Dr Kękuś: A. Duda, pozer, obrońca interesu psychopatki sędzi Beaty Stój, okrutnego Żyda ortodoksa Andrzeja Zolla i ferajny z Krakowa

Andrzej Duda, pozer, obrońca interesu psychopatki sędzi Beaty Stój, okrutnego Żyda ortodoksa Andrzeja Zolla i ferajny z Krakowa

Szanowni Państwo,

W załączeniu przesyłam kopię pisma skierowanego przeze mnie do małżonki nie odpowiadającego na moje do niego pisma, pozera Andrzeja Dudy, kandydata Jarosława Kaczyńskiego na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej

Kraków, dnia 6 maja 2015 r.
Zbigniew Kękuś

Pani
Agata Kornhauser-Duda
II Liceum Ogólnokształcące im. Króla Jana III Sobieskiego w Krakowie
ul. Sobieskiego 9
31-136 Kraków

Do wiadomości:
1.     Pan Andrzej Duda, kandydat Prawo i Sprawiedliwość na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, Poseł do Parlamentu Europejskiego, Biuro Poselskie, ul. Podwale 3/6, 31-118 Kraków
2.     inni

Dotyczy:
I.      Prośba o przekonanie małżonka Adresatki niniejszego pisma, kandydata Prawo i Sprawiedliwość na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, byłego Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej, obecnie Posła do Parlamentu Europejskiego Andrzeja Dudy o uczynienie zadość mojemu wnioskowi z pisma do niego z dnia 17 lipca 2013 r. – oraz przedstawionemu osobiście – o skierowanie wniosku do Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie od oskarżenia przeciwko mnie wniesionego w dniu 12 czerwca 2006 r. przez Prokuratora Rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Piotra Kosmatego.
II.     Prośba o zwrócenie się z prośbą do Andrzeja Dudy o wyjaśnienie Adresatce niniejszego pisma oraz o sporządzenie i doręczenie wyjaśnienia mnie, dlaczego po skierowaniu do niewłaściwego adresata wadliwego prawnie wniosku z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego o wycofanie aktu oskarżenia przeciwko mnie prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., odmówił mi potem – proszony o to przeze mnie – skierowania zgodnego z prawem wniosku do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie od w.w. aktu oskarżenia.
III.    Prośba o zwrócenie się z prośbą do Andrzeja Dudy o udzielenie najdalej idącej pomocy Posłance na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Pani Annie Grodzkiej w uwolnieniu mnie ze szpitala psychiatrycznego jeśli zostanę w nim umieszczony z powodu chronienia przez Pani małżonka, Andrzeja Dudę interesu naruszających moje prawa obywatelskie i pozbawiających mnie możności korzystania z nich sędzi Sądu Rejonowego w Dębicy Beaty Stój i prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk.
IV.    Zawiadomienie, że kopia niniejszego pisma zostanie umieszczona w Internecie, w tym na stronie www.kekusz.pl.

„Nie wolno być po stronie zarazy”
Albert Camus

„Polska potrzebuje zmiany. Dobrej zmiany. Jak szybko nastąpi ta zmiana – zależy to od każdego z nas.
Dlatego kandyduję na prezydenta Rzeczypospolitej. Dlatego proszę o głos każdego z Was i Wasze wsparcie
w czasie kampanii. Razem wygramy!”
Andrzej Duda

„Andrzej Duda jest politykiem całkowicie samodzielnym.”
Jarosław Kaczyński

„Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach
– mówi Marcin Król* w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.’
Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

Szanowna Pani,

Niniejsze pismo kieruję do Pani ponieważ Pani małżonek, kandydat Prawo i Sprawiedliwość, a od wczoraj także przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudytna Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda prezentując Panią, swą małżonkę, Polakom, uczynił Panią osobą publiczną. Jeśli wygra wybory Pani będzie pierwszą damą.
Kieruję prośby do Pani, jak wyżej, ponieważ mimo, że Pani małżonek i prezes Prawo i Sprawiedliwość Jarosław Kaczyński twierdzą, że Andrzej Duda jest politykiem całkowicie samodzielnym, to mnie prezentuje się od prawie dwóch lat jako polityk ubezwłasnowolniony.
Doktor nauk prawnych, były wiceminister sprawiedliwości, wiedząc, że grozi mi bezprawne umieszczenie mnie w areszcie przez sędzię Sądu Rejonowego w Dębicy Beatę Stój przy udziale prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk celem tam poddania mnie badaniom sądowo-psychiatrycznym… wycofał się z udzielenia mi pomocy, co do zasadności której wcześniej nie miał żadnych wątpliwości.
Pani małżonek jest obecnie zaangażowany w kampanię i z pewnością nie ma czasu na lekturę pism kierowanych do jego biura poselskiego, niech go Pani zatem, uprzejmie proszę, poprosi, żeby zapoznał się z treścią niniejszego pisma skierowanego przeze mnie na Pani ręce.

Gdy był Posłem na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzej Duda skierował pismo do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o treści – Załączenia 1: „Kraków, dnia 10 czerwca 2013 r. BP.AD/35/m6/13  Szanowny Pan Prokurator Generalny Andrzej Seremet /adres – ZKE/ Szanowny Panie Prokuratorze Generalny W trakcie mojego dyżuru poselskiego, zwrócił się do mnie Pan Zbigniew Kękuś prosząc o pomoc w uzyskaniu sprawiedliwego rozstrzygnięcia sprawy sądowej. Z przedstawionych przez niego dokumentów oraz udzielonych wyjaśnień wynika, że w jego sprawie toczy się przed Sądem Rejonowym w Dębicy, Wydział II Karny pod sygn. akt II K 854/10 postępowanie w którym Pan Kękuś jest oskarżony o popełnienie czynów zabronionych określonych w art. 226 § 1 k.k. i 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. i art. 12 k.k. Trzeba zaznaczyć, że w jego sprawie już raz od skazującego za powyżej określone czyny wyroku karnego z dnia 18 grudnia 2007 roku Prokurator Generalny w dniu 22 sierpnia 2011 roku składał kasację (sygn. PG IV KSK 699.11), która została uznana przez Sąd Najwyższy za w pełni zasadną. Tym samym postępowanie w tej sprawie zostało ponownie skierowane do sądu pierwszej instancji (wskazanego powyżej), jednakże proszący mnie o interwencję obywatel formułuje poważne obawy, czy sprawa ta obecnie prowadzona jest w sposób należyty zarówno ze strony sądu, jak i też podlegającej Panu Prokuratorowi prokuratury. Pan Zbigniew Kękuś przedstawił mi pismo z dnia 15 czerwca 2011 roku, sygn. PG IV KSK 669/11 w którym Pan Prokurator zobowiązał się, oprócz wniesienia w jego sprawie kasacji (co też zostało uczynione) do zwrócenia pisemnie uwagi do Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie odnośnie stwierdzonych nieprawidłowości w postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.
Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora o rozważenie możliwości podjęcia w tej sprawie działań nadzorczych pod katem przestrzegania w opisanym postępowaniu zasad prawidłowej pracy prokuratorów prowadzących sprawę Pana Kękusia, a także o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.
Proszę również o ujawnienie do mojej informacji treści pisma wskazującego na nieprawidłowości w zakresie prowadzonego postępowania prowadzonego przez Prokuraturę Rejonową Śródmieście-Wschód. Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda”
Dowód:                 Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła
Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 1

Po zapoznaniu się w czerwcu 2013 r. z dowodami w sprawie przeciwko mnie rozpoznawanej od listopada 2006 r. przez Sąd Rejonowy w Dębicy na podstawie aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Andrzej Duda nie miał wątpliwości… Skierował pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. wniosek do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta – Załącznik 1: „o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan.”

Odpowiedzi na w.w. pismo A. Dudy udzieliła zastępca dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Prokuratury Generalnej Halina Niemiecpismem z dnia 3 lipca 2013 r. – Załącznik 2: „Rzeczpospolita Polska Prokuratura Generalna Departament Postępowania Sądowego  PG IV KSK 699/11 Warszawa, dnia 3 lipca 2013 r. Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Szanowny Panie Pośle,
Zgodnie z art. 8 ust. 1 ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze prokurator przy wykonywaniu czynności określonych w ustawach jest niezależny, z zastrzeżeniem przepisów ust. 2 oraz art. 8a i 8b. Prokurator jest obowiązany wykonywać zarządzenia, wytyczne i polecenia przełożonego prokuratora, które nie mogą dotyczyć treści czynności procesowej. Art. 8a ust. 1 wskazanej ustawy o prokuraturze przewiduje, że prokurator bezpośrednio przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego.
Z powyższego zapisu ustawy wynika, że postulowane przez Pana Posła w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. wydanie przez Prokuratora Generalnego polecenia prokuratorowi, który wniósł akt oskarżenia w tej sprawie do odstąpienia od oskarżenia, zgodnie z art. 14 § 2 k.p.k. nie znajduje umocowania ustawowego i mogłoby stanowić nieuprawnioną ingerencję w niezależność prokuratora. Nadmienić należy, że nawet gdyby prokurator odstąpił od oskarżenia, to nie wiąże ono sądu orzekającego, który może nadal procesować i wydać wyrok.
W polskim prawie procesowym nie istnieje instytucja cofnięcia aktu oskarżenia, odmiennie niż przy środku zaskarżenia, który można skutecznie cofnąć.
(…) Zastępca Dyrektora Departamentu Postępowania Sądowego Halina Niemiec”
Dowód:                                 Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z
dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy  – Załącznik 2

Prokurator Halina Niemiec poinformowała zatem Posła Andrzeja Dudę, doktora nauk prawnych, byłego wiceministra sprawiedliwości, że skierował wadliwy prawnie wniosek do niewłaściwego adresata, tj. że:
1.     aktu oskarżenia nie można wycofać, prokurator może natomiast od niego odstąpić,
2.     decyzję prokuratora oskarżyciela może zmienić prokurator bezpośrednio przełożony, a nie prokurator generalny.

Po doręczeniu mi kopii w.w. pisma z dnia 3 lipca 2013 r. prokurator Haliny Niemiec zapoznałem się z przepisami prawa, na które się powołała, tj. z:
1.     art. 8a ustawy z dnia 20 czerwca 1985 r. o prokuraturze, który stanowi:  „1. Prokurator bezpośrednio przełożony uprawniony jest do zmiany lub uchylenia decyzji prokuratora podległego. Zmiana lub uchylenie decyzji wymaga formy pisemnej i jest włączana do akt sprawy.”
2.     art. 326 § 3 Kodeksu postępowania karnego, który stanowi: „(…) Z tytułu sprawowanego nadzoru prokurator może w szczególności: (…) 3) uczestniczyć w czynnościach dokonywanych przez prowadzących postępowanie, osobiście je przeprowadzać albo przejąć sprawę do swego prowadzenia, 4) wydawać postanowienia, zarządzenia lub polecenia oraz zmieniać i uchylać postanowienia i zarządzenia wydane przez prowadzącego postępowanie.”

Powołując się na zacytowane wyżej prawo skierowałem pismo z dnia 17 lipca 2013 r. do Posła Andrzeja Dudy, którym złożyłem – Załącznik 3: „Kraków, dnia 17 lipca 2013 r. Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ Pan Andrzej Duda Poseł na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Sygn. akt: Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście-Wschód – 1 Ds. 39/06/S, Sądu Rejonowego w Dębicy – II K 854/10 Dotyczy: I. Prośba o wystąpienie z wnioskiem do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód o odstąpienie przez Prokuraturę od oskarżenia wniesionego przeciwko mnie przez prokurator Radosławę Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. /sygn. akt 1 Ds. 39/06/S/.”
(…) Szanowny Panie,  (…)  Wprawdzie art. 14 § 2 ustawy Kodeks postępowania karnego stanowi: „Odstąpienie oskarżyciela publicznego od wniesionego oskarżenia nie wiąże sądu.” ale jeśli Prokurator Rejonowy Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód uchyli na wniosek Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej decyzję prokurator Radosławy Ridan, to sędzi Beacie Stój trudno będzie znaleźć argument, by w dalszym ciągu znęcać się nade mną, a ze mną moją rodziną.
W związku z Pana urlopem od dnia 1 sierpnia 2013 r. bardzo proszę o skierowanie wniosku, jak  w p. I. strona 1 do Prokuratora Rejonowego Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód, przed jego rozpoczęciem.”
Dowód:                                 Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca
2013 r. – Załącznik 3

Przypomniałem w w.w. piśmie doskonale znane Posłowi A. Dudzie fakty.
Skoro po zapoznaniu się z aktami sprawy przeciwko mnie Poseł Andrzej Duda skierował do prokuratora generalnego wniosek o rozważenie zasadności wycofania aktu oskarżenia przeciwko mnie, to jakkolwiek był to wniosek wadliwy prawnie i skierowany do niewłaściwego adresata, potwierdzał jednak stanowisko Posła, że jest to jego zdaniem niesłuszny akt oskarżenia. Poseł A. Duda powołał się nawet na kasację, którą prokurator generalny wniósł od pierwszego skazującego mnie wyroku w sprawie przeciwko mnie na podstawie aktu oskarżenia prokurator R. Ridan.
Poseł A. Duda nie skierował wniosku, o który prosiłem przed urlopem w sierpniu 2013 r.
Gdy z niego wrócił we wrześniu, stawiłem się na jego dyżurze poselskim i osobiście – w obecności uczestniczącego w naszym spotkaniu prawnika zatrudnionego przez Biuro Poselskie – poprosiłem go, jak w piśmie z dnia 17 lipca 2013 r., o skierowanie wniosku do prokuratora rejonowego dla Krakowa Śródmieścia Wschód Krystyny Kowalczyk o odstąpienie od oskarżenia przeciwko mnie.
Poseł Andrzej Duda odpowiedział mi: „Ja tego nie zrobię”. Nie wyjaśnił, dlaczego.
Wskazać zatem należy, że w w.w. piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Poseł Andrzej Duda podał – Załącznik 1: „Pan Zbigniew Kękuś (…)  Jednocześnie wskazuje on, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne.”
Pani małżonek zatem odmówił mi udzielenia mi pomocy przekonany że ściganemu na podstawie niesłusznego aktu oskarżenia – gdyby nie był przekonany o jego niesłuszności, nie złożyłby pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. wniosku do prokuratora generalnego o rozważenie zasadności jego wycofania, z powołaniem się na kasację wniesioną przez prokuratora generalnego – w przedstawionych poniżej okolicznościach, grozi mi ze strony sędzi Beaty Stój i prokurator Krystyny Kowalczyk umieszczenie mnie w areszcie celem poddania mnie w nim badaniom sądowo-psychiatrycznym.,
Opisana wyżej sprzeczna z prawem „pomoc”, doktora nauk prawnych, byłego wiceministra sprawiedliwości, Andrzeja Dudy, który skierowanym do niewłaściwego adresata pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. wadliwego prawnie wniosku, była dla mnie, jak „psu na buty”.
Złożenia prawidłowego, do właściwego adresata Poseł Andrzej Duda mi odmówił.
Wiedział, że mam troje dzieci, w tym dwoje na utrzymaniu, że z powodu ścigania mnie w niżej przedstawionych okolicznościach dwukrotnie wyrzucono mnie z pracy – w listopadzie 2006 r. z centrali ING Banku Śląskiego S.A., gdzie byłem zatrudniony na stanowisku dyrektora Pionu Usług, a następnie w lutym 2009 r. z centrali PLL LO T S.A., gdzie byłem zatrudniony na stanowisku dyrektora Pionu Infrastruktury – że nie pracuję od lutego 2009 r. i jako oskarżony, ze zrujnowaną na rynku pracy opinią uprzednio skazanego, nie mam szans na zatrudnienie mnie.
Po złożeniu w.w. pisma z dnia 17 lipca 2013 r. kierowałem do Posła A. Dudy kolejne pisma, prosząc go o udzielenie mi pomocy w opisanej wyżej formie. Pani małżonek nie odpowiedział na żadne z nich.

