[dyskusja] Kto rozpił Słowian

Henryk: Niestety pijanstwo Polakow, podobnie jak Rosjan to w duzym stopniu zasluga Zydow karcznarzy oraz polskiej szlachty ==   “”POLAKOW”” ?
http://www.eleuteria.oaza.org.pl/47/ks%20Jan%20Ficek.html
Zydzi dzialali poniewaz mieli  LICENCJE(zezwolenia)  uchwalone przez   „”POLAKOW””.  Czyli nic sie nie zmienilo:  sejm zlozony z „”POLAKOW””   morduje i robi degrengolade Polakom.  A Polacy: jak wykastrowane baranki boze >>>>  „”Nic sie nie da zrobic, tak musi byc, tak Bozia chce”” i robia zawody kto wiecej  pifka wchlonie.
Nikt im nie przystawia pistoletu do glowy aby konsumowali   narkotyk:   alkohol to legalny ,   zalecany przez PanaTV    ….. legalny narkotyk
Nawet w KOSCIELE KATOLICKIM    nie ma ani jednego Polaka.     Na dodatek prawo uchwalone przez   „”POLAKOW””  w lapowkarskim , skorumpowanym sejmie chroni pijakow:
*******Niech KTOS sprobuje  zwymyslac  napitego !!!!   Toz to obraza godnosci czlowieka!!!!  On ma prawo  !!!   Jest wolnym czlowiekiem!!!!!     >>>>3 lata  do pierdla za  obrazanie godnosciczlowieka.
Powoli niby cos raczkuje:  Sluby bez alkoholu     to dobry przyklad.

