[dyskusja] REWELACJA Putin skrycie zaplanował upadek ZSRR, by wskrzesić silną Rosję

Andrzej Szubert: Zobacz jak żyją Indianie w USraelu – zwłaszczy ci, którzy chcą kultywować tradycje sprzed inwazji białasów. Niedobitki ich zagnano jak dzikie zwierzęta do “rezerwatów”. Czegoś takiego z autochtonami nawet żydo-bolszewia nie robiła.
Mniejszości narodowe w dzisiejszej Rosji są pod opieką prawną. Kultywują własną tradycję, języki, organizują spotkania, festiwale, kongresy. Mają znacznie lepiej niż za Stalina i lepiej niż w czasach poststalinowskiej ZSRR. Jest ich obecnie mniej niż w czasach ZSRR, gdyż część republik odpadła.
I kto tu bredzi farmazony ???

PB: A obecnie Rosjan etnicznych jest w Rosji 81% całkowitej ludności. http://en.wikipedia.org/wiki/Demographics_of_Russia#Ethnic_groups

Mieczysław Dębski: Tak, tak i kto tu bredzi farmazony ??? Obywatelami Związku Radzieckiego byli nie tylko Rosjanie… Przypomnę, że inne narody stanowiły ponad 40% ludzi, którzy żyli w byłym Związku Radzieckim.

Andrzej Szubert: Panie Dębski – bredzi pan farmazony. Dzięki Putinowi wpływy do budżetu za państwowe gaz i ropę służą interesom wszystkich Rosjan a nie tylko garstce żydowskich oligarchów. To jakie to ZSRR?

Putin nazwał upadek ZSRR największą katastrofą geopolityczną XX wieku. I miał rację – jedyna realna siła stojąca bandytom żydo-banksterom na drodze do podboju świata upadła. Gdy padał ZSRR Putin był ledwo podpułkownikiem KGB, do tego stacjonował w NRD. Tak niskiej rangi oficerowie nie mieli wpływu na decyzje wierchuszki. Tak więc w upadku ZSRR Putin udziału nie miał. Spisek patriotów, jeśli nie jest fikcją,  zawiązał się później,  już po upadku buntu Janajewa.
Autorzy niepotrzebnie demonizują ZSRR. Od “destalinizacji” (odżydzeniu) władz ZSRR przestał być państwem zbrodniczym. Imperium zła był już wtedy USrael.
Inaczej też oceniam Jelcyna. Był marionetką, wiecznie pijanym użytecznym idiotą. To on ponosi odpowiedzialność za totalne rozszabrowanie majątku narodowego Rosji. Jedyną jego ew. zasługą było wyznaczenie Putina na następcę. Może zrobił to w przebłysku trzeźwości, gdy zrozumiał, jak zniszczył i zrujnował Rosję. Choć z dużym prawdopodobieństwem na awanse Putina wpływ miała “familia” z Bieriezowskim na czele. Szukali marionetki jak Jelcyn i myśleli, że Putin będzie takim samym popychadłem.
Największym atutem Putina było to, że jako były podpułkownik KGB miał dobre rozeznanie, kto we władzach należał do koterii Jewrejów, a kto do Rosjan, rosyjskich patriotów. I nimi zaczął Putin obsadzać kluczowe stanowiska.

Osobiście uważam, że “spisek patriotów”, jeśli miał rzeczywiście miejsce udał się tylko dlatego, że Putin umiejętnie odegrał własną rolę – posłusznego wykonawcę poleceń wierchuszki, najpierw w Petersburgu, potem w Moskwie. To sprawiało, że szybko awansował na kolejne wyższe funkcje. Aż zauważył go Bieriezowski i wylansował na szefa FSB, premiera, na koniec prezydenta. I dopiero wtedy Putin zdjął maskę i pokazał – kim jest.
A jest oczywiście rosyjskim patriotą.
Putin odbudował potęgę Rosji, odzyskał dla niej skarby Syberii i troszczy się o los mieszkańców i dobro państwa. Postawił się żydo-banksterom, nie służy interesom żydowskiej sitwy i stąd taka na niego nagonka.

