Krzysztof Kornatowicz: Bez mechanizmów określających minimum egzystencji, działania skarbówki bezpodstawne

Krzysztof Kornatowicz                                                                      Gdańsk  27.11.2015 r.
80-529 Gdańsk
ul. Szklana Huta 6a / 4
NIP 584 000 40 89
Wasza sygnatura KS/60-0163/15/00

III urząd Skarbowy w Gdańsku

W związku z kolejnym postępowaniem administracyjnym , powodowanym rzekomym uporczywym uchylaniem się przeze mnie od obowiązku podatkowego ponownie oświadczam , że nie przyznaję się do winy . Obszerny materiał na swoją obronę złożyłem 22.08.2014 roku , którego wszystkie argumenty podniósł i podzielił dopiero teraz , obecnie sąd sądów – TRYBUNAŁ KONSTYTUCYJNY w swoim wyroku z dnia 28.10.2015 roku , orzekając , iż kwota wolna od podatków w wysokości obowiązującej jest niezgodna z Konstytucją Polski .
Jednym słowem to nie ja łamię prawo i obowiązującą konstytucję w Polsce , nie uiszczając nadmiernego opodatkowania ,na które w wyniku wadliwego systemu gospodarczego , prowadzonego z uporem maniaka na szkodę naszej ojczyzny przez władze polskie od co najmniej 25 lat , mnie zwyczajnie nie stać . To władza rabuje obywateli z dochodów znacznie poniżej progu egzystencji , wyznaczonego chociażby przez Pomoc Społeczną , która to na jej – Pomocy Społecznej ” widzi jej się ” ustanowiła ten próg ubóstwa na dwukrotnie wyższym od obowiązujących przepisów fiskalnych poziomie , w wysokości 640 zł miesięcznie . Przy czym zarówno Pomoc Społeczna jak i aparat fiskalny naszego państwa nie ma żadnych mechanizmów do obliczenia minimum egzystencji , co również zaznaczył w swoim orzeczeniu Trybunał Konstytucyjny .
Należy zauważyć również omówienie wyroku przez sędziego Trybunału Konstytucyjnego , który stwierdza , że „ Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej, a przepisy ustalone bez mechanizmów ustalania kwoty wolnej od zajęć są niezgodne z konstytucyjnym prawem ochrony własności „
Innymi słowy urzędy skarbowe w Polsce , w tym i III Urząd Skarbowy w Gdańsku nie zostały wyposażone przez władzę zwierzchnią w mechanizmy , którymi można posłużyć się do obliczenia minimum egzystencji , w tym i mojego minimum , aby oskarżać kogokolwiek o uchylanie się od narzuconego obywatelom siłą , pod przymusem , obowiązku podatkowego , nie bacząc , czy mają oni , w tym ja , kwotę pozostawioną po opodatkowaniu wystarczającą na zaspokojenie minimum biednej , minimalnej egzystencji podatnika .
Za to winę ponoszą nie urzędy skarbowe i pracujący w nich urzędnicy , a aparat państwa , który terroryzuje ekonomicznie swoich obywateli . Natomiast  winą urzędów skarbowych i ich urzędników  , winą moralną jest posłuszne wykonywanie poleceń swoich zwierzchników , bez względu na ich odczucia względem rabowanych nadmiernymi podatkami , oraz para podatkami podatników . Nie wykazali się bowiem oni odwagą cywilną , aby zorganizować się w obronie podatników i zażądać od swoich zwierzchników mechanizmów określających obliczanie minimum egzystencji oraz dodatkowo kwoty wolnej od podatków . Cóż , odwaga jest kosztowna i nie każdego stać ponieść ten koszt . Lepiej posłusznie wykonywać polecenia aparatu państwa , aż do Trybunału Ludowego lub ( jeśli kto wierzący ) Trybunału Niebieskiego , który za to ślepe posłuszeństwo będzie , o ile będzie , rozliczał współwinnych .
Wracając do uzasadnienia mojej niewinności w zarzucanym mi uporczywym uchylaniu się od płacenia podatków – ja mam takie prawo ludzkie , o które dbają zapisy Polskiej Konstytucji , aby zachować ze swojego dochodu kwotę niezbędną do mojego minimum egzystencji . Mojego , a nie czyjegoś widzi mu się , bez precyzyjnego określenia wzoru na obliczenie indywidualnego zbadania czyiś minimalnych potrzeb bytowych . Taki wzór roboczo określił prof. Kornatowicz podając , że
