[dyskusja] Polacy za sojuszem z Rosją

Andrzej Szubert: Panie Zdzisławie

Obawiam się, że “wspaniałomyślność” Gorbaczowa była podstępem. Niech Pan pomyśli – po co nam byłyby potrzebne u schyłku PRL ziemie na wschodzie zamieszkałe w prawie 100 % przez obcą, niepolską ludność?
Pomijam już fakt, że te ziemie w czasach piastowskich nie były etnicznie polskie. Proszę obejrzeć mapki historyczne państwa Piastów za Mieszka I i Bolesława Krzywoustego.
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c8/Polska_960_-_992.png
https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/4/4f/Polska_1102_-_1138.png

Po wojnie Polska wróciła na piastowskie ziemie.

Kresy Wschodnie zalane zostały przez polski żywioł dopiero po utworzeniu unii polsko-litewskiej, zwłaszcza po wygaśnięciu dynastii jagielońskiej (1572). Wcześniej Jagielonowie dbali o równowagę żywiołów litewskiego, ruskiego i polskiego.

Pomysł Gorbaczowa dałby nam konflikty graniczne z Litwą, Białorusią i Ukrainą. Gorbi chciał zapewne zdobyć sympatię Polaków, abyśmy nie byli tak wrogo nastawieni do Rosjan, ale wepchnąłby nas w konflikty terytorialne ze wszystkimi pozostałymi sąsiadami na wschodzie. Może o to Gorbiemu właśnie chodziło – aby Litwini, Białorusini i Ukraińcy Polaków uważali za większych wrogów niż Rosjan.
Po co nam to? Jaka korzyść byłaby dla Polski i dla nas z terenów zamieszkałych przez niechętną a nawet wrogą Polakom ludność? Po co nam miliony Ukraińców, Białorusinśw i Litwinów w granicach Polski? Mało to mamy próblemów z tzw. “mniejszością niemiecką”? Nie mówię już o żydowskiej.
Zwłaszcza pomysł dania (nie “oddania”), Polsce terenów zachodniej Ukrainy będących matecznikiem banderowców był iście “diabelski”. Chciałby Pan banderowską swołocz jako równoprawnych obywateli Polski?

Przy okazji przypomnę, że ZSRR była niezawodnym gwarantem przynależności do Polski Ziem Zachodnich. Gdyby Rosja była naszym sojusznikiem także bmogłaby takim gwarantem być (Niemcy Rosji nie podskoczą). A tak Kresów nie “odzyskamy”, a Ziemie Zachodnie możemy utracić. I żaden “sojusznik” z bandyckiego NATO czy jewrounii, żaden USrael czy Izrael palcem nie ruszy, gdy Wrocław stanie się ponownie Breslauem, a Gdańsk Danzingiem.

Tadeusz Bartold: ZDZISŁAW MASZ CAŁKOWITĄ RACJĘ.CI CO SZCZUJĄ NA ROSJĘ SĄ AMBASADORAMI NIE POLSKIEJ SPRAWY.ONI BARDZIEJ NIENAWIDZĄ ROSJI NIŻ KOCAJĄ POLSKĘ.TAK POLSKA NIGDY NIE BĘDZIE SUWERENNA W UKŁADZIE Z ZACHODEM,KTÓRY ZAWSZE NAS ZDRADZAŁ…TO PRAWDA ,ŻE W UKŁADZIE Z ROSJĄ MIELIŚMY OGRANICZONĄ SUWERENNOŚĆ, PONIEWAŻ MUSIELIŚMY REALIZOWAĆ WSPÓLNĄ POLITYKĘ,SZCZEGÓLNIE POLITYKĘ ZAGRANICZNĄ,ALE ZAWSZE SĄ KOSZTA SOJUSZU. NALEŻY PRZYZNAĆ,ŻE ROSJA NIE NISZCZYŁA NASZEJ GOSPODARKI.TYMCZASEM PRZEZ OSTATNIE 25 LAT RZĄDÓW TYCH SZUMOWIN ZRUJNOWANO WSZYSTKO CO POLACY ZBUDOWALI PRZEZ 45 LAT.ZAŚ POLSKA NIE JEST JUŻ PAŃSTWEM SUWERENNYM,TEN USTRUJ TO NOWY FEUDALIZM.GDYBY NIE SILNA ROSJA ŚWIAT BYŁBY JEDNOBIEGUNOWY,BEZWZGLĘDNIE BYLIBYŚMY JUŻ NIEWOLNIKAMI.ROSJA TO NOWY RZYM.

Tadeusz Bartold

Od: “Zdzisław Jankowski”

Nie dajmy się sprowokować wrogom Polski i Polaków przeciwko Rosji i Rosjanom. .Kto szczuję nas na Rosję  putinowską jest wrogiem Polski.   Prezydent Rosji, Gorbaczow w 1988r, chciał oddać
ziemię II RP a przeszkodą były Niemcy i Żydzi.   Rosja była do 1992r w Polsce, mogła zniszczyć Polskę, ale tego nie robiła,  bo nie był to jej cel i nie ma tego celu dzisiaj. Za to zachód miał taki cel i
ten  cel zrealizował.  Polska może być suwerenna w układzie słowiańskim wschodem a nie z imperialnym zachodem  Według  statystyk gospodarczych ONZ w 1975r.Polska była na 7 miejscu w świecie,
kiedy byliśmy w układzie państw socjalistycznych . Nieznane było bezrobocie a poziom życia powoli wzrastał.
Zdzisław Jankowski

.

