JESZCZE W KWESTII ZYDOWSKIEJ

PB: Zwykle rozsądny Kordecky popełnia bzdurę historyczno-merytoryczno-antysemicką.
Polska powojenna nie wyzwoliła się od najgorszego żydostwa, syjonistów. Wymordowa;i masy swych współplemieńców w Szoa (i jeszcze więcej Polaków i Słowian) i obecnie rządzą nie tylko Polin, ale praktycznie światem.
Co najmniej pareset lat temu, żydo-banksteria zaplanowała kontynentalne jewrounie w miejsce państw narodowych. Ustanowienie tyvch państww  ok. I wś. zlikwidowało władzę monarchistyczną i imperialną (tak jak arystokratyczną w rewolucji francuskiej). Jesteśmy teraz świadkami zastępowania tych państw żydo-uniami z absolutną waadzą żydo-banksterii. Polskę — wielonarodową czy nie — tak jak Jugoslawię rozpierniczyliby dla łatywiej włączenia jako oddzielne baraki w unii jewropejsatej.
Restytucje nieruchomości Żydom niekończą się na utracie polskiej własności. Spadkobiercy i potomkowie syjonistów-oprawców przybywa do Polin ‘na swoje’ z paszportem jewrounii. Wywalają lokatorów polskich na bruk, robią dalsze szkodliwe dla Polaków intertesa: wykupywanie polskiego majątku narodowego z a bezcen, handel organami i żywym towarem z Europy oraz in. biznesy Koszer Nostra, udział w “projektach” żydomasoństwa Bani Brith, agenci i sajanie dla moSSadu i SSzin Betu…
Kopiec dla Hitlera, marionetki żydo-banlsterii i globalnych syjonistów?!
Aż żal czytać, jak denni są polscy intelektualiści…
………………………
JESZCZE W KWESTII ZYDOWSKIEJ
Bob Kordecky (Chicago)  [email protected]
Wiele emocji w Polsce budzi fakt, że  tak liczne grono członków naszych elit politycznych i kulturalnych, działaczy społecznych,  biznesmenow, dziennikarzy, ludzi nauki , itd. ma żydowskie korzenie, które jednak  zwykle starannie się ukrywa. Wprawdzie na internecie można znaleźć wiele list nazwisk polskich prominentów żydowskiego pochodzenia z ich prawdziwymi nazwiskami, ale często celowo  miesza się na nich Żydów z etnicznymi Polakami. Przykładem może być tzw. “lista Wildsteina.” http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=2999 Kiedyś Adaś Michnik wyjasnił dlaczego tak się dzieje, mowiąc w przypływie szczerości, że “najskuteczniejszy Żyd to Żyd zakamuflowany.”
Znany intelektualista żydowskiego pochodzenia Artur Sandauer powiedział kiedyś, że w Polsce w rezultacie II wojny światowej nastapiła wymiana elit. Żydzi utracili ręce i nogi a Polacy głowę. Powstał potworek o platfusowatych nogach polskiego chłopa i pejsatej żydowskiej głowie, który rządzi nami do dzisiaj.
Moje zrozumiałe zainteresowanie wzbudził więc artyku Bennetta Muraskina pt. Jewish Surnames Explained, w którym wyjaśnia pochodzenie nazwisk Żydow Aszkenazyjskich zamieszkujących Środkową Europę. Autor zamieścił w artykule mapkę pokazującą rozmieszczenie populacji żydowskiej w XIX wiecznej Europie Środkowej. Jak można było się tego spodziewać, obszary największego “zażydzenia” dokładnie pokrywają się z granicami przedrozbiorowej szlacheckiej Rzeczypospolitej (“paradisus Judaeorum”).
http://www.slate.com/blogs/lexicon_valley/2014/01/08/ashkenazi_names_the_etymology_of_the_most_common_jewish_surnames.html
Struktura etniczna ludności Polski przedrozbiorowej utrzymała się do czasów Polski międzywojennej. Najmniejsza liczba Żydów mieszkała na terenach byłego zaboru pruskiego a największa w Kongresówce, Galicji i na terenach Wschodniej Polski. Może to zabrzmi jak herezja, ale gdyby nie II wojna światowa, Polska mająca tak duży udział ludności pochodzenia żydowskiego, ukraińskiego i niemieckiego mogła rozpaść się jak Jugosławia (mieliśmy już zresztą ostrzeżenie przed taką sytuacją w postaci rzezi wołyńskiej).
Zafascynowanie wielu Polaków przedwojenną Polską oraz mrzonki polityki jagiellońskiej nie pozwalają nam często na chłodną i racjonalną ocenę naszej sytuacji geopolitycznej. Tym bardziej powinniśmy docenić odwagę nielicznych autorów, którzy ośmielają się mówić, że przynajmniej w kwestii narodowościowej znaleźliśmy się po II wojnie światowej w dużo korzystniejszej sytuacji. Dla przykładu zacytujmy fragment artykułu redaktora Konrada Rękasa pt. Sen o Warszawie, Wilnie, Lwowie i Nalewkach
http://www.prawica.net/36307
“Bezprzykładne zniszczenie kraju, wyniszczenie elit, popadnięcie w zależność od ZSSR – to wszystko tragiczne skutki wojny, których za wszelką cenę należało uniknąć i których słabym polskim przywódcom przedwrześniowym, emigracyjnym i Polskiego Państwa Podziemnego uniknąć się nie udało.
Ale skutkiem wojny stało się też rozwiązanie najpoważniejszego demograficznego i socjalekonomicznego problemu kraju – czyli nadmiaru ludności żydowskiej blokującej rozbudowę polskiego handlu i rzemiosła, a także awans cywilizacyjny ludności wiejskiej. Jakkolwiek strasznie by to nie brzmiało w uszach politpoprawusów z jednej, a antykomuchów z drugiej strony – po II wojnie odtworzona Polska przynajmniej w kwestii narodowościowej znajdowała się w dużo lepszej sytuacji, niż Polska przedwrześniowa, nie tylko ze względu na ubytek Żydów, ale także przez przeprowadzoną drogą porozumienia z Sowietami wymianę ludności ukraińskiej.
Dokończenie tych spraw przez “Wisłę” z jednej i marzec ’68 z drugiej strony pozwoliło nam w latach 90-tych nie stać się drugą Jugosławią, a i kwestię żydowską sprowadzić do tęsknoty za dobrze podanym gęsim pipkiem. Bo nawet stale wisząca nad RP groźba rewindykacji mienia żydowskiego nie jest aż tak groźna, jak sytuacja, w której niczego nie trzeba by było rewindykować, bo mienie to nadal należałoby do dawnych właścicieli i ich potomków.”
“Są tacy starzy ludzie, pamiętający niekiedy przedwojnie, którzy ku oburzeniu młodszych i bardziej politpoprawnych zwykli mawiać, że “Hitlerowi to się, panie, należy kopiec większy od tych gór!”. Na razie kopca nie ma, jest za to film, zdecydowanie, acz mimowolnie potwierdzający ten raczej radykalny pogląd. Chodzi rzecz jasna o “AmbaSSadę” Juliusza Machulskiego”

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/