Na Slasku w 6 miesiecy zbankrutowalo  chyba ze 300 gorzelni……
NIESTETY   to zalezy  TYLKO od samych  Polakow:   Jak oni odizoluja    „”POLAKOW””  i   „”FINANSISTOW””  to sie zacznie lawinowa poprawa.
W USA  do drugiej wojny swiatowej  bankierzy, agenci spolek ubezpieczeniowych, propagatorzy gieldy  etc   NIE BYLI ZAPRASZANI NA GRILA .   I to bylo  COOL  czyli w modzie.
Jezeli  taka moda nie wejdzie  na stale wsrod  Polakow to „”POLACY””  ich rozmydla do zera. Dla siebie zciagna  kolorowych uchodzcow.
Do II wojny swiatowej   w USA   slowo BUSINESS   oznaczalo tylko i wylacznie     spolki produkcyjne   (tworzyly TOWAR  czyli PIENIADZ).     Handel to nie byl byznes (i nie jest bo nie tworzy nowego towaru),
Dzialalnosc finansowa  byla ponizana.   95% biznesu rozwijalo sie z samofinansowania,   teraz….  tylko 5%  !!!!!!   reszte  przez banki ktore tworza kase z prozni!  (nie z powietrza, bo w Plawach z powietrza sie robi nawozy azotowe).  Aby splacac dlugi  nalezy zaciagac pozyczki wiec dlug rosnie !!!!!   Obrazowo:  w USA jest gorzej niz w 1929 (wielki kryzys)    tylko kuchnie uliczne sa na duzo wyzzym poziomie !!!!! >>>  zostaly zastapione supermarketami zywnosciowymi.   A we wschodniej guberni  (Polska jako Panstwo nie istnieje bo „”POLACY”” sprzedali  w 2004  jak  emerytowana kurtyzane:  za darmo)
Wzrastające na Górnym Śląsku pijaństwo przez długi czas traktowane było przez duchowieństwo wyłącznie w kategoriach moralnych. Pierwszym, który zwrócił uwagę na ten problem jako główny powód degradacji społecznej Górnoślązaków, był ks. Jan Alojzy Ficek. W swej działalności wykorzystał on doświadczenia proboszcza z Siołkowic, ks. K. J. Equarda, który 17 XII 1843 r. założył w swojej parafii Towarzystwo Trzeźwości. Nie miało ono jednak większego “wzięcia” wśród parafian siołkowickich. Tego, co nie udało się ks. Equardowi, dokonał ks. Ficek. Obaj zresztą wymieniali ze sobą doświadczenia dotyczące powstrzymania fali alkoholizmu. Ks. Ficek prowadził także korespondencję z innym wielkimi działaczami trzeźwościowymi, [m.in. z księdzem K. M. Selingiem z Osnabrück oraz irlandzkim działaczem trzeźwościowym o. Theobaldem Mathew].
[…] Ks. Ficek publicznie odmawiał w kościele modlitwę w intencji osób uzależnionych od alkoholu – Memorare oraz modlitwę w formie wiersza, którą sam ułożył: “Ach Najświętsza Panno z Piekar wizerunku, Uprośże już pomoc od zgubnego trunku! Uproś dawną trzeźwość, a z nią chleba dostatek, Boć już płacze z głodu dużo nędznych dziatek”.
Początek akcji trzeźwości miał dać jarmark, kończący się zwykle wielkim pijaństwem, zaplanowany przez omyłkę (niewykluczone, że celowo) na uroczystość Matki Boskiej Gromnicznej 2 lutego 1844 r. W tym czasie w Piekarach przebywał o. Stefan Brzozowski. Ksiądz Ficek, wykorzystując jego obecność, polecił mu wygłosić owego dnia pierwsze kazanie na temat konieczności rozpoczęcia walki z pijaństwem i zorganizowanie w tym celu Towarzystwa Trzeźwości.
Po płomiennym kazaniu o. Brzozowskiego akces do Towarzystwa Trzeźwości zgłosiło kilkuset parafian piekarskich i wielu przybyłych do Piekar na uroczystości Matki Boskiej Gromnicznej pielgrzymów. W ciągu kilku dni do księgi Towarzystwa zapisało się 1161 mężczyzn oraz 1042 kobiety. Zaś wieść o powstaniu Towarzystwa “rozeszła” się po całym Śląsku. [Z księdzem Fickiem współpracowało wielu księży, którzy poparli swym autorytetem i zaangażowaniem akcję trzeźwości].
Akcja dała w krótkim czasie dobre rezultaty. W ciągu sześciu tygodni od zainicjowania ruchu do Towarzystwa wstąpiło 30 tysięcy osób, a po dwóch latach liczyło ono już 200 tysięcy członków.

