[dyskusja] Jaka jest Rosja Putina?

Andrzej Szubert: Co do Putina i Rosji – pełna zgoda. Mam natomiast wątpliwości – i to ogromne – co do propozycji Gorbaczowa. Niech mi Pan powie – co mielibyśmy zrobić z tymi “oddanymi” ziemiami. Raz, że nie były one tak naprawdę nigdy etnicznie polskie. Zostały zasiedlone częściowo przez Polaków na przestrzeni kilku wieków przed II wojną. Ale większość ludności (poza “polskimi” wysepkami) stanowił tam element niepolski. Ponadto od końca wojny mieszkali tam praktycznie wyłącznie Ukraińcy, Białorusini i Litwini. Co mielibyśmy z nimi zrobić? Wypędzić? Polszczyć? Narzucić im polskie władze?
Pomysły przesuwania granic na wschodzie to zarzewie konfliktów granicznych z kilkoma krajami naraz. Nie wiem – komu i po co to potrzebne.  Czy naprawdę Polska potrzebuje tych ziem? Odzyskajmy Polskę w jej obecnych granicach. I nie róbmy sobie z sąsiadów wrogów.
A już “oddanie” Polsce terenów będących bastionem banderowszczyzny to był iście “szatański” plan i recepta na wojnę domową i/lub banderowski terroryzm. Proszę sobie obejrzeć poniższą mapkę.
poling1937

Jedynie na Litwie były duże obszary z przewagą Polaków. Proszę jednak pamiętać, że Wilno przed unią personalną było stolicą Litwy. A “Wileńszczyzna” była etnicznie czysto litewska. Polaków nie było tam wcale.
Wie Pan, jak wrogi jest stosunek Litwinów do Polaków. No właśnie za to. Gdyby to Litwini zdominowali przedrozbiorową Rzeczypospolitą, zalali polskie ziemi i Warszawę przerobili na litewskie miasto “kochalibyśmy” ich tak samo, jak oni nas.
Ponadto podważanie granic powojennych natychnmiast uaktywni upiory rewizjonizmu w Niemczech. I głosy o powrocie do “niemieckiej macierzy” Breslau, Oppeln, Katowitz, Stettin, Dancing i Allenstein. Chce Pan tego?

Zdzisław Jankowski: Ten obrazek na dole w paska pokazuję osiągnięcia Pana Putina. Nie dajmy się sprowokować wrogom Polski przeciwko Rosji i Rosjanom. Gorbaczow chciał oddać zienie II RP w dwóch etapach, ale przeszkodą byli Niemcy i Żydzi, bo Polska by była na 5 miejscu w Europie pod względem wielkości. Polska wdg ONZ w roku 1975r była potęgą gospodarczą przemysłowo rolniczą na 7 miejscu. Obecnie jesteśmy państwem usługowym produkcji zachodniej z 50% bezrobociem bez żadnych perspektyw rozwoju.  Rosja do 1992r z wojskiem mogła zniszczyć Polskę, ale tego nie zrobiła, bo jest krajem słowiańskim, nie było jej celem. Za to zachód kolonialny miał taki cel i ten cel zrealizował. Czeka nas długa praca nad odzyskaniem prawdziwej Polski. Sami nie poradzimy sobie imperialnym zachodem “Imperium Zła”

Andrzej Szubert: Socjalizm totalny z epoki ZSRR który tak zachwalasz niestety przegrał gospodarczo w konkurencji z socjalizmem państwowym z dużą domieszką sektora prywatnego żydo-zachodu. Zapomniałeś o tym?
I dlaczego zwiałeś z PRL? Czy nie dlatego, bo życie było siermiężne. Zapomniałeś już o tym?
Gdy Putin przejął władzę Rosja była bankrutem, gospodarka (poza żydowskimi koncernami nie wpąacającymi do budżetu ani kopiejki) leżała na łopatkach a miliony ludzi głodowało.
Dzisiaj po 15 latach jest już o wiele lepiej. Nawet CIA przyznaje, że płace realne wzrosły w tym czasie w Rosji o 350 %. Realne – czyli z uwzględnieniem inflacji itp. Rosja spłaciła większość długów, ogromnie zmiejszyła bezrobocie i ogromnie wzmocniła budżet państwowy. Sytuacja Rosji poprawia się (nawet mimo sankcji), a żydo-zachód z dnia na dzień biednieje.
W Rosji prywatnym firmom władza dyktuje warunki gry, na żydo-zachodzie żydowskie koncerny władzy. W Rosji władza rozbudowuje sektor państwowy (przykłady podałem) promując też prywatny (Lenin także wprowadził NEP, gdy ludzie umierali z głodu i nic nie funkcjonowało). Na zachodzie wszystko jest prywatyzowane, łącznie z wodą pitną.
Najnowsze czołgi rosyjskie np. to już produkcja własna. Najnowsze samoloty wojskowe też. Jeszcze kilka lat i Rosja odbuje stocznie (także wojskowe), szkolnictwo, opiekę zdrowotną i co tylko się da. Bo to już się dzieje. Myślisz że łatwo jest postawić na nogi totalnie rozszabrowane i rozgrabione ogromne państwo? Zwłaszcza jeśli jest zagrożone wojną i musi wydawać dużo na zbrojenia bez popadnicia w niewypłacalne zadłużenie jak USrael czy jewrounijne baraki.
Nie bądź w gorącej wodzie kąpany. Daj Putinowi czas. On odpowiada za ogromne państwo i 150 milionów ludzi. Krytykować go jest łatwo. I cokolwiek on zrobi to i tak cały żydo-zachód, żydowska opozycja i tacy jak Ty ryczą na niego, że robi źle. Albo za dużo prywatyzuje, albo za mało. Albo za dużo liberalizmu, albo za mało. A ja powiem tak – on jest na miejscu i wie co robi. Ja mam np. zaufanie do Rosjan, którzy na codzień go obserwują. I dokąd go popiera 85 % mieszkańców wszystko dla mnie jest OK. Bo oni lepiej ode mnie wiedzą co się dzieje w Rosji. I nie uważam ich za głupców? Za nich mam garstkę malkontentów jak Ty i Twoich kolesi “Rosjan”.