Prezydent Putin oczywiście jak najbardziej zasługuje na przyrównywanie go do Piotra Wielkiego. W moim przekonaniu zrobił nawet więcej. Gdy car Piotr dochodził do władzy Rosja nie była w stanie takiego rozkładu i takiej degrengolady, ja Rosja jelcynowsko-bieriezowska pod koniec lat 90-tych XX wieku. To czego dokonał Putin jest niewyobrażalne – zniszczony, ograbiony, rozszabrowany kraj, będący bankrutem, który nie miał nawet pieniędzy na systematyczne pensje dla wojskowych jest obecnie stabilnym gospodarczo i finansowo (mimo sankcji) silnym krajem z rosnącą gospodarką i odbudowaną i zmodernizowaną armią. Rosja jest jednym z nielicznych krajów świata, w którym poziom życia mieszkańców poprawia się, a budżet nie jest niewypłacalnie zadłużony w żydowskich bankach. To wszystko jest zasługą Putina i jego ekipy.

PB: taa, Putin zaczal od zalozenia komunisticeskoj partii sowietskowo sajuza Rassiji
a kto mowi  ze Putin sam rozwalil! jak byk autorzy twierda, ze Putin byl w spisku patriotow
Gorbaczow sam by gawno sdielal, bez zielonego swiatla od zydobanksterii i pomocy oliparchatu oraqz sorosowskiej V kolumny, sluchaczu gawedziarzy Michalkiewicz i Braun

Mieczysław Dębski: To nie Putin rozwalił Związek Radziecki!!!
Związek Radziecki rozwalił Gorbaczow… Putin zaś dąży do odbudowy byłego Związku Radzieckiego.

PB: Dedykuję polskim rusofobom, użytecznym durakom oraz politycznym neandertalom z WolnejPluskwy (WolnaPolska, niegdyś StopSyjonizmowi) — użytecznej agentury przeciw Rosji Putinowskiej.

……………………..

Wybrane urywki z angielskiej wersji https://piotrbein.net/2015/05/23/revelation-putin-secretly-planned-collapse-of-ussr-to-make-russia-great-again/

Przekład Piotr Bein i Roman Kafel

Dziękuję Eric! [autor?]

State of Nation [pierwotny publikator]

Dlaczego anglo-amerykański kompleks tak boi się Putina, że postanowił go obalić?

92

Żaden światowy lider nie był tak demonizowany przez Zachód w ciągu ostatniej dekady, jak prezydent Rosji, Władimir Putin.

Żaden inny prezydent, czy premier nie został poddany tak wielu skandalicznym atakom personalnym i nieubłaganym fałszywym oskarżeniom.

Oczywiście, Putin stanowi tak rzeczywiste zagrożenie dla światowego rządu cienia (WSG), że głęboko niepokoi tych, którzy siedzą na szczycie światowej piramidy wpływów.

Dlaczego się go tak boją?

Przed odpowiedzią na to pytanie, należy poznać ukrytą historię zaplanowanego wcześniej rozpadu ZSRR. Tylko poprzez zrozumienie prawdziwego kontekstu historycznego, jego czyny i słowa nabrały tak wielkiego znaczenia. Ta nieznana historia jest bardzo ważna, jeśli chcemy zrozumieć reakcje jego licznych krytyków w całym kierownictwie Osi Anglo-Amerykańskiej (OAA).

Ściśle tajne umowy przed kontrolowanym rozpadem ZSRR po upadku Muru Berlińskiego

Jedną z najlepiej strzeżonych tajemnic, zaplanowanych w nieuchronnym upadku sowieckiego komunizmu i późniejszego rozpadu ZSRR jest to, że rzeczywiście nie doszło do tego spontanicznie. To bankierzy i politycy, brokerzy inwestycyjni i ludzie wpływu nacisnęli guzik. Wszystkie plany skrupulatnie przygotowali interesariusze, jak najbardziej zainteresowani w przejęciu olbrzymich bogactw Rosji.