Gdzie wed

.
Czeka nas długa i mozolna praca nad odzyskiwaniem, a następnie budowaniem nowej państwowości. Jesteśmy, rozproszeni, rozbici i obserwowani przez zewnętrznych, a szczególnie wewnętrznych wrogów. Sami sobie nie poradzimy.

W dniu 2015-09-04 o 18:02, b-r-dana pisze:
NIE DLA JOW-OW,!!!!!   NIE CHCĘ, ABY POLSKĄ RZĄDZILI BOGACI Z PO,PSL,SLD I TZW.  POLIKOTY. ONI SIE DOROBILI NA KRZYWDZIE POLAKÓW, ZDRAJCY I  ZŁODZIEJE, ICH  STAĆ NA STARTOWANIE W WYBORACH I ZNISZCZENIE WSZYSTKIC\H, KTÓRZY SĄ IM NIE PO  DRODZE, SĄ BIEDAKAMI I  BALASTEM . JUŻ TO SIĘ DZIEJE – TO CO ROBI PO,PSL – TO WŁASNIE  JUŻ JOW-Y, ONI  NIE UKRYWAJĄ, ŻE REPREZENTUJA BOGATYCH. NA TYM TE JOWY POLEGAJĄ. A SCHETYNA , PRAWA RĘKA MERKEL (Z UKRYCIA)   POPIERA KUKIZA – BO  JOWY – TO NOWE I  DOBRE HASŁO  NA OGŁUPIENIE NAIWNYCH  POLAKÓW, ABY  NADAL UTRZYMAĆ SIE U WŁADZY.   ZAŁĄCZNIK  – EDUKACJA NIEZBĘDNA
Dnia 30 sierpnia 2015 9:54 “Jacek Kwiatkowski” napisał(a):
Jacek Kwiatkowski SzczecinWidzę małe szanse na zwycięstwo JOW, jednak można zrobić pełne zwycięstwo, gdy ściśle zastosuje się do propozycji zawartych w liście Dominika. Jest to naprawdę ostatnia szansa, aby porwać spoleczeństwo i przekonać do idei JOW. List otwarty Dominika Jafra ze Szczecina, działacza na rzecz Jednomandatowych Okręgów Wyborczych. Pozbyć się progów wyborczych! Kiedy pozwałem PO do sądu w Warszawie, 07.11. 2010 r., o niedotrzymanie obietnic wyborczych, a później udzielałem wywiady w telewizji, w radiu i prasy, sądziłem naiwnie, że jak burza wtargnie do Polski idea Jednomandatowych Okręgów Wyborczych do parlamentu.                                                         Ale to poszło wolniej, niż myślałem. JOW wprowadzono do senatu, ale wprowadzenie go do sejmu napotkało przeraźliwy opór. Posłowie poczuli się zagrożeni utratą przywilejów z układów partyjnych, przestraszeni utratą chlebowego. Nasze zwycięstwo jest połow
iczne! Żeby zwyciężyć całkowicie i wprowadzić demokratyczne wybory, musimy wyrzucić dwa balasty, które odbierają nam pełną wolność kandydowania na posła lub senatora. Jeden balast to wygórowane progi wyborcze, które są łatwe do pokonania przez członków dużych partii, albo ludzi związanych z mafiami, płacących za podpisy, a niemożliwe do sforsowania przez niebogatych.                       Drugi balast to tzw. jedynki na listach wyborczych, miejsca przeznaczone dla najlepszych działaczy partyjnych.  Ja, Dominik Jafra, który od dawna działam dla wolnych wyborów JOW, oświadczam, co następuje. Progi wyborcze muszą być usunięte, bo blokują obywatelom wolność kandydowania na posła lub senatora. Każdy obywatel musi mieć prawo kandydowania do parlamentu, jeżeli chce działać dla dobra ojczyzny. Wolność kandydowania powinna być równa dla wszystkich. Nie powinno się ograniczać ilości kandydatów. Niech kandydatów na listach wyborczych będą ty
siące a nawet miliony. Niech chętnych do pracy dla ojczyzny będzie jak najwięcej. Jednak, żeby utrudnić nieodpowiedzialnym osobom kandydowanie dla żartu, należy wprowadzić opłatę kandydacką do komisji wyborczej kwotą, np. 500 d0 1000 zł, oraz dołączoną listą 15 podpisów sąsiadów. Sąsiedzi wiedzą, jaką wartość przedstawia kandydat. Listy z jedynkami musza być zlikwidowane, sprzyjają korupcji, kłótniom wśród kandydatów – kto jest ważniejszy, poczuciem krzywdy osób, które nie znalazły się na pierwszym miejscu. Jedynki na wyborcach podświadomie wymuszają, na kogo mają głosować. Ułatwiają głosowanie bezmyślne, na odczepnego, uwalniają od myślenia.  Listy kandydatów powinny być całkowicie demokratyczne, w kolejności alfabetycznej. Kandydat powinien być rozpoznawalny nie z tego, że zajmuje pierwsze miejsce na liście, albo z fotografii na slupie i płocie, ale rozpoznawalny z roznoszenia do mieszkańców ulotek o swoim programie, rozdaw
ania ulotek na ulicach, rozmowach z wyborcami o programie na ulicach, placach i miejscach spotkań. Rozpoznawalny programem i z tego, że nie obiecuje gruszek na wierzbie.  Wszystkich mieszkających w Polsce i poza Polską, proszę o poparcie likwidacji progów wyborczych i wprowadzeniu alfabetycznej kolejności kandydujących. Dominik Jafra, Szczecin 29 sierpień 2015 r. .

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/