Możesz na Putina szczuć i wieszać na nim psy. Wyjdziesz na tym prędzej czy później na idiotę tak jak z Krymem. Ale to już nie mój problem.
Na tym kończę, bo nie mam czasu na odbijanie piłeczki i przepychanki. Zrobimy jak z Krymem – odczekajmy. Pażyjom, uwidim jak mówią Rosjanie.

Z Krymem wyszedłeś na głupca. 1:0 dla mnie

Marek Głogoczowski: Rosja powoli przejmuje na własność państwa kluczowe sektory gospodarki – zwłaszcza gaz i ropę. Ponadto nasila się kontrola państwa nad bankami, a nawet powolne przejmowanie mniejszych banków przez państwo. No i tutaj jest pies pogrzebany. Rosja jest bardziej “liberalna” niż wiele krajów Zachodu. A to “powolne przejmowanie” może się rozciągnąć i na następne stulecie. A przy okazji aktualnie prywatyzuje się tak ważną instytucję jak transport kolejowy. (Transport lotniczy jest już sprywatyzowany, Aż się zdumiałem, do jakiego stopnia Aeroflot zostal wyparty z głównych lotnisk, np. Wnukowo, gdzie lądują tylko Boeingi.)

ilu Rosjan wymordowała żydo-NKWD (także m.in w Katyniu). Wie też o tym, że tysiące rosyjskich oficerów liniowych i dowódców siedziało w Gułagu gdy wybuchła wojna.  M. in. siedzial Rokosowski, któremu na Łubiance wybito przednie zęby. Problem w tym, że była próba przejęcia wladzy przez trockistów, a jednocześnie i Abwera podeslała NKWD “tylko trochę” sfałszowane materiały, które umiejętnie oczerniły dowództwo Armii Czerwonej (np. Tuchaczewskiego) o spisek przeciw Stalinowi. I tysiące oficerów tę fałszywke Abwehry przypłaciło życiem. Od czasów przejęcia władzy przez Hitlera to juz była wojna, tylko ukryta.

W Rosji prezydent Putin prowadzi politykę równoległego rozwoju gospodarki prywatnej i państwowej. Pozwala na inicjatywę prywatną, wspiera ją, pod warunkiem że nie szkodzi interesom państwa, a jednocześnie umacnia sektror państwowy w gospodarce.  Pobożne życzenie. Zaczęto to robić, jak Zachód ogłosil sankcje. A do tego czasu czołgi sprowadzano z Wloch a “Mistrale” desantowe robiono we Francji, bo w Polsce “nie wypadało”.

Jak twierdzą obserwatorzy Kremla, TAM WŁADZA JEST ZABETONOWANA I SIĘ OD 15 LAT NIE ZMIENIA, bo nie ma żadnych projektów oprócz trwania “na swoim”. Mają natomiast FORUM GAJDAROWSKIE, gdzie widzialem jak Putin paradował, ze dwa miesiące temu,  z głównym prywatyzatorem Rosji Czubajsem i tymże Jakuninem. I widzalem (sluchalem) na Rodos w 2006 roku jak próbowano zagluszyc zaproszoną z Brazylii pania minister kultury i edukacji, jak im zaczęła opowiadać o zaletach socjalizmu w kulturze.. Tego oni nie chcą znać. I stąd wyniki są, jakie są, także w polityce zagranicznej. A żydzi z Chabad Lubawicz (centrala na Brooklynie, NY) to przecież to pierwsza “obstawa” Putina, na Rodos tez byli bardzo ważni, mówili po angielsku kompletne durnoty.

Stalin mial projekt na PAŃSTWO CAŁOŚCIOWE, a Putin robi co może — na przyklad Olimpiadę, to mu wyszlo — ale poza granicą Federacji nic nie może bez przyzwolenia Pana Świata. Tak zresztą jak i (prawie) caly Zachód. A jak się nic nie robi, to się jest wypychanym przez innych, majacych swe wyraźnie plany, na przyklad w ostatnim póltora roku Rosja została wypchnięta z “rdzennie rosyjskiej” części Ukrainy.

A swoją ścieżką w telewizji rosyjskiej można mówić o wiele wiecej niż w polskiej — tylko że to się prawie zerowo przekłada na politykę Kremla. Ale o czymś jest pogadać i to dość ciekawie.

