Izrael Szamir o wyborach w Rosji

Izrael Szamir o wyborach w Rosji

Ok. 7.12.2011, wybór fragmentu i przekład Piotr Bein 1.1.2012
[…] Czy wybory sfałszowano? Niezależni obserwatorzy raportowali wiele odstępstw w Moskwie; może było jeszcze gorzej gdzie indziej. Zdaje się aktywiści rządzącej partii Zjednoczona Rosja podłożyli wiele fałszywych głosów i być może skrzywili wyniki na swą korzyść. Sondaż przez NGO Golos na podstawie niewielu punktów wyborczych  bez odstępstw pokazał, że komuniści wygrali z dużą przewagą, natomiast Zjednoczona Rosja niemal upadła w wyborach. Na necie są twierdzenia o masowych wypaczeniach po zakończeniu liczenia głosów. Trudno ekstrapolować na cały kraj z wyników w Moskwie, ale Rosjanie wierzą, że wyniki zostały sfałszowane. Zmęczeni też są swymi gładkimi władcami.
To powinno dać pretekst do rewolucji, lecz obecni przywódcy komunistyczni nie są tak zatwardziali jak ich legendarni poprzednicy. Nie domagają się ponownego liczenia głosów wyborczych i na ogół przyjmują swój los wymijająco. Komuniści wygrali wybory w 1996 r., ale orzyjęli klęskę w obawie przed zbójami Jelcyna pod wodzą bezwzględnego oligarchy Bieriezowskiego. Komuniści nieugięcie unikają wojny domowej. Z drugiej strony wątpliwe jest, by super-bogacze oddali swoje majątki i pozycje tylko dlatego, że masy głosowały tak a nie inaczej. Wielu Rosjan wierzy, że przywódcy komunistów też są w systemie władzy, swego rodzaju lojalną opozycją.
Prawicowa opozycja jest bardziej wytrwała w denuncjowaniu manipulacji wyborczych, choć żadne niezależne czy inne sondaże nie wskazują na jakiś sukces partii prawicowych w wyborach. Ponadto opozycja ta niesłynie z miłości do demokracji . Wybitna rosyjska dziennikarka prawicowa, Julia Latynina nawoływała już do skończenia z farsą  demokracji mówiąc, że Rosjanie są zbyt ubodzy, by pozwolić im głosować, bo zagłosują przeciw lepszym od siebie [vote against their betters]. Opinię tę opublikowała najlepiej znana gazeta opozycyjna Novaja Gazieta (właściciel oligarcha Lebedev, który posiada też brytyjską gazetę Independent). Dla prawicy jest to okazja zaatakować Putina i jego reżim.
Prawica jest mocno przeciw Putinowi, ale nie komuniści, w każdej chwili gotowi współpracować z Putinem. Czy Putin zmieni stanowisko, stając się prokomunistycznym prezydentem, który odnowi ZSRR i obali władzę oligarchów? Na pewno mógłby zaadoptować jakąś retorykę komunistyczną i wykorzystać poparcie komunistów. Sądzac z jego niedawnych wypowiedzi na forum Waldaj, prawdopodobnie skieruje Rosję na lewo – z komunistami lub bez.
Ale pozostanie jego reżimu nie jest pewne. Putin powinien działać szybko, jeśli chciałby wykorzystać falę odczuć wyborczych, zamiast być przez nią zmyty. Wozy opancerzone [przeciw demonstrantom] to ostatnia rzecz, jaką by potrzebował.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/