Andrzej Szubert: O zasługach KK dla Polski i jej ludności

Wiele można by pisać o ucisku i wyzysku ludności, zwłaszcza chłopstwa.

Czy o zdradzieckich knowaniach hierarchów. Taki np. pierwszy prymas Polski – Mikołaj Trąba.  Ewidentny zdrajca, który w Konstancji stał po stronie krzyżaków: Mikołaj Trąba wstąpił do antypolskiej koalicji w nadziei uzyskania godności papieskiej. Jego kandydatura została oficjalnie zgłoszona, jednak papieżem wybrano kandydata Francuzów, Włocha Oddona Colonnę (Marcin V).

Albo “święty” Stanisław ze Szczepanowa – “patron Polski”, głowa buntu przeciwko Bolesławowi Szczodremu, którego przy pomocy Niemców i Czechów obalono, przez co kraj popadł w chaos, utracił ogrom ziem i popadł w zależność lenną od cesarstwa.

KK wymuszał i na władcach posłuszeństwo. Większość władców piastowskich, zwłaszcza w okresie rozbicia dzielnicowego obkładana była klątwami. Tylko dlatego, że nie słuchali ślepo biskupów. Klątwy nie ominęły ani Bolesława Szczodrego, ani Władysława Łokietka. Za Grunwald też spadła na kraj klątwa.

Ale bezprzecznie “największą zasługą” kk było narzucenie przez biskupów i jezuitów Zygmuntowi III Wazie” ogłoszonego w 1588 roku w statucie litewskim rozdział XIX artykuł 7 prawa: „Jeśliby Żyd który, albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytywani być mają”. To wtedy zaczęło się masowe biologiczne zażydzanie szlachty. To owa idiotyczna gorliwość “nawracania” była początkiem upadku państwa. Skutki tego odczuwamy jakże boleśnie do dzisiaj. Stąd mamy tylu “Prawdziwych Polaków” – Kaczyńskich, Macierewiczów, Michników, Geremków, Mazowieckich, Rydzyków, Mickiewiczów, Piłsudskich, Gulbinowiczów, Życińskich, Głódziów i innych.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/