[dyskusja] Polska zdana na siebie jest stracona

Mirosław Piatkowski: Mądre słowa i potwierdzające moje słowa, pod batem stajemy sie solidarni a dać nam odrobine luzu doskakujemy sobie do gardeł, próbuję stworzyć ogólno polską spółdzielnię http://iksez.blogspot.com
Nestety mało jest zainteresowanych wolą wyciągać rękę i zadłużać się u banksterów.
Gdyby powstał jakis fundusz wsparcia dla mojego pomysłu chetnie wyruszę w Polskę i będę rozmawiał z ludzmi i
promował polską ideę solidarności między ludzkiej. Pozdrawiam i zapraszam do współpracy

Andrzej Szubert: Łatwo jest zwalić winę na obcych… Wielokrotnie spotkałem się z określeniem, że jesteśmy wielkim czy wspaniałym narodem. Zgoda. Ale też jesteśmy katastrofalnym społeczeństwem. Wyspiański zauważył to dużo wcześniej niż ja – “Polacy to wspaniały naród i bezwartościowe społeczeństwo”.
Potrafimy bohatersko ginąć na z góry straconych pozycjach i heroicznie walczyć z przeważającymi siłami wroga. Ale gdy przyjdzie normalnie żyć i pracować dla Polski – nie ginąć za nią  – a dla niej pracować, zaczynają się perypetie i “schody”.
Przedrozbiorowa Rzeczypospolity, dokąd rządziła nią dynastia wywodząca się od Litwina Jagiełły, była potęgą. Po jej wygaśnięciu polska szlachta zdominowała politykę Rz’plitej. Nawet gdy wybierała sobie obcego monarchę zaciekle walczyła o własne przywileje, gotowa w ich obronie do rokoszy, konfederacji i warcholstwa. To garstka w sumie polskiej szlachty w ciągu dwóch wieków doprowadziła do upadku potężną Rzeczypospolitej. Nie obce potęgi, a warcholska sobiepańska skatoliczona szlachta. Dla której tylko dwie rzeczy były ważne – obrona supremacji nadjordańskiej dżumy  i obrona “wolności szlacheckiej”.
Gdy wybuchła I wojna światowa pomiędzy zaborcami i pojawiła się szansa na niepodległość Polacy byli skłóceni. Jedni szukali oparcia o Rosję (Dmowski), inni o Austrię i/lub Niemcy (Piłsudski). I nawzajem sobie przeszkadzali. Zamiast wspólnie walczyć o wspólną sprawę. Tragedią tamej wojny było to, że Polacy zabijali się nawzajem walcząc we wrogich sobie armiach. Na koniec niepodległość “spadła” jednak na Polskę (mimo że Polacy sobie nazajem przeszkadzali) dzięki temu, że upadły wszystkie trzy zaborcze monarchie bo wszystkie trzy przegrały wojnę.
Co zrobili Polacy z odzyskaną niepodległością?
Pierwszy prezydent został zamordowany 5 dni po zaprzysiężeniu. A w latach 1918 – 1926 na przestrzeni 7,5 roku (do zamachu majowego) II RP miała 15 premierów.
https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Polski#Polska_mi.C4.99dzywojenna_.281918.E2.80.931939.29
Koalicje powstawały i padały, a sejm był miejscem nieustannej szarpaniny i walk o partykularne partyjne interesy. Dobro Polski prawie że nie liczyło się. Kraj był biedny, na wsi panował głód (miliony bez- i małorolnych chłopów) – a “elita polityczna” żarła się często o pierdoły.
W sumie wzięcie tej sejmowej chołoty za pysk było konieczne. Niestety Piłsudski i sanacja poprowadzili II RP w fałszywym kierunku – zamiast reformy rolnej krwawo pacyfikowali strajki chłopskie, zamiast wspierać rozwijający się  z inicjatywy Polaków oddolny silny ruch spółdzielczy postawili na dziki kapitalizm – importowany i lokalny, choć niekoniecznie polski. I sojuszników szukali w niewłaściwym miejscu.

Od 1989 roku w elitach nadal liczny jest element polski. Większość członków PiS i PO to Polacy. Większość głosujących na PiS i PO – to też Polacy. I zaciekle walczą pomiędzy sobą napuszczani na siebie przez przebierańców i szabas gojów.

Niestety i na drugim końcu spektrum politycznego – w środowiskach rzeczywiście niezależnych – rozbicie, rozdrobnienie i skłócenie jest przerażające. Wszyscy chcą dobrze, ale każdy inaczej. Tu też powstają i upadają dziesiątki inicjatyw i ad hoc zawiązywanych na kolejne farsy wybocze przymierzy. I trwają niekończące się dyskusje często/najczęściej przeradzające się w spory, także często kończące się pyskówkami, oskarżeniami a nawet wyzwiskami.

Istny dom szaleńców.

Polska zdana na siebie jest stracona. Nawet jeśli banksterski globalizm padnie na pysk, rozsypie się jewrounia i bandyckie NATO i Polska zostanie pozostawiona sama sobie. Tu musi przyjść ktoś silny, byleby nie z zachodu, musi wziąć wszystko za pysk, zrobić porządek i wychować Polaków na społeczeństwo obywatelskie. Dopiero wtedy mógłby Polakom oddać ster władzy.

Otylia Zigman: ALE NIE DO KONCA TO JEST PRAWDA,BO DO WLADZY DOPCHALI SIE SAMI
CHAZARSKO-ZYDOWSCY OSZUSCI,ZBRODNIARZE,KTORZY DO DZISIAJ TAM ROZ-
IJAJA SWOJE SKRZYDLA i UMACNIAJA SIE DO KONCA TEGO SWIATA!!!
NO NIECH PAN SPROBUJE TAM SIE DOSTAC,ZADNA DROGA ANI METODA,POLAKA
DO TEGO ZYDOWSKIEGO RZApoDU, ZAINSTALOWANI TAM NA STALE NIE WPUSZCZA!!!
POZA TYM POLSKA PRZY OKRAGLYM STOLE ZOSTALA PRZEKAZANA ZACHODOWI A
DOKLADNIE BYLO TAK,ZE CZERWONA MASONERIA PRZEKAZALA POLSKE “CZARNEJ
PANTERZE”-MASONERII ZACHODNIEJ,A BLIZEJ SPRECYZOWAC TO MUSIMY,CZYLI GLOBALISTYCZNYM BANKSTEROM.POLAKOW WINA TYLKO w TYM ZE NIE ROZUMIELI
TEGO OSZUSTWA,CIAGLE UFALI NAJGORSZYM OSZUSTOM i ZBRODNIARZOM CHAZA-
RSKO-ZYDOWSKIM.A CZY PAN ZNAL PRAWDE w TAMTYM CZASIE KIM TO OBSADZANY
JEST RZAD w POLSCE? TO JAK MOZNA MOWIC ZE POLACY NISZCZA SIE SAMI KIE-
DY DA SIE IM WLADZE??? A KIEDY TO OSTATNI RAZ POLACY-SLOWIANIE RZADZLI
w SWOJEJ OJCZYZNIE,PRZED WOJNA? TO TEZ BYLI PODSTAWIENI A NIE PRAWDZIWI
POLACY.KIEDY WOJNA SIE ZACZELA TO DALI SUSA DO SWOICH!!!POLAKOW WINA w
BRAKU SWIADOMOSCI POLITYCZNO-HISTORYCZNEJ i CHOREJ NAIWNOSCI PRZEZ CO
NIEUCZCIWI TEGO SWIATA-DIABELSKIE NASIENIE!!!ROBI CO CHCE z TAKIMI
BARANKAMI BOZYMI.