Rozwój akcji
Władze administracyjne przyjęły wobec podjętej przez Kościół akcji trzeźwościowej postawę początkowo wyczekującą, a nawet nieufną. Z pewnością wielki wpływ na takie zachowanie władz miała presja wywierana przez właścicieli gorzelni i karczm, bowiem oprócz aspektu ekonomicznego (spadek dochodów) konflikt ten miał niejednokrotnie charakter polityczny lub wyznaniowy. Dopiero widoczne po pewnym pozytywne skutki działań na rzecz trzeźwości spowodowały, iż władze administracyjne doceniły wysiłek duchowieństwa w tym względzie.
Według relacji landrata bytomskiego, w tamtejszym powiecie nastąpił wyraźny spadek przestępstw pospolitych, na ulicach widziało się znacznie mniej pijanych (jeśli się to zdarzyło, *******   (teraz patrz powyzej) wyszydzani byli oni przez przechodniów). Nastąpiła wyraźna poprawa dyscypliny pracy w hutach, kopalniach i innych zakładach.
[…] Po zapoznaniu się z wynikami akcji trzeźwości prowadzonej przez ks. Ficka i innych księży, biskup wrocławski [Melchior Diepenbrock] wydał [w roku 1846] list pasterski, w którym wyraził głęboką wdzięczność za “wielkie dzieło duchowego rolnictwa”. [Biskup ten osobiście poświęcił nowo zbudowany kościół w Piekarach. W ten sposób chciał też osobiście podziękować ks. Fickowi za wielkie dzieło otrzeźwienia, którego ten dokonał].
Ogólnie biorąc, w latach 1844-1847 akcja trzeźwości rozwijała się coraz pomyślniej. Pielgrzymi podążający do Piekar z różnych stron podzielonej zaborami Polski, po zapisaniu się do bractwa, propagowali jego idee w Poznańskiem, Krakowskiem, w Galicji, na Morawach, a nawet w Czechach i na Węgrzech. […]
Kres szeroko zakrojonej akcji trzeźwościowej położyła epidemia tyfusu, która nawiedziła Górny Śląsk w latach 1847-1848. […] Wśród ludności zagrożonej epidemią zapanowało przekonanie, że można ją zwalczać przy pomocy alkoholu, który traktowano jako doskonały środek zapobiegawczy. Spowodowało to stopniowy upadek akcji trzeźwościowej. […]
Akcja trzeźwości, rozpoczęta przez ks. Ficka w 1844 r., nie była przypadkową inicjatywą religijną i społeczną. Proboszcz piekarski oparł ruch trzeźwościowy na głębokiej, maryjnej pobożności ludu górnośląskiego. Nie bez powodu patronką całego ruchu Towarzystwa Trzeźwości a potem Bractwa Trzeźwości została Matka Boska Gromniczna – patronka spraw beznadziejnych. [Akcja nastawiona była, zgodnie z dziewiętnastowieczną wiedzą o problemach alkoholowych przede wszystkim przeciwko spożywaniu wódki].
Ks. Ficek liczył także na poparcie jego wysiłków przez władze administracyjne. Postulował, aby zwiększyły one kontrolę wydawanych koncesji i opodatkowały produkcję alkoholu na tyle wysoko, by właściciele gorzelni zmuszeni zostali do podniesienia ceny wódki. Spodziewał się także, że policja wzmoże kontrolę w karczmach i innych miejscach wyszynku. Pijaństwo bowiem zaczęło się szerzyć także wśród dzieci i młodzieży. Policja – zdaniem organizatorów ruchu – powinna zwrócić uwagę na tych karczmarzy, którzy różnymi sposobami zmuszają ludzi do picia. Takim szynkarzom należałoby odebrać uprawnienia do wyszynku.
Proboszcz piekarski uważał ponadto, iż nie wystarczy ludziom odebrać alkohol, nic nie dając w zamian. Proponował na przykład zaprowadzenie w każdej parafii ludowej kasy oszczędności, w której ludzie mogliby gromadzić pieniądze z przeznaczeniem na jakiś godziwy cel. Był też gorącym orędownikiem idei powstania specjalnej gazety ludowej, której redakcja mieściłaby się w Opolu.
Do podtrzymania dyscypliny wewnętrznej w bractwie używano różnych sposobów. Do najskuteczniejszych należała presja opinii sąsiedzkiej i wspólnoty parafialnej. Ci, którzy wpisywali się do bractwa, a nie dotrzymywali przyrzeczeń, byli piętnowali przez kapłanów z ambony. W niektórych parafiach organizowano nawet straż górniczą, mającą na celu patrolowanie ulic miast i miasteczek oraz wsi, przy których położone były karczmy. Tworzono też tzw. sądy obyczajowe, w skład których wchodzili: proboszcz, sołtys, przedstawiciel gminy i delegat właściciela wsi.

W trosce o trzeźwość narodu. Sylwetki trzeźwościowych działaczy XIX wieku oraz antologia ich pism, pod red. Mariana P. Romaniuka, Warszawa 1994, s. 118-123. Skróty w kwadratowych nawiasach pochodzą od redakcji.