Przedstawię zatem doskonale znane Pani mężowi okoliczności, w których jestem ścigany przez sędzię Beatę Stój przy udziale prokurator Krystyny Kowalczyk.
Aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosława Ridan oskarżyła mnie o to, że w okresie od stycznia 2003 r. do września 2005 r. w Krakowie, za pośrednictwem stron www.zgsopo.webpark.pl i www.zkekus.w.interia.pl popełniłem osiemnaście przestępstw, tj. że:
1.     pkt. I, III-XVI aktu oskarżenia – znieważyłem w związku z pełnieniem obowiązków służbowych /art. 226 § 1 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ piętnaścioro sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie – SSO Maja Rymar /była Prezes Sądu Okręgowego w Krakowie/ SSO Ewa Hańderek, SSO Teresa Dyrga, SSR Agata Wasilewska-Kawałek, SSO Agnieszka Oklejak, SSO Danuta Kłosińska, SSR Izabela Strózik, SSO Anna Karcz-Wojnicka, SSO Jadwiga Osuch, SSO Małgorzata Ferek, SSA Włodzimierz Baran /były Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/, SSA Jan Kremer, SSA Maria Kuś-Trybek, SSA Anna Kowacz-Braun, SSA Krzysztof Sobierajski /obecny Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie/,
2.     pkt II aktu oskarżenia  – zniesławiłem /art. 212 § 2 kk/ adwokata Wiesławę Zoll, pełnomocnika mojej  żony w prowadzonym przez Sąd Okręgowy w Krakowie i Sąd Apelacyjny w Krakowie w latach 1997-2006 postępowaniu o rozwód /sygn. akt XI CR 603/04/,
3.     pkt XVII aktu oskarżenia – znieważyłem /art. 226 § 3 k.k./ i zniesławiłem /art. 212 § 2 k.k./ konstytucyjny organ Rzeczypospolitej Polskiej, Rzecznika Praw Obywatelskich w osobie piastującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla,
4.     pkt XVIII aktu oskarżenia  – rozpowszechniałem wiadomości z rozprawy sądowej prowadzonej z wyłączeniem jawności – art. 241 § 2 k.k.
Źródło:                  Sąd Rejonowy w Dębicy, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10 / akt
oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód Radosławy Ridan z dnia 12 czerwca 2006 r., sygn. 1 Ds. 39/06/S

Wyżej wymienione czyny miałem popełnić w związku ze sprawą o rozwód rozpoznawaną w okresie od dnia 16 czerwca 1997 r. do dnia 10 kwietnia 2006 r. przez Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny sprawą o rozwód pomiędzy mną i moją żoną.
W drugim roku jej prowadzenia zostaliśmy poddani – ja, moja żona i nasi synowie – badaniom przez biegłe Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego przy Sądzie Okręgowym w Krakowie. Biegłe takie o mnie przekazały Sądowi w 1999 r. opinie i na ich podstawie rekomendacje w sprawie ustalenia moich kontaktów z synami, którzy mieli wtedy 9 i 12 lat:

„Wnioski: (…) Na podstawie przeprowadzonych badań i analizy zebranego materiału stwierdza się, że (…)
Małoletni Michał i Tomasz wymagają szerokich, nieskrępowanych kontaktów z ojcem odbywających się zarówno w domu jak i poza miejscem zamieszkania.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, Opinia Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego z 14.06.1999r. – Psycholog Ośrodka, Spec. II stopnia mgr Zofia Achalej, Pedagog Ośrodka mgr Danuta Kurdziel, Kierownik RODK w Krakowie mgr Zofia Nowacka-Śpiewła

Dzieci powinny mieć jak najszerszy kontakt z ojcem co jest zawarte w opinii (…). Troska o dzieci została zweryfikowana przez badania psychologiczne i dzieci ujawniły, że ojciec jest troskliwy i opiekuńczy i zaangażowany w sprawy dzieci.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego  w Krakowie, psychologa, mgr Z. Achalej w 1999r. karty 257, 258

„Nie widziałyśmy przeciwwskazań do ograniczania kontaktów ojca dziećmi a wręcz przeciwnie uważałyśmy że kontakty powinny być nieskrępowane i nieograniczone. Skoro nie ma przeciwwskazań to jest to korzystne dla prawidłowego rozwoju dzieci.”
Źródło:  Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. akt XI CR 603/04, zeznania biegłej Rodzinnego Ośrodka Diagnostyczno-Konsultacyjnego  w Krakowie, pedagoga,  mgr D. Kurdziel karta.319

Mając opinię RODK Sąd mógł już wtedy, latem 1999 roku wydać wyrok kończący sprawę o rozwód. Sędziowie inne jednak mieli zamiary…
Po tym, gdy sędzia Liliana Siodlarz-Kapera ustaliła w 1998 r. moje kontakty z synami na raz na dwa tygodnie w weekendy, opinia i rekomendacje biegłych RODK z 1999 r. ani trochę nie zmieniły jej, ani jej następczyni w sprawie sędzi Ewy Hańderek stanowiska.
W styczniu 2001 r. okazało się, że jeden z moich synów, chorujący od lat na skoliozę, ma też lordozę i garb żebrowy. Lekarz sprawujący nad nim z mojej inicjatywy opiekę, dyrektor Szpitala Rehabilitacyjnego dla Dzieci w Radziszowie nakazała zorganizować dziecku jak najczęstsze zajęcia rehabilitacyjne na basenie.
Synowie chodzili do prywatnej szkoły, która organizowała im raz w tygodniu 45-minutowe zajęcia na basenie, zorganizowałem zatem synowi drugie, a ponieważ żona nie zezwoliła mi na zabieranie go na nie,  pismem z dnia 21 lutego 2001 r. złożyłem wniosek o rozszerzenie moich kontaktów z chorym synem, żebym go mógł zabierać jeden raz w tygodniu na 45-minutowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie.
Po złożeniu przeze mnie w.w. wniosku sędziny Ewa Hańderek, a potem jej następczyni sędzia Agata Wasilewska-Kawałek prowadziły jawne i/lub niejawne posiedzenia w dniach: 27 marca 2001r., 28 marca 2001r., 1 czerwca 2001r., 8 czerwca 2001r., 18 lipca 2001r., 2 października 2001r., 17 grudnia 2001r.
Podczas żadnego z nich nie rozpoznały mojego wniosku z pisma 21 lutego 2001 r., mimo że im o nim przypominałem podczas posiedzeń oraz kierowanymi do akt sprawy pismami. Do pism załączałem zaświadczenia poświadczające choroby dziecka. Przypomniałem sędzinom, że nierehabilitowana skolioza powoduje m.in.:
1.     zniekształcenie klatki piersiowej,
2.     upośledzenie funkcji oddychania i krążenia,
3.     zniekształcenie kręgosłupa i miednicy,
4.     garb żebrowy,
5.     upośledzenie działania narządów wewnętrznych.

Podczas posiedzenia w dniu 19 grudnia 2001 r. sędzia Agata Wasilewska-Kawałek wydała postanowienie, którym oddaliła mój wniosek.  Zanim go oddaliła, pełnomocnik mojej żony adw. Wiesława Zoll złożyła oświadczenie:

„Powód ma szeroki kontakt z dziećmi gdyż codziennie odwozi ich do szkoły.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, protokół posiedzenia w dniu 17 grudnia 2001 r.

Adw. Wiesława Zoll zaprezentowała wąskie rozumienie pojęcia szerokie kontakty.
Codzienne odwożenie, to była trwająca około… 10 minut podróż samochodem.
Dzieci były dla adw. W. Zoll przez kilka lat li tylko narzędziami osiągania celów procesowych.

Złożyłem zażalenie na w.w. postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek z dnia 19.12.2001 r., a o sprawie pozbawienia przez nią mojego syna możności korzystania z konstytucyjnych i ustawowych – art. 3 ustawy Konwencji o ochronie praw dziecka /Dziennik Ustaw, 2000, 02.11/ „We wszelkich decyzjach, które dotyczą dzieci, podejmowanych przez publiczne lub prywatne instytucje opieki społecznej, sądy, władze administracyjne lub organy ustawodawcze, podstawową sprawą będzie zabezpieczenie nadrzędnego interesu dziecka”  – praw dziecka poinformowałem rzecznika praw obywatelskich prof. Andrzeja Zolla.
W odpowiedzi na zażalenie troje sędziów Sądu Apelacyjnego w Krakowie SSA Jan Kremer, SSA Anna Kowacz-Braun i SSA Maria Kus-Trybek wydało w dniu 4 marca 2002 r. postanowienie, którym utrzymali w mocy postanowienie sędzi A. Wasilewskiej-Kawałek, podając w uzasadnieniu, że: „Kwestia uregulowania kontaktów z dziećmi w okresie trwania postępowania o rozwód nie jest celem tegoż postępowania i dopiero jego zakończenie pozwoli na pełną normalizację stosunków w tym zakresie z czego strony powinny sobie zdawać sprawę.”
Mój syn – w obecności którego lekarz nakazał mi zorganizować mu dodatkowe zajęcia rehabilitacyjne na basenie – musiał sobie zatem zdać sprawę z tego, że musi czekać z uczęszczaniem na zajęcia rehabilitacyjne aż Sąd zakończy sprawę jego rodziców o rozwód. Czyli kolejne… 4 lata, do dnia 10 kwietnia 2006 r.

Rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll rekomendował mi z kolei pismem z dnia 20 sierpnia 2002 r., żebym utrzymywał z synem kontakty pośrednie czyli telefoniczne i żebym się poddał badaniom psychiatrycznym.
Choć go potem wielokrotnie prosiłem o wyjaśnienie, jak leczyć skoliozę, lordozę i garb żebrowy dziecka za pośrednictwem telefonu oraz na czym polega zależność między tymi chorobami okresu dojrzewania dziecka, a zdrowiem psychicznym jego ojca, to mi tego nie wyjaśnił przez 4 lata, do końca sprawowania kadencji RPO w lutym 2006 r.

Po otrzymaniu w.w. pisma z dnia 20 sierpnia 2002 r. od rzecznika praw obywatelskich Andrzeja Zolla, nawiązałem kontakt z członkami Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca z Warszawy. Od stycznia 2003 r. zaczęli na stronie www.zgsopo.webpark.pl, a od listopada 2004 r. na stronie www.zkekus.w.interia.pl  zamieszczać pisma, które ja kierowałem do różnych instytucji wymiaru sprawiedliwości oraz do RPO w związku z naruszaniem przez sędziów i RPO A. Zolla moich dzieci i moich praw obywatelskich.
W dniu 21 maja 2003 r. następczyni sędzi sadystki Agaty Wasilewskiej-Kawałek w sprawie o rozwód, sędzia Izabela Strózik wydała wyrok, którym orzekła, że będę się mógł spotykać z synami raz na dwa tygodnie w weekendy:

„Wyrok w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej Dnia 21 maja 2003r. Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny Przewodniczący SSR Izabela Strózik (…) ustala kontakty powoda Zbigniewa Kękuś z synami /imiona dzieci – ZKE/ w co drugi weekend począwszy od piątku godziny 19:00 nieprzerwanie do niedzieli do godziny 20:00.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, protokół posiedzenia w dniu 17 grudnia 2001 r.

W uzasadnieniu sędzia Izabela Strózik podała:

„Sąd /tj. SSR I. Strózik – ZKE/ ustalił kontakty ojca z dziećmi zgodnie z opinią RODK, w sposób jaki były one regulowane w trakcie postępowania, maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci.
Zdaniem Sądu uregulowanie kontaktów w taki sposób zagwarantuje prawidłowe wychowanie dzieci w sensie społecznym. Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu  potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r.

Sędzia I. Strózik zaprezentowała bardzo wąskie rozumienie pojęcia „maksymalnie szerokie kontakty”. Dla niej było to raz na dwa tygodnie.
A przecież biegłe RODK rekomendowały Sądowi – a zatem także sędzi Izabeli Strózik – już latem 1999 r., jak zacytowałem wyżej.
W uzasadnieniu do w.w. wyroku sędzia I. Strózik podała także:

„Sąd stwierdził, że na skutek orzeczenia rozwodu małżeństwa stron nie ucierpi dobro małoletnich dzieci stron, przede wszystkim postawa opiekuńcza powoda wobec dzieci wskazuje, że rozwód nie spowoduje osłabienia więzi z ojcem. Od chwili wszczęcia postępowania w sprawie /czerwiec 1997r. – ZKE/ zaangażowanie powoda w sprawy opieki nad dziećmi, ich edukacji, opieki zdrowotnej, wychowania jest jednakowo intensywne co uzasadnia przekonanie, że po orzeczeniu rozwodu przy zabezpieczeniu powodowi szerokich kontaktów z dziećmi takie pozostanie. Powód dba o zaspokajanie potrzeb materialnych dzieci, dba o zachowanie równej stopy życiowej dzieci i powoda. Nie ma powodów do oceny, że ta postawa może zmienić się po orzeczeniu rozwodu.
(…)Orzekając o obowiązku powoda do ponoszenia kosztów utrzymania i wychowania dzieci Sąd uwzględnił okoliczność, że powód zaspokaja potrzeby dzieci w sposób zwracający uwagę i wymagający podkreślenia. W szczególności od zamieszkania dzieci osobno płaci czynsz za mieszkanie, w którym mieszkają, opłaca prywatną szkołę, dba o rozwój dzieci i wydatkuje na ten cel pieniądze, kupuje sprzęt sportowy, organizuje i opłaca atrakcyjne wycieczki, opłaca dojazd dzieci taksówką do szkoły.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r.

Ale spotykać się z synami zezwoliła mi sędzia Izabela Strózik raz na dwa tygodnie, tj.:  „maksymalnie szeroko, kierując się dobrem dzieci.”
Sędzia Izabela Strózik w inny także sposób dbała o dobro moich synów. W uzasadnieniu do jej stanowiska o maksymalnie szerokich – tj. raz na dwa tygodnie w weekendy – kontaktach podała także:

„Agresywny sposób prowadzenia przez powoda procesu, atakowanie innych (sędziów , pełnomocnika pozwane /adw. Wiesława  Zoll/,  a nawet  męża pełnomocnika  pozwanej /rzecznik praw obywatelskich prof. Andrzej Zoll/ wskazują na cechy powoda, które mogą mieć negatywny wpływ na wychowanie dzieci.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Izabeli Strózik z dnia 21 maja 2003 r.