Mirosław Piątkowski: Zażarta walka o władzę a nie o ideały. Ktoś juz kedys powiedział ” Polaków nie zniszczysz siłą, chcesz Ich zniszczyć daj Im władze zniszczą sie sami” Pozdrawiam serdecznie — X+ Mirosław Piątkowski http://x-plus.pl

………………………………………………
On Monday, August 31, 2015 11:00 AM, Skonka leszek <[email protected]> wrote:

Komitet Pamięci Ofiar Stalinizmu

Minęło  nie zauważona i przemilczana przez rządzących  35 rocznica strajków sierpniowych 1980 -Strajków zawiedzionych nadziei i klęski społeczeństwa.
Ludzie pracy buntowali się przeciw wszystkiemu złu i wypaczeniom, które po 35 latach  w III RP znowu powróciły ale tym razem już pod szyldem zdeformowanej władzy też  antyspołecznej, anty narodowej i jawnie anty polskiej pod szyldem Solidarności , za zgodą  związkowców. Zmieniły się tylko nieco formy , retoryka i hasła, które   kiedyś brzmiały Lech Wałęsa, Solidarność, precz z komuną,  a obecnie – złodzieje, bandyci, oszuści, zdrajcy.szubrawcy …. Dziś jak przed minionym  ćwierćwieczem  rządzącym znowu podrzucają temat nowej GRUBEJ KRESKI i nawołują do cierpliwej bierności .Warto więc przypomnieć, i ciągle z uporem powtarzać , że wszystko zło zaistniało po roku 1980 i 1981 z woli , za ostentacyjną zgodą większości społeczeństwa, a każdy, kto nawoływał do rozsądku i opamiętania był lżony, spotwarzany, opluwany  i moralnie linczowany ( skazywany na karę śmierci cywilnej lub wypędzany z Ojczyzny). Straciliśmy wszystko co wywalczyły i stworzyły poprzednie pokolenia, nawet w czasie rozbiorów :cały  majątek  gromadzony przez prawie 150  lat  i w okresie PRL Ponadto ludzie pracy stracili  przywileje i prawa  pracownicze wywalczone przez dziesięciolecia , okupione krwią i cierpieniami . Utraciliśmy też wolność, niepodległość i suwerenność , a przede wszystkim nadzieję; tego nie udało się osiągnąć przez 123 lata zaborcom, przez 6 lat hitlerowcom i sowietom , przez 35 lat w PRL , ale udało się dokonać tego „pookrągłostołowej Solidarności” , przy biernej postawie Kościoła i społeczeństwa.

Trzeba więc odważnie cofnąć się pamięcią do przeszłości i zastanowić co straciliśmy przez zerwanie Umowy Sierpniowej i upolitycznieniu ruchu pracowniczego NSZZ oraz  powtarzać słowa z Wesela Wyspiańskiego :  „Miałeś chamie złoty, róg, miałeś chamie czapkę z piór . Czapkę wicher niesie, róg huczy po lesie został ci się jeno sznur” . Przyznać  też  publiczni   trzeba , a nie uparcie bić się własną pięścią w cudzą pierś, że w 1980/81 społeczeństwo poniosło zasłużenie klęskę z własnej woli , choć mogłoby to być pewnym zwycięstwem, ale nie trzeba było przekształcać związku zawodowego Solidarność w partię polityczną
Przypomnijmy więc co gwarantowała umowa z Rządem w Sierpniu 1980,  bo zawartych  umów trzeba było dotrzymywać,   a nie łamać jak uczyniła to Solidarność opanowana przez KOR i innych szubrawców , którzy nami od 25 lat rządzą.

