[dyskusja] Żurawlów: musztarda po obiedzie i wypinanie piersi

PB: No proszę… 2 patentowych ożydzaczy w rozdzielniku apelu Szuberta do kandydzioruf: prosorek Korab-Karpowicz i Walerek Dąbrowski. 1-szy zeszczałby się w majtki na myśl utytłania lakierek w żurawlowym błocie, a drugi pewnie gardzi rolą jak to ożydzacz, bo najszybciej taki nabiera pogard żydłackich — vide nagminne u polactfa poniżanie wieśniaków, rolników, pracy na roli…

Na chwałę Sióstr Łowickich:  nagłaśniały Żurawlów, ja chyba od nich dowiedziałem się.

A co robił wtedy ożydozjad Bizoń? Onanizował się układankami o ∆ Vismaya-Bein-Szubert? Pokaż Józek skany  dokumentów podróży do Żurawlowa buhahaha niezmyte się zdjęcia z niezmanipulowanymi podpisami LOLLOLLOL

Andrzej Szubert: Piotr ma rację – gdy trzeba było sprawę łupków nagłaśniać, ogromna większość milczała. A dzisiaj wypinają piersi po medale. Ja o niebezpieczeństwie łupków pisałem jeszcze przed założeniem blogu polskiego, półtora roku przed protestami mieszkańców. Na determinację mieszkańców Żurawlowa wpływ miały zapewne zaszłości historyczne. Na Zamojszczyźnie żywa jest pamięć wypędzeń mieszkańców podczas II wś. Nadmienię jeszcze – tamte wypędzenia wstrzymało nadejście od wschodu Armii Czerwonej. A dzisiaj w ramach w ramach wdzięczności za uwolnienie Polski spod koszmaru żydo-hitleryzmu usuwane są jej pomniki. O tamtych wypędzeniach wiedza przekazywana jest na Zamojszczyźnie z pokolenia na pokolenie. I stąd mieszkańcy nie chcieli ponownego wypędzania ich z ich ziemi.
O protestach rolników w obronie polskiej ziemi też pisałem. Apelowałem o wsparcie tych protestów do “kandydatów” na prezydętów – z miernym skutkiem: (Poniższy apel wysłałem na adresy kilkunastu niszowych kandydatów i kandydatów na kandydatów marzących o Belwederze).

Panowie!

Na Słowiańskich Bogów Swarożyca, Mokosz i Świętowita! Larum grają! Nasza słowiańska kraina ginie. Okupant od 25 lat niszczy wszystko co może.

Zniszczył wiele gałęzi gospodarki i przemysłu, zniszczył służbę zdrowia, niszczy oświatę. Niszczy do spółki z kk wiedzę o Słowiańszczyźnie i słowiańską tożsamość. Szczuje nas na słowiańską Rosję w służbie żydo-banksteryzmu i Izraela. Niszczył i niszczy rolnictwo. Próbował przehandlować lasy. Obecnie podnosi rękę na podstawy biologicznej egzystencji Polaków – zalegalizował trujące GMO a od przyszłego roku rozpocznie wyprzedaż polskiej ziemi uprawnej obcym. Wyczuli to rolnicy/chłopi i masowo protestują w całym kraju.

Nieszczęściem Polski jest to, że Polacy są totalnie rozbici, skłóceni, zajmowani przez mass media i internet pierdołami, że zatracili poczucie wspólnoty oraz solidarność międzyludzką. W ostatnim ćwierćwieczu wielokrotnie miały miejsce strajki, protesty, manifestacje. Ale zawsze były one robione tylko przez pojedyncze grupy zawodowe czy społeczne. Korzystał na tym okupant i wszystkie te grupy zbywał z niczym, lub z pozornymi ustępstwami. Ale pomimo tych pozornych ustępstw niszczenie i okupacja kraju trwa nadal.

Obecnie mają miejsce masowe protesty rolników i związków rolniczych. Chłopi/rolnicy to jedna z najgorzej traktowanych przez okupanta grup społeczno-zawodowych. Ponadto to najtrzeźwiej myśląca grupa. Kieruje się chłopskim rozumem a nie dyrdymałami wciskanymi mieszczuchom i tzw. „inteligencji” do łepetyn. Chłopi twardo stąpają po ziemi i nie zatracili poczucia realizmu. Oni widzą jakie zagrożenie dla biologicznego bytu narodu niosą GMO, niszczenie rolnictwa i zbliżająca się spekulacja ziemią  i wyprzedaż gruntów rolnych obcym. Nasi chłopi nie chcą siać trującego GMO. Obcy zrobią to bez wahania, dostając na to dodatkowo „dotacje” z bandyckiej banksterskiej jewrounii. Ponadto utracimy ziemię i staniemy się wywłaszczoną ze wszystkiego, także z ziemi, niewolniczą siłą roboczą we własnym niegdyś kraju.