Tak jak mi to powiedział w Szwajcarii były oficer KGB do spraw wojny bakteriologicznej, mieszkajacy obecnie na Nowej Zelandii. W MOSKWIE RZĄDZI KRYMINAŁ. I potwierdzil to gen. Leonid Iwaszow (jedyny z ‘medialnych” postaci Rosji, ktory odwazył się mówić, że 9-11 to chyba sami Amerykanie wyprodukowali). Gdy odrzucono możliwość jego wstąpienia w szranki walki o prezydenture w 2012 — pomimo iż zebrał ponad 600 tysięcy podpisów — ze złością przyznał, że ma do czynienia ze zwykłą mafią o wyraźnie przestępczym charakterze.

A ogólnie, cala ta polityka rozwoju ekonomicznego  “państwowo-prywatnego” jest na dalszą metę samobojcza w skali globu. Albo socjalizm (którego Kreml nie chce) albo samobójstwo na raty calej Planety. Przynajmniej islamiści twierdzą, że przed samobojcami jest świetlana przyszlość. A banderowcy, że przed zabójcami, obie frakcje wspierane przez Waszyngton.

A na razie w Donbasie mamy wojne słowiańsko-slowiańską, która nie wiadomo jak się skończy. Rosja po prostu chce się Donbasu pozbyć, prznajminej mająca wplyw na politykę jej wierchuszka. Do biznesu przecież nie lubi się dokładać.

Po prostu, stracili czerwoną gwiazdę “lucyfera”, ktora ich prowadziła przez większość wieku XX i znaleźli się… w Dupie o nazwie Imperatyw Globalizmu, ktory dość dokladnie opisal Karol Marks w Manifeście Komunistycznym z 1848 roku.

Andrzej Szubert: Kolego Marku, Zwracam się do Ciebie bezpośrednio bez odwoływania się do publiki. Bo podejrzewam, że chyba nikt (poza Piotrem) się nie odezwie.
Rezygnacja z symboliki z czasów wojny jest słuszna. Choć całkiem z czerwonej (zmodyfikowanej) gwiazdy nie zrezygnowano. Prezydent Putin zna dobrze historię i to, ilu Rosjan wymordowała żydo-NKWD (także m.in w Katyniu). Wie też o tym, że tysiące rosyjskich oficerów liniowych i dowódców siedziało w Gułagu gdy wybuchła wojna. Przez co początkowo Wehrmacht tak łatwo brał miliony jeńców do niewoli. Więzionych oficerów wypuszczono za radą Żydów usraelskich. I od tego momentu Armia Czerwona dowodzona przez Rosjan zaczęła funkcjonować znacznie lepiej. Opowiada o tym A. Siwak ( od ok 3 minuty): https://www.youtube.com/watch?v=oHn_Maujaqw
Podobieństwo symboliki rosyjskiej do usraelskiej na czołgach osobiście odbieram jako wyzwanie rzucone USraelaowi. Rosja pokazuje, że uważa siebie za równorzędnego kontrahenta i światowe mocarstwo. I słusznie – bo nim jest.
Pomiędzy Rosją a USraelem i całym żydo-zachodem istnieją zasadnicze i nie do pogodzenia różnice. W Rosji prezydent Putin prowadzi politykę równoległego rozwoju gospodarki prywatnej i państwowej. Pozwala na inicjatywę prywatną, wspiera ją, pod warunkiem że nie szkodzi interesom państwa, a jednocześnie umacnia sektror państwowy w gospodarce.
“Rosyjski sąd arbitrażowy uznał przejęcie akcji Basznieftu przez Kreml za legalny. Główny udziałowiec, oligarcha Władimir Jewtuszenkow pozostaje w areszcie domowym.” http://biznesalert.pl/legalizacja-nacjonalizacji-basznieftu-ploszy-zagranicznych-inwestorow-w-rosji/
Rosja powoli przejmuje na własność państwa kluczowe sektory gospodarki – zwłaszcza gaz i ropę. Ponadto nasila się kontrola państwa nad bankami, a nawet powolne przejmowanie mniejszych banków przez państwo. http://www.wprost.pl/ar/63604/Pelzajaca-nacjonalizacja-w-Rosji/
Czy w Polsce lub USraelu byłoby coś takiego możliwe – kolego Marku?
Pojawiają się też sygnały, że Rosja przymierza się do nacjonalizacji banku centralnego. Już narzuciła mu przekazywanie budżetowi państwa 75 % zysków (wcześniej było 50 %). Wygogluj zrestą i poszukaj sam – znasz rosyjski: https://www.google.de/?gws_rd=ssl#q=%D0%BD%D0%B0%D1%86%D0%B8%D0%BE%D0%BD%D0%B0%D0%BB%D0%B8%D0%B7%D0%B0%D1%86%D0%B8%D1%8F+%D1%86%D0%B5%D0%BD%D1%82%D1%80%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D0%BE%D0%B3%D0%BE+%D0%B1%D0%B0%D0%BD%D0%BA%D0%B0+%D1%80%D1%84
Putin kroczy tą samą drogą, która powojennej RFN zafundowała “cud gospodarczy” – silny rozwój sektora prywatnego plus utrzymanie w ręku państwa kluczowych gałęzi gospodarki jak energetyka, kopalnie, poczta, telekomunikacja, koleje. Przez kilka dziesięcioleci funkcjonowało to znakomicie czyniąc Niemcy potęgą gospodarczą i bogatym krajem bez bezrobocia i długu. Dopiero kiedy za Kohla od roku 1989 przystąpiono do zmasowanej prywatyzacji pojawiło się masowe bezrobocie a Niemcy zostały niewypłacelnie zadłużone. I ciągle narasta bieda. Już 7 milionów pracuje za głodowe pensje.
http://www.welt.de/politik/deutschland/article117585627/Sieben-Millionen-arbeiten-fuer-einen-Hungerlohn.html
Putin robi tak, jak w Niemczech zach. zrobiono po wojnie. Jest to genialnie proste i po prostu genialne – u przeciwnika/konkurenta/wroga podpatruje dobre i skuteczne metody rozwoju gospodarczego kraju.
Dalej… Rosja wprowadziła przepisy nakazujące organizacjom “pozarządowym” (żydowska agentura) wykazywanie się przed władzą skąd mają pieniądze i na co je wydają. W Polsce takich rzeczy wobec żydowskich fundacji (np fundacji Sorosa) nikt nie robi. W Usraelu fundacje Rockefellera też nie są kontrolowane.
Rosja zakazała parad reklamujących zboczenia, o co liberalna swołocz zachodnia strasznie ją krytykowała.
Ogranicza się w Rosji pornografię http://xportal.pl/?p=20669
Więc nie pleć Marku głupot, że Rosją rządzą liberałowie i lumpen-kultura made in USrael.
Rosja wprowadziła też przepis, zgodnie z którym ważne funkcje w państwie i administracji nie mogą pełnić “innostrańcy”. Co wywołało wściekłość Żydów, którzy natychmiast wysłali swoją marionetkę Merkel, aby Putina od tego odwiodła. Jej misja spaliła na panewce. Mówił o tym A. Siwak w załączonym wyżej filmie (ok 9 min).
Po co więc Marku złośliwie i nieprawdziwie twierdzisz, że Moskwa niczym nie różni się od Warszawy. Poczytaj sobie choćby Sputnik. Ma wiele bierzących informacji o życiu w Rosji. Może coś zrozumiesz. http://pl.sputniknews.com/swiat/20150501/319860.html
Choć obawiam się, że Twoje zaślepienie jest nieuleczalne. Wystarczy?