Strajki w czerwcu, lipcu i sierpniu 1980 roku organizowali i masowo w nich uczestniczyli ludzie pracy, głównie robotnicy. Oni wysuwali wobec rządzących żądania, w tym m.in. owe wyrażone w 21 postulatach. Jednym z najważniejszych postulatów było uwolnienie związków zawodowych od kurateli PZPR. Władze partii najdłużej i najbardziej opierały się wobec tego postulatu. Komunistyczne partie wyznawały doktrynę Lenina, że związki zawodowe są tubą przekazu  poleceń partii do ludzi pracy i dlatego nie można się zgodzić na ich wolność i niezależność. Jednakże stanowczość i silny upór robotników zmusił delegację rządową do ustępstw, ale uczynił  to  pod warunkiem, że nowy związek nie będzie zajmował się polityką. Dlatego punkt 2-gi Umowy z Rządem brzmiał: „Nowe związki zawodowe będą bronić społecznych i materialnych interesów pracowników i nie zamierzają pełnić roli partii politycznej. Stają one na gruncie zasady społecznej własności środków produkcji, stanowiącej podstawę istniejącego w Polsce ustroju socjalistycznego” Strajkujący dobrowolnie, acz niechętnie,  zgodzili się na ten i inne niekorzystne warunki umowy.
W Polsce przed wybuchem strajków w lecie 1980 roku istniały już zalążki niezależnego ruchu związkowego zainicjowane na Śląsku przez Kazimierza Świtonia, pod nazwą Komitetów Założycielskich Wolnych Związków Zawodowych. KOR, personalnie Jacek Kuroń, był przeciwny powoływaniu Komitetów Wolnych Związków Zawodowych, bo uważał, że nie mają one racji bytu i sensu w PRL. Ponieważ jednak , mimo sprzeciwu KOR-u zaczęły powstawać  ich zalążki  w środowiskach pracowniczych, a głównie robotniczych: nie tylko na Śląsku ale także w Gdańsku, Szczecinie, we Wrocławiu.  Toteż KOR zmienił postawę i przywłaszczył sobie tę nazwę i inicjatywę. Dziś ludzie KOR-u przypisuję sobie tę inicjatywę i usiłują wymazać z pamięci nazwiska rzeczywistych twórców i organizatorów  tego ruchu: Kazimierza Świtonia w Katowicach, Zdzisław Mnicha w Zabrzu, Bolesława Cygana w Wodzisławiu Śl, Jana Zapolnika w Gdańsku, Mariana Jurczyka w Szczecinie, Andrzeja Woźnickiego w Łodzi, Leszka Skonki we Wrocławiu i wielu innych działaczy niezależnych od KOR-u i PZPR. Po zakończeniu strajków w sierpniu 1980 roku powstały dwie koncepcje tego ruchu pracowniczego: pracownicza , związkowa i polityczna KOR-owska. Ludzie pracy, robotnicy, chcieli organizować, tworzyć, umacniać wywalczone strajkami Niezależne Samorządne Związki Zawodowe, egzekwować wynegocjowane 21 postulatów zapisanych  w Umowie Wybrzeża, bronić zdobytych w przeszłości uprawnień i przywilejów pracowniczych. Koncepcja polityczna KOR polegała na zerwania dopiero co podpisanych Umów Sierpniowych, wykorzystaniu instrumentalnie związkowców , pchnięcia ich do walki o władzę  dla siebie w państwie.
W tym celu działacze  KOR opanowali w sposób gangsterski kierownictwo Związku, usunęli z jego władz niewygodnych, autentycznych działaczy związkowych i nadali NSZZ nową nazwę -”Solidarność”, przekształcając ten ruch w partię polityczną, eufemicznie nazwaną ruchem obywatelskim oraz postawili związkowców wobec alternatywy: albo przynależność do „Solidarności”, albo do PZPR. Tłumaczyli tę alternatywę, tym, że nie można należeć jednocześnie do dwóch partii: do PZPR i do partii (ruchu politycznego) pod nazwą „Solidarność”. Związkowcy musieli wybierać: albo „Solidarność” albo PZPR? Z niewygodnymi, a upartymi działaczami związkowymi, postępowali brutalnie, podobnie, jak stalinowscy. Każdego niewygodnego i potencjalnego przeciwnika pomawiali o agenturalność, o współpracę z SB , PZPR, KGB… Oczywiście, w tym czasie nie mieli już możliwości technicznych i organizacyjnych wiezienia ludzi, zsyłania do  karnych obozów pracy, torturowania, zabijania masowo  fizycznie, ale stosowali niemniej okrutne i bolesne tortury psychiczne, społeczne,  represje np. wyrzucanie z pracy, przerywanie karier zawodowych, naukowych, wojskowych, tworzenie wokół niewygodnego przeciwnika nieprzyjaznej lub wrogiej atmosfery, prześladowano jego  rodzinę, bliskich, a wobec szczególnie opornych ferowali nagminnie wyroki śmierci cywilnej, bez prawa inkryminowanych do obrony. Sądzili i wyroki wydawali z reguły zaocznie, ale ogłaszali je publicznie, jak czynili to hitlerowcy i stalinowcy, także ku przestrodze dla potencjalnych niezależnie myślących działaczy i obywateli. Zresztą mieli w tym doświadczenie, bo większość z nich lub ich rodziców służyła przez lata Stalinowi , Bierutowi, UB, KGB  i SB.
Stalin też wysuwał nieprawdziwe zarzuty, inicjował sfingowane oskarżenia i procesy  niewygodnych przeciwników, nawet z jego najbliższego otoczenia. Gdy po latach okazało się, że pomówienia, oskarżenia i wyroki były bezpodstawne, krzywdzące, łamiące inkryminowanym życie, a wysuwano je tylko dlatego, by pozbyć się niewygodnych przeciwników lub odmiennie myślących; wśród dawnych oskarżycieli zapanowało ostentacyjnie milczenie. Milczał także Kościół, biernie przyglądając się gangsterskim metodom niszczeniu uczciwych, niewinnych, niekiedy wspaniałych, odważnych obywateli, a więc w efekcie akceptował zło i nieprawości. Jeśli Kościół nie chciał lub nie  mógł powstrzymać tych niegodziwości, to przynajmniej powinien stanąć po stronie niewinnie i bezpodstawnie krzywdzonych , choćby z motywów moralnych, ewangelicznych, na które tak często się wciąż  powołuje, a nie swoją biernością akceptować zło, a  nawet przyłączać się do inspirowania fali nienawiści.
Ostatnio zbiera żniwo swojego ówczesnego zachowania, w formie obojętności wiernych wobec Kościoła i lustracji księży. Ale także obecnie Kościół broni winnych, agentów , donosicieli, a potępia ofiary, pokrzywdzonych, tylko dlatego, że domagają się sprawiedliwości. Dziś wyczuwa się, że Kościół, że winowajcy mają żal do pokrzywdzonych, że okazali się niewinni. Szczególnie okrutna zemsta spotkała robotników za organizowanie strajków w sierpniu 1980 roku. Pozbawieni za to zostali przez antyrobotniczą Solidarność wszystkich zdobyczy pracowniczych, wywalczonych jeszcze podczas zaborów, w II RP i PRL i zepchnięto ich na dno nędzy, poniżenia, niesprawiedliwości, poszukiwanie chleba u obcych . Natomiast cały Naród pozbawiony został wszelkiej NADZIEI. Przez 123 lata nie udało się tego osiągnąć trzem zaborcom, przez 6 lat hitlerowskim i stalinowskim okupantom, przez 36 lat namiestnikom Stalina w Polsce, ale udało się to KOR-o Solidarności, za amerykańskie dolary.
Protokół porozumienia       (wyciąg fragmentów Umowy w wiernym brzmieniu) – Trzeba koniecznie się zastanowić , dlaczego, jak i dzięki komu zwiastowana nadzieja zamieniła się w sromotną klęskę społeczeństwa

Podpisanego  przez Komisję Rządową i Międzyzakładowy Komitet Strajkowy
w dniu 31  sierpnia 1980 r. w Stoczni Gdańskiej.

Komisja Rządowa i Międzyzakładowy Komitet Strajkowy po  rozważeniu 21 żądań strajkujących załóg Wybrzeża doszły do następujących ustaleń:
„Akceptacja niezależnych od Partii i pracodawców wolnych związków zawodowych wynikającej z ratyfikowanej przez PRL Konwencji Nr 87 Międzynarodowej Organizacji Pracy dotyczącej wolności związkowych ustalono :