Polska ginie a wy panowie czym się zajmujecie?

Od miesięcy głównie, a często  jedynie, żałosnymi kampaniami przed farsą wyborczą na tytularnego nadzorcę naszego zniewolonego i rozszabrowanego jewrobaraku. Polska nie posiada bowiem prezydenta. Prawo naszego niegdyś kraju podporządkowane zostało przepisom jewrounii, rządzą zniewoloną Polską jewrounijni komisarze realizujący wytyczne swoich mocodawców, militarnie jesteśmy wasalem bandyckich NATO i USraela, finansowo podlegamy pod światową lichwę, gospodarczo jesteśmy białym Murzynem, a cała prawie gospodarka jest w obcych łapskach. Urzędy takie jak „prezydent” czy „premier” są w III Rzydopospolitej fikcją. Wy jednak tego nie dostrzegacie i dajecie wciągać się w wyborczą farsę. Choć  w niej i tak nie macie najmniejszych szans. Arytmetyka tej farsy wygląda mniej więcej tak – agenturalne marionetki Komorowski i Duda dostaną wspólnie 70-75 % głosów. 15-20% przypadnie na pomniejszą agenturę okupanta (PSL, SLD, Palikot, JKM/Goldberg, Grodzka, Zawisza i kilku innych). Dla was – niszowych kandydatów (adresami kilku niszowców nie dysponuję) pozostanie ok. 10 % głosów (na ok. 20 kandydatów). A że „programy” i obietnice macie podobne wyrywać sobie będziecie nawzajem ułamki procenta poparcia bydełka wyborczego.

Tak więc udział w wyborczej farsie jest oczywistą stratą czasu. Jedyne co osiągniecie to nieco poprawicie okupantowi frekwencję w wyborczej farsie. Ale tylko nieznacznie.

Panowie!

Byt biologiczny Polaków jest rzeczywiście zagrożony – bardziej niż kiedykolwiek od czasu zakończenia II wojny światowej. Rolnicy/chłopi strajkują i protestują.

Nie zapominajcie, że chłopi byli od wieków żywicielami narodu. Nawet wtedy, gdy w Rzeczypospolitej szlacheckiej przez szlachtę i kler traktowani byli jak podludzie, jak bydło robocze. Niekiedy zrywali się do buntów.

Ale nadal byli żywicielami narodu, w tym ich gnębicieli. Którzy tylko siebie uważali za „naród”. Także w okresie zaborów żywili naród. Do powstań nie pchali się. Bo nawet ewentualne zwycięstwo powstania nie zmieniłoby ich losu. Skatoliczona arogancka szlachta nawet w XIX wieku, wieku niewoli, szykując powstania nie pomyślała o poprawie chłopskiego losu. Znosili więc chłopi niszczenie podczas powstań ziem, na których harowali na panów i kler od świtu do nocy. I nadal żywili naród. Także w II RP, zwłaszcza za sanacji nie mieli lekko. W ogromnej większości byli chłopstwem mało- lub bezrolnym. I urządzali strajki i powstania (w okresie 1932-38 zginęło z rąk sanacyjnej policji i wojska ponad 100 chłopów).

Ale i wtedy byli żywicielami narodu. W czasach PRL, a zwłaszcza do 1956 roku za żydo-komuny też nie mieli łatwego życia. Ale przynajmniej dostali ziemię. Tę ziemię, do której tęsknili od wieków. „Zła” komuna w ciągu jednego pokolenia zlikwidowała na wsi analfabetyzm. I choć ich praca była znojna i ciężka obrabiali ich pola. I nadal byli żywicielami narodu.

Od 25 lat wieś jest brutalnie niszczona. Rolnicy/chłopi nadal chcą być żywicielami narodu. Ale okupant postanowił polską wieś całkowicie zniszczyć, grunty rolne krok po kroku oddać w obce łapska i truć nas przy pomocy GMO. I przeciwko temu protestują Żywiciele narodu!

A wy panowie co robicie w tym czasie? Bawicie się w jakiś okupacyjne farsy wyborcze z wynikiem już dawno ustalonym.

Jeśli jest w was choć 1 % patriotyzmu, którym tak się obnosicie, machnijcie ręką na farsę wyborczą i ze wszystkich sił wesprzyjcie protesty rolników. Rzućcie im na pomoc wasze sztaby i komitety wyborcze. Pomóżcie im!

Pamiętajcie – okupant ustąpi tylko przed siłą. Kiedyś ustąpił w sprawie ACTA. Ale wtedy wyległy na ulice setki tysięcy ludzi. I protestowali aż do SKUTKU!