*) Nikt nie przeczy, że na Górnym Śląsku pije się wódkę i to dużo wódki. Skąd pochodzi, że wódka jest ulubionym napojem Górnoślązaków? Niezdrowe powietrze, wytężająca fizyczna praca, trudno strawne pożywienie, przeważnie roślinnego pochodzenia, wreszcie głód, wszystko to zachęca do wódki. Wódka uspokaja żołądek, wódka ożywia znikające siły… Wódka wyświadcza biednemu, nie mającemu chleba robotnikowi tę przysługę, że osłabia odczuwanie głodu… Jeszcze jeden powód silnego używania wódki… Czy nie jest powszechnie wiadomo, że wódka jest dobrym środkiem oszałamiającym, pozwalającym przynajmniej na pewien czas zapomnieć o swojej nędzy… (J. G. Schummel, Reise durch Schlesien im Juli – August 1791).
*******
Czyli jest mozliwe.   Polakowi musi sie zchciec chciec (zyc godnie na przyklad) i nie dac sie robic w balona przez „”POLAKOW”” CWANIAKOW NIEGODZIWCOW
Marzenia i modlenia   NIC nie pomoga.

PB: “Ponizej pijackie sceny z Rosji” — bardzo smutne, choć autor galerii zapewne miał zamiar prześmiewczy. Tym bardziej smutne, że to “dzięki” żydłactwu.

Mam nadzieję, że prawdziwi Słowianie nie znajdują śmiesznym tego ogromnego problemu społecznego, tak w Rosji jak i w  Polsce.

A jeśli znajdują, to znaczy, że są “mistrzami jogi umysłowej” po obrzezaniu mentalnym przez hasbarę.

Hasbara często wysuwa niesłuszny argument oskarżający Słowian — pijaństwo. Tak było z Dziekańskim, zamordowanym przez kanadyjską policję na lotnisku w Vancouver. Tak było z pilotem fatalnego lotu do Smoleńska 10 IV. W przypadku “Jane Buergermeister” (gdy prawdopodobnie agentura przechwyciła jej email), identyczne zarzuty padły pod adresem Marka Podleckiego, którego dobrze znam, spędziłem w jego towarzystwie wiele dni i nigdy nie zauważyłem ciągot do alkoholu.

Podkreślanie pijaństwa Słowian — i poszczególnych osób, gdy to mija się z prawdą — jest dla mnie znakiem rozpoznawczym użytecznych idiotów lub agenciur propagandy żydłackiej.

……………………………

Dnia Czwartek, 18 Czerwca 2015 20:20 Leszek Grodzki napisał(a)
Panie Henryku

Dziekujemy za ciekawe uwagi i podziwiamy Panska rozlegla wiedze historyczna.
Niestety pijanstwo Polakow, podobnie jak Rosjan to w duzym stopniu zasluga Zydow karcznarzy oraz polskiej szlachty. O fatalnym wplywie Zydow na Rosjan pisal Solzenicyn w swojej ksiazce pt. 200 lat razem.
“Kontynuując dalej: obserwuje się duży rozwój gorzelnictwa, pędzą wódkę ziemianie, okoliczna szlachta, popi, zakonnicy i Żydzi. (Z całkowitej żydowskiej, blisko milionowej ludności, «dwieście – trzysta tysięcy ludzi» mieszkało po wsiach 138, za podstawowe utrzymanie mając gorzelnictwo). Chłopi zaś «po żniwach przesadni i nieostrożni są w wydatkach; piją, jedzą, bawią się i oddają Żydom stare długi i za pijatyki oddają im wszystko to, co oni nawet i nie zażądają. I jak nastanie zima chłopi zazwyczaj już odczuwają wielki niedostatek…  Nie tylko w każdym osiedlu, ale w innych miejscach, pobudowane są przez właścicieli ziemskich karczmy, gdzie dla zysku ziemian i dla zysku arendarzy żydowskich zysków sprzedaje się po dniach i po nocach wino… Тam odbierają Żydzi wieśniakom nie tylko wysuszone już ziarno, ale i dopiero co zasiane, jak i narzędzia rolnicze, mienie, czas, zdrowie i najbardziej niszczą ich samo życie». I to pogłębia się zwyczajem kolędy «Żydzi, jeżdżąc po wsiach, a szczególnie jesienią w dożynki i napoiwszy chłopów, i wszystkich w ich rodzinach, wódką, odbierają od nich długi i zabierają ostatnie pozostałe im środki potrzebne do wyżywienia»; «pijanych oszukują i obdzierają od stóp do głów, i tym pogrążają wieśniaków w zupełną biedę i nędzę» 139. Wylicza Dierżawin dalej i inne przyczyny zbiednienia chłopów.