Upadek Muru Berlińskiego i rozpad ZSRR nie były spontaniczną serią doniosłych wydarzeń, wbrew mediom głównego nurtu. Ani nie były one wynikiem życzenia prezydenta Ronalda Reagana Mr. Gorbaczow, zburz ten mur, chociaz jego tło hollywoodzkie z pewnością odegrało jakąś rolę, przekonująca w tym teatrze politycznym. Pierestrojka i Głasnost to słowa-wytrychy do fundamentalnych zmian ZSRR. Tak, Rosję zliberalizowano, zwłaszcza w przeciwieństwie do sowieckiego komunizmu, ale po to, by zneoliberalizować ją mogli światowi banksterzy.

Rozpad ZSRR wynikł z wielu tajnych spotkań na bardzo wysokim poziomie przedstawicieli ZSRR, USA, W. Brytanii i in. dużych krajów OAA oraz kontrolerów z WSG. W zasadzie najważniejsze z tych spotkań dotyczyły starannie zaprojektowanych aspektów biznesu i handlu, operacji bankowych i inwestycji, niezbędnych do uporządkowanego rozpadu ZSRR i demoludów bloku sowieckiego.

Do roku 1989 wahadło Panowania przesunęło się od tych, co chcieli świata sowieckiego pod kontrola komunistów, na krajowych drapieżnych kapitalistów, co chcieli bezpośrednio kontrolować naturalne bogactwo, bazę przemysłową i inne aktywa. W tym celu starannie wyselekcjonowano szereg rosyjskich oligarchów. Każdego z nich, bankierzy zachodniej koalicji namaścili do nadzorowania kradzieży wszystkich głównych aktywów i zasobów naturalnych Rosjan. Tę unikalną formę drapieżnego kapitalizmu początkowo skrywano, usuwano z widoku publicznego, aż rozgrabiono państwu i obywatelom wszystko, co miało jakąś wartość.

Ten wspólnie błogosławiony proces przejściowy był jedynym “dozwolonym“, aby wyzwolić się od tych, którzy potajemnie kontrolowali losami narodu rosyjskiego przez prawie 75 lat nominalnego komunizmu sowieckiego. Tacy przywódcy jak Michaił Gorbaczow i Borys Jelcyn zostałi wybrani do przypieczętowania i legalizacji kradzieży państwowej, koordynowanej przez oligarchów. Ponieważ przywódców zazwyczaj utrzymuje się w niewiedzy, ani ich, ani nikogo z ich wewnętrznych kręgów nie wtajemniczano w szczegóły programu kradzieży rosyjskiego bogactwa. Byli jedynie zapiewajłami, z głównym zadaniem: zapoczątkować proces wraz z okleiną legalności. Jednak, wobec ich stanowisk we władzy i unikalnych punktów widzenia, obydwaj mieli pełną świadomość, że “umowa została zawarta z diabłem” za ich plecami.

Jelcyn poniósł największe obciążenie ze względu na czas jego kadencji prezydenckiej. Widział, jak w biały dzień oligarchowie kradli, co się da. Jego dobrze znane problemy z alkoholem i sercem zapewne wynikły z konieczności przechodzenia przez tę farsę. Niemniej jednak wiedział, że w przyszłości Putin będzie chronił Rosję. Podczas gdy kapitalistyczne sępy z Rosji i Zachodu realizowały plany (i umowy) ogałacania Rosji, bardzo tajna grupa rosyjskich patriotów i nacjonalistów, lojalnych polityków i urzędników państwowych jeszcze mocniej spiskowała odebrać to wszystko… kiedy nadejdzie właściwy czas.

CIA było bezpośrednio zaangażowane w ten SPISEKwieku.

Nagłówek w New York Times przedstawia dokładnie to, co nie nastąpiło tuż przed upadkiem Muru Berlińskiego i ZSRR: Dyrektor przyznaje – CIA nie zdołało przewidziećupadku Zwiazku Radzieckiego http://www.nytimes.com/1992/05/21/world/director-admits-cia-fell-short-in-predicting-the-soviet-collapse.html

Czy ktoś wierzy, że CIA nie udało się przewidzieć tak monumentalnego upadku, gdy faktycznie samo pociągało sznurki kontrolowanej rozbiórki ZSRR?