1/ Działalność związków zawodowych w PRL nie spełniała nadziei i oczekiwań pracowników. Uznaje się za celowe powołanie nowych samorządowych związków ,które byłyby autentycznym reprezentantem klasy pracującej…
2/ (…) Nowe związki zawodowe będą bronić społecznych i materialnych interesów pracowników  i nie zamierzają pełnić roli partii politycznej. Stają one na gruncie zasady społecznej własności środków produkcji stanowiącej podstawę istniejącego w Polsce ustroju socjalistycznego… do zapewnienia ludziom pracy odpowiednich środków kontroli , wyrażania opinii i obrony swych interesów… Rząd zagwarantuje i zapewni pełne poszanowanie niezależności i samorządności nowych związków zawodowych , zarówno co do ich struktury organizacyjnej, jak i funkcjonowania na wszystkich szczeblach ich działania .
Rząd zapewni nowym związkom zawodowym pełną możliwość wypełniania podstawowych funkcji w zakresie obrony interesów pracowniczych, realizacji potrzeb materialnych, społecznych i kulturalnych. Jednocześnie gwarantuje , że nowe związki zawodowe nie będą przedmiotem żadnej dyskryminacji.
3/ Stworzenie i działanie niezależnych, samorządnych  związków zawodowych odpowiada ratyfikowanym przez Polskę konwencjom Międzynarodowej Organizacji Pracy nr 87 o wolności związkowej i ochronie  praw związkowych  oraz nr 98 o prawie organizowania się i rokowań zbiorowych…
4/ Powstałe  Komitety Strajkowe mają możność przekształcenia się w zakładowe organy reprezentacji pracowniczych ….  Komitety Założycielskie funkcjonować będą do statutowego wyboru nowych władz. Rząd zobowiązuje się do stworzenia warunków dokonania rejestracji nowych związków zawodowych poza rejestrem CRZZ.
5/ Nowe związki zawodowe winny mieć realną możliwość publicznego opiniowania kluczowych decyzji determinujących warunki życia ludzi pracy: zasad podziału dochodu narodowego na konsumpcję i akumulację, podziału funduszu konsumpcji społecznej na różne cele /zdrowia, oświaty, kultury/, podstawowych zasad wynagradzania i kierunku polityki płac, a szczególnie zasady automatycznej korektury płac w warunkach inflacji, wieloletnich planów gospodarczych , kierunków inwestycji  oraz zmiany cen. Rząd zobowiązuje się do pełnienia tych funkcji.
6/ Międzyzakładowy Komitet powołuje ośrodek prac społeczno-zawodowych, którego zadaniem ma być obiektywna analiza sytuacji pracowniczej, warunków bytowych ludzi pracy i sposobu reprezentowania  interesów pracowniczych . Ośrodek ten będzie dokonywał również ekspertyz w zakresie indeksu płac i cen oraz proponował formy rekompensaty . Ośrodek ten będzie również publikował wyniki swych badań. Ponadto nowe związki będą posiadały swoje wydawnictwa.
7/ (…)Jednocześnie zapewni się udział przedstawicieli MKS lub komitetów założycielskich samorządnych związków zawodowych oraz innych reprezentacji pracowniczych tejże ustawy.
(…) Do czasu zaś uchwalenia ustawy Rząd gwarantuje strajkującym i osobom wspomagającym bezpieczeństwo osobiste i utrzymanie dotychczasowych warunków pracy
W sprawie punktu trzeciego ,który brzmi (…) ” Przestrzegać zagwarantowane w Konstytucji PRL wolność, druku i publikacji, a tym samym nie represjonować niezależnych wydawnictw oraz udostępnić środki masowego przekazu dla przedstawicieli wszystkich wyznań”,  ustalono
1. “Cenzura powinna chronić interesy  państwa . Oznacza to ochronę tajemnicy państwowej oraz gospodarczej , której zakres określą bliżej przepisy prawa; spraw bezpieczeństwa państwa i jego ważnych interesów międzynarodowych, ochronę uczuć religijnych, a jednocześnie uczuć osób niewierzących, jak i uniemożliwienie rozpowszechniania treści szkodliwych obyczajowo. Projekt ustawy obejmowałby również prawo zaskarżenia decyzji organów kontroli prasy, publikacji i widowisk do Naczelnego Sądu Administracyjnego. Prawo to zostanie także wprowadzone w drodze nowelizacji Kodeksu Postępowania Administracyjnego.
2. Korzystanie ze środków masowego przekazu przez związki wyznaniowe w zakresie  ich działalności religijnej będzie realizowane w drodze uzgadniania problemów natury merytorycznej i organizacyjnej między organami państwowymi , a zainteresowanymi związkami wyznaniowymi. Rząd zapewni transmisję radiową niedzielnej mszy w ramach szczegółowego uzgodnienia  z Episkopatem.
3. Działalność radia i telewizji oraz prasy i wydawnictw powinna służyć wyrażaniu różnorodności myśli, poglądów i sądów, powinna ona podlegać społecznej kontroli.
4. Prasa , podobnie jak obywatele i ich organizacje, powinna korzystać z dostępu do dokumentów (aktów publicznych), zwłaszcza administracyjnych, planów społeczno-gospodarczych itp. wydawanych przez Rząd i podległe mu organy administracyjne…
4/
(…) Niezwłocznie zbadanie zasadności zwolnień z pracy po strajkach 1970 i 1976 r. We wszystkich zgłoszonych przypadkach i w razie stwierdzenia nieprawidłowości natychmiast przywrócenie do pracy; jeżeli zainteresowani będą sobie tego życzyć, z uwzględnieniem nabytych w międzyczasie kwalifikacji. Będzie to miało odpowiednie zastosowanie w sprawach skreślonych studentów.
b/ przekazanie spraw osób wymienionych w punkcie “b” do rozpatrzenia Ministrowi  Sprawiedliwości, który w terminie dwóch tygodni nada stosowny bieg sprawie ; w przypadkach kiedy wymienione osoby są pozbawione wolności – przerwanie wykonywanie kary do czasu zakończenia procesu :
c/ rozpatrzenie zasadności tymczasowego aresztu i uwolnienie osób wymienionych w aneksie .
d/ pełne przestrzeganie swobody wyrażania przekonań w życiu publicznym i zawodowym. (…)

