Clintonowa a roszczenia żydłackie

W zwiazku z powolaniem Hilary Clinton na Sekretarza Stanu USA,
chcielibysmy Panstwu przypomniec antypolskie stanowisko jakie Pani
Senator zajela w sprawie tzw.
roszczen zydowskich wobec Polski.  Przy braku reakcji ze strony polskich
czynnikow
rzadowych, parlamentarzystow, polskich mediow oraz najwiekszej polskiej
organizacji polonijnej KPA, Zarzad Polskiego Patriotycznego Klubu
Dyskusyjnego w Nowym Jorku  postanowil wowczas poinformowac
spoleczenstwo polskie i Polonie o jej postawie
oraz zaprotestowac poprzez wystosowanie listu z protestem w imieniu
spolecznosci polonijnej. Listy te mozna znalezc na stronie internetowej:

http://www.polpatriot.com/html/in__english.html

Obecnie pragniemy Panstwa zapoznac z listem Pani Barbary Krajewskiej do
Senatora Dawida Wittera,  w ktorym Autorka zwraca uwage na konflikt
interesow w jakie uwiklala sie Sen. Hilary Clinton w zwiazku z jej
listami popierajacymi roszczenia zydowskie, jakie kiedys wyslala do
polskich premierow Kazimierza Marcinkiewicza i Jaroslawa Kaczynskiego.

ZARZAD POLSKIEGO PATRIOTYCZNEGO KLUBU DYSKUSYJNEGO
W Nowym Jorku

http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=1892&Itemid=56

Waszyngton D.C.,13 stycznia 2009

Senator David Vitter
Komisja Senatu USA d/s Stosunkow Zagranicznych
Dirksen Senate Office Building
Washington, D.C. 20510-6225

Dot. Przesluchan senackich w/s powolania H.Clinton na Sekretarza Stanu

Szanowny Panie Senatorze

Dowiedzialam sie, ze w czasie przesluchan senackich zwrocil Pan uwage na
kwestie sprzecznosci interesow, dotyczacych osoby Sen. Hilary Clinton.
Jezeli Pan pozwoli, to chcialabym przeslac Panu dowody na wystapienie
kwestii sprzecznosci interesow rowniez w innej sprawie.  Zalaczone
dokumenty mowia same za siebie.

W sprawie Theo Garb vs. the Republic of Poland, Case # 02-7844, Sen.
Clinton, bezposrednio lub posrednio, usilowala wplynac na przebieg
procesu sadowego w United States District Court for the Eastern District
of New York, ktora to sprawe sedzia Edward Korman oddalil jako nie
podlegajaca jurysdykcji USA i niezgodna z zasada suwerennosci panstw,
wyrazona w akcie 1976 ( (FSIA).

Wedlug opinii przedstawiciela Departamentu
Sprawiedliwosci Gregory Katsasa oraz doradcy d/s prawnych Departament
Stanu Williama Tafta, obowiazuje doktryna, wedlug ktorej “interesy
polityki zagranicznej Stanow Zjednoczonych wymagaja, aby nie rozszerzac
w znaczacym stopniu jurysdykcji sadu federalnego.”

Wedlug wyroku Sadu Apelacyjnego USA,  nie mozna uznac suwerennego,
obcego panstwa  za odpowiedzialne przed sadami amerykanskimi oraz
narzucic mu nowe zobowiazania w stosunku do transakcji juz dokonanych
(pod straszliwym rezimem hitlerowskim), ktore dzialalyby wstecz ( ex
post facto ).  W ten sposob sad Stanow Zjednoczonych odmowil ponizenia
godnosci oraz suwerennosci innego panstwa.

Nie mozna bylo udowodnic przed praworzadnym sadem, ze konfiskata
wlasnosci w Polsce miala charakter dyskryminacyjny, poniewaz byla
skierowana “wylacznie przeciwko Zydom.”  Wielu Polakow stracilo swoja
wlasnosc poprzez nacjonalizacje lub
w rezultacie przesuniecia granic panstwowych po II wojnie swiatowej. W
rzeczywistosci, Hiltler zamierzal zrabowac  Polsce wszystkie narodowe
skarby, przeprowadzil Holocaust
w nazistowskich obozach koncentracyjnych,  w ktorych unicestwiono 7 mln
Polakow i 2 mln Zydow oraz zrownal Warszawe z powierzchnia ziemi podczas
Powstania Warszawskiego. Gdyby tego cierpienia, jakie przeszli Polacy
bylo malo,  Polska zostala sprzedana Zwiazkowi Radzieckiemu w czasie
porozumienia aliantow w Jalcie. Polska przezyla i odrodzila sie z ruin.
Mimo trwania dekady stalinowskich przesladowan,
Polska odbudowala swoje narodowe skarby oraz spuscizne dzieki ciezkiej
pracy swoich obywateli oraz ich mocnej wiary religijnej.  W
rzeczywistosci, piekne zabytkowe budynki np. w Warszawie sa tylko
replikami zburzonych oryginalnych skarbow narodowych. Polacy sami
poradzili sobie z odbudowa zniszczen jakie Polska poniosla w czasie II
wojny swiatowej.

