Co ukrywa żont wonTuSSka o szkoleniu bandytów ukraińskich

Co ukrywa rząd Tuska?

“Bandyci nie mogą rządzić w Polsce” grzmiał rok temu minister Bartłomiej Sienkiewicz. Ale mogą widać rządzić na Ukrainie. Czy przeszkolenie 86 banderowskich karków w szkole policyjnej w Legionowie jest naszą kontrybucją do światowej demokracji?
22.04.2014, 18:15
Polska miała być matką chrzestną ukraińskiej demokracji i wprowadzić Ukrainę na europejskie salony. Matka chrzestna wysłała na Ukrainę swoich najlepszych ojców chrzestnych, najpierw Kwaśniewskiego i Siwca a następnie Sikorskiego. Potem mieliśmy braterskie polsko-ukraińskie Euro 2012, które według Donalda Tuska było podobno historycznym skokiem cywilizacyjnym.

I tak oto żeśmy tą Ukrainę demokratyzowali i demokratyzowali, że po spontanicznym demokratycznym puczu na Majdanie i instalacji samozwańczej junty znalazła się ona na progu wojny domowej.

A kiedy skończyły się żarty, skończyło się też wypinanie torsów i wymądrzanie się naszej wierchuszki. Teraz o sprawach ważnych na Ukrainie decydują starsi i mądrzejsi, na spotkaniach w Genewie, Paryżu i Kijowie. Bez nas. A nasi mężowie stanu powrócili do roli prowincjonalnych statystów i mogą nucić sobie “Hey Jude” w godzinach pracy w biurze, czekając na fajrant.

Czytając informacje o szkoleniu w ośrodku MSW w Legionowie 86 karków z ukraińskiego “Prawego Sektora”, na zaproszenie MSZ Sikorskiego, mamy jednak niedobre przeczucie, że rząd Tuska wkopał nas w niezły bigos. Prawdopodobnie znów wylądowaliśmy z przysłowiową ręką w nocniku, tak jak wcześniej z winy rządu Millera, śliniącego się na widok 15 millionów dolarów w dwóch walizkach.

Nasze niedobre poczucie niestety nie polepsza się, kiedy myślimy o samozwańczym prezydencie Ukrainy Ołeksandrze Turczynowie, który kierował służbami specjalnymi w rządzie kleptokratki Julii Tymoszenko. Nie wiemy jaki stopień zażyłości osiągnęła w tamtym czasie znajomość pomiędzy Turczynowem a Tuskiem i Sikorskim.

Myślimy też o naszym siłowym ministrze Sienkiewiczu, który kierował wcześniej Ośrodkiem Studiów Wschodnich (OSW), przez który przewinął się też Jacek Cichocki, aktualny sekretarz Tuska.

Myślimy też wciąż o tych 600 milionach PLN, które wyparowały z Amber Gold, zainstalowanego w gdańskim mateczniku Platformy. I którymi już nikt się nie przejmuje, według starej formuły “Polacy, nic się nie stało!”.

Intryguje nas w końcu pewna zbieżność wydarzeń: tuż po polsko-ukraińskim Euro 2012 pada Amber Gold i znika 600 milionów PLN a potem tuż przy końcu Olimpiady 2014 w Soczi dochodzi do “spontanicznego” puczu w Kijowie.

 

O dwóch takich co wyeksportowali demokrację na Ukrainę

uid_101620b1bd0444a705af6ae5f9d6ca791373

Ołeksandr Turczynow czyli długie ramię bezpieki

Joe-Biden-gives-Ukraine-s-012.jpg?width=

Nie umie pisać po angielsku, nie umie pisać po polsku

10173616_524831460959011_248807976459718

Jak eksportować dempokrację

 

 

Tagi: Ukraina , Tusk , Sienkiewicz , sikorski
Przeczytaj również:

Warszawa ma najdziwniejsze metro na świecie

KRÓTKA HISTORIA KONTRAKTU NORWESKIEGO

Petro Wojenko Poroszenko

Komentarze 1 skomentuj »

Passenger 3 dni temu

0

1. brak źródła do głównego przekazu wpisu:

“Czytając informacje o szkoleniu w ośrodku MSW w Legionowie 86 karków z ukraińskiego “Prawego Sektora”, na zaproszenie MSZ Sikorskiego, mamy jednak niedobre przeczucie, że rząd Tuska wkopał nas w niezły bigos.”

2. Jeśli to prawda, to w Legionowie szkolono prawy sektor, a w Poznaniu Berkut:

http://wpolityce.pl/polityka/184687-korespondent-radiawnet-czy-polska-policja-szkolila-ukrainski-berkut-milicjant-prosil-by-pozdrowic-plk-leszka-z-poznania

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/