Uważamy za konieczne wydatne przyśpieszenie prac nad reformą gospodarczą . Władze określą i opublikują w ciągu najbliższych miesięcy podstawowe założenia tej reformy. Należy umożliwić szerokie uczestnictwo w publicznej dyskusji nad reformą. Związki zawodowe powinny uczestniczyć szczególnie w pracach nad ustawami w socjalistycznych organizacjach gospodarczych .Reforma gospodarcza powinna opierać się na zasadniczo zwiększonej samodzielności przedsiębiorstw i rzeczywistym uczestniczeniu samorządu robotniczego w zarządzaniu ( …)
Jedynie świadome spraw i mające dobre rozpoznanie w rzeczywistości społeczeństwo może być inicjatorem i realizatorem programu porządkowania naszej gospodarki. Rząd rozszerzy w sposób zasadniczy zakres informacji społeczno-ekonomicznej dostępnej społeczeństwu , związkom zawodowym oraz organizacjom gospodarczym i społecznym .
MKS postuluje ponadto:
–  stwierdzenie trwałych perspektyw dla rozwoju chłopskiego gospodarstwa rodzinnego – podstawy polskiego rolnictwa ,
– zrównanie sektorów rolnictwa w dostępie do wszystkich środków produkcji, włącznie z ziemią
– stworzenie warunków dla odrodzenia samorządu wiejskiego. (…)
W sprawie punktu siódmego, który brzmi : “Wypłacić wszystkim pracownikom biorącym udział w strajku wynagrodzenie za okres strajku jak za urlop wypoczynkowy z funduszu CRZZ “, ustalono :”
Ustala się uruchomienie pracownikom załóg strajkującym za okres strajku zaliczki w  wysokości 40 proc. wynagrodzenia , a po przystąpieniu do pracy pracownicy otrzymają wyrównanie do 100 proc. wynagrodzenia obliczonego tak, jak za urlop wypoczynkowy na zasadzie 8-godzinnego dnia pracy .
MKS zwraca się do  zrzeszonych  w nim załóg , aby po zakończeniu strajku , współdziałając z dyrekcjami przedsiębiorstw , zakładów pracy i instytucji podjęły działania dla zwiększenia wydajności pracy , oszczędności materiałów i energii oraz obowiązkowości na każdym stanowisku pracy.
8/  Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2.000 złotych na miesiąc jako rekompensaty dotychczasowego wzrostu cen.
ustalono – (…)
Wprowadzane będą stopniowo podwyżki płac wszystkich grup pracowniczych , a przede wszystkim płac najniższych. Uzgodniono jako zasadę, że płace będą podnoszone w poszczególnych  zakładach i grupach branżowych. Podwyżki są i będą realizowane przy uwzględnieniu specyfiki zawodów i branż w kierunku podwyższenia uposażenia o jedną tabelę płac , bądź odpowiedniego zwiększenia innych elementów płac lub grupy zaszeregowania . W odniesieniu do pracowników umysłowych przedsiębiorstw – podniesienie uposażenia odpowiadającego wysokości jednej kategorii osobistego zaszeregowania . Zakończenie wprowadzania aktualnie omawianych podwyżek płac nastąpi do końca września br. zgodnie z porozumieniami branżowymi …
9/. (…)Zgodnie z decyzją Rządu  będą prowadzone badania nad kształtowaniem się kosztów utrzymania. Będą one również prowadzone przez związki zawodowe oraz instytucje naukowe. Rząd opracuje do końca roku 1980 zasady rekompensaty wzrostu kosztów utrzymania , które zostaną poddane pod publiczną dyskusję , a po uzgodnieniu zostaną wprowadzone w życie . Zasady te powinny uwzględnić problem minimum socjalnego .
10/ (…)” Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki
11/”. Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w  tzw. eksporcie wewnętrznym.
W sprawie punktu jedenastego , który brzmi – “Znieść ceny komercyjne oraz sprzedaż za dewizy w  tzw. eksporcie wewnętrznym” oraz
Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe ( do czasu opanowania sytuacji na rynku , który brzmi –   (…) Uzgodniono, że w  sklepach Pewexu nie będzie prowadzona sprzedaż deficytowych towarów powszechnego użytku produkcji krajowej. (…) MKS wnosi o likwidację sklepów komercyjnych , uporządkowanie i ujednolicenie cen mięsa i wyrobów mięsnych na średnim poziomie.
12/  (…)ustalono:
(…) Przyjmuje się postulat konsekwentnego stosowania doboru kadr kierowniczych na zasadach kwalifikacji i kompetencji,  zarówno członków partii, stronnictw, jak i bezpartyjnych .
Program zrównania zasiłków rodzinnych dla wszystkich grup zawodowych …
(…) Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat  a dla mężczyzn do lat 55 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek .
W sprawie punktu  czternastego ,który brzmi ” Obniżyć wiek emerytalny dla kobiet do 50 lat  a dla mężczyzn do lat 55 lub przepracowanie w PRL 30 lat dla kobiet i 35 dla mężczyzn bez względu na wiek, ustalono:
Komisja Rządowa uważa postulat obecnie za niemożliwy do spełnienia w aktualnej sytuacji gospodarczej i demograficznej kraju. Sprawa może być poddana pod dyskusję w przyszłości . MKS postuluje zbadanie do 31 grudnia 1980 r. tej sprawy i uwzględnienie możliwości wcześniejszego o 5 lat przechodzenia na emeryturę pracowników zatrudnionych w warunkach uciążliwych ( 30 lat dla kobiet i 35 lat dla mężczyzn ) w przypadku pracy szczególnie uciążliwej przez co najmniej przez 15 lat) . Powinno to następować wyłącznie na wniosek pracownika.
15/ Zrównać renty i emerytury starego portfela do poziomu aktualnie wypłacanych .
(…)ustalono :”
Komisja Rządowa oświadcza  , że podwyższenie najniższych emerytur i rent będzie następować corocznie odpowiednio do możliwości ekonomicznych kraju oraz z uwzględnieniem podwyżek najniższych płac . Rząd przedstawi program realizacji w terminie do dnia 31.XII.1980 r. Rząd przygotuje propozycje aby najniższe renty i emerytury podwyższyć do tzw. minimum socjalnego określonego na podstawie badań odpowiednich instytutów udostępnionych opinii publicznej i poddanych kontroli związków zawodowych.
MKS Podkreśla niezwykłą pilność  tej sprawy i podtrzymuje postulat zrównania emerytur i rent starego i nowego portfela oraz uwzględniania wzrostu kosztów utrzymania.
16/  Poprawić warunki Służby Zdrowia ,co zapewni pełną opiekę medyczną osobom pracującym” (…)
Uznano za niezbędne natychmiastowe zwiększenie mocy wykonawczych na inwestycje Służby Zdrowia , poprawy zaopatrzenia w leki drogą dodatkowego importu surowców,  podwyżki płac wszystkich pracowników służby Zdrowia ( zmiana siatki płac pielęgniarek ) oraz pilne przygotowanie programów rządowego i resortowego dla poprawienia stanu zdrowia społeczeństwa . Inne kierunki działania  w tym zakresie zawarte są w załączniku :
Załącznik do postulatu nr 16
1. Wprowadzić w życie “Kartę Praw Pracownika Służby Zdrowia ,
2.  Zapewnić w sprzedaży odpowiednią ilość bawełnianej odzieży ochronnej.
3. Za odzież roboczą wypłacać ekwiwalent z puli kosztów rzeczowych.
4. Zabezpieczyć fundusz płac w sposób umożliwiający przyznanie odpowiednich dodatków
wszystkim wyróżniającym się w pracy zgodnie z obowiązującymi teoretycznie możliwościami.  5. Ustalić wzrastające dodatki za wysługę lat po kolejnych 25 i 30 latach pracy .
6. Ustalić dodatek za pracę w warunkach szkodliwych lub uciążliwych dla zdrowia , wprowadzić dodatek za pracę zmianową dla pracowników niemedycznych.
7. Przywrócić dodatek za pracę z chorymi zakaźnie lub zakażonym materiałem biologicznym , podnieść płace za dyżury nocne pielęgniarskie.
8. Uznać schorzenie kręgosłupa za chorobę zawodową stomatologów.
9. Przydzielać opał dobrej jakości dla szpitali i żłobków.
10. Wyrównać dodatki za wysługę lat dla pielęgniarek nie mających pełnego średniego wykształcenia do poziomu pielęgniarek dyplomowanych .
11. Wprowadzić dla wszystkich pracowników fachowych siedmiogodzinny dzień pracy .
12. Wprowadzić wolne soboty bez odpracowania .
13. Dyżury niedzielne i świąteczne opłacać ze zwyżką 100 proc.
14. Bezpłatne leki dla pracowników Służby Zdrowia.
15. Umożliwić częściowy zwrot pożyczki mieszkaniowej z funduszu socjalnego .
16. zwiększyć limit mieszkań dla pracowników służby zdrowia .
17. Samotnym pielęgniarkom umożliwić przydział mieszkań.
18. Fundusz nagród zamienić na trzynastą pensję .
19. Po 20 latach pracy w Służbie Zdrowia zapewnić urlop sześciotygodniowy oraz umożliwić otrzymanie płatnego rocznego urlopu na poprawę zdrowia , jak nauczyciele.
20. Zapewnić płatne urlopy doktoryzującym się w wymiarze 4 tygodni , a specjalizującym się 2 tygodni.
21. Zapewnić pełne prawo do dnia wolnego po dyżurach lekarskich .
22. Ośmiogodzinny czas pracy dla pracowników żłobków (jak w przedszkolach) oraz bezpłatne wyżywienie .
23. Wprowadzić  przydziały samochodów dla pracowników podstawowej opieki zdrowotnej i zasad limitu kilometrów lub ryczałtu na przejazdy   służbowe.
24. Pielęgniarki z wyższym wykształceniem uznać i opłacać jak inny personel z wyższym wykształceniem .
25. Powołać wyspecjalizowane ekipy remontowe  w ZOZ- ach , aby uchronić obiekty Służby Zdrowia przed dalszą dekapitalizacją.
26. Podnieś normy na leki na jednego leczonego w szpitalu z
1130 zł do 2700 zl. bo taki jest rzeczywisty koszt leczenia oraz stawki na żywienie .
27. Ustalić talony żywnościowe dla chorych obłożnie.
28. Zwiększyć liczebność taboru sanitarnego dwukrotnie – bo taka jest realna potrzeba już dziś.
29. Zapewnić czystość powietrza , gleby i wód, zwłaszcza morskich przybrzeżnych.