Teraz sprawa jest o wiele ważniejsza niż ACTA. A wy co robicie?

Obudźcie się, skończcie wasze żałosne swary, „kampanie” przedwyborcze i wyrywanie sobie nawzajem ułamka procent poparcia w farsie, w której i tak przegracie. Wszyscy razem do kupy wzięci nie przelicytujecie żadnej z dwóch głównych marionetek politycznych startujących w tej farsie. Nawet do nich się nie zbliżycie.

Pamiętajcie – w protestach rolników stawką jest biologiczny byt narodu! Wesprzyjcie żywicieli narodu w ich walce o polskość ziemi rolnej i o zakaz trującego GMO.

as

Powyższy apel otrzymują:

Adam Jagła – Poznań <[email protected]>

Walerian Dąbrowski – Nowy Jork <[email protected]>

Graniwid Sikorski – Kraków <[email protected]>

Zdzisław Jankowski – Konin <[email protected]>

Sławomir Ziembiński – Gdańsk <[email protected]>

Jacek Kwiatkowski – Szczecin <[email protected]>

W. Julian Korab-Karpowicz – Bielsko – Biała <[email protected]>

Dariusz Kosiur – Otwock <[email protected]>

Dariusz Łaska – Łódź <[email protected]>

Kazimierz Józef Styrna – Kęty <[email protected]>

Paweł Kukiz – Wrocław <[email protected]>

Jan Kowalski – Lublin <[email protected]>

Grzegorz Braun – <[email protected]>

Janusz Sanocki – Nysa <[email protected]>

Odzew był znikomy. I piersi po medale nie wypinam…

PB: Gdyby Polacy gremialnie wsparli protest w Żurawlowie, to by nie musiał trwać 400 dni. Podobny problem był z protestem rolników we W-szawie.

Napisałem wyraźnie zgodnie z faktami, że wtedy nieliczni to nagłaśniali, większość piała o bogactfach łupkopwych i jak to ruskie je zagrabili, ani słowa o utrapieniach szczelinowania i że w Polin biorą się za to korporcje żachodnie.
Dziś oszołom Jabłonowski serwuje musztardę po obiedzie i każdy chciałby umaczać paluchy w sukcesie Rolników Zamojskich. Fotelowi działacze, ożydzacze i ożydozjady wypinają “zasłużone” piersi. A gdzie u nich o tym na blogach, filmikach z tamtego czasu, hę? LOL Za to pierdzenia, ożydzania, bzdet fotoszopowych itp. marnotrawstwa energii swej, cudzej i publicznej —  wbród.
Tymczasem duo Szubert-Bein jak zwykle na czasie rozwala ałtorytety i mity polackie — patrz najpopularniejsze poniżej.
szalom!
ps. panowie Walerek i Bizoń: CheVron, nie CheWron – nie zniekształcajcie mi pięknej nazwy ż-korporacji 

Najpopularniejsze wpisy

Józef Bizoń: Gdyby przez 400 dni i nocy Polacy ze wsi Żurawlów solidarnie nie pilnowali swoich pól to Chewron zrobiłby tam swoje i zatruł wody.
Rzecz w tym, że Polacy potrafili się tam zorganizować i stawić skuteczny opór odnosząc sukces w walce wydawałoby się beznadziejnej.
No, ale taki Polaków sukces może być zaraźliwy toteż Bein starym (można by i powiedzieć żydowskim) zwyczajem chce go zdezawuować.  

PB: Panie Walerku, większość niezależnych podawała… niektórzy nawet nagłaśniali dewastacyjne sprawy łupków dla narodów nawiedzonych przez firmy łupkowe, np. w Ameryce. A pojechał pan dołączyć do chłopskiego protestu w Żurawlowie? Ja planowałem, lecz plany wyjazdu do jewropy i Polin spaliły na panewce.

Czy Chevron zrezygnował z licencji? Daje ona firmom panowanie nad ziemią polską. Parę lat temu było głośno, że żydokoproracje zawładnęły tak 1/3 obszaru Polin. Tymczasem polacfto zachłystywało się, jakie to mamy bogactfa łópkowe, a za Narodowemy Gawęndziażamy jechało na ruskich, że nam łópki złupili.
Chevron nie zrezygnowałby tak łatwo, gdyby nie wyłoniły się prospekty na Ukradlinie i nie spadły ceny ropy… W Kanadzie, Tarsands stoją odłogiem krajobrazu księżycowego, pożar Fort McMurray może mieć coś ze spadkiem cen ropy.

Walerian Dabrowski: Jak podawałem o zarzewiu wszyscy milczeli a władze okupacyjne tuszowały

…………………………………..
2016-05-29 14:57 GMT-04:00 Józef Bizoń:

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/