Marek Głogoczowski: Szanowni Państwo,  Dość długo kolega Szubert sie użalał na mą “nienawiść do Put(a)ina” sumując swą wypowiedź czerwonymi litetrami:  Kompletną brednią jest sama końcówka: Nowej (też anglo-żydo) Rosji
No to proszę sobie popatrzeć, jak “przystosowawczo” zblednie 9 MAJA br nowy symbol Armii Czerwonej, by się upodobnić do ZWYCIĘSKIEGO SYMBOLU US Army:
novaya zviezda
Czy to wycofywanie się Rosji z historycznych insygniów Armii Czerwonej, która kosztem gigantycznego wysilku całego NARODU RADZIECKIEGO pokonała Niemcy Narodowo-Socjalistyczne, nie jest sygnum istotnych przemian ustrojowych w tym, wciąż gigantycznym, kraju?

Chcialbym się DOBRZE WIEDZĄCEGO ANDRZEJA SZUBERTA  zapytać, jaką istotną cechą ustrojową różni się Rosja dzisiaj of “sztancy” liberalnej, ktorą wyklepują wszyscy kandydaci na (p)REZYDENTA ŚWIATOWEJ MAFII w Polsce?

Cytuję ze swego tekstu:  wszyscy z 11 kandydatów do prezydentury w RP W ZUPEŁNOŚCI ZGADZAJĄ SIĘ z wyszczególnionymi w tym wierszyku hasłami „wolnościowymi”, takimi jak WOLNOŚĆ LICHWY, WOLNOŚĆ PRYWATY, WOLNOŚĆ INTELEKTUALNEJ ORAZ WSZELAKIEJ INNEJ PROSTYTUCJI, wolność zaśmiecania kraju do woli reklamą, wolność oddania obcym polskiej ziemi, lasów oraz kopalin, a nawet ta w szczególności propagowana przez JKM „wolność” podmiany KULTURY POLSKIEJ na „lepszą”, bo sprowadzoną z USA, lumpen-kulturę.

No, czym kolego Szubert różni się Moskwa dzisiaj, w tych istotnych sprawach od Warszawy?

Podpowiem. Z okazji 1 maja, uprzatnięto trochę w Moskwie bilbordów i hiper reklam “uozdobiajacych Warszawę”. Ale na prowincji one pozostały, pamiętam to z 2011 roku na Kaukazie.