Co do zacytowanego wyżej wskazania sędzi Izabeli Strózik: „Ojciec dzieci ma je wychowywać tak jak dotąd w poczuciu  potrzeby zdobycia dobrej edukacji, rozwijania się, szacunku do pracy.” wskazać należy, że nie dość, iż miałem je realizować podczas spotkań z synami raz na dwa tygodnie w weekendy, to sędzia Izabela Strózik ostatecznie uznała, że mnie jednak pozbawi możliwości wychowywania dzieci w poczuciu szacunku do pracy przez pozbawienie mnie… pracy, ytj. czyniąc mnie przestępcą winnym jej znieważenia i zniesławienia.
Zanim to się jednak stało, Sąd Apelacyjny w Krakowie uchylił w.w. wyrok sędzi I. Strózik z dnia 21 maja 2003 r.
Okazało się bowiem, że jej koleżanki z pracy, sędziny Agnieszka Oklejak, Teresa Dyrga i Małgorzata Ferek wydały w dniu 25 kwietnia 2003 r. nieistniejące w sensie prawnoprocesowym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie sędzi I. Strózik. Zapomniały podpisać sentencji tego postanowienia.
W dniu 29 stycznia 2004 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, którym uchylił wyrok sędzi I. Strózik podając w uzasadnieniu: „Jakkolwiek w  „postanowieniu” z dnia 25 kwietnia 2003 r. nie została graficznie oddzielona sentencja od uzasadnienia, to nie budzi wątpliwości, że jego część zaczynająca się od słowa „albowiem” stanowi uzasadnienie, a zatem podpisane zostało jedynie uzasadnienie. W konsekwencji uznać ja należy za postanowienie nie istniejące.
Skoro wniosek o wyłączenie sędziego nie został rozpoznany, stosownie do art. 50 § 3 k.p.c. sędzia ten mógł spełniać tylko czynności nie cierpiące zwłoki, a zatem nie mogła przewodniczyć rozprawie w dniu 21 maja 2003 r. i wydać wówczas wyroku. (…) W konsekwencji przyjąć należy, iż postępowanie przed Sądem I instancji, w zakresie objętym ostatnią rozprawą, dotknięte jest nieważnością (art. 379 pkt 4 i 5 k.p.c.). a zatem na podstawie art. 386 § 2 i art. 108 § 2 k.p.c. należało orzec jak w sentencji.”
Źródło:                                  Sąd Okręgowy w Krakowie, Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrokSądu Apelacyjnego w Krakowie z dnia 29 stycznia 2004 r. /sygn. akt I ACa 1186/03/

Okazało się, że z tego powodu, że trzy niedouczone tumany –  „TUMAN”: «człowiek tępy, ciężko myślący; matoł, tępak»;Słownik Języka Polskiego, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 1051– SSO Agnieszka Oklejak, SSO Teresa Dyrga i SSO Małgorzata Ferek wydały nieistniejące w sensie prawnoprocesowym postanowienie o oddaleniu mojego wniosku o wyłączenie sędzi Izabeli Strózik, ona, czwarty niedouczony tuman i oszustka[1], wydała w dniu 21 maja 2003 r. dotknięty nieważnością wyrok.
Ja jednak uiścić musiałem – w dniu 6 października 2003 r. – kwotę 7.700,00 zł jako opłatę od apelacji od dotkniętego nieważnością wyroku sędzi tumana i oszustki Izabeli Strózik. Sąd zwrócił mi ją po latach starań, napisaniu tuzinów pozwów, pism, zawiadomień o popełnieniu przestępstw, w dniu … 1 grudnia 2009 r. Bez odsetek. Z Sądem Okręgowym w Krakowie można tylko przegrać…

W dniu 22 listopada 2004 r. sędzia Teresa Dyrga wydała drugi wyrok kończący sprawę sygn. XI CR 603/04 w I instancji.
Nie orzekła – choć było to jej ustawowym obowiązkiem – o zwróceniu m i kwoty 7.700,00 zł, którą uiściłem jako opłatę od apelacji, którą wygrałem od w.w. wyroku sędzi I. Strózik z dnia 21 maja 2003 r.
Nie orzekłszy o zwróceniu mi kwoty 7.700,00 zł sędzia Teresa Dyrga orzekła, że muszę ponieść dodatkowe koszty postępowania w kwocie łącznej … 18.750,00 /osiemnaście tysięcy siedemset pięćdziesiąt/ zł, tj dwóch kwot, 10.000,00 zł i 8.750,00 zł.
Nawiasem mówiąc sędzia T. Dyrga była w dniu orzekania wyłączona i ja wciąż walczę z Sądem Okręgowym w Krakowie o zwrócenie mi kwoty 10.000,00 zł.  A także odsetek od kwoty 7.700,00 zł za okres od 6 października 2003 r. do 1 grudnia 2009 r.
Celem wyegzekwowania od mnie kwoty 8.750,00 zł po przedawnieniu się roszczenia Sądu, Żydówki złodziejki SSO Teresa Dyrga i poprzednia prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Barbara Baran – obecnie sędzia Sądu Apelacyjnego w Krakowie – chciały zlicytować mieszkanie, w którym mieszkają moje dzieci z moją byłą żoną.
To „klasyka”  funkcjonariuszy  instytucji wymiaru sprawiedliwości – wymuszenia sądownicze.
Sędziowie pozbawiają swoją ofiarę pracy, czyniąc ją przestępcą, a potem tworzą fikcyjne długi. Gdy ofiara nie może ich spłacić, do akcji wkraczają komornicy.
I… po pracy, mieszkaniu, dorobku życia. Oraz po człowieku.
Celem zapobieżenia bezprawnej egzekucji prowadziłem przez 16 dób – od 26 lipca do 10 sierpnia 2012 r. – protest godowy przed Sądem Okręgowym w Krakowie.
Informowały o nim liczne portale internetowe oraz „Gazeta Krakowska”, „Dziennik Polski” i „Fakt – Kraków”. W  dniu 8 sierpnia 2012 r. red. Hanna Lis podała w głównym wydaniu, o godz. 18:30,  Panoramy TVP:

„Od dwóch tygodni głoduje przed krakowskim sądem Zbigniew Kękuś. Były nauczyciel akademicki śpi na ulicy i pije tylko wodę. A to wszystko dlatego, że czuje się oszukany przez sąd, który niesłusznie jego zdaniem obarczył go kosztami procesowymi podczas rozwodu. Codziennie wysyła więc listy, w których opisuje swoją sytuację i czeka aż ktoś na nie odpowie.”
Źródło: Panorama TVP, 8 sierpnia 2012 r., godz. 18:30, http://goo.gl/jhkxa2

Zaprezentowano wywiad ze mną.
W wywiadzie na temat mojego protestu udzielonym Panoramie TVP wiceprezes Sądu Okręgowego w Krakowie Michał Niedźwiedź powiedział:

„Te sprawy zostały zakończone wiele lat temu i w tym momencie w drodze administracyjnej
nie ma możliwości zmiany tych orzeczeń.”
Źródło: Panorama TVP, 8 sierpnia 2012 r., godz. 18:30, http://goo.gl/jhkxa2

Dwa dni później, 10 sierpnia 2012 r. ten sam SSO M. Niedźwiedź wręczył mi pismo, którym mnie poinformował, że skierował do komornika wniosek o umorzenie postępowania egzekucyjnego z powodu jego przedawnienia. Z dniem… 11 kwietnia 2009 r.
A ja informowałem o tym żydowskie, talmudyczne bydlę – „BYDLĘ” «o człowieku z podkreśleniem jego stron ujemnych»; Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, s. 75 – zwane sędzią, Barbarę Baran, od … dwóch lat.
Dało bydlę za wygraną? Ależ skąd!
Zmusili pracownicę Biura Prasowego Sądu do przekazania redakcji „Gazety Krakowskiej” informacji:

„Gdyby pan Kękuś wcześniej złożył odpowiednie pismo, sprawa mogła być załatwiona już dawno
– mówi Aneta Rębisz z Sądu Okręgowego w Krakowie.”
Dowód:                  Marcin Karkosza, „Protestował 16 dni, sąd umorzył sprawę”, „Gazeta Krakowska”, 14–15 sierpnia 2012 r., s. 4

Ja nie złożyłem pisma …
I dlatego trzeba mnie było trzymać przez 16 dób głodującego przed Sądem.
Bydło łże jak z nut, tj. jak w Talmudzie przykazali.

Żydówka złodziejka SSO Teresa Dyrga, która okradła mnie z w.w. kwot – a potem z mieszkania – mój  zarzut, że mi wymienieni sędziowie nie pozwolili rehabilitować syna przez zabieranie go na zajęcia na basenie, sędzia Teresa Dyrga usprawiedliwiła w wyroku z dnia 22 listopada 2004 r.:

„fakt nieuczęszczania przez dzieci na basen przez okres około
dwóch lat nie obniżył ich sprawności fizycznej.”
Źródło: Sąd Okręgowy w Krakowie Wydział XI Cywilny-Rodzinny, sygn. akt XI CR 603/04, wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r.

Bydlę.

W dniu 10 kwietnia 2006 r. Sąd Apelacyjny w Krakowie wydał wyrok, którym utrzymał w mocy zaskarżony przeze mnie wyrok sędzi Teresy Dyrgi z dnia 22 listopada 2004 r.

Jak się okazało, jeszcze zanim sędzia Teresa Dyrga wydała wyrok z dnia 22 listopada 2004 r. mój los był przesądzony.
Prezes Sądu Apelacyjnego w Krakowie, sprzymierzeniec i obrońca sędziowskiej patologii sędzia Włodzimierz Baran złożył w dniu 2 lipca 2004 r. w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście Wschód zawiadomienie o popełnieniu przeze mnie przestępstw na szkodę sędziów, adw. Wiesławy Zoll i RPO Andrzeja Zolla. Postępowanie przygotowawcze prowadziła prokurator Radosława Ridan
Wszyscy wymienieni na str. 4 niniejszego pisma sędziowie oraz W. Zoll i A. Zoll złożyli w postępowaniu przygotowawczym obciążające mnie zeznania. W ich następstwie, w dniu 12 czerwca 2006 r. prokurator Radosława Ridan sporządziła w dniu 12 czerwca 2006 r. akt oskarżenia, którym przypisała mi wymienione na stronie 4 niniejszego pisma czyny.
Sąd Najwyższy przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Rejonowemu w Dębicy. Na sędziego referenta wyznaczono sędziego Tomasza Kuczmę.
Sędziowie oraz W. i A. Zoll po raz drugi składali obciążające mnie zeznania. Czegóż to oni nie opowiadali, jak jojczeli, jak labiedzili. Im większe bydlę, tym bardziej. Tuman i kłamca Izabela Strózik, która wydała wyrok orzekłszy o moich kontaktach z dziećmi, jak na str. 6 niniejszego pisma skarżyła się na mnie sędziemu T. Kuczmie w dniu 27 września 2007 r. – tj. cztery lata po tym, gdy mnie z jej winy Sąd pozbawił kwoty 7.700,00 zł i dwa lata przed tym zanim mi ją, bez odsetek, zwrócił:

„Ja prowadziłam sprawę pana Kękusia jako referent, który kończył sprawę w Wydziale XI Cywilnym-Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie. Z panem Kękusiem osobiście nigdy się nie zetknęłam.
Nie brałam udziału z żadnych z trzech posiedzeń, które w sprawie prowadziłam.
Wydałam wyrok, napisałam uzasadnienie, następnie dowiedziałam się od pani Przewodniczącej, że pojawiają się tego typu pisma. Najpierw wpływając do akt sprawy, a potem zaczęły pojawiać się w Internecie. Ja miałam jeszcze jedno doświadczenie z panem Kękusiem, że opublikował na tej stronie wyrok i uzasadnienie, a następnie wytoczył mi sprawę o ochronę dóbr osobistych w Sądzie Okręgowym w Krakowie. Była w tej sprawie jedna rozprawa na którą pan Kękuś nie stawił się i powództwo zostało oddalone. A co do tej sprawy to wiedziałam, że ona się toczy, bo przesłuchiwała mnie pani Prokurator. Szwagierka też mnie zawiadomiła, że wchodzą strony internetowe oskarżonego Kękusia w których mnie opisuje. Ja przeczytałam to, co jest na tej stronie, określa mnie tam jako kłamcę, moralne dno, zdemoralizowaną, stanowiącą zagrożenie społeczne i krzywdzącą dzieci.
Ja czuję się pokrzywdzona. Jeśli osoby, których sprawy prowadzę, przeczytają takie informacje w Internecie tracą do mnie zaufanie. To wszystko co sobie przypominam.”
Źródło:   Sąd Rejonowy w Dębicy, Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13, protokół  rozprawy w dniu 27 września
2007r.

Bydlę.
Zapomniała tuman – wyparła z pamięci – że wydała dotknięty nieważnością wyrok, którym spowodowała roczną prawie przewłokę w postępowaniu i utratę przeze mnie kwoty 7.700,00 zł.

Żydówka złodziejka – a zarazem tuman – SSO Agnieszka Oklejak, która mnie do spółki z drugą Żydówką złodziejką – a zarazem tumanem – SSO Teresą Dyrga okradły z kwoty 7.700,00 zł żaliła się sędziemu T. Kuczmie, że za sprawą materiałów o niej w Internecie, o jej wyczynach dowiedzieli się jej znajomi w Austrii.
Żydowskie bydlę, sadysta, tchórz i kłamca, rzadki ignorant, tuman mściwy, rzecznik praw obywatelskich Andrzej Zoll też jojczał, że go znieważałem: „Świadek Andrzej Zoll zeznaje:  Ja wiem czego dotyczy sprawa. Zetknąłem się z pismami p. Kękusia. Te pisma były kierowane do mnie jako do Rzecznika Praw Obywatelskich w późniejszym okresie. Początkowo na p. Kękusia skarżyła się żona. Później jak do Rzecznika p. Kękuś pisał do mnie skargi na żonę. Ponieważ byłem tutaj w trudnej sytuacji poleciłem, aby wszystkie te pisma były przekazywane do Rady Adwokackiej w Krakowie. Ja zapoznawałem się z pismami, które były do mnie adresowane. Dyrektor mojego biura przesłał do p. Kękusia pismo w którym sugerował, że źle się stało, że pan Kękuś nie poddał się badaniom psychiatrycznym. To był powód, że p. Kękuś zaczął mnie atakować, kierowane były pisma do prezydenta i do innych organów państwa w których p. Kękuś mnie atakował. Była też taka sytuacja, że pan Kękuś przed Biurem Rzecznika rozprowadzał ulotki w których były treści znieważające mnie. Nic więcej w tej sprawie nie mogę powiedzieć.”
Żydowskie, ortodoksyjne bydlę zapomniało, jak traktował mojego syna przez 4 lata jako rzecznik praw obywatelskich.