CIA nawet wzięło sporo złej prasy i przekonywało amerykańskie społeczeństwo (i świat), że “naprawdę” nie zdało egzaminu. Tak silny był zamiar CIA ukryć rzeczywisty schemat zbrodni popełnionej na Rosjanach i wszystkich b. demoludach, że w próbach aruszowania udziału USA w spisku, CIA stało się bohaterem dramatów odgrywanych na scenie teatru “Waszyngton DC”.

CIA jest przecież bezpośrednio odpowiedzialne za dopilnowanie, że wszystkie umowy międzynarodowe OAA są ściśle przestrzegane. Faktycznie, egzekwowanie takich umów zawsze było podstawowym obowiązkiem CIA. Ale niniejszej sprawie z Rosją, długoplanowe i strategiczne oceny i analizy przez CIA dalece odbiegały od rzeczywistości. Dziś można śmiało stwierdzić, że tak naprawdę to CIA wystrychnięto na dudka. Być może były też dobrze rozmieszczeni gwizdkowi w CIA, którzy grali tak, by ostrzec swych rosyjskich odpowiedników przed programami i oszustwami prowadzonymi przez zachodnich banksterów od Sankt Petersburga po Władywostok.

Powinno być teraz jasne, dlaczego rosyjscy oligarchowie pouciekali do Londynu, Tel Awiwu i Nowego Jorku.

Czy jest lepszy sposób dla oligarchów, niż osłonić się od rosyjskich oskarżeń pod skrzydłami CIA, MI6 i Mosadu, czyli Konsorcjum Zbrodni w głębi OAA? Nawet niedawno uwolniony b. prezydent nieistniejącego już Jukosu, Michaił Kodorkovsky [1] w spędza więcej czasu w swojskim USA przytupując dla nowej rewolucji rosyjskiej. Inna rosyjska wtyka CIA, b. mistrz świata w szachach Gary Kasparow, został również zatrudniony pełną parą, by zastąpić Putina jako “Protektora Królestwa”, głosząc nieustannie amerykańskiemu establishmentowi o poważnym niebezpieczeństwie prawdziwie oświeconych rządów Putina.

Wydaje się, że żaden z tych zachodnich naiwniaków nie rozumie, że to nie rok 1917. I że Putin nie jest carem Mikołajem z Romanowów. Nie przewidziano również, że wielu ich kolegów oligarchów za granicą, jak również polityczne pionki w domu, spotka fatalny los; takie są siły działające wysoko, sprzymierzone z generalnym planem Putina silnej i suwerennej Rosji. Żaden z oligarchów, działając w skrajnie pojmowanym własnym interesie, nie ma szans nawet dotknąć Putina, bo teraz władza państwowa została nieodwracalnie skonsolidowana i poddana woli Kremla.

Putin, idealna przeszkoda dla Osi Anglo-Amerykańskiej (OAA)

Należy zrozumieć, że OAA nie obawia się jedynie Putina, nawet nie narodu rosyjskiego, a SIŁY stojącej za Putinem, jakiej nie widzieli na głównym stanowisku politycznym od czasów Kennedy’ego. Zapewne OAA głowi się, jak wywiedziono ich w pole wiarą, że Putin jest po ich stronie. Przecież był funkcjonariuszem KGB ze wszystkimi właściwymi referencjami, wzbudzającymi zaufanie, że będzie tańczył jak zagrają – tylko dla nich, zawsze.

Jednak podobnie jak Kennedy w l. 1960-ych, Putin doskonale rozumiał, jak OAA rozgrywa narody i ich wybiegł, nigdy już nie oglądając się. Skoro jego poprzednik Jelcyn, który pomógł rosyjskim oligarchom złupić, ograbić i zgwałcić Matiuszkę Rassiję, namaścił Putina na swego następcę politycznego, nikt w OAA nigdy nie pomyślał, że Putin mógłby zrobić tak radykalny zwrot. W sformułowaniu polityki państwa i w administracji rządu federalnego, Putin zaczął proces odbijania Rosji tym, co sprzeniewierzyli jej majątek. Zwrot Putina przeciw zaborczym oligarchom był tak drastyczny, że nazywany jest istnym wcieleniemcara Piotra Wielkiego, który podobnie ocalił Rosję od wrogów wewnątrz i zewnątrz ojczyzny.

