Vismaya widzi energię i radiację (fragmenty)

Vismaya widzi energię i radiację (fragmenty)

[…] Wszystko we Wszechświecie jest energią, która ma swoje wibracje. Każdy atom, każdy elektron, nawet nasze myśli i nasza świadomość są drganiami. Aura to elektro-foniczne drgania obiektu pod wpływem wielu różnych czynników, np. światła otoczenia, dźwięku, strachu, radości, modlitwy, medytacji, kontemplacji, współczucia. Kto umie postrzegać ludzką aurę, wie kto mówi prawdę, kto kłamie … najdrobniejsze kłamstwo nie jest niezauważone, są i takie osoby, które wyczuwają to na odległość, dokładnie wyczuwają energię i intencje innych ludzi, choćby tamci powiedzieli tylko jedno słowo albo milczeli jak kamień.

[…] Kiedy widzisz osobę z jasną i czystą aurą, możesz być pewien, że to dobra osoba i jest wysoko zaawansowana duchowo, nawet kiedy nie jest tego w ogóle świadoma. Inaczej jest z zanieczyszczoną aurą, nawet w tych tryskających inteligencją i grzecznością ludzkich ciałach, tych porządnie ubranych na zewnątrz, wydają się być imponujący, ale niestety … często aurycznie wyglądają jak czarne kominy.

Podobnie jest z osobami, które są ofiarami energetycznych wampirów, wtedy widzimy wiele kanałów przypiętych do ich aaury, niczym kręcące się ciemne wiry … a ta osoba zachowuje się jak w amoku; inaczej jest z opętanymi i tymi co zupełnie świadomie kreują zło. Jeszcze inaczej wygląda aura u dzieci. Nawet te płaczące potrafią mieć czyściejszą aurę niż dorosłe i spokojne osoby.

Podobnie jest z naszym powietrzem, inaczej wygląda kiedy jest czyste niczym nie skażone, widać w nim wspaniałą czystkę aż w oczy kole… podobne obrazy widzi się wewnętrznym okiem. Kiedy ktoś choćby raz zobaczy taki wewnętrzny obraz dobrze wie jaka to jest potężna różnica. I tak, w powietrzu czystym, niczym nie skażonym widać całą gamę kolorowych tańczących energii, kształtują podobne wzory jak kryształki zamrożonej pary, tylko te są ze światła. Czym wyższy wymiar tym piękniejsze formy energii, które tworzą niepowtarzalne żywe obrazy.

[…] Po 11 marca 2011 zaczęłam postrzegać wokół siebie zupełnie inaczej atmosferę. Z początku mnie to mocno zdumiało, później przeraziło… zdałam sobie sprawę co ja naprawdę widzę???

Jakieś dziwne, nieznane mi dotąd srebrno grafitowe świetliki biegały z dużą szybkością i rozstrzeliwały się nawzajem. Niektóre z nich wyglądały jak ameby z wieloma promieniami, kiedy się zderzały następował błysk, jakby przebicie w kablu elektrycznym. Były i takie, które fruwały samodzielnie, ale po jakiś swoich orbitach, nie bombardowały się nawzajem. Po dłuższej obserwacji całe to środowisko robiło się jakby zachmurzone. Co ciekawe, obecnie zanikły te piękne kolory, które widziałam poprzednio … długo za nimi wypatrywałam, zeszło kilka dni zanim fragmentarycznie wyłapywałam ich obecność. Do tej pory nie mogę odnaleźć tego wcześniejszego pięknego obrazu, widzę w atmosferze dużo brudnej czerwieni i brudny pomarańcz. Taka energia wpływa negatywnie na nasze zmysły. Potrafi wywołać ataki gniewu, agresji, paniki. […] Czytaj całość

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/