W dniu 18 grudnia 2007 r. sędzia Tomasz Kuczma wydał wyrok, którym przypisał mi wszystkie czyny, o które oskarżyła mnie  prokurator R. Ridan aktem oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 r. – patrz: str. 4 niniejszego pisma.
Wyrok sędziego T. Kuczma z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. II K 451/06 został uchylony w zakresie wszystkich osiemnastu przypisanych mi nim czynów. Uchyliły go:
1.     Sąd Okręgowy w Rzeszowie wyrokiem z dnia 15 września 2010 r. /sygn. II Ko 283/10/. Sąd Okręgowy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa materialnego, uchylił wydany przez niego wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania w zakresie 16 czynów z pkt. I, III – XVII.
2.     Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r., sygn. IV KK 272/11 – wydanym na podstawie kasacji Prokuratora Generalnego z dnia 22 sierpnia 2011 r., sygn. PG IV KSK 699/11.. Sąd Najwyższy zarzucił sędziemu T. Kuczmie rażące i mające wpływ na treść wyroku naruszenie prawa procesowego, uchylił wydany przez niego wyrok i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy w zakresie pozostałych dwóch czynów, tj. z pkt. II i XVIII.

Po wydaniu pierwszego z w.w. wyroków wznowieniowyhc, tj. po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie zarzucił sędziemu Tomaszowi Kuczmie, że mnie skazał wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r. za czyny z art. 226 § 1 k.k. w zakresie, z którego ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r. – tj. za znieważenie funkcjonariusza publicznego w związku z pełnieniem obowiązków służbowych – wyznaczona na referenta sędzia Beata Stój uznała, że ja jestem niepoczytalny od początku okresu popełniania przypisanych  mi czynów, tj. od stycznia 2003 r. i wydała w dniu 15 marca 2011 r. postanowienie o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym.
Po wydaniu drugiego z w.w. wyroków wznowieniowych przez Sąd Najwyższy, sędzia Beata Stój nabrała jeszcze większej pewności, że ja jestem niepoczytalny i nie tylko wydała kilka następnych postanowień o poddaniu mnie badaniom psychiatrycznym, ale na podstawie art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. – „W postępowaniu karnym oskarżony musi mieć obrońcę, jeżeli: (…) 3) zachodzi uzasadniona wątpliwość co do jego poczytalności.” – wyznaczyła mi obrońcę z urzędu.

W dniu 14 kwietnia 2014 r. sędzia Beata Stój wydała postanowienie, w którym podała – Załącznik 4: „Sygn. akt II K. 407/13 POSTANOWIENIE Dnia 14 kwietnia 2015 r. Sąd Rejonowy  w Dębicy w II Wydziale Karnym w składzie: Przewodniczący: SSR Beata Stój Protokolant: st. sekr. sąd. Marcin Foryński-Kastoris w obecności Prokuratora Prokuratury Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód w Krakowie Ewy Sachy w sprawie karnej Zbigniewa Kękusia oskarżonego o czyny z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. i inne z urzędu w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej na podstawie art. 203 § 1, 2 i 3 k.p.k. postanawia połączyć badania sądowo-psychiatryczne oskarżonego Zbigniewa Kękusia z obserwacją w Szpitalu Specjalistycznym im. Józefa Babińskiego w Krakowie, na okres nie dłuższy niż obserwacja sądowo-psychiatryczna orzeczona w sprawie Prokuratury Rejonowej Kraków – Krowodrza w Krakowie o sygnaturze 2 Ds. 542/14, postanowieniem Sądu Rejonowego dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie z dnia 16 października 2014 r., sygn. akt IX. Kp. 300/14/K.
Uzasadnienie
Zbigniew Kękuś oskarżony jest o popełnienie czynów z art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k., z art. 226 § 3 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. z art. 241 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k. oraz piętnastu występków z art. 226 § 1 k.k. i art. 212 § 2 k.k. w zw. z art. 11 § 2 k.k. w zw. z art. 12 k.k.
Wyrokiem z dnia 18 grudnia 2007 r., sygn. akt II. K. 451/06, Sąd Rejonowy w Dębicy skazał Zbigniewa Kękusia za zarzucane mu czyny na karę łączną grzywny, eliminując z opisu wszystkich czynów stwierdzenie, iż oskarżony założył stronę internetową zkekus.w.interia.pl. oraz uzupełniając opisy czynów o stwierdzenie, iż oskarżony dopuścił się ich wspólnie i w porozumieniu z inną osobą. Wyrok uprawomocnił się w dniu 27 grudnia 2007 r.
W dniu 15 września 2010 r. Sąd Okręgowy w Rzeszowie (II.Ko. 283/10) wznowił postępowanie w sprawie Zbigniewa Kękusia odnośnie czynów opisanych w postanowieniu w punktach 1, 3-17, uchylił wyżej opisany wyrok Sądu Rejonowego w części dotyczącej tych czynów i w tym zakresie przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania. Z kolei wyrokiem z dnia 26 stycznia 2012 r. sygn. IV. K.K. 272/11, Sąd Najwyższy uchylił wyrok SR w Dębicy z dnia 18 grudnia 2007 r. w części dotyczącej dwóch pozostałych czynów i przekazał sprawę Sądowi Rejonowemu w Dębicy do ponownego rozpoznania.
Sąd zważył, co następuje:
W toku prowadzonego postępowania po analizie pism składanych do akt przez oskarżonego, Sąd powziął wątpliwości co do jego stanu psychicznego. Zbigniew Kękuś w piśmie z dnia 9 kwietnia 2010 r. (k. 3644-3657, t. XXIII) zapowiadał popełnienie samobójstwa przez podcięcie sobie żył w siedzibie Prokuratora Generalnego, jeśli ten nie wyrazi zgody na spotkanie w terminie ustalonym przez oskarżonego, zaś w piśmie z dnia 28 lutego 2011 r. (k. 3583-3592, t. XXII) rozpoczęcie głodówki protestacyjnej (w kolejnym piśmie z dnia 8 marca 2011 r., k. 3607-3616, t. XXII, także przez dwóch jego synów) w przypadku niewydania w zakreślonym przez niego terminie prawomocnego wyroku uniewinniającego. Już wcześniej w pismach z dnia 9 grudnia 2005 r., złożonych w Ministerstwie Sprawiedliwości (k. 2253 – 2256, t. XV) i w Prokuraturze Rejonowej Kraków Śródmieście – Wschód (k. 2258-2266), t. XV), oskarżony zapowiadał popełnienie samobójstwa w przypadku jego przymusowego zatrzymania i doprowadzenia do prokuratury.
Celem wyjaśnienia tych wątpliwości Sąd dopuścił dowód z opinii biegłych psychiatrów, który udało się przeprowadzić dopiero w maju 2014 roku. W złożonej opinii z dnia 5 czerwca 2014 r. biegli Mariusz Patla i Katarzyna Bilska-Zaremba zgłosili potrzebę poddania oskarżonego obserwacji psychiatrycznej, uznając badania ambulatoryjne za niewystarczające do wydania opinii o stanie jego zdrowia i poczytalności w odniesieniu do zarzucanych czynów. Na posiedzeniu w dniu 12 listopada 2014 r. biegli potwierdzili swoje stanowisko, uznając, iż całość materiału, jakim dysponowali w dniu badania, może sugerować występowanie u oskarżonego zaburzeń psychotycznych, czego jednak nie można potwierdzić ani wykluczyć bez pełnej diagnostyki psychologicznej i neuroobrazowej.
Zgodnie z treścią art. 203 § 1 k.p.k. w razie zgłoszenia przez biegłych takiej konieczności, badanie stanu zdrowia psychicznego oskarżonego może być połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym tylko wtedy, gdy zebrane materiały dowodowe wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżony popełnił przestępstwo.
Z akt sprawy wynika, że takie prawdopodobieństwo zachodzi, gdyż na stronie internetowej Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca www.zgsopo.webpark.pl oraz na stronie zkekus.w.interia.pl umieszczane były pisma Zbigniewa Kękusia, adresowane głównie do sądów, ale także do organów państwowych, w których obrażał on sędziów Sądu Okręgowego w Krakowie i Sądu Apelacyjnego w Krakowie, a także adwokata Wiesławę Zoll oraz ówczesnego Rzecznika Praw Obywatelskich Andrzeja Zolla, a także umieszczał informacje z postępowania ze swojego powództwa o rozwód, które toczyło się z wyłączeniem jawności.
Zbigniew Kękuś w swoich wyjaśnieniach złożonych w dniu 15 marca 2011 r. zaprzeczył, aby umieszczał na stronach internetowych swoje pisma. Według oskarżonego czyniły to inne osoby ze Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca bez jego wiedzy i zgody. Oskarżony wyjaśnił też, iż nie on był założycielem strony zkekus.w.interia.pl i nie on był jej użytkownikiem, a osoby za Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca (k. 3680, t. XXIII), niemniej w piśmie z dnia 30 października 2006 r. oskarżony nazywa ją swoją stroną, składając niektórym z pokrzywdzonych „propozycję”, jak sam to określa, że w przypadku złożenia oświadczeń, iż nie czują się oni pokrzywdzeni w tej sprawie, w ciągu tygodnia usunięte zostaną ze strony Zarządu Głównego Obrony Praw Ojca i z jego strony nazwiska pokrzywdzonych i od daty przekazania tych oświadczeń w żadnym z pism przekazanych przez oskarżonego do publicznej wiadomości, a dotyczących  jego relacji z sądem, Zbigniew Kękuś nie wymieni już nigdy ich nazwisk (k. 2876-2877, tj. XIX).
Ponadto oskarżony w końcowej części powyższego pisma pisze: „Nie miejcie mi za złe – jeśli znajdziecie niniejsze pismo na znanych Wam stronach internetowych – Państwo [tu wymienionych jest szóstka pokrzywdzonych] za złe, że Państwu nie składam takiej samej, jak Adresatom niniejszego pisma propozycji. Z Wami z ogromną radością spotkam się w Sądzie.” (k. 2877, t. XIX). Stawia to w innym świetle wyjaśnienia oskarżonego, który twierdził: „Pisma były umieszczane bez mojej wiedzy i zgody” (k. 3680, t. XXIII). Stwierdzeniu temu przeczy sam oskarżony w piśmie z dnia 20 lipca 2004 r. (k. 119/2, t. I) pisząc: „Informuję, że elektroniczna wersja niniejszego wniosku , oraz wszystkich – do końca trwania, toczącego się przed hołdującym patologii i bezprawiu Wydziałem XI Cywilnym – Rodzinnym Sądu Okręgowego w Krakowie postępowania z mego powództwa – moich pism i odpowiedzi na nie umieszczane będą na internetowych stronach Zarządu Głównego Stowarzyszenia Obrony Praw Ojca – www.zgosopo.z.pl lub www.zgsopo.webpark.pl”.
Strona http://zkekus.w.interia.pl zaczynała się od słów: „Nazywam się Zbigniew Kękuś. Mam 46 lat.” (k. 268, t. II), po czym następowała historia sprawy z powództwa oskarżonego o rozwód, a kończyła się stwierdzeniem, że to, iż każdy może być „przez urząd przeczołgany” (k. 269, t. II), potwierdzają przedstawione pisma. Były to pisma, w których oskarżony zniesławiał ustalonych w sprawie pokrzywdzonych.
We wszystkich pismach umieszczonych na stronach internetowych widnieje rozdzielnik, komu, oprócz adresata, zostały przekazane do wiadomości. W rozdzielniku zazwyczaj umieszczone są obydwie strony internetowe.
Powyższe dowody wskazują na istnienie dużego prawdopodobieństwa popełnienia przez oskarżonego zarzucanych mu czynów.
Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji.
Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną. Wcześniej przez ponad trzy lata nie stawiał się na badania i uniemożliwiał swoje doprowadzenie na nie. Ostatecznie doprowadzony do biegłych, odmówił współpracy z nimi i poddania się badaniu.
Jednak w dniu 16 października 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie postanowieniem wydanym na wniosek prokuratora w sprawie 2 Ds. 542/14 (IX. Kp. 300/14/K), orzekł badanie stanu zdrowia psychicznego Zbigniewa Kękusia połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym przez okres nie dłużej niż cztery tygodnie i wyznaczył Szpital Specjalistyczny im. J. Babińskiego w Krakowie na miejsce przeprowadzenia obserwacji. Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV.Kz. 718/14, Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając zażalenie Zbigniewa Kękusia, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego.
W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy tej okazji biegli wydali opinię o jego stanie zdrowia także w niniejszej sprawie.
Takie rozwiązanie dopuszcza Sąd Najwyższy stwierdzając w orzeczeniu z dnia 31 maja 2011 r., V KK 402/10, OSNKW 2011/9/81, że w takim przypadku „nie istnieje ratiuo legis niestosowania wobec niego [oskarżonego] obserwacji psychiatrycznej, gdyż postanowienie sądu w tym przedmiocie nie stwarza wówczas samodzielnej podstawy prawnej dla pozbawienia oskarżonego wolności. W tych warunkach ‘odpowiednie’ stosowanie art. 259 § 2 k.p.k. przemawia w istocie za niestosowaniem zawartego w nim zakazu jako bezprzedmiotowego”.
Z tych względów orzeczono, jak w sentencji postanowienia, uzależniając okres obserwacji w niniejszej sprawie od okresu obserwacji w sprawie 2 Ds. 542/14.”
Dowód:                                 Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/,
postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 4

Ponieważ Adresat kopii niniejszego pisma Pani małżonek zna doskonale okoliczności sprawy, którą rozpoznaje przeciwko mnie sędzia B. Stój, a w załączeniu przesyłam kopię zażalenia, które złożyłem na zacytowane wyżej postanowienie sędzi Beaty Stój /Załącznik 11/ obecnie pragnę zwrócić uwagę, że sędzia kieruje mnie na obserwację psychiatryczną w sprawie, w której ściga mnie za czyny wymienione na str. 4 niniejszego pisma, w tym:
1.     za które raz już byłem skazany w.w. wyrokiem sędziego T. Kuczmy uchylonym przez Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy w zakresie wszystkich przypisanych mi czynów,
2.     które popełniły inne niż ja osoby,
3.     z których za piętnaście, z art. 226 § 1 k.k., ściganie jest niedopuszczalne od dnia 19 października 2006 r.,
4.     za czyn z art. 226 § 3 k.k., tj. znieważenie konstytucyjnego organu Rzeczypospolitej Polskiej, rzecznika praw obywatelskich, w osobie sprawującego ten urząd prof. Andrzeja Zolla, który nigdy nie był i nie jest przestępstwem, bo sam A. Zoll podaje, że RPO będąc organem konstytucyjnym, nie jest konstytucyjnym organem Rzeczypospolitej Polskiej.,
5.     za 17 czynów z art. 212 § 2 k.k., których karalność ustała z dniem 1 czerwca 2013 r. i z dniem  1 października 2013 r.

