Dokąd powstaniu – na Charków, Dniepropietrowsk czy Odessę?

Dokąd powstaniu – na Charków, Dniepropietrowsk czy Odessę?

Wiktor Kuzowkow 27.8.2014, przekład-skrót Piotr Berin

Rozpoczęta kontr-ofensywa na wybrzeże M. Azowskiego i Mariupol, drugi ośrodek przemysłowy Donbasu, może pójść na Charków, Dniepropietrowsk lub dalej wzdłuż wybrzeża, po wyzwoleniu republik Donieck i Ługańsk.

Powstańcom potrzeba dowodu udanej kontr-ofensywy, więc kierunek na M. Azowskie jest drugorzędny, lecz pwodzenie tam zapewniłoby tył morski na granicy z Rosją, a to z kolei – dostawy pomocy wojskowej np. z Abchazji, Płd. Osetii.

Dotychczasowe porażki junty na froncie (fiasko ataków, duże straty wojsk i sprzętu, słabe garnizony) świadczą o taktycznej niegramotności dowództwa sił junty, powstańcom dają znaczne możliwości w przypadku kontynuacji kontr-ofensywy.

Niewiadomo, jak skończy się obecny marsz na Mariupol, ale siły powstańcze rosną tak, że za parę tygodni mogłyby głębokowejść w kierunku Charków czy Dniepropietrowsk.

Kijów nie kwapi się odejść od ultimatum zniszczenia powstania, Doniecka i Ługańska, a Poroszenko zamierza zabrać się za Noworosję w nowej kampanii wojennej, po umocnieniu swej władzy. Zachęca go do tego 3 mld $ obiecane na modernizację armii.

Na razie czas pracuje dla powstańców, lecz jeśli juncie udałoby się przetrwać zimę, będzie na odwrót. А bez zagrożenia utratą kolejnych regionów, powstańcy nie mają pałki na Kijów, nawet jeśli junta zgodziłaby się na jakieś minimalne ustępstwa.

Wchodzą w grę trzy możliwe kierunki, jak następuje:

Charków

Region jest wysoko motywowany na federalizację: duży procent etnicznych Rosjan, silny przemysł, tradycyjne ciążenie do Rosji i jej układu celnego. Ludność Charkowa i in. ośrodków przemysłowych poprze powstańców. Wzmocnioby to też info-wojnę – wyzwalanie a nie podbój.

Charkowszczanie doznali najbrutalniejszego na Ukrainie stłumienia buntu, centralnego z początku na Ukrainie Płd.-wsch., w tym wysłane przez SBU szwadrony śmierci przeciw aktywistom, aresztowania, pacyfikacje… Wielu ukrywa się, zeszło do podziemia. Nie raz słyszeliśmy o powodzeniu akcji charkowskiej partyzantki, o kolejnych demonstracjach, a zdjęcia z akcji charkowskich neo-faszystów dostają na necie negatywne komenty…

Sympatia miejscowych nierozstrzyga jednak w decyzji militarnej. Bardziej liczą się przygotowanie kontr-ofensywy, przewaga nad wrogiem, warunki оperacyjne i topograficzne…

Bardziej prawdopodobny – Dniepropietrowsk

Geograficzne położenie miasta wręczyłoby powstańcom niedalekie Zaporoże, a Charkowszyzna okazałaby się juncie w niekomfortowej sytuacji operacyjnej. Wzięcie Dniepropietrowska rozwiązałoby powstańcom większość miejscowych zadań, realizując trzon celu głównego: utworzenia Noworosji od Charkowa po Odessę. Zdobycie Dniepropietrowska i Zaporoża przesądziłoby los regionów Chersoń i Nikołajew, skąd bliżej do Kijowa.

Z zajęciem Dniepropietrowska, pozostałyby tylko dwa duże ośrodki oporu na Ukrainie środkowej i płd.: Odessa i Kijów (jakiej jakości garnizony obronne?).

Kierunek ten jest jednak problematyczny. Miastem rządzą ludzie o poważnych możliwościach, motywowani utrzymać miasto za wszelką cenę. Mogą liczyć na wsparcie przez juntę.

Zaporoże niepodal też może stawić poważny opór wojskowy. Z obu miast można utworzyć węzeł obrony, trudny do pokonania nawet przez regularną armię.

Kierunek azowski: Melitopol i ku granicy Krymu

Omijając Zaporoże od płd., kontr-ofensywa mogłaby podążać wzdłuż wybrzeża M. Azowskiego, by zapanować nad jego ukraińskim odcinkiem. Od płn. i płn.-zach., Melitopol chroni ogromny Zbiornik Kachowski, dając powstańcom korzyść przy obecnym uzbrojeniu sił junty. Odległość miasta od Mariupola 150 km; nawet przy obecnej liczebności i technice wojennej powstańców byliby oni w stanie wziąć miasto.

Miasto nie jest jednak stolicą zaporożczyzny i deklaracja suwerennosci nie miałaby wielkiej mocy.

Zaś w samym Zaporożu nie tak różowo jak chciałaby junta i sytuacja może odmienić się na korzyść powstańców, gdy zaczną zamykać się większe zakłady produkcyjne w mieście.

Rozciągnięcie frontu azowskiego skompensuje możliwość wycofać się na morze z każdego punktu wybrzeża, odizolowanego przez wroga, albo ujść do granicy z Krymem.

Wniosek

Który kierunek wybiorą powstańcy? Najprawdopodobniej Charków. To tylko jedna więcej republika, ale nienajgorszy etap przejściowy.

Dniepropietrowsk i Zaporoże najbardziej pożądane, lecz najmniej prawdopodobne dla bieżącego układu sił, chyba że fanatyczne siły junty zaczną uciekać w panice, а regularne wojsko podda się.

Kierunek azowski, też przejściowy, ma perspektywy dalszych możliwości kontr-ofensywy. Byłby kontynuacją działań na wybrzeżu. Zależy od wzięcia Mariupola.

Możliwy mniej prawdopodobny wariant szturmu na Melitopol z jednoczesną aktywizacją działań razwiedkowo-sabotażowych w zaporożskiem. Jeśli Charków powstanie otrzymawszy takie wsparcie powstańcow, Kijów miałby problem już w 2 dodatkowych ważnych regionach. Ale sił na razie brak powstańcom na taką działalność wielokierunkową.

Jakkikowiek wariant wybraliby powstańcy, junta przestraszy się dopiero, gdy jej siły zostaną odparte spod Doniecka i Ługańska i miastom tym przestaną zagrażać pośrednie działania.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/