MINIMUM EGZYSTENCJI = A + B + C + D + E + F
przy czym
A – to kwota rozsądnych kosztów wyżywienia ( więcej niż brukiew w Majdanku i mniej niż ośmiorniczki )
B – udział procentowy kosztów mieszkaniowych w gospodarstwie na osobę zarabiającą ( przy czym wysokość czynszu w naszym państwie nie może być z wielu względów protestowana przez urzędy )
C – ustalony komisyjnie urzędowo koszt minimum higieniczno-kosmetycznego
D – ustalony komisyjnie , urzędowo koszt niezbędnej transportacji ( do służby medycznej , pracy , sklepu , chorej matki )
E – koszty medyczne rodziny procentowo na zarabiającego ( lekarstwa , środki opatrunkowe , itp )
F – komisyjnie , urzędowo , ustalone po konsultacjach koszty zabezpieczenia odzieżowego .
Tak też minimum egzystencji jest kwotą ruchomą , indywidualnie obliczaną na osobę w gospodarstwie domowym , każdego obywatela  dotkniętego ubóstwem , którego niedopuszczalnym jest rabować daninami na rozpasane , zarozumiałe państwo !!! Inny wymiar będzie miała ta indywidualnie liczona kwota dla osobnika samotnego , z kosztami leczenia , ale z niskim czynszem i inny , dla innych bytów , bez potrzeby lekarstwowej , ale za to z wysokim czynszem mieszkaniowym , który w kraju braku wolnych substancji mieszkaniowych musi być brany pod uwagę . Jeszcze raz zauważam , że ta ochrona fiskalna dotyczy li tylko osób o najniższych dochodach , a nie wszystkich obywateli , tak jak teraz obowiązująca , bo po co bogatemu odliczać koszt minimum jego egzystencji , zwalniając go po części z tej przyczyny z danin ,  jak jego to nie dotyczy ?!
Poza tym oprócz minimum egzystencji musi w państwie prawa i sprawiedliwości społecznej równolegle funkcjonować dodatkowa kwota ,  kwota wolna od podatków , przewidziana przez inteligencję ustawodawcy na pokrycie niezbędnych , nieprzewidzianych , losowych wydatków , niezwiązanych z minimum egzystencji . Takich wydatków losowych jak na przykład na wymianę zapierdzianej , zepsutej kanapy , na naprawę lub wymianę zepsutego , starego trzydziestoletniego odbiornika RTV i AGD , rozbitej muszli klozetowej , zakupu prezentu na ślub bliskiej osoby , prezentu wigilijnego , kwiatka i koniaku za udaną operację nowotworową i co tam jeszcze losowo się zdarzy . TO JEST BARDZO WAŻNE , I MUSI OBOWIĄZYWAĆ  ŁĄCZNIEA Z MINIMUM EGZYSTENCJI. I to jest moje wiekopomne odkrycie . Owszem , kwota wolna od podatków funkcjonuje w naszym państwie , ale jest  błędnie przez aparat władzy interpretowana w swoim przeznaczeniu . Tak dokładnie nie wiadomo co ma ona zabezpieczać , bo jest żałośnie niska i nie weryfikowana przez dekadę z górką . A tym czasem kwota na zabezpieczenie podstawowej egzystencji ma za zadanie ZABEZPIECZYĆ TYLKO BYT , natomiast dodatkowa kwota , kwota wolna od podatków zabezpiecza inne potrzeby niezbędne do  FUNKCJONOWANIA W SPOŁECZEŃSTWIE CYWILIZOWANYM ( w myśl zasady , że nie samym chlebem i seksem człowiek żyje ) .
Jednym rozsądnym , ważnym zdaniem można zatem stwierdzić na moją niewinność , że w Polsce  mamy kwotę wolną od podatków , ale nie mamy najważniejszej wolnej od zajęć kwoty , kwoty zabezpieczającej elementarny , egzystencjalny byt . Taka kwota funkcjonuje w Opiece Społecznej i został tam amatorsko określona w niezbędnej do egzystencji  wysokości 640 zł miesięcznie , czyli około 7500 zł rocznie . I ta różnica określająca punkt graniczny minimum egzystencji między wysokością funkcjonującą w Opiece Społecznej ( instytucji zawodowo zajmującej się biedakami ) a dwukrotnie mniejszą kwotą wolną od zajęć , wyznaczoną przez aparat fiskalny państwa , to jest dowód zbrodni politycznej , za którą odpowiedzialne są konkretne osoby w państwie , które z całą świadomością głosując w Sejmie Rzeczpospolitej utrzymują ją na tej wysokości , otwierając przyzwolenie na jej wymagalność , bez względu na stan ekonomiczny podatników . Ja jestem tylko jedną z bardzo wielu ofiar tej zbrodni , co łaskawie , po wielu latach zbrodni funkcjonowania raczył zauważyć i rzecznik Praw Obywatelskich i Trybunał Konstytucyjny  w obronie tych wyzyskiwanych poniżej minimum egzystencji obywateli .