Co wszak najważniejsze, że kieruje mnie sędzia B. Stój na obserwację, jak podała… przy okazji: „W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, nic nie stoi na przeszkodzie, aby przy tej okazji biegli wydali opinię o jego stanie zdrowia także w niniejszej sprawie.”
Wskazać zatem należy, że tę okazję stworzyła sama sędzia Beata Stój.
W dniu 25 kwietnia 2014 r. – prawie rok po tym, gdy Poseł Andrzej Duda wycofał się z udzielania mi pomocy – wydała postanowienie, sygn. II K 407/13/ w przedmiocie zatrzymania mnie przez Policję na czas nieprzekraczający 48 godzin i doprowadzenia w dniu 7 maja 2014 r. na badania psychiatryczne do Aresztu Śledczego w Krakowie, przy ul. Montelupich 7.
W dniu 5 maja 2014 r. ok. godz. 15:30 zostałem zatrzymany przez funkcjonariuszy Wydziału Konwojowania Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie, sierż. sztab. Pawła Lewkowicza, sierż. sztab. Michała Dorobę i st. post. Marcina Raka.
Ok. godz. 16:00 policjanci przywieźli mnie przed Komisariat Policji IV w Krakowie, przy ul. Królewskiej 4. Tam gdy z nałożonymi na ręce kajdankami zeskakiwałem z progu samochodu Fiat  Ducato potknąłem się i wpadłem na jednego z nich. Wszyscy trzej rzucili się wtedy na mnie i powalili mnie na płyty chodnikowe.
A potem… mnie przedstawiono – na podstawie sprzecznych, nielogicznych, niespójnych, wykluczających się nawzajem zeznań w.w. policjantów – zarzut próby samouwolnienia się, i spowodowania przy tym obrażeń dwóch spośród konwojujących mnie policjantów.
Prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko uznał mnie za niepoczytalnego i – celem niedopuszczenia do przewodu sądowego – skierował mnie na badania psychiatryczne. Ich termin wyznaczył na dzień 7 maja 2014 r., tych samych wyznaczył biegłych, co sędzia B. Stój – z listy prezesa Sądu Okręgowego w Krakowie, lekarzy psychiatrów Katarzynę Bilską-Zarembę i Mariusza Patlę – oraz to samo, co sędzia B. Stój miejsce badań.
Biegli po trwającym kilka minut spotkaniu ze mną złożyli wniosek o poddanie mnie obserwacji psychiatrycznej.
Prokurator Bartłomiej Legutko złożył zatem wniosek do Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Wydział IX  o poddanie mnie obserwacji, sędzia tego Sądu Katarzyna Kaczmara uczyniła zadość jego wnioskowi postanowieniem z dnia 16 października 2014 r., a w dniu 10 kwietnia 2015 r. sędziny Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy SSO Lidia Haj, SSO Jadwiga Żmudzka i SSR del. do SO Agnieszka Sułowska-Gibas utrzymały w mocy postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary.
Oczekuję zatem:
1.     wezwania do stawiennictwa w Szpitalu im. dr. J. Babińskiego w Krakowie lub
2.     zatrzymania mnie przez Policję w mieszkaniu mojej matki celem doprowadzenia mnie pod przymusem do Szpitala.

Podkreślić należy, że sędzia Beata Stój przyznała w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2014 r., że – Załącznik 4: „Zgodnie z treścią art. 259 § 2 k.p.k., który stosuje się odpowiednio do obserwacji psychiatrycznej (art. 203 § 1 k.p.k.), nie orzeka się obserwacji, jeśli na podstawie okoliczności sprawy można przewidywać, że sąd orzeknie w stosunku do oskarżonego karę pozbawienia wolności z warunkowym zawieszeniem jej wykonania lub karę łagodniejszą, chyba że oskarżony wyrazi zgodę na poddanie go obserwacji.
Z akt sprawy wynika, że powyższa przesłanka nie jest spełniona w niniejszej sprawie, a Zbigniew Kękuś nie wyraził zgody na obserwację psychiatryczną.
Wskazać zatem należy, że art. 443 Kodeksu postępowania karnego stanowi: „W razie przekazania sprawy do ponownego rozpoznania wolno w dalszym postępowaniu wydać orzeczenie surowsze niż uchylone tylko wtedy, gdy orzeczenie to było zaskarżone na niekorzyść oskarżonego albo na korzyść oskarżonego w warunkach określonych w art. 434 § 3 lub 4. Nie dotyczy to orzekania o środkach wymienionych w art. 93 i 94 Kodeksu karnego.”
Pierwszym skazujący mnie wyrokiem sędzia Tomasz Kuczma skazał mnie na karę grzywny w kwocie 15.000,00 zł, a wyrok ten został uchylony przez w.w. Sądy odwoławcze z powodu rażącego i mającego wpływ na treść tego wyroku naruszenia przez sędziego Tomasza Kuczmę prawa materialnego i prawa procesowego.
Nawiasem mówiąc, sędzia Tomasz Kuczma nie kierował mnie na badania psychiatryczne wtedy, gdy w okresie od 4 listopada 2006 r. do dnia 18 grudnia 2007 r. – gdy wydał skazujący mnie wyrok – Sąd Rejonowy w Dębicy rozpoznawał sprawę przeciwko mnie po raz pierwszy.
Przekonania o tym, że jestem niepoczytalny od stycznia 2003 r. nabrała dopiero sędzia Beata Stój, w marcu 2011 r., po tym, gdy Sąd Okręgowy w Rzeszowie uchylił wyrok sędziego T. Kuczmy z powodu rażącego przez niego naruszenia prawa materialnego, tj. skazania mnie w dniu 18 grudnia 2007 r. za czyny z art. 226 § 1 k.k. w zakresie którego ściganie było niedopuszczalne od dnia… 19 października 2006 r.

Sędzia B. Stój przyznała, że przesłanka określona w art. 259 § 2 k.p.k. nie jest spełniona, a o poddaniu mnie obserwacji orzekła „przy okazji” orzeczenia wydanego przez sędzię Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzynę Kaczmarę z dnia 16 października 2014 r.
Jeśli w sprawie przeciwko mnie nie jest spełniona przesłanka określona w art. 259 § 2 k.p.k., a sędzia Beata Stój postanowieniem z dnia 14 kwietnia 2015 r. orzekła o poddaniu mnie obserwacji „przy okazji” wykonania postanowienia sędzi Sądu Rejonowego dla Krakowa Krowodrzy Katarzyny Kaczmary z dnia 16 października 2014 r., to znaczy, że sędzia Beata Stój sama przyznała się treścią postanowienia z dnia 14 kwietnia 2015 r., że jest psychopatką. Wyjaśniam:

„PSYCHOPATA” – «człowiek cierpiący na zaburzenia psychiczne; zboczeniec psychiczny»
Słownik Języka Polskiego PWN, Wydawnictwo Naukowe PWN, Warszawa 2005, str. 819

Przyznawszy bowiem w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r., że w sprawie, którą rozpoznaje przeciwko mnie od dnia 15 marca 2011 r. nie może mnie skierować na obserwację psychiatryczną sędzia Beata Stój doręczała mi od września 2014 r. kolejne zawiadomienia, którymi informowała mnie o terminach posiedzenia w przedmiocie orzeczenia … obserwacji psychiatrycznej i tak:
1.     w zawiadomieniu z dnia 8 grudnia 2014 r. podano, że Sąd Rejonowy w Dębicy informuje mnie  – Załącznik 5: „o terminie posiedzenia w przedmiocie umorzenia postępowania lub jego zawieszenia albo orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 30 grudnia 2014 r.”
Źródło:                  Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K
854/10/, zawiadomienie z dnia 8 grudnia 2014 r. – Załącznik 5
2.     w zawiadomieniu z dnia 9 stycznia 2015 r. podano, że Sąd Rejonowy w Dębicy informuje mnie  – Załącznik 6: „o terminie posiedzenia w przedmiocie umorzenia postępowania lub orzeczenia obserwacji psychiatrycznej, które odbędzie się dnia 3 lutego 2015 r.”
Źródło:                   Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K
854/10/, zawiadomienie z dnia 9 stycznia 2015 r.  – Załącznik 6
3.     w zawiadomieniu z dnia 26 lutego 2015 r. podano, że Sąd Rejonowy w Dębicy informuje mnie  – Załącznik 7: „o terminie posiedzenia w przedmiocie orzeczenia obserwacji psychiatrycznej lub umorzenia postępowania, które odbędzie się dnia 14 kwietnia 2015 r.”
Źródło:                   Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K
854/10/, zawiadomienie z dnia 26 lutego 2015 r.  – Załącznik 7

Sędzia Beata Stój jest psychopatką. Wiedziała, że w sprawie przeciwko mnie nie ma prawa orzec o mojej obserwacji psychiatrycznej – jej wiedzę o tym poświadczyła w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – a jednak informowała mnie, że organizuje posiedzenia w przedmiocie … orzeczenia o mojej obserwacji psychiatrycznej.

Przypomnieć zatem należy, że w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta Poseł Andrzej Duda podał – Załącznik 1: „Jednocześnie wskazuje on /ja – ZKE/, że w chwili obecnej, mimo poważnych wątpliwości co do zasadności aktu oskarżenia sporządzonego w jego sprawie, grozi mu aresztowanie za rzekome utrudnianie przewodu sądowego, co naraziłoby go na poważne straty moralne i ekonomiczne. (…) Z wyrazami głębokiego szacunku Andrzej Duda”
Dowód:                 Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła
Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r. – Załącznik 1

Sędzia Beata Stój rzeczywiście groziła mi zastosowaniem wobec mnie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania. Sąd informował mnie:
1.      zawiadomieniem z dnia 25 marca 2013 r. – Załącznik 8: „Dnia 25/03/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE  Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 18 kwietnia 2013 r. o godz. 09:00 sala 9 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”
Źródło:                   Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K
854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r.  – Załącznik 8
2.     zawiadomieniem z dnia 20 maja 2013 r. – Załącznik 9: „Dnia 20/05/2013 Sygnatura akt II K 854/10 Stawiennictwo nieobowiązkowe Pan Zbigniew Kękuś /adres – ZKE/ ZAWIADOMIENIE  Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o terminie posiedzenia w przedmiocie zastosowania środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania, które odbędzie się dnia 14 czerwca 2013 r. o godz. 08:30 sala 113 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”
Źródło:                   Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K
854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r.   – Załącznik 9

Sędzia B. Stój groziła mi, że mnie umieści w areszcie celem tam poddania mnie badaniu sądowo-psychiatrycznemu. Potem  … wycofała się z tego zamiaru. Doszła do wniosku, że jednak… umorzy postępowanie i mnie zawiadomiła pismem z dnia 31 maja 2013 r. – Załącznik 10: „ZAWIADOMIENIE Sąd Rejonowy w Dębicy II Wydział Karny zawiadamia Pana jako oskarżonego z art. 226 § 1 kk i art. 212 § 2 kk w zw. z art. 11 § 2 kk w zw. z art. 12 kk o zmianie przedmiotu posiedzenia, o zastosowanie środka zapobiegawczego w postaci tymczasowego aresztowania na posiedzenie w przedmiocie umorzenia w części postępowania karnego, które odbędzie się dnia 14 czerwca o godz. 08:30 sala 113 w Sądzie Rejonowym w Dębicy. Sekretarz Sądowy”
Dowód:                 Sąd Rejonowy  Dębicy sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie,
Zawiadomienie z dnia 31 maja 2013 r. – Załącznik 10

A rok później doszła sędzia Beata Stój do wniosku, że… jednak mnie skieruje na obserwację psychiatryczną i zaczęła mi doręczać zawiadomienia, jak  w Załącznikach 5, 6, 7.

Wskazać zatem należy, że art. 249 § 1 ustawy Kodeks postępowania karnego, stanowi: „Środki zapobiegawcze można stosować w celu zabezpieczenia prawidłowegotoku postępowania, a wyjątkowo także w celu zapobiegnięcia popełnieniuprzez oskarżonego nowego, ciężkiego przestępstwa; można je stosować tylkowtedy, gdy zebrane dowody wskazują na duże prawdopodobieństwo, że oskarżonypopełnił przestępstwo.”
A przecież:
1.     prokurator generalny Andrzej Seremet podał w kasacji z dnia 22.08.2011 r., na podstawie której Sąd Najwyższy wydał wyrok wznowieniowy z dnia 26.01.2012 r.: „W realiach niniejszej sprawy, zebrany materiał dowodowy nie pozwala na ustalenie, czy Zbigniew Kękuś jest sprawcą, współsprawcą, podżegaczem, pomocnikiem, czy też w ogóle nie miał świadomości, że pisma przez niego sporządzone, a skierowane do różnych instytucji zostaną zamieszczone na wskazanych stronach internetowych.”
2.     sędzia Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 11 grudnia 2012 r.: „Oskarżony Zbigniew Kękuś złożył wniosek o skierowanie sprawy na posiedzenie i wydanie postanowienia o niewłaściwości sądu. Oskarżony podnosił, że sądem właściwym miejscowo jest sąd w Warszawie, gdyż to tam popełniono przestępstwo, jak wynika z pism operatorów internetowych Wirtualnej Polski S.A. i Interii.PL S.A. (…) Istotnie z informacji uzyskanych od Wirtualnej Polski wynika, że strona www.zgsopo.webpark.pl założona została przez osobę mieszkającą w Warszawie, niemniej nie ustalono, kto i gdzie założył stronę http:/zkekus.w.interia.pl/, na której także umieszczano obraźliwe treści.”
Jeśli w przypadku oskarżonego nie zachodzi przesłanka do pozbawienia go wolności w celu poddania go obserwacji psychiatrycznej, to nie zachodzi także przesłanka pozbawienia go wolności przez zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztowania w celu poddania go badaniu sądowo-psychiatrycznemu.

Wróćmy zatem do postawy Pani męża, do tego, w jaki sposób mnie potraktował.
Skoro w piśmie z dnia 10 czerwca 2013 r. do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta podał – Załącznik 1: „(…) Wobec powyższego w wykonaniu swoich obowiązków poselskich wynikających z ustawy z dnia 9 maja 1996 r. o wykonywaniu mandatu posła i senatora przedkładam niniejsze pismo uprzejmie prosząc Pana Prokuratora (…) o rozważenie zasadności wycofania przez prokuraturę wytoczonego w tej sprawie aktu oskarżenia z dnia 12 czerwca 2006 roku sporządzonego przez prokurator Radosławę Ridan, w szczególności z uwagi na treść orzeczenia wydanego w tej sprawie przez Sąd Najwyższy w wyniku wniesionej wcześniej przez Prokuratora Generalnego kasacji.” to znaczy, że nie miał wątpliwości co do tego, że na podstawie dowodów, które mu okazałem – w tym kasacji prokuratora generalnego opartej na dowodach dostarczonych Sądowi Rejonowemu w Dębicy przez operatorów internetowych, Wirtualną Polskę S.A. i Interię.PL S.A. – prokurator R. Ridan sporządziła niesłuszny akt oskarżenia.
Pani małżonek jest doktorem nauk prawnych, był wiceministrem sprawiedliwości. Musiał zatem wiedzieć, że w sprawie przeciwko mnie nie zachodzi przesłanka do pozbawienia mnie wolności, do umieszczenia mnie w areszcie. A jednak odmówił mi pomocy.
Dzisiaj uważa, że jest dobrym kandydatem na prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej.
Deklaruje troskę o polskie rodziny.
Rozumiem, że troszczenie się wszystkie rodziny w Polsce rozpocznie dopiero po tym, gdy Andrzej Zoll z małżonką Wiesławą, sędziami i prokuratorami zniszczą mnie z moją rodziną.