30. Równolegle z oddaniem do użytku nowych osiedli mieszkaniowych oddawać mieszkańcom do użytku przychodnie , apteki i żłobki.
17/  Zapewnić odpowiednią ilość miejsc w żłobkach i przedszkolach dla dzieci kobiet pracujących.(…)
18/ Wprowadzić urlop  macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka.
W sprawie punktu osiemnastego : który brzmi “Wprowadzić urlop macierzyński płatny przez okres 3 lat na wychowanie dziecka” , ustalono :
(…)MKS postuluje aby w przeprowadzonej analizie uwzględnić wprowadzenie tego zasiłku w wysokości pełnego wynagrodzenia w pierwszym roku o urodzeniu dziecka oraz 50  proc. w drugim roku , w kwocie nie niższej niż 2.000 zł miesięcznie. Postulat ten powinien być realizowany stopniowo poczynając od pierwszego półrocza 1981 r.
19/ Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie. (…)
“Skrócić czas oczekiwania na mieszkanie “, ustalono:
Zostanie przedstawiony do 31 grudnia 1980 r. przez władze wojewódzkie program poprawy sytuacji mieszkaniowej mający na celu skrócenie okresu oczekiwania na mieszkanie.(…)Program winien również uwzględnić wykorzystanie istniejących fabryk domów oraz dalszy rozwój bazy produkcyjnej budownictwa. Takie same działania zostaną podjęte w całym kraju .
20 /  Podnieść diety  z 40 do 100 zł. i dodatek za rozłąkę .
21 / Wprowadzić wszystkie soboty wolne od pracy.
(…)Inne kierunki działania w tym zakresie zawarte są w załączniku zawierające postulaty MKS.
Po dokonaniu powyższych ustaleń uzgodniono co następuje:
Rząd zobowiązuje się do :
– zapewnienia osobistego bezpieczeństwa oraz utrzymania dotychczasowych warunków pracy uczestnikom obecnego strajku ,jak również osobom wspomagającym strajk ,
rozpatrzenia w układzie resortowym specyficznych spraw branżowych zgłoszonych przez załogi i wszystkich zrzeszonych w MKS strajkujących zakładów , niezwłocznego opublikowania w środkach masowego przekazu o zasięgu krajowym (prasa, radio, telewizja) pełnego tekstu protokołu niniejszego porozumienia .

Międzyzakładowy Komitet Strajkowy zobowiązuje się do zakończenia strajku z dniem 31 sierpnia 1980 o godz. 17,00

Porozumienie podpisali :
Prezydium MKS: Przewodniczący – Lech Wałęsa,vice przewodniczący,
Andrzej Kołodziej, Vice przewodniczący -Bogdan Lis,
Członkowie :Lech Będkowski ,Wojciech Gruszewski, Andrzej Gwiazda, Stefan Izdebski, Jerzy Kmiecik, Zdzisław Kobyliński, Henryka Krzywonos, Stefan Lewandowski, Alina Pieńkowska, Józef Przybylski, Anna Walentynowicz, Florian Wiśniewski ,Tadeusz Stanny
Komisja Rządowa :  Przewodniczący -Mieczysław Jagielski, vice-premier
Członkowie: Zbigniew Zieliński, członek Sekretariatu KC PZPR ,Tadeusz Fiszbach – sekretarz KW PZPR w Gdańsku , Jerzy Kołodziejski – wojewoda gdański
P.S. Podkreślenia Pochodzą od Redakcji KPOS )
Załącznik do pkt. 21

1/ Zmienić rozporządzenie Rady Ministrów w sprawie sposobów obliczania wynagrodzenia za urlop i zasiłku chorobowego  w systemie czterobrygadowym . Obecnie stosuje się średnią z 30 dni  a pracuje się 22 dni /. Ten sposób obliczania obniża   średnią dniówkę przy krótkich okresach  choroby oraz zaniża ekwiwalenty za urlopy.
2. Domagamy się uporządkowania w jednym akcie prawnym / rozporządzenie Rady Ministrów zasad obliczania wynagrodzenia za okres  nieobecności w pracy w poszczególnych przypadkach . Niejasność  przepisów wykorzystywana jest obecnie przeciwko pracownikom.
3. Brak wolnych sobót dla ludzi pracujących w systemie czterobrygadowym zrekompensować dodatkowymi dniami urlopu. Obecnie większa ilość wolnych dni w systemie czterobrygadowym  niż w innych  systemach  pełni rolę okresu wypoczynkowego po bardziej wyczerpującym trybie pracy a nie rzeczywiście wolnych dni . Argumenty wysuwane przez administrację , że takie rekompensaty winny być dawane dopiero po zrównaniu ilości godzin przepracowanych w obu systemach nie wydają się słuszne .
4. Domagamy się wszystkich wolnych sobót w miesiącu tak, jak w innych krajach socjalistycznych.

