Swjołocz chrześcijan-syjonistów w USA za wojnami Izraela, a w Polsce?

Swjołocz chrześcijan-syjonistów w USA za wojnami Izraela

Piotr Bein 18.5.2011

Zobacz jak ludziowce popierają judeocentrycznych manipulatorów sterowanych przez kompleks jot, nawołujących do popierania zbrodni Izraela przeciw ludzkości, w imię chrześcijaństwaskorumpowanego przez syjonistów, m.in. poprzez sfałszowanie Biblii Scofielda.

Podczas gdy siły Izraela zabijają demonstrantów w Palestynie w przypadające w tenże dzień (Nakba) obchody morderczych czystek etnicznych na Ziemi Swiętej przez Izrael w 1948 r., Amerykanie protestujący na “mszy”-wiecu za Izraelem w dzień jego “niepodległości” (15.5.2011) są odprowadzani z sali. Ludziowce samoistnie zaczynają wskazywać palcem na kolorowych na sali, bezpodstawnie posądzając ich o udział w demonstracji. Brrr! przypominają się Niemcy hiterowskie zmanipulowane propagandą syjonistów i żydo-banksterstwa. Chrześcijanie syjoniści w USA znani są z fanatyzmu, nienawiści do islamu, zaszczepionej przez kompleks jot oraz fanatycznego poparcia senatorów i kongresmanów ws. lobby Izraela w USA. Niewątpliwie kompleks jot wykorzystał doświadczenia zebrane w indoktrynacji nienawiści w swej III Rzeszy, gdzie wykorzystał terror i mechanizmy nienawiści, przewiczone na Oktjabrskoj Rjewoljucji i odwiecznym terrorze mas żydowskich przez rabiniów tamudycznych, o czym pisze m.in. Izrael Szahak. Więcej o tych religioznych ss-ynach.

Judeocentrycy u steru polityki „USA” polegają na dziesiątkach mln fundamentalistów, tzw. ewangelistów. Ci chrześcijanie popierają syjonistów (pacyfikacja Palestyny, okupacja Iraku i Afganistanu, wojna z Iranem i Pakistanem…) li tylko z chybionej wiary w specjalne posłanie narodu wybranego, Izraela, utożsamianego z nazwą zbrodniczego państwa. Stary ani Nowy Testament nie wynoszą Żydów, nie obiecują im państwa ani nie wymagają jego istnienia dla II Przyjścia. Rasizm, ludobójstwo dla państwa jako warunku przetrwania Żydów to koncepcje talmudyczne, zwalczane przez rabinów wiernych Biblii Hebrajskiej (Tora) i ich mniejszościowych wiernych. Supremacjonistyczne idee przeszczepili do syjonizmu talmudyczni rabini lubawiczerów, którzy od czasów zniszczenia swej konkurencji w Szoa są u szczytu zakulisowej władzy światowej wraz z banksterami.

Syjoniści przemycili swój program do rzesz ewangelistów poprzez przypisy w Biblii amerykańskiego pastora, Cyrusa Scofielda na początku XX w. Przypisy dodane po jego śmierci pod egidą Oxford University Press, dodają treści i słowa, jakich nie sugerował nawet Scofield, a które wypływają z ewolucji syjonizmu, np. odnośnie antysemityzmu. Biblia Scofielda jest najbardziej popularną wersją w USA. Toteż ewangelistów nazywa się chrześcijanami syjonistycznymi. Mają ogromny wpływ lobbingowy, dziesiątkami szturmują biura kongresmanów i senatorów. Dla Lobby Izraela są skarbem, manipulowanym przez ludzi i instytucje kompleksu jot.

W Polsce nie ma w szerokim użyciu Biblii Scofielda, ale spotkałem mentalność syjonistyczną. Pewien wybitny katolicki mecenas powiedział mi, że powinniśmy stać za Izraelem, bo gwarantuje ochronę przed nawałą islamu. Wielu chrześcijan w Polsce nie zdaje sobie sprawy, że ich myśli i serca opanował Diabeł – od klepania lucyferiańskiej mantry wydarzeń bałkańskich i negacji korupcji żydomasońskiej w KRK, po histerię niektorych katolików, że Bein wylansował Komora, zaprzepaszczając szansę podźwignięcia Polaków przez Kaczora i śledztwa 10 IV. Amerykanom kahał od początku podłożył kłody pod śledztwo 11 IX i „wybrał” im  dżumę Obama gorszą od cholery Bush, a jednak bez ostentacyjnych wyroczni kto jest patriota, dokończyli śledztwo. Rzekomy patriota Macierewicz nie wiadomo dlaczego szanowany w środowiskach katolickich, pojechał nie do tych Amerykanów o pomoc w śledztwie 10 IV, tylko do judeocentrycznych kongresmanów, którzy zmietli dochodzenia 11 IX pod dywan! W Polsce nie znalazł się nawet chętny na założenie proponowanej przeze mnie systematycznej bazy danych o 10 IV, bez czego trudno coś badać. Całą nadzieję złożyłem więc w Konradzie, który następnie wbił mi “szczeropolski” nóż w plecy i skumał się z …Macierewiczem!  Naturę Synów Diabła, o których wielokrotnie mówił Jezus Chrystus w taki właśnie sposób, bez oporu przyjęli niektórzy podający się za chrześcijan w Polsce.

Religiozne towarzycho  zachłystuje się  manipulacjami i dziwolągami patriotyzmu zaprogramowanego na cele jot. Nie sądzę, żeby byli agenciurami czy szabas-gojami sprzedajnymi przeciw Polskiej Racji Stanu. Po prostu wierzą w szatańskie bzdury, tak jak chrześcijanie syjonizmu w USA i jak tamci szafują bezmyślnie, zaprogramowani przez jot, terminem „antysemita”. Nazywają tak przeciwników zbrodniczego syjonizmu (i szerzej pojętego judeocentryzmu). Schizofrenia — jakby ideologia, historia czy obecne czyny judeocentryków to był cymes, do którego narody mają się ścigać w NWO. Mało robiąc przeciw prawdziwemu antysemityzmowi w Polsce (np. edukacja co to jest kompleks jot i że to nie masy żydowskie, jak goje ofiary manipulacji przez jot), osoby te angażują się w antypolonizm – też twór jot! Uważam za zaszczyt i znak uznania za skuteczną działalność nalepkę „antysemita” od tych durackich polskich chrześcijańskich syjonistów, bo stawiają mnie wśród takoż osmarowanych w mendiach jot, gigantów Patriotyzmu i Prawdy,: Śp. Dr Dariusz Ratajczak, Śp. Andrzej Leszek Szcześniak, Kazimierz Świtoń, Profesor Jerzy Robert Nowak, Ksiądz Profesor Waldemar Chrostowski, Profesor Bogusław Wolniewicz i wielu innych.

Uważam też za szczyt naiwności polityczmej, nieudolności organizacyjnej i ślepoty strategicznej to, że w imię popularności niektóre powstające organizacje patriotyczne (mowa o WPS) tolerują prawdziwy antysemityzm i antychrześcijaństwo — przeciw odwiecznym zasadom Cywilizacji Zycia, którymi różnimy się od chrześcijańskich syjonistów i lucyferian w ogóle.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/