Pani Ojciec napisał kiedyś wiersz dla Pani:

„(…)Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku
drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach
dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.”
Julian Kornhauser: Wiersze dla Agatki

To źli chłopcy byli. Nic nie usprawiedliwia ich zachowania.
Pani Ojciec urodził się w 1946 roku zatem napisał wiersz o nich dla Pani na podstawie relacji.

Ja poinformowałem Pani męża, Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej o tym między innymi, że „dziewczynki i chłopcy z orzełkami na piersiach”, tj. sędziowie i prof. Andrzej Zoll – były prezes sądu konstytucyjnego, tj. Trybunału Konstytucyjnego – po tym, gdy przez kilka lat pozbawiali mojego małoletniego syna możności korzystania z praw dziecka do ochrony zdrowia, narażali go na kalectwo uczynili mnie przestępcą.
A Pani małżonek okazał się obrońcą interesu tego bydła.
„Chłopcy z orzełkami na czapkach”, o których pisał Pani Ojciec to prości ludzie byli.
Andrzej Zoll jest profesorem, był m.in. prezesem Trybunału Konstytucyjnego, rzecznikiem praw obywatelskich, przewodniczącym Rządowego Centrum Legislacji, przewodniczącym – przez dwie kadencje – Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Karnego przy Ministrze Sprawiedliwości, w kwietniu 2014 roku „Dziennik Gazeta Prawna” uznał go za „prawnika XX-lecia”, a rzadki wyjątkowy z niego – „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.[2]” – skurwysyn[3].
Źli chłopcy z orzełkami na czapkach są słusznie potępiani. Pani Ojciec wiersze o nich pisze.
Andrzej Zoll, który będąc rzecznikiem praw obywatelskich pozbawiał do spółki z judeoferajną z sądów krakowskich mojego chorego syna możności korzystania z praw do ochrony zdrowia, a mnie też jako rzecznik praw obywatelskich uczynił przestępcą wbrew prawu, które sam podaje od kilkunastu lat w kolejnych edycjach wydawanego  pod jego redakcją naukową Komentarza do kodeksu karnego, nieustannie uchodzi za autorytet moralny i zawodowy.
Nawet Pan małżonek broni – moim i mojej rodziny kosztem – interesu tego okrutnego poniemieckiego[4] Żyda ortodoksa radykalnego, masona[5], wnuka członka hitlerowskiej Akademii Prawa Niemieckiego prof. Fryderyka Zolla, pupila i protegowanego poniemieckiego Żyda, zdrajcy interesu narodowego Donalda Tuska.

Jak doświadczam od wielu lat, Żydzi wszystko co robią, robią zawsze dla czyjegoś dobra. Największe nawet draństwo Żyd oprawca usprawiedliwia działaniem w interesie swej ofiary. Żyd ortodoks Andrzej Zoll rekomendowanie mi poddania się  badaniom  psychiatrycznym zamiast udzielenia, jako rzecznik praw obywatelskich, pomocy mojemu krzywdzonemu przez sędziowskie bydło dziecku, uzasadniał działaniem dla mojego dobra.
Ja niniejsze pismo kieruję nie tylko do Pani, ale także do Adresatów jego kopii dla dobra Żydów i obrońców ich interesów, nawet w przypadku osobników patologicznych.
Wolter słusznie mówił o Żydach:

„Mały narodek żydowski ośmiela się okazywać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich ludów, jest zawsze pożądliwy cudzych dóbr, czołobitny w nieszczęściu, a zuchwały w szczęściu.”
Wolter

Po moich z judeoferajna z wymiaru sprawiedliwości od 1997 r. doświadczeniach uważam, że to taka sama prawda o Żydach ortodoksach, jak słowa innych znanych ludzi:

„Wy hebrajczycy, żyjąc w naszym kraju od wieków, nie poczuwacie się do szlachetniejszych dla kraju uczynków, wynoście się!”.
Jan Matejko

„Żydostwo to letnia i zimowa szarańcza naszego kraju, która zaraża powietrze zgnilizną, roznosi próżniaczego ducha swych ojców, wśród pracowitego ludu utrzymać się nie może i tam tylko się gnieździ i mnoży, gdzie próżniactwo ma ochronę.”
Stanisław Staszic

„Oprócz wstrętu budzi jeszcze we mnie gniew, fałszywy i nikczemny stosunek Żydów do zagadnień narodowych. Naród ten, narzekający na szowinizm innych ludów, jest sam najbardziej szowinistycznym narodem świata. Naród, który krzyczy o nienawiści, jaką budzi, sam potrafi najsilniej nienawidzić.”
Antoni Słonimski

„Dlaczego Żydzi są znienawidzeni? Jest to nieuchronny skutek ich praw.
Naród żydowski ośmiela się ujawniać nieprzejednaną nienawiść do wszystkich innych narodów.”
Voltaire

„W jakimkolwiek kraju by się osiedlili w większej liczbie, Żydzi demoralizowali go, niszczyli integralność ekonomiczną, segregowali się od reszty społeczeństwa, wyszydzali i podkopywali chrześcijańską wiarę,
na jakiej oparty jest kraj.”
Benjamin Franklin

„Żydzi zdobyli wpływ na nasze życie umysłowe, co objawia się w załamaniu i sfałszowaniu naszych najwyższych tendencji kulturowych.”
Ryszard Wagner

„Bezmyślność charakteru polskiego pod względem dóbr doczesnych czyniła zawsze z Polski eldorado dla Żydów.”
Otto von Bismarck

„[Żydzi] Powinni zadać sobie sami pytanie: „Dlaczego są tak nienawidzeni przez 3000 lat, dlaczego w każdym kraju, gdzie byli, miały miejsce pogromy za pogromami przeciwko nim?”
David Irwing

Żydzi ortodoksi w Polsce po tym, jak nas, Polaków, oszukali są od 25 lat w fazie zuchwałości. Coraz boleśniej doświadczamy skutków jej eskalacji.
„Dziewczynki i chłopcy z orzełkami na piersiach”, czyli judeoferajna z instytucji wymiaru sprawiedliwości kieruje się zamiast prawem Rzeczypospolitej Polskiej zasadami:
„Tylko Żydzi są ludźmi, goje nie są ludźmi, tylko bydłem”
Talmud, Keritot 6b

„W czasie procesu sądowego wolno oszukiwać, żeby Żyd zawsze wygrał.”
Talmud, Baba Kamma, 113b

„Goje są poza ochroną prawa i Bóg „wystawił ich pieniądze Izraelowi”
Talmud, Baba Kamma 37b
Skrajnie, radykalnie ortodoksyjne bydło, jak prof. dr hab. Andrzej Zoll kierują się w ich poczynaniach także wytyczną:

„Wszystkie nieżydowskie dzieci są zwierzętami
Talmud, Yebamoth 98a
Prof. Marcin Król słusznie przestrzega z łamów „Gazety Wyborczej”:

„Musimy się ruszyć, odzyskać ideę równości. Inaczej przyjdzie to „coś” i będziemy wisieć na latarniach
– mówi Marcin Król* w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim.’
Źródło: Prof. Marcin Król, w: „Byliśmy głupi”; „Gazeta Wyborcza”, 8-9 lutego 2014 r., s. 12, 13

Rozbestwione żydowskie pasożyty, szkodniki, sprowadzą prędzej, czy później nieszczęście na „Bogu ducha winnych” Żydów, którzy, jak Polacy gnębieni przez żydowską ortodoksję – bez względu na frakcję, niemiecka, czy „usraelowska” – o niczym innym nie marzą, ponad to, żeby razem z rodzinami, spokojnie, godnie przeżyć życie.
Póki co panoszy się jeszcze tępe żydostwo, znajdując sprzymierzeńców i obrońców w politykach, w tym – jak Pani małżonek – tych z najwyższej półki. Aż … zawiśnie na latarniach.
Nie ja to wymyśliłem. Mnie by to przez myśl nawet nie przeszło.
Wprawdzie tępe, gnuśne i okrutne żydostwo zawsze pasożytowało na Polakach i nas niszczyło – z największym upodobaniem polską inteligencję –  ale trzeba temu wreszcie położyć kres.
Dzisiaj straszy nas całe polskie żydostwo, wszystkie jego frakcje – w tym główne „niemiecka”, „usraelowska” i „żulia lwowska” – prezydentem Rosji W. Putinem.
Dla mnie i mojej rodziny, dla naszego bytu dużo większym zagrożeniem niż to zewnętrzne stanowią Żydzi w Polsce razem z ich sympatykami sprzymierzeńcami. Jak Pani małżonek.
Nawiasem mówiąc, strasząc nas wojną, zrzuceniem na rozkaz W. Putina bomby atomowej na Warszawę itp. itd., sami usiłują nas wciągnąć w wojnę, co słusznie zauważył Janusz Palikot:

„– Powiem to z pewną przesadą, ale Komorowski, Schetyna i Siemoniak to trochę takie psy wojny.
Próbują wpuścić Polskę w bezpośredni konflikt z Rosją.”
Źródło: Janusz Palikot, w:TVP Info 5 lutego 2015 r.

Wojna to dla żydostwa może być doskonały sposób na uniknięcie odpowiedzialności za opłakane dla nas skutki jego rządów oraz na zrealizowanie planów Żydów z okresu międzywojennego przekształcenia Polski w Judeopolonię.
Już dokonali przecież podziału Narodu między Tatrami i Bałtykiem na naród wybrany i Naród – jak by powiedział Radosław Sikorski – je…any.
Nie-Zydzi to ta druga grupa. Ufny, gościnny Naród Polski, który niefortunnie obdarzył zaufaniem żydowską zarazę.

Oglądałem wczoraj w telewizji transmisję z podpisania przez przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ “Solidarność” Piotra Dudę Umowy programowej z Pani mężem.
Poznawszy Pani małżonka z przykrością słuchałem, jak Piotr Duda mówił o Andrzeju Dudzie, że ten zdobył zaufanie wielu Polaków, w tym członków „Solidarności”, że jest to kapitał którego nie można kupić.
Pani małżonek Andrzej Duda jest dla mnie egzemplifikacją słuszności tezy, że do polityki pchają się żądne kariery amoralne miernoty, krasomówcy obłudnicy.
Ani trochę mnie nie dziwi, że akurat Żyd Jarosław Kaczyński wybrał go na kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. To rzeczywiście człowiek o mentalności hodowcy zwierząt futerkowych. Obrońca interesu Żydówki pasożyta społecznego na urzędzie Rzecznika Praw Obywatelskich Ireny Lipowicz.

Gdy słuchać o Pani małżonku w kontekście zaufania i mieć z nim doświadczenia, jak moje, przychodzi na myśl G. Orwell z jego zawsze słuszną tezą, że:
„Raz się skurwisz – kurwą zostaniesz”
George Orwell
Przypominam ją tym, którzy w najbliższą niedzielę zamierzają glosować na Pani męża.

Wprawdzie chroniona przez Andrzeja Dudę psychopatka sędzia Beata Stój podała w postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 4: „W tej sytuacji, skoro wobec oskarżonego orzeczono prawomocnie obserwację psychiatryczną, w związku z czym zostanie on pozbawiony wolności i umieszczony w szpitalu w celu wykonania postanowienia sądu, (…)”, ale … nie spełni sędzia Beata Stój jej wobec mnie zamiaru realizowanego we współpracy z prokurator Krystyną Kowalczyk od marca 2011 r.
Nie zrealizuje, z tej przyczyny, że prokurator generalny Andrzej Seremet razem ze swoim przyjacielem, prokuratorem apelacyjnym w Krakowie Arturem Wroną[6], co „rzucą” przeciwko mnie, co mają najlepszego, to większy tuman i łajdak.
I tak pałający żądzą umieszczenia mnie w szpitalu psychiatrycznym prokurator Prokuratury Rejonowej Kraków Krowodrza Bartłomiej Legutko okazał się nie tylko tumanem, ale i następnym bydłem w korpusie Andrzeja Seremeta.
Oto bowiem w dniu 6 maja 2014 r. uznał mnie za niepoczytalnego i tego samego dnia postanowił, że mnie, uznanego przez niego za niepoczytalnego, pozbawi możności skorzystania z określonego w art. 42.2 konstytucyjnego oraz w art. 79 § 1 pkt 3 k.p.k. prawa do obrony.
Nie uda się sędzi Beacie Stój zrealizować jej wobec mnie zamiaru także z jej samej winy…
Jako prezes Sądu Rejonowego w Dębicy niedopełniła bowiem przez kilka lat obowiązku zawiadomienia Krajowego Rejestru Karnego, że skazujący mnie wyrok sędziego Tomasza Kuczmy przestał istnieć w sensie prawnoprocesowym po tym, gdy uchyliły go w zakresie wszystkich przypisanych mi nim czynów Sąd Okręgowy w Rzeszowie i Sąd Najwyższy wyżej wymienionymi wyrokami wznowieniowymi.
Niedopełnienie obowiązków przez prokuratora B. Legutkę i sędzię B. Stój taki ma skutek, że postanowienie Sądu Okręgowego w Krakowie z dnia 10 kwietnia 2015 r., o którym sędzia B. Stój pisze w jej postanowieniu z dnia 14 kwietnia 2015 r. – Załącznik 4: „Jednak w dniu 16 października 2014 r. Sąd Rejonowy dla Krakowa – Krowodrzy w Krakowie postanowieniem wydanym na wniosek prokuratora w sprawie 2 Ds. 542/14 (IX. Kp. 300/14/K), orzekł badanie stanu zdrowia psychicznego Zbigniewa Kękusia połączone z obserwacją w zakładzie leczniczym przez okres nie dłużej niż cztery tygodnie i wyznaczył Szpital Specjalistyczny im. J. Babińskiego w Krakowie na miejsce przeprowadzenia obserwacji. Postanowieniem z dnia 10 kwietnia 2015 r., sygn. akt IV.Kz. 718/14, Sąd Okręgowy w Krakowie, rozpoznając zażalenie Zbigniewa Kękusia, utrzymał w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego.”  musi zostać uchylony.
Jego uchylenie musi zainicjować z urzędu prezes Sądu Okręgowego w Krakowie SSO Beata Morawiec. Musi ponieważ z podanych wyżej przyczyn, tj. z winy prokuratora Bartłomieja Leguto i sędzi Beaty Stój w postępowaniu Sądu Okręgowego  Krakowie do sygn. IV Kz 718/14 zachodzą tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze określone w art. 439 § 1 k.p.k.
Adresat kopii niniejszego pisma, Pani małżonek, doktor nauk prawnych Andrzej Duda będzie wiedział, o co chodzi.

