszą,
ani ulękną.

Nie złamie nas głód i żaden frasunek,
ani zhołdują żadne świata hołdy,
bo na Chrystusa my poszli werbunek,
na jego żołdy.
………………………..
Tu można wysłuchać tej pięknej pieśni:

P.S. Słowa zwłaszcza w 2 zwrotce iście apokaliptyczne, ale nie ma się co dziwić – napisał je nasz Narodowy Wieszcz, tylko czy aby współczesna młodzież, która żąda zdjęcia krzyży w szkołach wie kto zacz?

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/