Natomiast moi koledzy, ktorzy slużbowo często podróżują do Moskwy mi mówili, że system lecznictwa, ponoć w Rosji bardzo sprywatyzowany, znacznie przewyższa swym “liberalizmem” na wzór amerykański, ten zsocjalizowany system lecznictwa który mamy w Polsce, a zapewne i w Niemczech (sądząc po Szwajcarii, którą dość dobrze znam). Także szkolnictwo w Rosji, bardzo dobre za “komuny” (fizycy amerykańscy w Berkeley, z ktorymi tam rozmawiałem, mieli niezłe naukowe kompleksy wobec rosyjskich) b. skutecznie rozwalono w Rosji, podobnie jak w Polsce i we Francji (ale nie na Białorusi), “systemem bolońskim” skopiowanym z krajów anglosaskich (Czytaj “System „boloński” – czyli podstawa intelektualna nowej TYSIĄCLETNIEJ RZESZY” – http://markglogg.eu/?p=1036). A i prywatyzacja w Rosji jeszcze się nie skończyła, obecnie próbują po kawałku prywatyzować koleje żelazne, które stara się bronić jeden z niewielu rozgarniętych ministrów tamże, Władymir Jakunin (którego nawet poznalem na Rodos w 2003 a potem 2006 roku w towarzystwie Milosa Zemana,tego ktory niedawno zakazał ambasadorowi ameryknskiemu wejścia na Hradczany.)

A to, że Ruskie w TV obecnie noszą wstążeczkę brunatno-czarną (na Ukrainie kotyliony czerwono-czarne), to wskazuje, że Rosja żegna się ze swoją przeszłością lat 1918-1989, dokładnie jak to przed 20 laty zapowiedział Bronisław Geremek w wywiadzie udzielonym bodajże “Przeglądowi”: “Musimy ująć w nawias całą historię Europy między rokiem 1918 a 1989”. (Śp. Bronisław Geremek najwyraźniej był rad, że i “nowotworu Polska” ma nie być wkrótce w Europie.)

Czyli Putin po prostu pracowicie wykonuje plany żydowskiej mafii Sorosa oraz Departamentu Stanu. I to od samego początku swych rządów, kiedy to po “islamskich” zamachach 9-11 w USA z radością zgodził się na instalację baz amerykańskich w Kirgizji i Uzbekistanie. A i dzisiaj mają USraki swą bazę przeładunkową w Uljanowsku, dla wycofu, przez Rosję, swego sprzętu – no i oczywiscie narkotyków – z Afganistanu. (Bo Pakistan odmówił im tranzytu)

A to, że Rosja od roku stała się posiadaczem Krymu?

kolega Szubert mieszka w Niemczech i pozwolę sobie mu przypomnieć, że przez 3 lata w latach 1940 Krym był posiadłością Niemiec – i w pierwszych latach 1941/42 i 42/43 się wydawalo, że już na wieczność tą posiadlością pozostanie.

Ukraina jest w takiej sytuacji, że to będzie cierń wbity w bok Rosji jeszcze bardzo dlugo. Amerykanie mają nadzieję, że będzie to trwało aż do momentu kiedy to CZERWONA GWIAZDA Armii Czerwonej zblednie doszczętnie i upodobni sie do BIAŁEJ GWIAZDY Usraj Stanu. (Moze z czarno-brunatnymi paskami obok, by czymś się odróżniać od biało-czerwonych pasków USraków.)

Co małymi kroczkami, zgdodnie z zasadą orwellowskich “engsoc” czyli Socjalistów Fabiańskich (puszczonych oczywiście w “stronę odwrotną”, w kierunku totalnej prywatyacji, jak to przed 23 laty zaproponował Jeffrey Sachs) się z nadwołżaskim mocarstwem robi, jak to widać na kolażu powyżej.
Wystarczy? —  dr Marek Głogoczowski  www.markglogg.eu

Andrzej Szubert: Sprawy żydowskie  oraz religii żydowskich (łącznie z chrześcijaństwem) są dobrze opisane. Ale końcówką Głogoczowski strzelił ponownie kulą w płot. Nienawidzi Putina, nazywa go putaną dodając, że po jakiemu tam oznacza to kurwa. Szczuł na prezydenta Rosji w sprawie braku wojskowej interwencji na Ukrainie udając, że nie dostrzega, że USrael do tego właśnie chciał sprowokować Rosję.

Sprawa symboliki parady zwycięstwa pokazuje co najwyżej, że Rosja nie uważa się za kontynuatorkę stalinowskiej żydo-bolszewickiej ZSRR. A jeśli “carem” ma być Władimir Putin to nie miałbym nic przeciwko temu, aby Polska stała sią priwiślańskim krajem opartym o Rosję

Kompletną brednią jest sama końcówka: Nowej (też anglo-żydo) Rosji
Głogoczowski pewnie podczas wspinaczki na ośnieżone szczyty oślepł a od niedotlenienia na tych wysokościach cosik mu um szwankuje. No i chemioterapia też mu szarych komórek trochę wybiła.
Rosja nie jest ani anglo ani żydo. Gdyby tak było, razem z USraelem napadłaby na Irak, Libię i Syrię. I anglo-żydostwo nie szczułoby tak na nią.
Głogoczowski wciąż nie odpowiedział na moje pytanie. Latem ubr. krakał na okrągło, że banderowcy rozwalą Donbas a zaraz potem odbiją Krym i urządzą tam paradą zwycięstwa. Ja mu napisałem, że Krym zobaczą jak świnia niebo. No i co Głogoczowski? Co z tym Krymem?. Kiedy banderowska swołocz go odbije? I czym? Nawet z pospolitym ruszeniem Donbasu nie mogą se dać rady.
To po coś tak krakał o tym Krymie?. Po coś wyzywał Putina, że tchórz i kurwa?
……………………………………