Niewątpliwie, za tym niszczycielskim gorzelnianym rzemiosłem stali polscy ziemianie. Szynkarze i arendarze działali za pełnomocnictwem uzyskanym od ziemian i dla zysku ich; i jak twierdzi Hessen, «w ich liczbie byli nie tylko Żydzi, ale i chrześcijanie», szczególnie duchowni 140. Ale to Żydzi okazali się niezastąpionym, czynnym i bystrym ogniwem w tej eksploatacji pozbawionych praw, niepiśmiennych i umęczonych wieśniaków. Białoruskie wioski przepełnione e są Żydami szynkarzami i Żydami arendarzami — bez nich nie uda się naprawić tego rozszerzonego, wysysającego systemu, usuniecie zaś z niego żydowskiego ogniwa może Żydów bardzo wzburzyć.”

Dwieście lat razem – Aleksander Isajewicz Sołżenicyn

Ponizej pijackie sceny z Rosji z internetu:

http://www.sfora.pl/swiat/Wodka-zrobila-z-nich-prawdziwych-mistrzow-jogi-g77470

Pozdrowienia w imieniu Redakcji PRP

Leszek

Witam

Oczywiscie ,  ze podstawowa wina lezy wsrod samych „”Polakow””.      !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Tak, „”Polakow””   bo nie sa to…    Polacy.

„Polacy””   to  to leniwy, znarkotyzowany ludek ktory  „” chce  zyc w raju tylko mu nie dajo””

Leniwce, obiboki,  na widek ksiazki dostaja drgawek,  na slowo logika wpadaja w delirium,

Takie  lemingi, ze  do nich nic  nie dociera w trym delirium narkotykowym.

Para hetero (co po 100g wodeczki usypia) w chwili trzezwosci dostaje pytanie:

„Czy sa panstwo za zalegalizowaniem reszty naturalnych narkotykow   z dystrybucja  monopolu spolecznego tak jak przed 1939 rokiem:

Monopol Spirytusowy, Tytoniowy, Zapalczany etc – wtedy spoleczenstwo bedzie mialo fundusze na obsluge ofiar narkotykow””

W ZYCIU NIE!   Mamy Wolnosc ,  a nie znowu komune!   Zdzisiu idziemy przepic te glupoty!  Tak , Marysiu , pedzimy”.

Nie wie taki ze alkohol jest najgorszym w skutkach spolecznych  narkotykiem!  Legalnym. W „”recach”” prywaciarzy!

Czekaja na manne z nieba, tylko durniom nie chce sie poguglowac aby zobaczyc kto ja juz dawno „sprywatyzowal””.

Kto zyw to grzeszy grzechem podstawowym chrzescijanskim i uprawia ….  LICHWE do oporu.  Chrzescijanin jestem wiec pije alkohol  do utaty przytomnosci :

Urodziny,

Chrzciny

Komunia

Bierzmowanie

Slub

Rozwod

Zdrowie nieboszczyka bo mu w mozgu strzyka!

No i uniwersalne dwa powody.

-jak jest okazja

-jak nie ma okazji

A pieniadz to takie     „”BE””,     fuj –smierdzacy wynalazek….

Kto  emituje pieniadze   w kraju a kto powinien miec wylaczne prawo do emisji ?   Glowa mnie boli , musze isc na piwo,

Bo   „”na frasunek to najlepszy jest trunek””

Art 220 pkt 2 konstytucji?     No q-rwa co mi dupe zawracasz!  Mamy konstytucje 3-go maja i wystarczy !!!!!!!!!!!!!!!  Lepsza jak amerykanska.

