Epidemia ogórkowa na wzór H1N1

Epidemia ogórkowa na wzór H1N1

Wojpa (30.5.2011 12:16): Wszystko wskazuje na to, że epidemia EHEC jest zaplanowaną na wzór świńskiej grypy akcją firm farmaceutycznych. Okazuje się, że bakteria Escherichia coli o serotypie O157:H7, która powoduje zespół hemolityczno-mocznicowy mogła zostać wyprodukowana w laboratorium. Gen produkujący werocytotoksynę (toksyna odpowiedzialna za hemolizę) został wpisany laboratoryjnie w genom nasion warzyw, które spożywamy na surowo (gotowanie inaktywuje toksynę). Mogą to być nasiona ogórków, pomidorów itd. Najbardziej niebezpieczne są nasiona w fazie kiełków. Mogą to być kiełki słonecznika, pszenicy czy kiełki innych roślin używanych do sałatek warzywnych. Tak zmodyfikowana genetycznie roślina przedostając się do organizmu może powodować zjawisko mutacji o charakterze transferu horyzontalnego, czyli bakterie Escherichia coli pobierają ze strawionej rośliny gen werocytotoksyny, wbudowywują go sobie w swój plazmid i w ten oto sposób mamy do czynienia z przeobrażeniem się przyjaznego dla organizmu produkującego witaminy drobnoustroju w mordercę.

Bakterie z genem werocytotoksyny żyją w przewodzie pokarmowym przeżuwaczy nie powodując u nich choroby, ale gdy wypijemy surowe mleko czy zjemy mięso pochodzące od tych zwierząt możemy zachorować i to śmiertelnie.

Okazuje się, że taki sam problem może występować u ludzi uzależnionych od heroiny. To by tłumaczyło dlaczego nie ma jednego określonego źródła zatrucia. Muszą być zbadane nie tylko warzywa ale i nasiona warzyw, z których zostały one wyhodowane!

PB (do Prof. Majewskiej i Dra Jaśkowskiego): Czy to brzmi wiarygodnie?

Prof. Majewska: Moim  zdaniem te zabojcze bakterie E. coli sa produktem genetycznych modyfikacji i ktos celowo zatrul nimi zywnosc w Niemczech. Opisany scenariusz jest prawdopodobny.

Dr. Jaśkowski: Brzmi prawdopodobnie.

  1. Skąd wiedzieli jakie ogórki należy pobrać, Na targowisku jest kilkadziesiat tysięcy sztuk. badania przeprowadzono na kilku i akurat na tych  co trzeba??? podobnie było z tym wąglikiem w USA. zawsze wiedzieli jaką kopertę otworzyć należy. Prawdopodobieństwo takiego trafienia jest wielokrotnie mniejsze aniżeli wygranie w przysłowiowe Lotto.
  2. Podobnie bylo z Tuskiem i ptasia grypą w Polsce. Akurat wiedzieli jakie dwa ptaki w zimie należy badać.??? to nawet nie wchodzi w grę prawdopodobieństwo. Ale 50 mln na rzekomą profilaktykę pieniędzy społecznych do prywatnej kieszeni przelali i kilka milionów kur z kurników zamordowali. Oczywiście chodziło o rynek importu
  3. Czy chodziło o sprawdzenie jakiejś tam bakterii czy też nie nie wiem. Ale na pewno straciła Hiszpania te głupie kilkamiliardów.  A biorąc pod uwagę obecny u nich kryzys i demonstracje -widocznie zależało komuś na przyspieszeniu bankructwa, tak jak w Grecji. Innymi słowy Bank Światowy, MFW najbardziej podejrzani.

PB: Ogórasy wiedzieli które testować, a z globalnym skażeniem żywności, wody i powietrza z Daiiczi rżną głupa.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/