On Thursday, May 7, 2015 1:31 AM, Marek Glogoczowski:

(Pamiętamy hasło JKM z kampanii prezydenckiej 1990 – „Jeśli chcecie Amerykę, to glosujcie Korwin Mikke!”)
WIZJA NOWEJ „ANGLO–(ŻYDO)–POLSKI” JKM ORAZ WSZYSTKICH INNYCH KANDYDATÓW NA PREZIA
POLONIA RES PRIVATA
(rok 1992 i dzisiaj)

Autor (w środku) pod Mt. Cook 3751 m (Nowa Zelandia – Sylwester 2011)
Zbliżają się wybory prezydenckie. Jeśli ktoś jest w opozycji do ustroju Res Privata Polonia (bo przecież nie Rzecz Pospolita, którą mieliśmy „po społu” jako że wspólnota – czyli z łaciny komuna – się przed ćwierćwieczem skończyła), to nie ma co się tymi wyborami przejmować, bo w nich udział to akceptacja tego co jest i co do końca świata ma się już nie zmienić. No, ale wciąż jest patriotyczny obowiązek by coś robić, by to co jest w jakiś sposób „odkręcić”. Więc pozwolę sobie przypomnieć wierszyk sprzed 23 lat jaki napisałem na cześć niezmordowanego przywódcy Nowej Prawicy, Janusza Korwina-Mikke występującego i w obecnych wyborach prezydenckich. Ten wierszyk warto przeczytać pod kątem nieco złośliwej uwagi, że praktycznie wszyscy z 11 kandydatów do prezydentury w RP W ZUPEŁNOŚCI ZGADZAJĄ SIĘ z wyszczególnionymi w tym wierszyku hasłami „wolnościowymi”, takimi jak WOLNOŚĆ LICHWY, WOLNOŚĆ PRYWATY, WOLNOŚĆ INTELEKTUALNEJ ORAZ WSZELAKIEJ INNEJ PROSTYTUCJI, wolność zaśmiecania kraju do woli reklamą, wolność oddania obcym polskiej ziemi, lasów oraz kopalin, a nawet ta w szczególności propagowana przez JKM „wolność” podmiany KULTURY POLSKIEJ na „lepszą”, bo sprowadzoną z USA, lumpen-kulturę w formie na przykład debilnego Święta Flagi 2 maja, oraz  „narodowej głupawki” Wyborów (p)Rezydenta Światowej Mafii w Polsce.
HYMN POLSKICH LIBERAŁÓW
„BYLE DO ŻŁOBA”
dedykowany Januszowi Korwinowi-Mikke* (1992)
Porzucim ziemię skąd nasz ród
wyprzem się polskiej mowy
Gnuśny my naród, gnuśny lud
angielski my twór, bezmózgowy*

Nie straszny dla nas Jezus i Marks
my dla pieniądza żyjemy
Za Mercedesy sprzedamy kraj
chłopów wyrzucimy z ziemi

Refren: Będziemy żarli, będziemy srać
w najwytworniejszych klozetach
I każdy kretyn będzie nam brat
byle udawał człowieka

Rozkradniem wszystko co tylko się da
sprywatyzujem szkoły
Papierem reklam zasłonimy świat
By ukryć żeśmy matoły

Świątynią naszą będzie nam bank
religię sobie kupim
Orężem naszym lichwa i kant
oraz naiwność mas głupich

Refren: Będziemy żarli, będziemy srać
w najwytworniejszych klozetach
I każdy oszust będzie nam brat
byle udawał człowieka

Płatne żołdactwo będzie nas strzec
Przed komunizmu zarazą
Płatni pismacy przemilczą nam
Ze u nas wszystko atrapą

W imię wolności zniszczymy kraj
Zakujem w pieniądza kajdany
Byle do żłoba, byle w ten raj
Gdzie Kołtun Narodem Wybranym

Refren: Będziemy żarli, będziemy srać
w najwytworniejszych klozetach
I każdy gangster będzie nam brat
byle udawał człowieka

Więc żegnaj Polsko, iluzjo mas
my mamy zanik pamięci
Co tam Mickiewicz, niech żyje Raj
gdzie kołtun dobrobyt swój święci

