:) [1991] Obawy suszp USraela o kandydaturę “antysemity” Tymińskiego

Urywki tłumaczył Piotr Bein

Streszczenie

Stan Tymiński planuje wstępny kongres swej partii “X”, wyznaczony na 1-szą połowę maja. Jego partia prawie nie istnieje, żadna ze znanych w Polsce osób nie jest z nią związana. Tymiński poszukuje atrakcyjnej filozofii partyjnej i zdaje się wybrał niepewną i zaiste cyniczną mieszankę populizmu, nacjonalizmu i antysemityzmu. Na spotkaniu 8. kwietnia, Tymiński zrobił na nas wrażenie bardziej zdefinowanego niż w przeszłości, ale też większego oportunisty. Jako osoba publiczna pozostaje rozsądnym i myślącym politykiem, lecz powiedział nam, że zamierza wykorzystać powszschne obawy i niezadowolenie. Mimo że próbuje wg zapowiedzi wejść do głównego nurtu, Tymiński polega na niezwykłych oskarżeniach i “udokumentowanych spiskach”, których nie zna nikt inny.

Przywódcy polityczni głównego nurtu w Polsce — od Unii/Drogi Demokratycznej, partie liberalne wolnego rynku, centrum, komitety obywatelskie i inne — uważają Tymińskiego za niezrównoważonego i prawdopodobnie niezdolnego do pomyślnego utrzymania organizacji politycznej. Lecz oni ani my nie odrzucamy zjawiska, które on reprezentuje.  “Tymiński” to szeroko używane hasło dla kluczowego problemu  polskiej polityki: partie głównego nurtu są nadal maleńkie, a ich korzenie płytkie; sama Solidarność jest niepewna swej wyłaniającej się tożsamości w nowej Polsce. Są rozmaite poglądy co do rpzmiarów niezadowolenia społecznego i alenacji politycznej w Polsce. Alę większość zgadza się, że w miasteczkach mogą dostać poparcie sam Tymiński, nowi jemu podobni albo wielu pomniejszych Tymińskich — osoby “z nikąd” ze skrajną platformą, których brak zaangażowania w jakichkolwiek poprzednich strukturach politycznych przytacza się jako atut.

Platforma

Mimo że Tymiński może okazać się wyalienowany na polskiej scenie politycznej, to wyraża światopogląd polityczny, który chcąc nie chcąc może zyskać partii “X” miejsce w spektrum. Nie można nazwać tego światopoglądu filozofią polityczną i on sam wyraźnie zanegował posiadanie takowej. Ale jest jakaś populistyczna/paranoiczna spójność w jego poglądach; jego nacjonalizm  i otwarty antysemityzm przyciągną wielką uwagę, także jakieś głosy w nadchodzących wyborach parlamentarnych, niestety.
Tymiński powiedział nam, że uważa się za “narodowego demokratę” (jak przedwojenny nacjonalista Roman Dmowski). Wg jego wyjaśnień, narodowy demokrata stawia przede wszystkim na Polskę, a Polska, jak powiedział, jest poważnie zagrożona spiskami, w które wmieszani są “Polacy pochodzenia żydowskiego” usiłujący przekierować bogactwo Polski do skarbca Izraela.
W opinii Tymińskiego, większość szkodników dla Polski lub lub “osobiście atakujących” go to “po prostu Żydzi”. B. premierowi Mazowieckiemu nie powiodło się w 1-ej turze wyborów prezydenckich, wg Tymińskiego, bo Polacy odkryli jego pochodzenie zydowskie i nie ufali mu. George Soros, Jeffrey Sachs i minister finansów Balcerowicz knują odprowadzić do Izraela szczupłe zasoby finansowe i inne Polski, bo wg Tymińskiego wkrótce pomoc USA dla armii i gospodarki Izraela spadnie do zera.

W takiej sytuacji, Żydzi w całej Polsce przedłożą interesy Izraela ponad polskimi. Wg zliczeń Tymińskiego, w Polsce 10 tys. Żydów przyznaje swe pochodzenie, a dalsze 3 mln obawia się to zrobić publicznie.  Skala zagrożenia od Żydów wymaga więc od narodowych demokratów i partii “X” nastawienia “Polska przede wszystkim”.

“Mogę tylko wnioskować, że ci ludzie wyzyskujący Polskę i zagrażający moim szansom politycznym to Żydzi” — śmiał się Tymiński. Geremek, przewodniczący sejmowej komisji konstytucyjnej, zaproponował takie zmiany do ustawy wyborczej, że “tylko mnie dotyczą”  (wymóg zamieszkania w Polsce). Tymiński oskarżył też “cały zwierzchni zarząd polskiej TV o prowadenie “żydowskiej ofensywy” na uczciwość i sukces polityczny Tymińskiego. Poza usunięciem wszystkich żydowskich spiskowców z pozycji wpływu, Tymiński nie miał propozycji na “narodowo-demokratyczną” przyszłość Polski.

Cynizm

Tymiński zauważył więcej niż raz, że “każdy z planem” mógłby “wydoić Polskę”. Wg niego, biznesmani i politycy mogliby złupić Polskę, przy odrobinie umiejętności wykorzystania “naiwnych katolickich Polaków”. Oszukanie Polaków na pieniądze czy podczas wyborów jest tak łatwe, jak “kradzież cukierka w przedszkolu” — powiedział. Jesteśmy pewni, że Tymiński celowo nawoązał do swych własnych doświadczeń w wyborach prezydenckich.
Komentarz: Nie jesteśmy w stanie osądzić,  na ile Tymiński wierzył we własne, antysemickie i populistyczne słowa, a ile z jego opinii wypływa z jego zdumiewającego cynizmu (wymieszanego z równie zdumiewającą naiwnością szczerości wobec nas). Tymiński wydawał się równie komfortowy w swym cynizmie co w oskarżeniach.

Dyktatura

Tymiński wielokrotnie powątpiewał, czy Polacy “są dość dojrzali”, by rozwinąć demokrację. Wg niego, większość Polaków, podobnie jak on sam, to agnostycy co do kwestii lepszej przyszłości dla Polski — demokracja czy dyktatura. Powiedział: “Za 2-3 miesiące” wybuchną gwałtowne niepokoje w całej Polsce w wyniku głębokiego niezadowolenia w obecnej systuacji gospodarczej. Wtedy Polacy mogą oczekiwać od Tymińskiego przejęcia wladzy jako “bardzo silny dyktator”. Miał nadzieję (z uśmiechem), że do tego nie doszłoby, lecz rozwój Polski mógłby wymagać odroczenią demokracji na korzyść umieszczenia władzy w jego rękach.

…………………………………….
From: Stanisław Tymiński
Date: May 28, 2015 7:49:56 AM PDT (CA)
To: Piotr Bein
Subject: Ciekawostka na stronie msz.gov.pl

Panie Piotrze:

Wynik spotkania z dwojgiem pracowników ambasady USA w 1991 roku:

http://www.msz.gov.pl/resource/013b8456-313e-45c2-93bb-65f7c8356557:JCR

O dziwo wisi to na stronie polskiego MSZ chyba jako ostrzeżenie przede mną dla ambasadorow i konsuli RP wiadomego pochodzenia.

Pozdrawiam,

Stan T.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/