Porozumienie z Iranem oznacza, że tarczę antyrakietową USA wycelowano w Rosję

Politolodzy: porozumienie z Iranem oznacza, że amerykańska tarcza antyrakietowa jest wycelowana w Rosję

© AFP 2015/ WOJTEK RADWANSKI

18:39 04.04.2015 (zaktualizowano 18:42 04.04.2015)

Po zawarciu porozumienia w sprawie programu jądrowego Iranu USA nie mają powodu, aby rozmieszczać w Europie system tarczy antyrakietowej. Politolodzy podkreślają: jego budowa przy rosyjskich granicach będzie równoznaczna ze stwierdzeniem, że w rzeczywistości jest on skierowany przeciwko Rosji.
W świetle zawartego  porozumienie z Teheranem irański program jądrowy więcej nie stwarza zagrożenia dla bezpieczeństwa globalnego, ale USA nie rezygnują z rozmieszczania systemu tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej, który rzekomo ma bronić przed irańskimi rakietami, co podkreślają politolodzy w wywiadzie dla agencji Sputnik.

Amerykański politolog William Engdahl uważa za zerowe szanse na to, że USA zrezygnują z tego systemu w Europie Wschodniej. Zgodnie z jego słowami, po zorganizowanym przez USA przewrocie w Kijowie i próbach sprowokowania rosyjskiej interwencji wojskowej w ukraiński konflikt NATO może  twierdzić, że ma prawo do posiadania systemu antyrakietowego w celu obrony Europy przed Rosją. „Nigdy nie chodziło o Iran, chodziło o pierwszy atak nuklearny”, — powiedział.
Z Engdahlem zgadza się Miroslav Lazanski, analityk wojskowy i felietonista wiodącej serbskiej gazety „Polityka”:

— Od momentu, kiedy zaczęto mówić o rozmieszczeniu tarczy antyrakietowej na terytorium Europy twierdziłem, że nie jest ona w ogóle związana ani z irańskim programem jądrowym, ani z rakietami Korei Północnej. Jest ona budowana wyłącznie dla neutralizacji rosyjskiego potencjału jądrowego. Inaczej nie da się wyjaśnić tego faktu, że Waszyngtonowi nie odpowiadała ani jedna z propozycji Moskwy. Rosja początkowo proponowała wspólną budowę tej tarczy, następnie pojawiły się propozycje regularnych inspekcji przez rosyjskich wojskowych. W końcu proponowano złożenie pisemnych gwarancji, że system tarczy antyrakietowej nie jest skierowany przeciwko Rosji.
Negocjacje z Iranem są najlepszym testem dla Zachodu, uważa Lazanski. Tym nie mniej jest on przekonany, że USA będą nadal budować tarczę, ponieważ „wpisuje się to w politykę okrążania” Rosji.

Turcja w osobie Orhana Gafarli, eksperta z Centrum Analiz Strategicznych Turcji, jest podobnego zdania:

— W związku z porozumieniem zawartym w Lozannie między Iranem a światowymi mocarstwami Amerykanie nie mają powodu, aby rozmieszczać elementy tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej. Jeśli budowa tego systemu przy rosyjskich granicach będzie kontynuowana, to stanie się w pełni zrozumiałe, że w rzeczywistości ma on być wykorzystywany przeciwko Rosji. W tym przypadku Waszyngton będzie poważnie kłamał światu o swoich prawdziwych zamiarach – stwierdził ekspert.
Irańscy politolodzy są bardzo powściągliwi w kwestii geopolitycznej zmiany planów odnośnie rozmieszczenia tarczy antyrakietowej w Europie. „Przypuszczam, że wielu chciałoby usłyszeć od Obamy, że Waszyngton i Teheran są teraz przyjaciółmi, — powiedział znany irański politolog Reza Hojjat Shamami. – Ale przyjaciele nie grożą sobie wzajemnie. Amerykańska instalacja
tarczy antyrakietowej w Europie Wschodniej nadal jest skierowana przeciwko Iranowi i Rosji. Oznacza to, że geopolityczni przeciwnicy USA są tacy sami, co do 2 kwietnia wieczorem”.
— Tarcza rakietowa to jest system obronny, — przypomniał polski wiceadmirał w stanie spoczynku Marek Toczek. — Każdy element infrastruktury obronnej trudno oddzielić od elementów działań ofensywnych. W jakimś sensie jest to na pewno eskalacja i na pewno nie służy normalizacji stosunków. Wręcz przeciwnie, napina atmosferę i może być zarzewiem nieprzewidzianych w niedalekiej przyszłości konkretnych zdarzeń.

http://pl.sputniknews.com/swiat/20150404/210971.html

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/