5. Domagamy się uchylenia art. 147 Kodeksu Pracy , który dopuszcza do przedłużenia przeciętnej normy czasu przepracowanego do 9 godzin w tygodniu przy wystąpieniu dodatkowych dni wolnych , a także art. 148 . Obecnie mamy jedną z najdłuższych norm czasu pracy w Europie.
6. Wzmocnić znaczenie umownych postanowień dotyczących wynagrodzenia przez   wprowadzenie przez  wprowadzenie zmian  w Kodeksie Pracy , że nie tylko stawki osobistego zaszeregowania lub innych składników  wynagrodzenia , lecz także zmiana metody wynagrodzenia / dniówki na akord/ wymagają wypowiedzenia przez pracodawcę.
Należy również wprowadzić zasady aby stawka zaszeregowania osobistego przy wynagrodzeniu akordowym była stosowana  do wszystkich robót , które pracownik wykonuje.
Należy również uporządkować sprawę wykorzystania młodych pracowników zgodnie z ich kwalifikacjami , aby powyższe ustalenie nie stało się  dodatkową barierą w awansie zawodowym.
7. Wprowadzić w systemie zmianowym zwiększenie do 50 proc. dodatku za pracę w godzinach nocnych i 30 proc, rzeczywistego zarobku w systemie akordowym . Domagamy się też dodatku za pracę na zmianę popołudniową / tak jak w przemyśle chemicznym /.
Postuluje się rozpatrzenie tych postulatów przez Rząd do 30 listopada 1980 roku
Za zgodność z oryginałem :
Członek Prezydium  Międzyzakładowego Komitetu Strajkowego w Gdańsku
Anna Walentynowicz –

31 sierpnia 1980 r. Komentarz i opracowanie redakcyjne tekstu- Leszek Skonka

Dr Leszek Skonka

–  B. działacz opozycji  przed sierpniem 1980 ( Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela-  ROPCiO), organizator Wolnych Związków Zawodowych  (WZZ) na Dolnym Śląsku, współorganizator i  współ kierujący strajkiem w sierpniu 1980 roku we Wrocławiu, członek Prezydium w pierwszym składzie  Zarządu Regionu  Dolnośląskiego NSZZ, organizator i prowadzący pierwsze kursy
( jeszcze w czasie strajku) na temat organizowania i działania związkowego, a następnie  w MKZ po zakończeniu strajku, dla działaczy i  organizatorów nowych związków.
Sprzeciwiał się wprowadzaniu KOR-u , upolitycznieniu nowego ruchu pracowniczego, zrywaniu Umowy Gdańskiej, awanturnictwu politycznemu. Chciał by Związek, zgodnie z Umową Sierpniową  z 1980 roku,  nie wychodził poza  swój Statut pracowniczy. Za swoją postawę pomówiony  został przez kierownictwo „Solidarności” i KOR publicznie, bez jakichkolwiek podstaw o rzekome sprzyjanie PZPR, działanie na szkodę Związku, współpracę z SB. Usunięty ze  wszystkich funkcji, również ze Związku, którego był współtwórcą, spotwarzony publicznie, bez prawa do obrony, zaocznie skazany na karę śmierci cywilnej przez „Solidarność” kierowaną przez takich szubrawców  jak Karol Modzelewski i Władysław Frasyniuk.   W 1990 roku Założyciel i przewodniczący  Stronnictwa Sprawiedliwości  Społecznej, które wystawiło i zarejestrowało listy kandydatów do sejmu i senatu( lista  nr  50). Jest też założycielem  istniejącego od 1988 roku Stowarzyszenia pn. Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu w Polsce oraz Instytutu Badań Stalinizmu i Patologii Władzy, zainicjował  w 1988 roku budowę   pierwszego  w Polsce i na świecie Pomnika Ofiar Stalinizmu, odsłoniętego   podczas uroczystości 17 września 1989 – w 50 tą rocznice agresji Związku Radzieckiego  na Polskę i stojącego  od ponad 26 lata w centrum Wrocławia, dla uczczenia pamięci ofiar stalinizmu.

Adres kontaktowy: Leszek Skonka 50-O46  Wrocław , Sądowa 10/7
tel. 691 830350, fax 71 7809081 E-mail: [email protected]
Konto: Deutsche Bank, Leszek Skonka  97 1910 1048 2944 2803 6405 0001

A oto jaką klęską dla społeczeństwa polskiego  zakończyła się zdrada KOR-o i „Okrągłostołowej Solidarności”  po 1989 roku ilustruje wypowiedź b. więźnia politycznego PRL –  poety, Świętosława Małysza z Wrocławia