Byle do żłoba, byle w ten Raj
Gdzie ten co myśli jest bity
Dla ekonomii zniszczymy świat
Zamienim się w termity
écrit à Chamonix le 15 août 1992
*I jeszcze jedna ciekawostka, Z Januszem Korwinem-Mikke po raz pierwszy spotkałem się „w cztery oczy” we Wrocławiu pod koniec lat 1990, a ponieważ jesteśmy w tym samym wieku, zaczęliśmy sobie przypominać nasze studenckie wyczyny w czasie marca 1968. Otóż ja wtedy byłem na podyplomowych Studiach Afrykanistycznych na UW i dzięki temu, że miałem i dowód osobisty z Krakowa i legitymację studencką z Warszawy, to swobodnie (milicja na dworcach wyłapywała studentów z obcych miast, by zaraza się nie rozszerzała) kursowałem między tymi miastami. No i dostałem się, właśnie przyjechawszy z Krakowa, na sławny wiec na Politechnice Warszawskiej i powiedziałem co się działo na UJ w Krakowie i że władza ludowa zachowuje się jak faszyści. Ponoć stałem się głównym motorem kilkudniowego strajku na Politechnice, po wiecu nawet napisałem dla organizatorów ulotkę „do Narodu”, pamiętam jak w mieszkaniu mej, nieżyjącej od 1982 roku koleżanki, alpinistki Halinki Kruger przy ul. Józefickiej w W-wie proponowano mi zostanie przywódcą strajku. Przyznaję, że zrejterowałem, zamiast zostać w Warszawie i walczyć, pojechałem na narty w Tatry – bo sobie wyobraziłem, że jak zwyciężymy, to na pewno będę sobie chciał pojechać na narty. A więc po co walczyć, skoro na narty można pojechać od razu. A po kilku miesiącach w ogóle wyjechałem z Polski by wspinać się w Norwegii, gdzie zastała mnie inwazja Czechosłowacji, itd.
I otóż pod koniec lat 1990 od Janusza Korwina-Mikke się dowiedziałem, że tą płomienną mowę, którą ja wygłosiłem w Auli Politechniki Warszawskiej, to ON WYGŁOSIŁ! I całkowicie był, w 30 lat po marcu 68, do tej swej, przez lata znajomym powtarzanej opinii przekonany! No cóż, autor tej mowy zniknął z horyzontu i ktoś wykorzystał okazję by przejąć jego chwałę i się nią chlubić, tak jak to napisane zostało w Biblii „zużyjecie bogactwa narodów i ich chwałą się będziecie chełpić” (Izajasz, 61, 6) I tę właśnie, SZLACHETNĄ AMBICJĘ NARODU WYBRANEGO wprowadza w życie, na terenie kolonizowanej przez Naród Wybrany Polski, przywódca Nowej Prawicy z namaszczenia swego „Pana Świata” z Londynu i Waszyngtonu… Aby nie być gołosłownym, przytaczam opis mego zachowania się w marcu 1968, jaki załączyłem do mej pracy Meta-Ph.D. na Uniwersytecie Kalifornijskim w Berkeley w maju 1972 roku (wydanej drukiem w Genewie w roku 1974 pod tytułem THE NOT TOO DIVINE COMEDY).

Na „wiernipolsce” pokazały się takie oto komentarze do powyższego wpisu:

  Jawamdam
Nie dedykowany Januszowi Korwinowi Mikke panie adminie tylko Ozjaszowi Goldbergowi. (zwróćcie uwagę na jego żydowskie „tfu tfu”, które powtarza bezwiednie jak coś gdera. Po co ukrywacie jego nazwę chazarską?
Ci tylko ukrywają prawdziwe nazwiska co mają nieczyste sumienia.
  markglogg
Jest coś takiego w Biblii, jak opowieść o przybraniu się Jakuba w zewnętrzną „skórę” pierworodnego Ezawa, aby wyłudzić od Ślepego Ojca proto-izraelitów, Izaaka, błogosławieństwo przeznaczone dla pierworodnego syna. (Z rodu Jakuba nazwanego Izraelem powstali Żydzi, z rodu Ezawa, nazwanego Edomem/Adamem przypominający zwierzęta goje — proszę zauważyć, że Żydzi obecnie pisze się z dużej litery, a goje wciąż z małej.)
———————–
No i ten „zwyczaj potomków Jakuba” mi się przypomniał, gdy usłyszałem — od samego JKM — jak wszedł w moją skórę, aby się pochwalić swą walecznością antykomunistyczną. O tym Ozjaszu Goldbergu to czytam dopiero od lat kilku. Iza Brodacka, żona „zmarłego nagle” Michała Falzmana (tego który odkrył aferę FOZZ-u) mi mówiła, że jej arystokratyczne koneksje donosiły, że te wszystkie Andrzeje Potockie i Anny Radziwiłł bardzo aktywne w Unii Wolności w polityce III RP, to są wszystko „pożyczone” nazwiska .dawnej arystokracji. Bezpośrednio po wojnie to się dało robić, potem już nie.

Skąd zatem się wzięli Żydzi jako specyficzny podgatunek homo sapiens?