Polska, lojalny i mocny sojusznik Ameryki, stala sie znow celem szantazu
i atakow,
ktore zagrazaja jej aspiracjom i bezpieczenstwu ekonomicznemu. Sen.
H.Clinton, dzialajac z pozycji sily,  skrycie stara sie podwazyc
suwerennosc Polski, zagwarantowana prawem miedzynarodowym (FSIA),
ignorujac wyrok sadu federalnego z 3 marca 2006r.

W rok po tym jak Sad Federalny USA odrzucil sprawe dzialajacych wstecz
roszczen,
dotyczacych rekompensat przez Polske i Austrie (sad francuski postapil
podobnie),
na stronie internetowej Sen. Hilary Clinton, za jej aprobata,  pojawil
sie zalaczony list
(z data 15 grudnia 2006r.). 3 marca 2006r. Federalny Sad Apelacyjny
wydal prawomocny wyrok. To jednak  nie powstrzymalo Sen. H.Clinton przed
napisaniem nastepnego listu z dnia  13 kwietnia 2007r. (w zalaczniku),
juz po tym jak Kongres USA otrzymal Petycje z 8 marca 2007r., aby
zawiesic dalsza akcje i zastosowac sie do Prawa Ziemi (Law of Land),
poniewaz ani Kongres USA, ani sady amerykanskie nie moga wystepowac
przeciwko prawu suwerennego panstwa.  Od powoda jedynie zalezy czy
wystapi z roszczeniami przy zastosowaniu praw miejscowych.

Mimo tego, wbrew Konewencji Wiedenskiej d/s Stosunkow Dyplomatycznych z
18 kwietnia 1961r., przy wykorzystaniu immunitetu oraz kanalow
dyplomatycznych, przeprowadzono szereg  tajnych spotkan z politykami
amerykanskimi, poza plecami obywateli amerykanskich, nie liczas sie z
Sadem Federalnym oraz z interesem polskich obywateli,  w czasie trwania
procesu sadowego i nawet  juz po wydaniu wyroku koncowego w dniu 3 marca
2006r.

Sen. H.Clinton, nie majac podstawy do zmiany praw obowiazujacych w
suwerennym panstwie, usilowala naklonic premiera i prezydenta Polski,
aby dzialali jako “instrumenty prywatnego interesu”  a nie jako
przedstawiciele suwerennego narodu, mimo tego, ze  Federalny Sad
Odwolawczy USA uznal, ze zgodnie z Konstytucja RP funkcja Rady Ministrow
RP polega na ochronie interesow Skarbu Panstwa, gdyz zarzadza ona
majatkiem panstwowym, wlaczajac w to ziemie, w imieniu Panstwa Polskiego.

Zalaczone listy swiadcza o tym, ze Sen. H.Clinton zakladala, ze bedzie w
stanie wplynac na polskiego premiera w taki sposob, aby dzialal w
interesie powoda, naginajac prawo obowiazujace w Polsce.  Zgodnie z
opinia Sadu Federalnego USA, Premier nie posiada
oddzielnego prawa wlasnosci od panstwa i nie moze sam ustanawiac praw,
wbrew Polskiej Konstytucji, dotyczacych roszczen finansowych wnoszonych
w stosunku do Panstwa.   Senator H.Clinton obawiala sie, ze oddanie
sprawy w rece polskich sadow, wedlug obowiazujacego prawa oraz przy
obecnych realiach politycznych, doprowadzi do oddalenia roszczen, na tej
samej podstawie jak w sadzie federalnym USA, przy braku jurusdykcji.

Uznanie roszczen w wysokosci $ 65 mld doprowadziloby do zniszczenia
narodowej gospodarki, skarbu panstwowego oraz dumy obywateli Polski,
ktorzy odbudowali swoj kraj z olbrzymim poswieceniem przy
niesprzyjajacych warunkach politycznych.

W swietle wyrokow Sadu Federalnego oraz Sadu Apelacyjnego, obydwa listy
Sen. H.Clinton poddaja w watpliwosc jej swiadomosc dotyczaca zasady
praworzadnosci. Jej postepowanie, polegajace na dzialaniu ponad
obowiazujacym prawem, stwarza niebezpieczny precedens.  Jezeli dopuscimy
do takiego tajnego wykorzystywania wplywow politycznych, nastapi dalsza
erozja  amerykanskiego systemu prawnego a takie postepowanie stanie sie
akceptowana norma.  W omawianym przypadku Sen. H.Clinton
bez watpienia podwaza zaufanie obywateli do amerykanskiego prawodawstwa.