Wróć Komuno… (Świętosław Małysz)
Przeczytałem  w  “Słowie Polskim” reportaż o samobójstwie dwojga
emerytów.  Zostawili pieniądze na pogrzeb, dla księdza, pożegnalny  list i odkręcili gaz… Co się stało, że jesień życia wydała  na  nich wyrok ostateczny? Że wraz z wolnością i niepodległą III Rzeczypospolitą  zawitała do ich domu śmierć? Co, pytam Cię Pani “S” stało się, że jest czas beznadziei nie tylko dla jesieni życia…  Pytam  o  to pana prezydenta Lecha Wałęsę, pytam kolejny Rząd,  Sejm  i  Senat:  dlaczego ci, którzy uczyli synów, córki, wnuków  miłości Ojczyzny, pacierza i polskiej mowy, muszą odchodzić bez szacunku i miłości, którą jesteśmy im winni wszyscy! Co
powie historia, co powiedzą ich wnuki, synowie, córki, że zginęli  niechwalebną  śmiercią  nie  mogąc  znieść życia o żebraczym chlebie…  A przecież ci staruszkowie są naszymi matecznikami i z  ich życia winni wszyscy czerpać mądrość, wiedzę i doświadczenia… A tu i teraz tej skarbnicy Narodu wyzbywamy się beztrosko dając im niedostatek materialny, a co za tym idzie – świadomość, że są “niepotrzebni”!
Każdy  naród  chcąc  istnieć otacza swoich mateczników troskliwą miłością  i  czerpie z  nich wiedzę jak żyć. Są one jak woda ze źródlanej  głębokiej studni, bo ich korzenie czerpały pokarm jak dobra studnia z głębokiej przeszłości pokoleń. Kolejne  rządy  III Rzeczypospolitej zrobiły wszystko, by usunąć na  margines  społeczny  tak bezcenny dar życia jakim jest mądra starość.  Postawiły  na  młodość,  jej  żywość w działaniu i moc twórczą,  która  okazała  się  słabym zaczynem by budować siłę i szczęście dla naszej Ojczyzny, bo i dla młodości jest bezrobocie i  brak zielonego światła na szlaku w przyszłość. Wiele mówi się o  rodzinie… a cóż warta rodzina bez pnia w rodzinie – szczęśliwych dziadków, którzy są zaczynem szczęścia tu i teraz i rodzą dobry  owoc przyszłych pokoleń… A co Wy, nasi przywódcy czynicie? Ja mam super wysoką rentę inwalidzką w porównaniu z emerytami  i  rencistami,  więc mogę sobie pozwolić na szynkę, baleron, dobre  kosmetyki  – słowem dobry byt zapewniony do śmierci – mam nadzieję, że naturalnej… Ale boli mnie los innych, tych z żebraczą rentą, emeryturą i zasiłkiem dla bezrobotnych. Patrzę na ich załzawione oczy w kolejce,  czy bez, po 10 dkg salcesonu czy pasztetowej… Czasem chcę kupić  staruszce czy staruszkowi coś lepszego… kawałek szynki, dobrej  wędliny, ale zostaję skarcony słowami: nie jestem żebrakiem!.  Żegnany  złymi  i  zdziwionymi  spojrzeniami wychodzę ze sklepu  pełnego różnych smakowitości, z szynką czy dobrą wędliną w torbie, z białą laską, członek Związku Niewidomych, inwalida I grupy,  wieloletni więzień polityczny PRL-u i chce mi się płakać i  wyć. Pamiętam czas wielkiej nadziei, czas walki o Polskę sytą i sprawiedliwą, wszystkim będącą dobrą Matką i to piękne słowo – gazowane,  bite pałkami ZOMO, rozstrzeliwane wielokroć, ale zwycięskie -“So-li-dar-ność”!
To zwycięstwo wywalczyli też nasi ojcowie i ci, którzy teraz odchodzą z własnej woli, skazani na beznadzieję żebraczej emerytury,  czy  renty.  Straszne to wyroki panie prezydencie i panowie władcy  naszej Najjaśniejszej III Rzeczypospolitej…
Wróć Komuno!…  to hasło dominuje Tu i Teraz! Włos się jeży na głowie od tego  zawołania,  bo  to  czasy mroczne i straszne nie tylko dla mnie,  ale dla setek milionów niewolników tamtego bezpowrotnie –
daj nam Bóg – minionego czasu.
Ale  dlaczego  wy,  Panowie władcy dopuściliście by to hasło nie sczezło, nie umarło? I zastąpiło najpiękniejsze słowo pełne muzyki, radości “Solidarność”?
Dlaczego oderwaliście się wy, pełni ignorancji  dla  zwyczajnych  ludzi,  zadufani  w  swoją  “rację stanu”, oderwani w sposobie myślenia i działania – dopuściliście by mateczniki Narodu pustoszały?! Czytałem w prasie, że w latach 1990  –  1992 popełniono kilkadziesiąt tysięcy samobójstw w Polsce.
Straszny rachunek wystawi wam Historia… Wykułem w miedzi w 1989 r. Orła w koronie depczącego drut kolczasty, nad nim Biało czerwona  z  napisem  “Solidarność”!
Patrzę na niego dzisiaj i wydaje  mi się, że On wraz z hasłem służy sobiepaństwu, pysze, a Ludowi nic do Niego.
Lud ma wolność! Tylko czy sama Pani Wolność zastąpi sytość chleba  i  do chleba? Być czy mieć? I jedno i drugie jest ważne. Mam jedno  i  drugie.
Matka z dwojgiem dzieci ma ok. miliona zasiłku dla bezrobotnych i pyta jak żyć?!
Nie płaci czynszu i za energię  a pełno takich wokoło mnie.
Wróć Komuno!…
Jakaż  rozpacz  jest w milionach, że to złowrogie hasło ma prawo bytu  w  Niepodległej z Orłem w koronie.
Patrzę na mojego Orła w Koronie  i  wydaje  mi  się,  że wciąż jeszcze jest zniewolony i
wciąż  zrywa  pęta drutu kolczastego…
A tak bym pragnął by lot miał  wysoki,  wolny.  By uwił gniazda radości w każdej chacie i był radością nie tylko moją, by przyniósł radość życia tym z mateczników,  bo  przecie  to  oni  brali Orła w Koronie od swoich dziadów  i  nieśli  go  w  sercach, w mowie, w pacierzu i piśmie przez czas zniewolenia go przez najeźdźców.
Wierzę  w  moc  Twoją Orle, że uczynisz wszystko by starcze ręce nie  sięgały  po kurek gazowy, po, sznur by zawisnąć na pętli…
Pora  ku  temu  Orle byś znowu był radością i weselem, nie tylko dla  mnie. Jestem pewien, że obudzisz się, jeżeliś przysnął zmęczony  i dokończysz dzieła, by dzień był jaśniejszy, a noce spokojne i bezpieczne.
Jesteś przecie Pierwszy po Bogu w sercach naszych i zapłodnij je nie rozpaczą a nadzieją na lepsze jutro. Jeżeli będziemy razem z Tobą  nie straszna będzie nam bieda i przeciwności życia. A może Orle zhardziałeś i ludem prostym gardzisz, woląc sytość pańskich stołów i ich blichtr?
Większość  Narodu woła larum! Boryka się z biedą, nędzą i beznadzieją.
Wróć  Komuno – to także głosy rozpaczy.
Tedy Orle wraz z Lechitą
Prezydentem zejdźcie z wysokich tronów i usiądźcie na zwyczajnym
krześle  i wysłuchajcie głosów wołających larum… Bo taką macie
powinność:  wysłuchać głosu Matki też i naszej, której na imię –
Polska.
Świętosław Małysz
Wrocław, kwiecień 1993 r.                 wieloletni więzień PRL
Autor tego listu od kilku lat już nie żyje. Był aktywnym działaczem Komitetu Pamięci Ofiar Stalinizmu, był poeta i swoje wiersze pisał sercem w obozach więzieniach. Zostawił  dość bogaty dorobek twórczy, który musi zginąć bo w  rzekomo  Wolnej i Niepodległej Polsce nigdy nie dotrze do społeczeństwa, bo nie pozwoliła to nowa cenzura, której podobno nie ma. . ( L. Skonka)

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/