Bliskie stosunki prezydenta Putina z głową Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej — Jego Świątobliwością Patriarchem Cyrylem — zyskały mu miłość głęboko religijnego, tradycyjnego narodu rosyjskiego. Zaś obyczajowo konserwatywny program bardziej pasuje wrażliwości Rosjan, gdyż chroni wyrafinowaną kulturę narażoną na wpływy społeczne z coraz bardziej zliberalizowanego Zachodu. Tą właśnie odmiennością Rosja Putinowska przeciwdziała taktyce OAA siania gdzie chcą społecznego chaosu i politycznego rozgardiaszu. Propagowanie nadmiernie permisywnych norm społecznych to piętno OAA, o które Putin raz po raz potyka się.

Należy przypomnieć, że Jelcyn odziedziczył Rosję obiecaną na wskroś skorumpowanym oligarchom. Czyli emancypacja z komunizmu miała nastąpić pod warunkiem, że oligarchat Rosji będzie mógł ukraść majątek narodowy: zasoby naturalne, przemysł i co tylko mogli zagrabić. Ten mało znany fakt tłumaczy, czemu pod koniec swej kariery Jelcyn przyznał z własnej woli kilka historycznych pomyłek, zwłaszcza w zw. z systematycznym przekazywaniem majątku Rosji niesławnym dziś oligarchom.

Jelcyn wiedział, że ostatecznie będzie to kluczem wyzwolenia Rosji od mocy zachodnich, integralnych w dyrygowaniu upadkiem Muru Belińskiego w sposób względnie spokojny.

Dziś historia ukazuje, że Jelcyn wykazał ogromną przezorność wyborem Putina na premiera. Jego ostatnie słowa jako prezydenta do Putina “Zatroszcz się o Rosję”, przetłumaczono też „Chroń Rosję”. Jelcyn znalazł w Putinie idealną osobę do wypełnienia swej ostatniej woli. A Putin parę dni przed pogrzebem Jelcyna powiedział:

Zrobimy wszystko, co w naszej mocy, by zapewnić, że pamięć o Borysie Nikołajewiczu Jelcynie, jego szlachetne myśli i jego słowa ‘chroń Rosję’ służyć nam będą za wzorzec moralny i polityczny. [3]

Rzecz jasna znaczyłoby to więzienie lub banicję dla niepoprawnych oligarchów.

Dokładnie tak zrobił Putin, nie zważając na reakcje Zachodu czy groźby od wszystkich podejrzanych w takich przypadkach. Pod żadnym pozorem Putin nie pozwoliłnby drapieżnym kapitalistom zniszczyć Rosji. Zupełnie celowo — pod pozorem “bezpieczeństwa narodowego” — zapoczątkował wszystkie wymagane procesy prawne i procedury rządowe, by odzyskać to, co ukradziono narodowi rosyjskiemu. Ruch ten był szczególnie skuteczny i pewny, gdyż OAA użyło tegoż pretekstu przez wieki, opanowując narody wielkie i mniejsze.

Zachodowi pozostało tylko patrzeć w zupełnym szoku, że prezydent może bronić swego narodu, przedkładając interes narodowy Rosji ponad interesami bankierów, industrialistów i możnych oligarchów. Postrzegano to jako najwyższą zdradę układu za zamkniętymi drzwiami prawdziwych mocodawców, którzy negocjowali “upadek Muru”. Komunizm miał być obalony TYLKO jeśli oligarchowie dostaliby nieograniczony dostęp do bogactw Rosji. No więc dostali… tymczasowo.

Nikt nie woedział, że Jelcyn, a potem Putin — wszystkich ich wykiwał. Niestety ta zmyłka dla dobra Rosji odbiła się w końcu na zdrowiu Jelcyna śmiercią na serce. Jako niezwykle patriotyczny i pełen poświęcenia przywódca Rosji, Jelcyn wiedział, że ma grać uległego liderom zachodnimm (i ich agentom-oligarchom), jeśli naród miałby się wyrwać ze szpon drapieżnika. Ostatecznie wykonał zadanie znakomicie, zwłaszcza w gładkim przejściu władzy na Putina, na którym spoczęła waga pożytecznego dla Rosji przechytrzenia OAA.