Jakkolwiek w w.w. sprawie do sygn. akt IV Kz 718/14 zachodzą tzw. bezwzględne przyczyny odwoławcze, to nikt lepiej nie wie, że „dziewczęta i chłopcy z orzełkami na piersiach”, czyli bydło w prokuratorskich i sędziowskich togach jest zdolne do wszystkiego, bo wie, ze na wszystko może sobie pozwolić, że mu wszystko wolno.
Nie wykluczam zatem, że „Sanhedryn” postanowi, że wyegzekwuje na mnie postanowienie sędzi Katarzyny Kaczmary z dnia 16.10.2014 r., czyniące zadość żądaniu łajdaka prokuratora B. Legutko.
W takim przypadku proszę, żeby Pani małżonek, fan „Sanhedrynu” udzielił najdalej idącej pomocy Posłance na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Annie Grodzkiej w działaniach na rzecz uwolnienia mnie ze Szpitala im. dr. J. Babińskiego w Krakowie.
Skierował przecież pismem z dnia 10 czerwca 2013 r. wniosek o prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta o rozważenie zasadności wycofania aktu oskarżenia przeciko mnie  prokurator R. Ridan, na podstawie którego ściga mnie sędzia Beata Stój. Wie doskonale – doktor nauk prawnych – że działania realizowane wobec mnie przez sędzię, psychopatkę Beatę Stój oczywiście i rażąco naruszają prawo.
Jeśli judepoferajna umieści mnie – jak to judeoferajna – z naruszeniem prawa w Szpitalu im. dr. J. Babińskiego, moi przyjaciele zwrócą się z prośbą o udzielenie mi pomocy do Posłanki Anny Grodzkiej.
Rozmawiałem na ten temat z Dyrektorem jej Biura Poselskiego, Panią Sylwią Rapicką, która, oddelegowana przez Posłankę Annę Grodzką, uczestniczyła w posiedzeniu Sądu Okręgowego w Krakowie Wydział IV Karny-Odwoławczy w dniu 10 kwietnia 2015 r.
W przeciwieństwie do Pani męża, na Posłankę Annę Grodzką można liczyć.
Mnie pomaga od stycznia 2013 r. Po tym, gdy z polecenia sędzi Beaty Stój policjanci poszukiwali mnie w niedzielę 6 stycznia 2013 r. ok. godz. 08:00, a potem ok. godz. 14:00 w mieszkaniu mojej matki celem zatrzymania mnie i doprowadzenia pod przymusem na badania psychiatryczne. Od tego czasu Posłanka A. Grodzka udzielając mi pomocy skierowała liczne pisma w mojej sprawie do Małopolskiego Komendanta Wojewódzkiego Policji w Krakowie insp. Mariusza Dąbka, do prokuratora generalnego Andrzeja Seremeta i do sędzi Beaty Stój.
Skierowałą wniosek do sędzi Beaty Stój o wyrażenie zgody na uczestnictwo dwojga pracowników jej Biura Poselskiego, w tym Dyrektora Biura Pani Sylwii Rapickiej w sprawie przeciwko mnie na zasadzie amicus curiae. Po tym, gdy sędzia B. Stój oddaliła ten wniosek, Pani dyr. Sylwia Rapicka uczestniczyła w posiedzeniu w sprawie Sądu Rejonowego w Dębicy jako zgłoszona przeze mnie osoba zaufania.
Posłanka Anna Grodzka znana jest w Krakowie z udzielania – skutecznej, w przeciwieństwie do Pani męża pozera – pomocy obywatelom krzywdzonym przez prokuratorów i sędziów. Dwoje pracowników jej Biura Poselskiego uczestniczyło, na przykład, w posiedzeniu SąduRejonowego dla Krakowa – Podgórza, Wydział III Rodzinny i Nieletnich, w sprawie, w której sędzia Tomasz Blat orzekł ostatecznie, że mieszkanka Krakowa, Pani Maria Z. została… bezprawnie zatrzymana w 2014 r. na miesiąc w Szpitalu im. J. Babińskiego w Krakowie oraz że bezprawnie była leczona.

xxx

Pani małżonek zgodził się z prezesem Prawo i Sprawiedliwość Jarosławem Kaczyńskim, że jest dobrym kandydatem na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej. Wcześniej wycofał się z udzielania mi pomocy, po tym, gdy poświadczył jego wiedzę, że ścigając mnie na podstawie niesłusznego aktu oskarżenia prokuratora Prokuratury Rejonowej dla Krakowa Śródmieścia Wschód Radosławy Ridan sędzia psychopatka Beata Stój z Sądu Rejonowego w Dębicy chce mnie umieścić w areszcie celem poddania mnie tam badaniu sądowo-psychiatrycznemu.
Ja bym się na Pani miejscu nie pokazywał w miejscach publicznych z Andrzejem Dudą. To wstyd.
Dla teścia potępiającego barbarzyństwo także. Zięć to przecież stronnik i sympatyk ortodoksyjnej dziczy.
Osobniki, jak Andrzej Duda  powinni sobie wreszcie zdać sprawę z tego, na czym polega służba publiczna. Czyli, że to oni są dla nas, obywateli, a nie my dla nich. Dopóty dopóki tego nie rozumieją, niech się miernoty, społeczne pasożyty nie pchają do polityki, czyli do służby publicznej.

Ponieważ poniemiecki Żyd Donald Tusk zanim nas wykorzystał, zdradził i porzucił wymyślił, że będziemy penalizowani za tzw. „mowę nienawiści”, na zakończenie uprzejmie informuję, że ja Pani małżonka, Posła do Parlamentu Europejskiego, kandydata Żyda o mentalności hodowcy zwierząt futerkowych Jarosława Kaczyńskiego, a od wczoraj także przewodniczącego Komisji Krajowej NSZZ „Solidarność” Piotra Dudy na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej ani trochę nie nienawidzę, po tym, jak mnie w opisanych w niniejszym piśmie okolicznościach świadomie zostawił na pastwę psychopatki sędzi Beaty Stój. Ja Andrzeja Dudę –  „trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata.” – pier… , znaczy lekceważę[7].
Tak samo, jak on obłudny krasomówca hipokryta pier… mnie z moją rodziną i nasze prawa.
Jak Andrzej Duda uważam, że Polska potrzebuje zmiany.
Nie zamiany jednego pozera i nadętego buca – „BUC”: «o człowieku zarozumiałym i aroganckim»; Słownik Języka Polskiego – na drugiego, tj. Bronisława Komorowskiego na Andrzeja Dudę.
Ta zmiana powinna polegać na m.in. wyeliminowaniu do niczego nam niepotrzebnego, kosztownego w utrzymaniu urzędu prezydenta.

Niniejsze pismo opublikuję w Internecie, a jego kopię doręczę Rodzicom Andrzeja Dudy. Niech wiedzą, na jaką chroniącą interesów łajdaków, nikczemników, złoczyńców miernotę go wychowali.
Uprzejmie przypominam, że w Polsce wciąż jeszcze:

„Każdemu zapewnia się wolność wyrażania swoich poglądów oraz pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.”
Artykuł 54.1 Konstytucji Rzeczypospolitej Polskiej

Jeśli doktor nauk prawnych, adresat kopii niniejszego pisma Andrzej Duda poczuje się jego treścią znieważony i/lub zniesławiony, niech złoży, proszę, prywatny akt oskarżenia. Nie żeby jak jego protegowany, żydowskie bydlę „prawnik XX-lecia” „Dziennika Gazety Prawnej”, prof. dr hab. Andrzej Zoll z małżonką Wiesławą szukał pomocy w jakimś następnym, tumanie i/lub łajdaku z kierowanej w Krakowie przez okrutnego Żyda Artura Wronę części Andrzeja Seremeta korpusu prokuratorów o – jak ich szefowie – nieskazitelnych charakterach[8].
Proszę, jak na wstępie.

Z poważaniem,

dr Zbigniew Kękuś

Załączniki:
1.     Biuro Poselskie Posła „Prawo i Sprawiedliwość” Andrzeja Dudy, sygn. akt BP.AD/35/m6/13, pismo Posła Andrzeja Dudy do Prokuratora Generalnego z dnia 10 czerwca 2013 r.
2.     Prokuratura Generalna, Departament Postępowania Sądowego, sygn. akt PG IV KSK 699/11, pismo z dnia 3 lipca 2013 r. zastępcy dyrektora Departamentu Haliny Niemiec do Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy
3.     Biuro poselskie Posła na Sejm Rzeczypospolitej Polskiej Andrzeja Dudy, pismo Z. Kękusia z dnia 17 lipca 2013 r.
4.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, postanowienie sędzi Beaty Stój z dnia 14 kwietnia 2015 r.
5.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 8 grudnia 2014 r.
6.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 9 stycznia 2015 r.
7.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 26 lutego 2015 r.
8.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 25 marca 2013 r.
9.     Sąd Rejonowy w Dębicy Wydział II Karny, sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie z dnia 20 maja 2013 r.
10.   Sąd Rejonowy  Dębicy sygn. akt II K 407/13 /uprzednio II K 451/06, II K 854/10/, zawiadomienie, Zawiadomienie z dnia 31 maja 2013 r.
11.   Sąd Okręgowy w Krakowie, sygn. aktIV Kz 718/14, pismo Z. Kękusia z dnia 4 maja 2015 r. do prezesa Sądu SSO Beaty Morawiec

