Brednie manipulacyjne nieprzemakalnego prof. Dakowskiego

Brednie manipulacyjne nieprzemakalnego prof. Dakowskiego

II Katyń podobny do I Katynia ma być „utrwalaczem władzy ludowej”, pseudodemokratycznej III-ciej RP. Utopijny projekt komunistyczny nie widział miejsca dla wolnej, niepodległej i suwerennej Polski. Nowa globalistyczna utopia również miejsca dla wolnej i niezawisłej Polski nie przewiduje. Dlatego służalcze i zdradzieckie władze III RP dążą do prędkiej destrukcji państwa, narodu, rodziny, kultury, religii i wspólnego dobra w Polsce. Symbolem tych niszczycielskich dążeń jest walka z krzyżem. Brak zainteresowania prawdą odnośnie do morderstw z lat osiemdziesiątych i zbrodni sprzed roku jest symptomem zgody na nowe zniewolenie. Poparcie dla antynarodowych rządów ujawnia się jako obojętność lub niechęć wobec postaw patriotycznych, prospołecznych i propaństwowych. Prawda żąda odwagi i ofiary. Jam jest prawda mówi Jezus. On sam pierwszy złożył ofiarę z siebie na ołtarzu krzyża za zbawienie świata. Pascha Chrystusa stała się naszą paschą. Pascha to zwycięskie przejście Chrystusa przez krzyż do nieba, przez śmierć i grób do chwały Zmartwychwstania. Słowa Jezusa: beze Mnie nic uczynić nie możecie są wezwaniem, które przyjmuje Kościół jako wołanie św. Pawła: wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia. Mocą niemocnych jest Krzyż.

Józef Bizoń: Katastrofy pod Smoleńskiem nie można nazywać II Katyniem, a tym bardziej sugerować utożsamianie jej skutków z mordem katyńskim roku 1940. Wywody Prof. Dakowskiego padają w konkretnym kontekście ogólnej atmosfery wytworzonej przez środki masowego rażenia po katastrofie smoleńskiej. W roku 1940 w Katyniu wymordowano tych którzy tworzyli wolną, suwerenną i niepodległą Rzeczypospolitą. 10.04.2010 r. w katastrofie smoleńskiej zginęło wielu prominentnych osób którzy swym konsekwentnym działaniem od 1989 r. przyczyniło się do likwidacji polskiej państwowości i osiągnięcia dzisiejszego tragicznego stanu Polski i Narodu Polskiego na wszystkich polach – co ukazuję w swych publikacjach i opracowaniach na blogu Sursum Corda. Krzyż przed Pałacem Prezydenckim [kojarzony obecnie jako walka z krzyżem] został potraktowany instrumentalnie – tak przez PiS, jak i przez PO – dla doraźnych celów politycznych i to sprzecznych z interesem Narodu Polskiego. To również stanowi swoisty rodzaj walki z krzyżem rozpoczętej w nowym wydaniu zmową kanciastego magdalenkowego stołu. Ofiara Chrystusa wymaga stanięcia w prawdzie, w całej prawdzie – w takiej jaka ona jest – bez jej zamazywania, bez niedopowiedzeń i mogących powstawać zwodniczych skojarzeń.

PB: Taaa, Dakowski nie miał natchnienia pisać o Daiiczi poza powtarzaniem hasbary, za nią również nawołuje do modlitw za Rosję (zamiast za własny (?) Naród), a Beina od zdrajców wyzwał jak kaczyzm przegral wybiory (bo Naród wie kto jest kto)… Teraz pomiata Katyniem porównaniami z 10 IV i odciąganiem uwagi od żydomasonów u koryta w Polin na „komuchów”, jak hasbara przykazała. Trochę za dużo jak na podobno łebskiego atomistę… Cytaty z Nowego Testamentu niewystarczą na “pieczęć” prawdy albowiem Szatan podszyje się pod świętoszka… Dla kogo robisz. Mirku?

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/