Moce Zachodu tak nienawidzą Putina głównie za to, że całkowiecie ich przechytrzył dla dobra narodu rosyjskiego.

Nikt nie rozumie historii Rosji XX w. lepiej niż słusznie rozżaleni obywatele ZSRR. Przecierpieli oni ogromne próby i udręki z rąk zbirów-komunistów, osadzonych u władzy przez zachodnich bankierów i klasę polityczną OAA. Dobrze wiedzą, co stało się a ich Ojczyzną po zupełnie fałszywej rewolucji bolszewickiej i kto odpowiada za ten kataklizm społeczny, gospodarczy i polityczny.

Jedynie poprzez zrozumienie temperamentu Rosjan, którzy przeżyli katastrofę zwaną komunizm, narzuconą im przez obcych agentów w skrytym planie, da się prawidłowo ogarnąć siły stojące za Putinem. Zachód nie ma więc do czynienia z Putinem, prezydentem Rosji, tylko dumny, patriotyczny ruch rosyjski, który zrodził się ze świadomością, że straconemu wiekowi winne OAA. Tej prawdy historycznej nie da się zamalować kilkoma portalami pod kontrolą CIA. Ani nie można wymazać z rosyjskiej duszy tych licznych wstrętnych toteż niewygodnych faktów historycznych, gdyż tak wiele bólu i cierpień zadano tak wielu.

Zaiste, siły popierające Putina w jego dążeniu do prawdziwej suwerenności narodowej przewyższają znacznie moce prezydenta USA czy premiera Wielkiej Brytanii, głównodowodzącego NATO czy lidera UE. Siły za Putinem to sama Rosja, moc dość zdecydowana nie być już nigdy więźniem OAA. Żadne wymachiwanie szablą w Waszyngtonie, żaden terroryzm gospodarczy z UE ani sabotaż finansowy z City of London tego nie zmienią.

[…]

“Chroń Rosję” dosłownie stało się wzorcem moralnym i politycznym Putina

Tylko z woli boskiej podpułkownik KGB wypełnia ostatnią wolę swego poprzednika, służąc kolejno jako premier i prezydent Rosji. Ponieważ Putin potraktował wskazówkę Jelcyna tak poważnie, jest teraz na celowniku najpotężniejszej militarnie i gospodarczo niszczycielskiej siły na świecie. Ale w skrajnie odmiennej sytuacji od krótkiej kadencji Kennedy’ego, która miała miejsce w paszczy lwa, Putin otoczony jest murem bezpieczeństwa. Wiedział, że aby spełnić ostatnią wolę Jelcyna, musiałby wraz z współpracownikami być zabezpieczony. Drużyna OAA przecież nigdy nie gra fair i zawsze łamie reguły gry.

Putin nie był wcale zobowiązany przestrzegać nielegalnej, nieetycznej umowy zawartej z wrogiem przez swych poprzedników. Zostałby słusznie oskarżony o zdradę najwyższego stopnia, gdyby poddał się żądaniom OAA. Tylko zdrajca zastosowałby się do tak skandalicznego kontraktu i Putin wiedział, że prawo i naród będą z nim, gdyobróci się przeciw oligarchom i ich zachodnim sponsorom. Niemniej jednak ściągnął na siebie o Rosję gniew Rotszyldów i Rockefellerów, Council on Foreign Relations i Royal Institute of International Affairs, Komisji Trójstronnej i Grupy Bilderberg.

Będąc mądrą, starą duszą, Putin wiedział, że jego kadencja będzie jak najbardziej ważka dla współczesności… tak dla Rosji jak i świata. Nie ugiął się pod wymaganiami tak trudnego przedsięwzięcia; faktycznie wydaje się być zdopingowany tym ogromnym wyzwaniem. No bo niezłomnie ma za sobą naród rosyjski jak i przeważającę większość narodów świata. Kiedy władza ludu na całej planecie zacznie łączyć się wokół prawdziwych intencji jakie reprezentuje i często wyraża Putin, zmiana oczekiwana przez wielu nastąpi szybko i z furią. Zaiste, globalna transformacja jest tuż tuż; prawdziwy porządek świata znamienny bezwarunkowym poszanowaniem suwerenności narodów i jednostek ludzkich.