Wykaz Adresatów niniejszego e-mail’a
[email protected], abjedrzejewski <[email protected]>, afery <[email protected]>, aferyprawa <[email protected]>, aleksander szymczak <[email protected]>, alnasza <[email protected]>, amazingmaus <[email protected]>, Andrew.Marszalkowski <[email protected]>, Andrzej Bugajski <[email protected]>, Andrzej M. Czyzewski <[email protected]>, Andrzej Szubert <[email protected]>, Andrzej Łączny <[email protected]>, Andrzej.Adamczyk <[email protected]>, Andrzej.Halicki <[email protected]>, Anna.Grodzka <[email protected]>, Antoni Gut <[email protected]>, Antoni.Mezydlo <[email protected]>, Arkadiusz.Mularczyk <[email protected]>, artur <[email protected]>, b.goczynski <[email protected]>, Barbara.Bubula <[email protected]>, Bartnicki Marcin <[email protected]>, Bartłomiej Szaciłło <[email protected]>, Beata Andrejas <[email protected]>, Beata.Kempa <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, Biuro Koordynatora ds. Organizacyjnych Konwentu Narodowego Polski <[email protected]>, Biuro Prasowe <[email protected]>, biurorzecznika <[email protected]>, biurosenatorskie.st <[email protected]>, Bob Kordecky <[email protected]>, Bogdan.Borusewicz <[email protected]>, Boguslaw Homicki <[email protected]>, bogusrap <[email protected]>, browarek.tadeusz <[email protected]>, bs.sekretariat <[email protected]>, bszewczyk <[email protected]>, grzegorzpioterek2 <[email protected]>, as_krakow <[email protected]>, rejestracja <[email protected]>, prezes <[email protected]>, informacja <[email protected]>, edgp <[email protected]>,  <[email protected]>, listy <[email protected]>, blo <[email protected]>, bp <[email protected]>, monitorpolski <[email protected]>,  <[email protected]>
Cezary.Grabarczyk <[email protected]>, chec.robert <[email protected]>, cok <[email protected]>, Czachor Andrzej <[email protected]>, Dariusz Łaska <[email protected]>, dariuszwolniakowski <[email protected]>, Dionizy.pietron <[email protected]>, DlaczegoPrawda <[email protected]>, DlaPolski TV – informacje <[email protected]>, dobrepanstwo <[email protected]>, dominikjafra <[email protected]>, dorota.zielinska <[email protected]>, dr.ciesielczyk <[email protected]>, dyskusja <[email protected]>, dziemianko <[email protected]>, edo200 <[email protected]>, edyta.stanek <[email protected]>, Elzbieta.Achinger <[email protected]>, Elzbieta.Radziszewska <[email protected]>, Eugeniusz.Klopotek <[email protected]>, Ewa Gutek <[email protected]>, ewa jacewicz <[email protected]>, Ewa Małysiak <[email protected]>, Ewa.Zmuda-Trzebiatowska <[email protected]>, fakty <[email protected]>, falconmillenium <[email protected]>, forsycja <[email protected]>, Forum – Forumowisko.pl <[email protected]>, fundacja <[email protected]>, Fundator Bogusław Michał Rapczyński <[email protected]>, Gabriel Janowski <[email protected]>, gaszewski <[email protected]>, Gazeta GAZETA <[email protected]>, Goska <[email protected]>, Grażyna Mally <[email protected]>, Grzegorz Żółcik <[email protected]>, Grzegorz.Schetyna <[email protected]>, grzybowski.bronislaw <[email protected]>, gstepn <[email protected]>, M <[email protected]>, [email protected]
Grzegorz Żółcik <[email protected]>, grzegorz.osowski.b <[email protected]>, grzybowski.bronislaw <[email protected]>, gstepn <[email protected]>, gut.antoni <[email protected]>, Hans Pilecky <[email protected]>, Henryk Swół <[email protected]>, Henryk Swół <[email protected]>, Henryk Swół <[email protected]>, HS <[email protected]>, HS <[email protected]>, hulk1811 <[email protected]>, husarz33 <[email protected]>, info <[email protected]>, info <[email protected]>, info <[email protected]>, inteligencjalodz <[email protected]>, Iwona Mozejko <[email protected]>, J. Bizoń <[email protected]>, Jacek Puchnowski <[email protected]>, jacekwiatkowski <[email protected]>, JAN SASKI <jansaski[email protected]>, Jan Saski <[email protected]>, jan Tuski <[email protected]>, jan.derbis_xl <[email protected]>, jan.herman <[email protected]>, jan.kolodrub <[email protected]>, jan.sposob <[email protected]>, jan_es <[email protected]>, jan_szyman <[email protected]>, jansaski <[email protected]>, jansmalcerz <[email protected]>, jantusky <[email protected]>, janusz7 <[email protected]>, jaroslaw.dziwinski <[email protected]>, jaroslaw.utrata <[email protected]>, Jerzy Nowakowski dom-e <[email protected]>, Jerzy Tatol <[email protected]>, jerzyg2 <[email protected]>, jowkrakow pawel <[email protected]>, jurek.olenderek <[email protected]>, , Józef Kamycki <[email protected]>, kacper.rebel <[email protected]>, kontakt <[email protected]>,
redakcja <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, renata beata <[email protected]>, Robert.Kropiwnicki <[email protected]>, robert_bryk <[email protected]>, [email protected]<[email protected]>, rulewski <[email protected]>, Ryszard.Terlecki <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, rzecznikkgp <[email protected]>, S SALOMON <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat.krakow <[email protected]>, sekretariat.naczelnych <[email protected]>, sekretariat.prezesa <[email protected]>, sekretariatkmp <[email protected]>, serwisprasowy <[email protected]>, siwam9 <[email protected]>, skargi <[email protected]>, slawomir.m <[email protected]>, Stanislaw.Piotrowicz <[email protected]>, Stanislaw.Zelichowski <[email protected]>, Stanislawa.Przadka <[email protected]>, Stefan.Niesiolowski <[email protected]>, stowarzyszeniedemokracjausa <[email protected]>, Tadeusz Chołda <[email protected]>, [email protected], Tadeusz.Iwinski <[email protected]>, Tomasz.Kaczmarek <[email protected]>, Tomasz.Tomczykiewicz <[email protected]>, tomekparol <[email protected]>, videopolonia <[email protected]>, w.stechnij <[email protected]>, Walerian Dabrowski <[email protected]>, Wanda.Nowicka <[email protected]>, warzechabogdan <[email protected]>, Jac64 <[email protected]>, Witold.Waszczykowski <[email protected]>, biuro <[email protected]>, witoldkotulski <[email protected]>, wnek <[email protected]>, wojewoda <[email protected]>, wojsat <[email protected]>, wsx4 <[email protected]>, Zbigniew Romanski <[email protected]>, zbigniewdrobniak7 <[email protected]>, ziris <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, Ewa.Kopacz <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, media <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, ora.krakow <[email protected]>,
, jaroslaw.dziwinski <[email protected]>, Jaroslaw.Gowin <[email protected]>, Jaroslaw.Kaczynski <[email protected]>, jaroslaw.utrata <[email protected]>, jasnywiktor <[email protected]>,  Jerzy Tatol <[email protected]>, Jerzy.Fedorowicz <[email protected]>, Jerzy.Wenderlich <[email protected]>, jerzyg2 <[email protected]>, Joachim.Brudzinski <[email protected]>, joannafrydrych <[email protected]>, Jolanta.Szczypinska <[email protected]>, jowkrakow pawel <[email protected]>, Jozef.Lassota <[email protected]>, Jozef.Zych <[email protected]>, jpiekar <[email protected]>, jurek.olenderek <[email protected]>, Józef Kamycki <[email protected]>, kacper.rebel <[email protected]>, kancelariaslabosz <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, Krystyna.Pawlowicz <[email protected]>, krystynagorzynska <[email protected]>, krzysiek.paleczek <[email protected]>, Krzysztof.Szczerski <[email protected]>, LENA <[email protected]>, Leszek.Miller <[email protected]>, lew1 <[email protected]>, lorenzfreimann <[email protected]>, Lukasz.Gibala <[email protected]>, M.Kaminski <[email protected]>, Malgorzata.Gosiewska <[email protected]>, Malgorzata.Kidawa-Blonska <[email protected]>, Malgorzata.Sekula-Szmajdzinska <[email protected]>, Marek.Kuchcinski <[email protected]>, Marek.Suski <[email protected]>, maria.j.michta <[email protected]>, Mariusz.Blaszczak <[email protected]>, Marzena.Machalek <[email protected]>, Michal.Kabacinski <[email protected]>, Mieczysław Dębski <[email protected]>, monitorpolski <[email protected]>, nie.spopielarni <[email protected]>, oficer.prasowy <[email protected]>, pek.biuro <[email protected]>, PflegeMichael24 <[email protected]>, pioterekg <[email protected]>, Piotr Bein <[email protected]>, PIOTR KOWALSKI <[email protected]>, Piotr.Naimski <[email protected]>, piotr.utrata <[email protected]>, Piotrek orgonitowy <[email protected]>, piotrowiczkw <[email protected]>, pisupisu <[email protected]>, poczta <[email protected]>,
pomoc <[email protected]>, pr.srodmiesciewschod <[email protected]>, prasa <[email protected]>, President Founders Convention <[email protected]>, prezes <[email protected]>, prezydent <[email protected]>, Przemyslaw.Wipler <[email protected]>, pz <[email protected]>, r__opara <[email protected]>, Radoslaw.Sikorski <[email protected]>, rafal-gawronski <[email protected]>, Rafal.Grupinski <[email protected]>, rbekier <[email protected]>, red.wisniowski <[email protected]>, redakcja <[email protected]>, Ewa.Kopacz <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, media <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, biurorzecznika <[email protected]>, listy <[email protected]>, blo <[email protected]>, bp <[email protected]>, senat <[email protected]>, Radoslaw.Sikorski <[email protected]>, grodzki <[email protected]>, Ewa.Kopacz <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, bpr <[email protected]>, Radoslaw.Sikorski <[email protected]>, listy <[email protected]>, blo <[email protected]>, bp <[email protected]>, kontakt <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, pa.lublin <[email protected]>, prokuratura <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, pa.szczecin <[email protected]>, pawroclaw <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, sekretariat <sekre[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, [email protected], mampytanie <[email protected]>, Polak Andrzej <[email protected]>, [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected],[email protected], [email protected], [email protected], [email protected], [email protected], \
Henryk Swół <[email protected]>, HS <[email protected]>, inteligencjalodz <[email protected]>, Ireneusz.Ras <[email protected]>, Iwona Mozejko <[email protected]>, Iwona.Arent <[email protected]>, Iwona.Sledzinska-Katarasinska <[email protected]>, iwona5001 <[email protected]>, J. Bizoń <[email protected]>, Jacek Puchnowski <[email protected]>, jacekwiatkowski <[email protected]>, jadwiga <[email protected]>, jadwigarykala <[email protected]>, jagadud <[email protected]>, Jagna.Marczulajtis-Walczak <[email protected]>, biuro <[email protected]>, JAN SASKI <[email protected]>, Jan Saski <[email protected]>, jan Tuski <[email protected]>, jan.derbis_xl <[email protected]>, jan.herman <[email protected]>, jan.kolodrub <[email protected]>, jan.sposob <[email protected]>, Jan.Tomaszewski <[email protected]>, jan_es <[email protected]>, jan_szyman <[email protected]>, Janina N <[email protected]>, jansmalcerz <[email protected]>, jantusky <[email protected]>, janusz <[email protected]>, Janusz.Piechocinski <[email protected]>, Janusz.Sniadek <[email protected]>, admin <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>,
[email protected], [email protected], [email protected], [email protected], prezes <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, prezes <[email protected]>, administracja <[email protected]>, bm <[email protected]>, rzecznik <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, pr.srodmiesciewschod <[email protected]>, sekretariat <[email protected]>, Beata Andrejas <[email protected]>, Mieczysław Dębski <[email protected]>, eudajmonista <[email protected]>, a.czachor <[email protected]>, abjedrzejewski <[email protected]>, adamusik8 <[email protected]>, aleksander szymczak <[email protected]>, alnasza <[email protected]>, amazingmaus <[email protected]>, andkoch23 <[email protected]>, Andrew.Marszalkowski <[email protected]>, Andrzej Bugajski <[email protected]>, Andrzej Szubert <[email protected]>, Andrzej Łączny <[email protected]>, Antoni Gut <[email protected]>, artur <[email protected]>, b.goczynski <[email protected]>, Bartnicki Marcin <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, biuro <[email protected]>, Biuro Koordynatora ds. Organizacyjnych Konwentu Narodowego Polski <[email protected]>, Bob Kordecky <[email protected]>, Boguslaw Homicki <[email protected]>, Boguś Maśliński <[email protected]>, browarek.tadeusz <[email protected]>, bszewczyk <[email protected]>, buben3 <[email protected]>, centrum informacji <[email protected]>, chec.robert <[email protected]>, cok <[email protected]>, Czachor Andrzej <[email protected]>, Dariusz Łaska <[email protected]>, dariuszwolniakowski <[email protected]>, DlaczegoPrawda <[email protected]>, DlaPolski TV – informacje <[email protected]>, dominikjafra <[email protected]>, dorota.zielinska <[email protected]>, dr.ciesielczyk <[email protected]>, dyskusja <[email protected]>, dziemianko <[email protected]>,

* „MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.
[1] W piśmie z dnia 19 maja 2003 r. podałem: „W związku  z  przedstawionymi wyżej  regulacjami prawnymi uniemożliwiającymi Sędziemu prowadzenie postępowanie aż do momentu rozstrzygnięcia sprawy o wyłączenie, przekonany, że Sędzia Pani I. Strózik,  przestrzegając prawa  wstrzyma się od udziału w sprawie i planowana na dzień 21 maja 2003 r. rozprawa nie dojdzie  do skutku,  także ja nie stawię się na przesłane mi pocztą wezwanie”.
Prowadząc rozprawę w dniu 21 maja 2003 r. sędzia  Izabela Strózik podała do protokołu – „Sąd postanowił: uznać niestawiennictwo powoda na rozprawie za nieusprawiedliwione, prowadzić postępowanie pomimo złożonego wniosku o wyłączenie Sędziego, uznać wniosek powoda o odroczenie rozprawy z tego powodu za nieuzasadnione”
W uzasadnieniu do wyroku, który wydała w dniu 21.05.2003 r. sędzia Izabela Strózik… skłamała podając: „Sąd nie przesłuchał powoda w sprawie bezpośrednio przed wydaniem orzeczenia (powód był wcześniej przesłuchiwany w charakterze strony kilkakrotnie) z powodu nieusprawiedliwionego niestawiennictwa powoda mimo pouczenia, że skutkiem niestawiennictwa będzie pominięcie dowodu z przesłuchania powoda”.

[2] Zawsze uważałem, że używanie wulgaryzmów jest dowodem chamstwa. Musiałem zmienić zdanie, bo gdy kreujący nowe wzorce kulturowe red. Marcin Meller w prowadzonym przez niego w porze największej oglądalności –  w sobotnie przedpołudnie, gdy telewizję oglądają dzieci razem z rodzicami – programie TVN „Drugie śniadanie mistrzów”, powiedział: „Jeśli liberałowie PiS-owscy przystąpiliby do Platformy, mielibyśmy, kurwa (…).” /Marcin Meller, w: „Drugie śniadanie mistrzów”, TVN, 14 listopada 2010 r./  Mariusz Cieślik perswadował czytelnikom „Newsweeka”, że Marcin Meller nie jest chamem lecz  inteligentem.
Sporządził mowę obrończą, której nadał tytuł „O wyższości k … nad kuźwą”  i w której powołał się nawet  na Jana Kochanowskiego. Obwieścił: „Wiem, że się teraz narażę na oskarżenie, że popieram schamianie polszczyzny, ale naprawdę k … Mellera zupełnie mi nie przeszkadza. (…) Liczne przykłady literackie (od Kochanowskiego po Rymkiewicza) i filmowe (od Pasikowskiego po „Miasteczko South Park”) dowodzą, że trafnie użyty wulgaryzm jest doskonałym instrumentem opisu świata. (…) Dawne elity ulegają erozji i przestają obowiązywać inteligenckie kody, ale z tych wszystkich przyczyn w ostatnich latach zupełnie zanikło poczucie językowego obciachu. Prawdziwy inteligent wie, kiedy rzucić k …, ćwierćinteligenci rzucają kuźwami.” – Źródło: Mariusz Cieślik, „O wyższości k … nad kuźwą”; „Newsweek”, 5.12.2010 r., s. 12.
[3]  „Skurwysyn” – «człowiek będący nieakceptowany z rozlicznych przyczyn przez nas samych bądź szersze grono»; Słownik Języka Polskiego
[4] „Prof. Fryderyk Zoll („młodszy” dla odróżnienia od ojca, wybitnego znawcy prawa rzymskiego – prof. Fryderyka Zolla zwanego „starszym”), dziadek prof. dr. Andrzeja Zolla, obecnego rzecznika praw obywatelskich, urodził się 1 lutego 1865 r. w podkrakowskim wówczas Podgórzu. Ich przodkowie przybyli do Polski z niemieckiej Wirtembergii pod koniec XVIII stulecia i bardzo szybko, podobnie jak wiele innych rodzin cudzoziemskich, dzięki przyciągającej sile polskiej kultury ulegli rychłej polonizacji.” – Źródło: Krzysztof Pol:„Fryderyk Zoll (młodszy) (1865–1948)W 140. rocznicę urodzin”,PALESTRA, Pismo Adwokatury Polskiej, Rok XLVIII, Adwokatura, Strony Adwokatury Polskiej
[5] „(…) Udokumentowałem również zapis dokonany przez Ludwika Hassa – historyka wolnomularstwa w jego książce „Wolnomularze polscy w kraju i na świecie 1821 – 1999 słownik biograficzny” /wydawnictwo Rytm Warszawa 1999/ w której figuruje w liście polskich masonów – Andrzej Zoll – profesor prawa, Kraków.” – Źródło: Aleksander Szumański, „Gestapowcy, masoni, autorytety z Uljanowem w tle”; „Tajemnice Świata”, Nr 1(3)2008, s. 19.20
* „MARCIN KRÓL – ur. 1944., jest filozofem i historykiem idei. W marcu 1968 roku jako doktorant na UW brał udział w studenckich protestach, został aresztowany. W latach 70. pracował w PAN i redagował podziemne czasopismo „Res Publica”, pisał też do paryskiej „Kultury”. W czasie „Solidarności” doradca Regionu Mazowsze. W 1989 r. uczestniczył w obradach Okrągłego Stołu, potem zaangażował się w kampanię prezydencką Tadeusza Mazowieckiego, w końcu jednak zrezygnował z polityki. Był dziekanem na UW, zasiadał w zarządzie Fundacji Batorego. Wykłada, pisze książki – ostatnia to „Europa w obliczu końca”.
[6] „Andrzej Seremet – „Niesterowalny państwowiec”, „człowiek bez politycznych pleców”, „niezawisły sędzia, za którym stoją wyłącznie wyśmienite kwalifikacje” – to kilka opinii o Andrzeju Seremecie. Czy krakowski prawnik został prokuratorem generalnym, bo jest uosobieniem cnót, czy też jego taktyka była koronkową robotą mającą na celu wyprowadzenie w pole polityków i konkurentów.
Przyjaciele (…) Artur Wrona, Prokurator Okręgowy w Krakowie. /powołany w dniu 30 kwietnia 2010 r. przez Prokuratora Generalnego Andrzeja Seremeta na Prokuratora Apelacyjnego w Krakowie – ZKE/” -Źródło: Michał Krzymowski, „Pan Zagadka – Andrzej Seremet”; „Wprost”, 21 marca 2010r., s. 046

[7] „Pie… ć” – «lekceważyć»; Słownik Języka Polskiego
[8] Artykuł 14.1. ustawy o Prokuraturze z dnia 20 czerwca 1985 r.: „Prokuratorem może być powołany ten, kto (…) 2. jest nieskazitelnego charakteru.”

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/