Kontynuowanie przez Sen. H.Clinton dzialania wg zasady subreptione vel
obreptione,
wbrew wyrokom sadow amerykanskich oraz polskiej konstytucji, stawia w
watpliwosc jej  kompetencje jako przyszlego reprezentanta polityki
zagranicznej USA w Departamencie Stanu, biorac pod uwage jedynie
merytoryczny aspekt omawianej sprawy. Mozemy mowic o konflikcie
interesow juz w fazie przednominacyjnej.

Listy Sen. H.Clinton prezentuja stanowisko niezgodne z obecna polityka
Departamentu Stanu USA, ktora wspiera zaniedbane gospodarczo regiony
swiata,  jak rowniez, wzrost ekonomiczny Polski i jej odbudowe od czasu
zalamania sie systemu komunistycznego.
Departament Stanu USA uznaje Polske za wazne ogniwo partnerstwa
atlantyckiego.

Jednym z zadan Sekretarza Stanu jest “promowac wzajemnie korzystne
stosunki ekonomiczne pomiedzy USA i innymi krajami.” Zadanie to bedzie
powaznie zagrozone w swietle poparcia udzielanego przez Sen. H.Clinton
roszczeniom w stosunku do 20 krajow na sume $ 140 mld. Taka postawa nie
moze promowac wzajemnie korzystnych stosunkow ekonomicnych i raczej
doprowadzi do powaznych kontrowersji.

Jedna z cech charakteru, jakie wymaga stanowisko Sekretarza Stanu USA,
jest  posiadanie dobrych manier,  co oznacza nie tylko bezstronnosc, ale
rowniez umiarkownie
i unikanie kontrowersji, rozumienie przyczyn zagrozen oraz aspiracji
obywateli panstw,  z ktorymi ma do czynienia, a ktore wplywaja na ich
postawe oraz umiejetnosc improwizacji w stylu spokojnej (ale nie
skrytej), wywazonej dyplomacji.  Oczekuje sie od tego stanowiska
promowania wyzszych standardow zyciowych, ekonomicznego i socjalnego
postepu i rozwoju w krajach, z ktorymi utrzymujemy stosunki.

Innym zadaniem Sekretarza Stanu jest  “negocjowanie, interpretacja oraz
okreslanie traktatow i porozumien.”  W swietle wyroku Sadu Federalnego
(Case # 02-7844), Sen.
Clinton bez watpienia probowala wykorzystac kanaly dyplomatyczne do
odwrocenia
tego wyroku.  Powstaje wiec pytanie czy bedzie ona w stanie  prowadzic
niezalezna od obcych wplywow dyplomacje jako reprezentant polityku USA w
Departamencie Stanu bez podwazania roli Stanow Zjednoczonych w swiecie.

Do zadan Sekretarza Stanu nalezy rowniez “ochrona amerykanskich
obywateli, amerykanskiej wlasnosci oraz amerykanskich interesow przez
rzad USA.” W swietle
interpretacji przez Sen. H.Clinton pojecia “amerykanska wlasnosc,”
powyzsze zadania staja sie wysoce kontrowersyjne. Poniewaz Sen.
H.Clinton lekcewazy przepis Konwencji Wiedenskiej dotyczacy obowiazku
negocjowania kwestii spornych,  moze to doprowadzic do naruszenia
stosunkow dyplomatycznych z zaprzyjaznionymi panstwami oraz spowodowac
dalsze kontrowersje.

Przedstawione powyzej problemy stawiaja pod znakiem zapytania
kompetencje Sen. H.Clinton do sprawowania stanowiska Sekretarza Stanu,
ktorego obowiazkiem jest dbanie o reputacje Stanow Zjednoczonych jako
demokratycznego supermocarstwa, dla ktorego Prawo Ziemi (Law of the
Land) jest rzecza swieta.  Podwazanie wyroku wydanego przez sedziow Sadu
Federalnego Kearne’a, Cabranes’a oraz Straub’a  poprzez
tajne wykorzystanie wplywow politycznych przez Sen.H.Clinton stwarza
zagrozenie dla demokracji naszego wielkiego Narodu.

Tylko z tego ostatniego powodu, uprzejmie prosze o staranne
przestudiowanie zalaczonych dokumentow.

Dziekuje za  wziecie pod uwage moich obiekcji dotyczacych
przesluchaniaia Sen. H.Clinton.

Z powazaniem

Barbara Krajewska
P.O.Box 1845
Leesburg, VA 20177

K.o.:
–  Senator Richard Lugar Przewodniczacy Komsisji d/s Stosunkow
Zagranicznych
–  Polski Trybunal Konstytucyjny

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/