A ze Kaska Wielka   byla  Niemka z pod Szczecina to i niewielu   histerykow wie…….

Nikt nie przystawia „”Polakom””  pistoletu do glowy aby bili rekordy  w narkotyzowaniu sie alkoholem. Ale w dzien trupa 1 listopada padaja rekordy tzw naturalne:   „”Polacy „”  spiesza  sie na cmentarz 145km na godz i….    osiagaja skutek natychmiastowy.

Kupic okazyjnie na bazarze wlasne skradzione radio:    SUPER OKAZJA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A, ze Boslaw Pobozny ( tez bral w lape) byl super pobozny to prawnie zagwarantowal  super rasie  prawa   lepsze niz  mieli   POLACY.

No a teraz  „”Polacy””   tylko czekaja :   idziemy na ruskiego !!!!   i pojda idioci.  Ze sztachetami na 100%.  Jeszcze pare pol zgnilych zostalo.

W pijanym widzie nie docieraja  do nich kierunki swiata:  ze w dupe dostawali wylacznie od ZACHODU    od zachodu i od wschodu najwiecej, raz nawet od polnocy,  no i od wschodu z 700 lat temu od DzingisHana (no ale skad ow gosc byl nikt nie wie).

Trzymta sie „”Polacy””……..   lewo reko  za ucho od sledzia, prawo za ucho od kufla z piwem

Czerwone to moje dodatki:

Czlowieku

Musisz zrozumiec, ze zarzadzajacy bolszewicy ktorzy przejeli zarzadzanie Rosja nie byli Rosjanami.

Oni nienawidzili Rosjan.

Oni nienawidzili  Chrzescijan.

Napedzani  przez etniczna  nienawisc oni torturowali i wyrzneli    miliony Rosjan (ponad 70mln)  bez odrobinki humanizmu.

Bolszewicy  dokonali najwiekszego   wyrzynania ludzi  w calej historii ludzkosci.

Fakt, ze  wiekszosc swiata jest ignorantem i nie przejmuje sie tym  niewyobrazalnie  wielkim ludobojstwem

jest dowodem, ze media globalne sa w rekach  sprawcow przestepstwa.

Alexander Solzhenitsyn

Slaughter  z angielskiego  oznacza  np. zabicie swini w rzezni

Statut kaliski

Statut kaliski – akt prawny nadany Żydom przez księcia kaliskiego Bolesława Pobożnego 16 sierpnia 1264 roku w Kaliszu.

Statut stał się bazą dla położenia Żydów w Polsce, a w późniejszym czasie także dla powstania częściowo autonomicznej wspólnoty żydowskiej w Polsce. Zagwarantował on Żydom istnienie sądów żydowskich i osobnych sądów dla spraw, w których brali udział zarówno Żydzi, jak i chrześcijanie. Dodatkowo zapewniał on wolność osobistą i bezpieczeństwo Żydom, włączając w to swobodę wyznania, podróżowania i handlu. Postanowienia statutu zostały potwierdzone przez Kazimierza Wielkiego w 1334 r., Kazimierza Jagiellończyka w 1453 r. i Zygmunta Starego w 1539 r.[1]

36 punktów wchodzących w skład Statutu kaliskiego

Kiedy jest sprawa przeciwko żydowi, nie może przeciw niemu świadczyć chrześcijanin sam, lecz razem z innym żydem.

Kiedy chrześcijanin pozywa na żyda o zastaw, żyd zaś utrzymuje, że żadnego nie wziął, wtedy żyd przysięgą się uwolni.

Kiedy chrześcijanin utrzymuje, że na zastaw od żyda mniej pieniędzy otrzymał, aniżeli żyd teraz żąda, żyd przysięgą dowód złoży.