Zauważyć należy również kuriozum – Trybunał Konstytucyjny ujawnił zbrodnię , ale pozwolił jej trwać do końca 2016 roku , kompromitując się w oczach świadomej części ludzkości . To tak , jakby Trybunał Konstytucyjny orzekł , że obozy zagłady są niezgodne z prawem i zbrodnicze , przy czym zezwolił na ich dalsze funkcjonowanie , do końca kolejnego , nowego roku . Przecież to kompromitacja ! Nikt nie pokusił się do policzenia samobójczych ofiar zaszczutych przez tą zbrodnię , a przecież jest to łatwe i możliwe do policzenia , aby winowajcom i społeczeństwu pokazać jej ogrom . Oficjalnie dostępne dane policyjne mówią o kilkunastu samobójcach dziennie , tylko z przyczyn ekonomicznych . Ilu z nich targnęło się na swoje życie , zaszczutych przez system podatkowy , wymuszający na nich daniny bez względu na stan ich egzystencji , czy mają za co wyżywić swoją rodzinę ?! A ilu ta niesprawiedliwość i rozbój doprowadził do śmierci pośrednio , bo do wylewów , zawałów , depresji i utraty z biedy i niesprawiedliwości zmysłów ?
Jeszcze raz – ja nie jestem winny zarzucanemu mi uporczywemu nieuiszczaniu danin publicznych . Moje dochody są niewystarczające do obsługi mojej egzystencji , co potwierdzają moje deklaracje podatkowe , badania licznych windykatorów , oraz ocena Sądu Rejonowego w Gdańsku , w wydanej decyzji zamykającej ubiegłoroczny spor prawny o te same uchybienia , z powództwa III Urzędu Skarbowego , w której dnia 12.06.2015 roku przyzwolił , na mój wniosek , rozłożyć mi spłatę grzywny w wysokości 320 zł ( słownie trzystu dwudziestu złotych ) na 7 rat , uzasadniając swoją decyzję , że WYKAZAŁEM , IŻ NIE JESTEM W STANIE TEJ MARNEJ KWOTY UIŚCIĆ JEDNORAZOWO , A NIEZWŁOCZNE JEJ ŚCIĄGNIĘCIE POCIĄGNĘŁOBY DLA MNIE ZBYT CIĘŻKIE SKUTKI . I to uzasadnienie Sądu Rejonowego jest kolejnym dowodem mojej niewinności . Ile zatem potrzeba mnie nękać , aby zrozumieć , że nie mam pieniędzy na nic więcej , poza moją minimalną egzystencją ? Przecież to wynika z dostępnych Urzędowi Skarbowemu moich deklaracji podatkowych , z których przy zastosowaniu matematyki na poziomie szkoły podstawowej łatwo można to logicznie wywieść .
Nie żądam od III Urzędu Skarbowego w Gdańsku przeprosin . Chciałbym jedynie zobaczyć odwagę w działaniach tegoż urzędu , zmierzającą do opracowania mechanizmów określających minimum egzystencji , którymi będzie mogło się posługiwać w przyszłości , bez obaw o stronniczość , bez skazy na duszy , żądając i egzekwując uiszczanie podatków od prawdziwych winowajców ich bezpodstawnie unikających , a które są niezbędne do zabezpieczenia powinności państwa względem biednych obywateli , oraz nasz wspólny byt .
Bez mechanizmów określających minimum egzystencji obywatela wszelkie działania urzędów skarbowych w Polsce są bezpodstawne i w związku z tym proszę o wycofanie stawianych mi zarzutów .
Krzysztof  Kornatowicz

Załączniki ;
1- Postanowienie Sądu Rejonowego o rozłożeniu 320 zł na 7 rat
2- Kopia deklaracji podatkowej za IV kwartał 2014 roku
3- Kopia wyjaśnień na te same zarzuty , złożona w poprzednim roku

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/