Warto w tym miejscu przypomnieć, że ŻYDOWSKI ZWYCZAJ, udawania kogoś innego, niż się jest w rzeczywistości, powstał już w okresie pojawienia się literowego pisma przed blisko trzema tysiącami lat: autorzy biblijnych tekstów pracowicie ukrywają swoją osobowość, tak aby się czytelnikom wydawało, że reprezentują SIŁE WIĘKSZĄ I POTĘŻNIEJSZĄ niż oni sami, nadęci swą głupotą, mali zarówno wzrostem jak i rozumem (jak św. Paweł – Paulus), skrybowie PANA ZASTĘPÓW. Co więcej, wrogie jakimkolwiek wspólnotowym (tj. komunistycznym) celom samodoskonalenia się, zachowania się tak zwanych „liberałów” (patrz JKM) zaczęły być nagminne dopiero w wysoce zurbanizowanych społeczeństwach Zachodu, a zwłaszcza w autystycznych społeczeństwach anglosaskich, gdzie każdy zwykł żyć w ZAMKNIĘCIU własnego domu, „my house is my castle!”
A co na to filozofia zoologiczna J. B. Lamarcka?
Otóż jest to doskonale potwierdzone doświadczalnie, że gdy się tkanki mięśniowe b. młodych ssaków trzyma oddzielnie, w szklanych naczynkach, karmiąc je osoczem przez kilka tygodni, to po ich wszczepieniu w zwierzę, z którego te wycinki tkanek zostały pobrane, zachowują się one nie „wspólnotowo” jak te, z których zostały one pobrane, ale egoistycznie, tak jak początkujące nowotwory, mnożąc się i podkradając pożywienie przeznaczone dla bratnich tkanek. U Żydów od tysięcy lat jest tradycja izolowania się (getta)  od reszty społeczeństw, w których żyją, co charakteryzowało w szczególności sektę Faryzeuszy (po hebrajsku „trzymanych oddzielnie”) z których wywodził się mój ukochany paulus (‘mały’) święty Paweł. A zatem w tej specyficznej, samo-stworzonej „sztucznej rasie”, najczęściej pojawiają się osobniki mające tendencję do życia w sposób jak nowotwory pasożytniczy, tak jak to mądrze twierdzi rabbi Saadya Grama z Uczelni Żydowskiej w Lakewood w New Jersey, USA „żydowski sukces to obowiązkowo katastrofa dla gojów”.

Poniżej przytaczam przykłady, z mej książki „Atrapy oraz paradoksy nowoczesnej biologii” (1993) „metod wychowania” komórek ssaków – oraz całych osobników ludzkich – które izolowane w warunkach „in vitro” („w szkle”) spontanicznie UCZĄ SIĘ egoistycznych, anty społecznych zachowań konsumpcyjnych, tak bardzo dewastujących obecnie nie tylko „mało rozwinięte” narody, ale i całą ziemską Biosferę.

Patrząc na ryciny B. i C., wskazujące jak się obecnie chowa młodzież „miejską” w SZKLANYCH KLOSZACH superwygodnych domów, na myśl przychodzi zoologiczna uwaga Karola Marksa, jeszcze z 1844 roku, iż „społeczeństwo obywatelskie, (tzn. mieszczańskie, niem. Burgergesellschaft) ze swych własnych trzewi tworzy Żyda wciąż na nowo”. A więc jak ktoś ciężko pracuje, by sobie poprawić swe i swej rodziny warunki bytowania w „szklanych domach”, o których marzył Stefan Żeromski, to niech się nie dziwi, że nie tylko się zapracowuje dla chwały Światowego Żydostwa, ale że mu się dzieci-żydy rozwijają w jego własnym domu!
Co zaś jest celem tak zwanego NOWEGO IZRAELA („Miasta lśniącego na wzgórzu”) pod nazwą USA, to doskonale ilustruje krótki, zaledwie kilkunastominutowy filmik z polskimi podtytułami, który właśnie mi podesłała z tego „wypchanego Bogiem” USA pani Danuta Beker:

Jak to dowcipnie twierdzi rabbi Saadya Grama „co jest dobre dla Narodu Wybranego jest katastrofą dla wszystkich innych istot żywych” – i na rzeczonym filmiku dobrze to widać.

Na pocieszenie gojów – a na pohybel rabinom oraz imitującym ich klechom – zdjęcie zrobione miesiąc temu koło Rużomberka na Słowacji, gdzie chrześcijańskie odruchy towarzyskie nie zostały jeszcze całkowicie przytłumione: szosowy wiosenny wyścig rozmaitych gender (niedźwiedzica i kolarz) i rozmaitych technik: (boso i w butach z klipsami na rowerze):

Szersze omówienie – niestety w zuniformizowanym języku Panów – biologicznych implikacji BEZMYŚLNEJ WIARY W PISMO OD BOGA ZWANE BIBLIĄ, wkleiłem na http://markglogg.eu/?p=1107; doń Addenda  na http://markglogg.eu/?p=1148

Z pozdrowieniami z okazji nadchodzącego, 8 i 9 maja ŚWIĘTA KOMUNISTYCZNEJ KLĘSKI, w 70 lat po zdobyciu Berlina przez Armię Czerwoną i Wojsko Polskie z orzełkami bez korony. Dlaczego huczne obchody w Moskwie pojutrze, to będzie świetowanie zwycięstwa Rosji  w pewnym sensie nad nią samą? Otóż w symbolu planowanych obchodów w Moskwie 70 rocznicy tego zwycięstwa, złowroga Czerwona Gwiazda została zastąpiona przez brązowo-czarną „carską” wstążkę grigorijewską (będzie ona wymalowana także na demonstrowanych na defiladzie nowych środkach pancernych Imperii). A to nic dobrego nie wróży otaczającym Rosiję narodom. Chociażby tylko Polakom i Białorusinom, pamiętającym historię antycarskich powstań – aż 3, licząc z kościuszkowskim – nie najlepiej ten czarno-brunatny kolor Nowej (też anglo-żydo) Rosji winien się kojarzyć.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/