Kiedy żyd, nie mając świadków, utrzymuje, że chrześcijanin zastaw wypożyczył, chrześcijanin się odprzysięże.

Prócz rzeczy kościelnych i krwią zabarwionych wolno żydom wszystko brać w zastaw.

A gdyby zastaw jaki był kradziony, żyd się odprzysięże, że o kradzieży nie wiedział, a chrześcijanin winien mu kapitał na zastaw ten wypożyczony z procentem zapłacić.

Kiedy zastaw chrześcijanina przez ogień lub kradzież u żyda zginie, żyd od nalegającego chrześcijanina przysięgą się uwolni.

Żydzi w sporach swoich (tj. między sobą) wyłączeni są spod sądów miejskich; zostają pod opieką króla lub wojewody.

Za zranienie żyda słuszna kara i koszta kuracji.

Za zabicie żyda słuszna kara i konfiskata majątku.

Za uderzenie żyda kara zwyczajna w kraju.

Żydzi ceł większych od mieszczan nie płacą.

Od przewożonych zmarłych nic nie płacą.

Chrześcijanin niszczący cmentarz oprócz kary zwyczajnej majątek traci.

Rzucający kamieniem na szkołę żydowską odda wojewodzie dwa funty pieprzu.

Gdy żyd u swojego sędziego ulegnie karze, która się wandel nazywa, zapłaci mu funt pieprzu. (Wandel – wina pieniężna.)

Gdy żyd raz i drugi od swego sędziego zapozwany, nie stawi się, zapłaci karę zwyczajną, gdy się trzeci raz nie stawi, zapłaci karę stosunkowo wyższą.

Za zranienie żyda żyd płaci karę zwyczajną.

Przysięga na dziesięć przykazań nie powinna być żydowi naznaczoną, tylko o wartość przechodzącą szacunek 50 grzywien srebra, a w mniejszych rzeczach przed szkołą przysięgać będzie.

Gdyby dowodów nie było, kto zabił żyda, my żydom damy przeciw podejrzanym prawną opiekę.

Za gwałt na żydzie wyrządzony, chrześcijanin będzie karany podług prawa ziemskiego.

Sędzia żydowski żadnej sprawy przed sąd nie wytoczy, jeżeli do tego przez skargę strony spowodowany nie będzie.

Gdy chrześcijanin odbierze dany żydowi zastaw, a procentu nie zapłaci w ciągu miesiąca, przybywa procent od procentu.

U żyda nikt na kwaterze być nie ma.

Nie wolno jest żydom wypożyczać pieniądze na dobra nieruchome.

Odwodzenie dziecka żydowskiego, jako kradzież uważane będzie.

Zastaw gdy rok i dzień u żyda pozostaje, staje się jego własnością.

W dnie świąt swoich żydzi nie mogą być przymuszani do oddawania zastawu.

Zastawy od nich gwałtem biorący ściągnie na siebie karę.

Nie wolno żydów oskarżać o używanie krwi chrześcijańskiej.

Występki żydów w ich szkołach sądzone być mają.

W jakiej monecie żyd pożyczał, w takiej żądać może oddania długu z należnym procentem.

Konie żydzi w zastaw tylko we dnie brać mogą.

Mincarzom nie wolno chwytać żydów pod pretekstem, że fałszują pieniądze.

W gwałcie nocnym sąsiedzi żydowi pomoc dać winni pod kara 30 szelągów.

Wolno jest żydom wszystkie towary kupować, chleba i innych żywności dotykać się[1].

From: Leszek Grodzki
Sent: 18 czerwca 2015 10:44
Subject: PATRIOTYCZNY RUCH POLSKI Biuletyn nr 363

Zapraszamy Państwa do czytania załączonego Biuletynu PRP nr 363 oraz poniższych uwag, dotyczących najnowszej historii Polski.

Redakcja

CZY W POLSCE DZIAŁA “LOBBY IZRAELA?”

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/