Przyszłość świata zależy od Rosji

W Rosji tkwi nadzieja świata. Nie w zw. z tym, co czasem nazywa się komunizm czy bolszewizm – nie! Tylko z wolnością — wolnością! Do życia każdego człowieka dla drugiego człowieka. Zasada narodziła się tam. Jej krystalizacja potrwa wiele lat; jednak z Rosji idzie znowu nadzieja świata. – Edgar Cayce

Te prorocze słowa są tak przewidujące jak trafne. Bo nie tylko stepy Azji Śr. kształtowały serca i umysły Rosjan przez wieki; tyrania sowieckiego komunizmu okazała się tyglem bez porównania. Rosja zawsze była narodem filozofów, a pisarze tacy jak Tołstoj i Dostojewski formowali narodową świadomość od XIX w. Nie tak dawno zrzuciwszy ateizm bezbożnego markszimu, młodzi i starsi Rosjanie powrócili do mistycznych tradycji Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej.

Z tą głęboką transformacją kulturową wyłania się nowy narodowy sposób myślenia. Niewątpliwie skłania się on nieubładalnie ku bardziej konserwatywnemu i tradycyjnemu społeczeństwu, zwłaszcza takiemu, które podąża w kierunku przeciwnym niż społeczeństwa zachodnie. Putin dobrze zdaje sobie sprawę z wrażliwości panująych w w Ojczyźnie. Próbuje nikogo nie urazić, ale jednocześnie nie pozwoli szaleńcom kierować wariatkowem jak w państwach OAA. Nie pozwoli też wartościom ani zasadom, zwyczajom ani tradycjom żadnej z mniejszości zdominować rosyjskiej kultury.

Z uwagi na to, o co chodzi tak dla Rosji Putina jak i USA Obamy, widać teraz, że szaleje epicka wojna. Najnowsza bitwa wokół Ukrainy jest tylko kolejną w serii toczonych na Bliskim Wsch. i poza. Rosja i Chiny doznały ataku na swe pozycje geopolityczne, a ich próby ustanowienia nowych rynków czy partnerów handlowych zostały podminowane. Szczególnie wtedy, gdy chodzi o zasoby energetyczne, wojny stały się bardziej apokaliptyczne. Do tego stopnia, że niejeden zgaduje, czy nie nadchodzi III wś. Ale tak wyreżyserowany Armagedon można narzucić narodom świata tylko z udziałem Wschodu i Zachodu.

Na szczęście Rosja Putinowska nie da się zagonić w III wś. Nie dadzą się też Chiny ani Indie. Dzięki niezłomnej woli Putina i jego silnemu przywództwu w sojuszu BRICS, żaden z narodów stale atakowanych przez OAA nie zostanie wciągnięty w wojnę pełnej skali. Cały świat może dziękować Putinowi za jego przytomne, trzeźwe reakcje na tak wiele konfliktów i utarczek, fałszywych flag i inwazji proxy co tydzień zachodzących gdzieś na świecie „dzięki” OAA.

Rosjanie nauczyli się poważać Putina jako przywódcę, który bezwzględnie broni Ojczyzny. Porównania do Piotra Wielkiego, wychwalanego jako “industrialista i kulturowy wizjoner, który przekształcił swój kraj w potęgę europejską” są zupełnie zrozumiałe. Pod kierunkiem cara Piotra I “Rosja stała się przedmiotem lęku ale i szacunku krajów sąsiednich, a on sam jest oficjalnym carem-bohaterem w historii Rosji.” [6] Być może poniższy wizerunek rozpowszechniany przez media głównego nurtu OAA jako upokarzające odzwierciedla Putina w jego bieżącej roli “Protektora Rosji” i moralnego przywódcy wolnego świata.

4e1bbcd2-a224-daec

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/