Obomba przyrzeka wieczną wojnę w Libii

Obomba przyrzeka wieczną wojnę w Libii

Piotr Bein, z inspiracji Kurta Nimmo 28.5.2011

Jugosławia Miloszewicia odmówiła ukłonów globalistom. Przedtem podpadł im Husajn. Obaj beknęli. Zamordowali Miloszewicia w marionetkowym “trybunale” w Hadze, gdzie odwrócił process z oskarżonego, w oskarżyciela kundli kompleksu jot. Husajna powiesili po bliżej nieokreślonym procesie. Podobnie będzie z Kadafim, jak zapowiadał gubernator kompleksu jot w Polin, Sikorsky, zanim oficjalnie wyszedł list gończy za przywódcą Libii. Globalny grzech Kadafiego: nie pokłonił się banksterom i ich Międzynarodowemu Funduszowi Walutowemu. Wprowadził w Libii socjalizm z ludzką twarzą, najwyższy standard życia w Afryce. Za dochody z zasobów narodu, ropy, zbudował cud – nawodnienie pustyni wodą spod ziemi. Przyrzekł utworzyć bank inwestycyjny i fundusz walutowy Afryki – płachta na byka dla banksterów szykujących NWO dla czarnego kontynentu.

Podczas niedawnego zlotu SS-ynów jot u naczelnego sajana, Sarkozy’ego we Francji, Obama przyrzekł, że USA-NATO nie spoczną aż skończą zadanie w Libii. Dla premiera “brytyjskiego” Camerona nadszedł czas zwiększyć presję na Kadafiego, tj. więcej bomb i śmierci na żądanie jot. Nawet gdyby wyparli Kadafiego bombami, naród jak w Afganistanie i Iraku nie pójdzie na okupację… Sarko wybił się idotyzmem: Kadafi i rząd Libii niezdołali spełnić obowiązku ochrony Libijczyków i stracili wszelką wiarygodność. On nie ma przyszłości w wolnej, demokratycznej Libii. Musi odejść. Kadafi nie zdołał (jeszcze) obronić swego narodu przed swjołoczą NATO, podobnie jak Miloszewić ani Husajn i dlatego zostali obarczeni zbrodniami kompleksu jot.

W marcu br. brytyjski minister obrony Liam Fox ujawnił plany NATO zgładzenia Kadafiego (on miał z kompleksem jot na pieńku od lat, np. opewracvja fałszywej flagi z samolotem nad łockerbie, strąconym przez bombę Mosiadu, a zganioną na Kadafiego, m.in. w przygotowaniu Zachodu do islamofobii, która zaowocowała 11 IX  – Libia: syjonistyczny smok i bębny wojny). W końcu koalicja zabiła członków rodziny Kdafiego w wendecie mafijnego stylu: wg doniesienia 1.5.2011, precyzyjny nalot zabił mu najmłodszego syna, Saifa Al-Araba oraz 3 wnuczków. NATO nieudał się mord Miloszewicia w 1999 r. precyzjną bombą, ale zabili rodzinę Husajna. B. prezydenci Afryki Płd. i Nigerii wyrazili głęboki niepokój, że zmiana reżimu w Libii odbywa się przemocą NATO. Wg Unii Afrykańskiej, sytuacja przekroczyła zakres rezolucji ONZ nr 1970 i 1973 ws. Libii. A czego się spodziewali od tych synów diabła, jak mawiał Chrystus,  ludobójczo łamiących rezolucje ONZ w okupowanej Palestynie, czy rezolucję 1244 ws. integralności serbskiego Kosowa?

Obomba zaprzeczył swym zapewnieniom: 21.3.2011 działania wojskowe przeciw Libii miały być ograniczone co do charakteru, trwania i zakresu, służąc ograniczonej i dobrze zdefiniowanej misji, którą wyjaśnił 28.5.2011 – USA odegra rolę wspierającą w wysiłkach zmiany rządu Libii przemocą. Wojna USA-NATO  w Afryce przekroczyła limit czasu nałożony przez ustawę USA War Powers Resolution. 20.5.2011, Obomba zignorował ten wymóg, nie spytał Kongresu o zgodę. Samo rozpoczęcie wojny w Libii pogwałciło konstytucję USA, bo tylko Kongres może wypowiedzieć wojnę. Znów – kto wierzył temu niby Afrykańczykowi i muzułmaninowi, co spełnia rozkazy Wall Street, Izraela i kompleksu jot w ogóle? Teraz walczy z czarnymi braćmi w Afryce Płn. – jak typowo dla syjonistycznych SS-ynów! Bądźcie pewni, Polacy, że podobnych mają w Polin, gotowych gnębić i zabijać swoich dla spraw jot.

Obomba zignorował Kongres i odwołał bez wyjaśnienia sprawozdanie dla komitetu ws. Libii przez wice-szefa sztabu sił USA  oraz odmówił komitetowi Kongresu, by Pentagon świadczył przy innej okazji. Zirytowany senator Richard Lugar napisał Obombie, że działania USA nabrały innego charakteru niż sugerował Pan ogłaszając decyzję ich rozpoczęcia.

B. kongresmanka, Cynthia McKinney (zwalczała m.in. przymusowe scypionki i totalitarny Patriot Act dla USA…) powiedziała w libijskiej TV, lojalnej Kadafiemu: Ostatnia rzecz, jaką potrzebujrmy, to wydawać pieniądze na śmierć, zniszczenie i wojnę. […] Myślę, że jest b. ważne, żeby ludzie zrozumieli, co tu się dzieje. Zapytana nazajutrz, czy w Libii NATO prowadzi humanitarną interwencję, Cynthia mówi w wywiadzie dla Alexa Jonesa (25.5.2011): To są kłamstwa, Amerykańow okłamują media i ich PRZYWÓDCY!

Znów prezydent USA okłamuje naród i gra na nosie Kongresowi. Poza małą grupą, pod przywództwem republikanina Dennisa Kucinicha, większość Kongresu popiera żydo-lokaja Obombę i niemoralną wojnę z Libijczykami. Ale niezadowolenie rośnie: Wybierając Obamę, jego zwolennicy liczyli na koniec wojen na Bliskim Wsch. Ale Amerykanie wciąż sprzątają po sobie w Iraku i prowadzą wojnę z talibami w Afganistanie. A teraz Obama rozpoczął 3-cią wojnę w regionie, przeciw Kadafiemu  pisał Mark Whittington 21.5.2011. Obombę wstawił na prezydenta kompleks jot, wychowawszy go od czasów studenckich. Więc nie dziwota, że obiecywał to, co chcieli usłyszeć naiwni wyborcy, a robi to, co mu każą prowadzący z Al CIAidy i Mosiadu: eskalacja poprzednich wojen i nowe – w Pakistanie i Libii, dla Wielkiego Izraela i NWO rotszyldziaków.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/