[pl, X.2020] Dr Wakefield scypionka na “covida” — “Nasza wolność nigdy nie była bardziej zagrożona”


Nie moglibyśmy istnieć na tej ziemi bez zdrowia naszego mikrobiomu, który pod względem liczby organizmów przewyższa naszą własną liczbę komórek.

Poprzez nasze nierozsądne stosowanie antybiotyków stworzyliśmy mnóstwo mikroorganizmów […] odpornych na antybiotyki i powodujących coś, co urzędnicy zdrowia publicznego określają jako „koniec współczesnej medycyny” i „apokalipsę po antybiotyku”.

Tworzymy potencjalny koszmar, ponieważ tworzymy szczepy wirusów, na które człowiek nie jest odporny.

Proponowana szczepionka Covid, oparta na RNA, nigdy wcześniej nie była stosowana u ludzi. Dla wielu z nas to przerażająca koncepcja – ale tutaj jest wprowadzana do ludzi bez odpowiednich testów bezpieczeństwa. […] Osoby, które stworzyły ten problem, nie mają odpowiedzi na jego rozwiązanie.

Istnieje jasny program nie tylko stworzenia szczepionki, ale także podania jej każdemu […] w celu wykorzystania na całym świecie obowiązkowych szczepień od kołyski po grób dla wszystkich zalecanych szczepionek, nie tylko szczepionki przeciwko koronawirusowi.

Nasza wolność nigdy nie była bardziej zagrożona w historii świata. […] Powinniśmy być niezwykle zaniepokojeni dramatyczną, drakońską próbą odebrania wolności zdrowotnych w interesie przemysłu farmaceutycznego. […] Próbują zabrać jedynych ludzi stojących między bezbronnym dzieckiem a przemysłem farmaceutycznym – rodziców. […] A potem są właścicielami populacji.

Wywiad z Andrew Wakefieldem: Czy szczepionka przeciwko koronawirusowi to dobry pomysł?

26 października 2020 HILDA LABRADA GORE

Tłumaczył Piotr Bein, 8.1.2021

HILDA LABRADA GORE: Dziś skupiamy się na tym, czy szczepionka przeciwko koronawirusowi to dobry pomysł. Musimy dowiedzieć się więcej o historii szczepionek opracowanych przeciwko wirusom, o tym, jaka jest stawka i czego możemy się spodziewać, jeśli zdecydujemy się na szczepionkę – lub nie.

Nasz gość, dr Andrew Wakefield, jest lekarzem, którego odkrycia otworzyły zupełnie nowe spojrzenie na autyzm dziecięcy, związek między jelitami a mózgiem i bezpieczeństwo szczepionek. Od jakiegoś czasu studiuje tę ostatnią. Zwracamy się do niego, ponieważ jest gotów mówić prawdę, bez względu na konsekwencje. Zasadniczo jest kimś w rodzaju demaskatora w branży medycznej. Jest także wielokrotnie nagradzanym reżyserem; wyreżyserował Vaxxed i właśnie wyreżyserował i wydał 1986: The Act.

Andy, jestem ciekawa, jak zbadać z tobą nasz związek z mikrobami i co, jeśli cokolwiek, ma to wspólnego z naszą obecną sytuacją. Czy możesz nam opowiedzieć trochę o historii?

ANDREW WAKEFIELD: Tak. To fascynująca historia, którą studiowałem przez ponad 30 lat w mojej karierze zawodowej. To naprawdę kwestia perspektywy. Kiedy cofniesz się do czasów Louisa Pasteura, a następnie Alexandra Fleminga (który odkrył penicylinę) i innych ludzi im podobnych, zobaczysz w tym, co napisali, że mikroorganizmy — choć były wówczas słabo scharakteryzowane — postrzegano jako wrogów. Pasteur pisał o „tych wrogach” i nadziei, że nauka pokona wroga. Takie były czasy. Można to zrozumieć w kontekście historycznym, kiedy głównym problemem były choroby takie jak kiła, zgorzel na polu bitwy i gorączka reumatyczna. Kiedy pojawiły się antybiotyki i bardzo skutecznie radziły sobie z tymi infekcjami, wzmocniło to przekonanie, że mikroby są rzeczywiście wrogami.

HG: Jak to wygląda teraz?

AW: Teraz wiemy lepiej, żyjemy w dobie mikrobiomu. Rozumiemy, że chociaż niektóre mikroorganizmy mogą być szkodliwe, wiele z nich ma zasadnicze znaczenie dla naszego przetrwania. W rzeczywistości pojawia się fakt, że zdrowie, ciągłość, skład i dobre samopoczucie, w szczególności mikrobiomu jelitowego, są niezbędne do wszystkiego, co robimy, czy to w odniesieniu do naszego metabolizmu, rozwoju czy zdrowia immunologicznego. Niedawno odkryliśmy tę interakcję między jelitami a mózgiem do tego stopnia, że ​​teraz wiemy, że mikrobiom wpływa na rozwój mózgu, nastrój i osobowość. To dla mnie fascynujące. Żaden człowiek nie jest wyspą. Nie moglibyśmy istnieć na tej ziemi bez zdrowia naszego mikrobiomu, który pod względem liczby organizmów przewyższa naszą własną liczbę komórek. Więc teraz nauczyliśmy się czegoś zupełnie innego i to, co musimy zrobić, to traktować ten mikrobiom z wielkim szacunkiem. Dotyczy to nie tylko organizmów, które obecnie postrzegamy jako pomocne i przyjazne, ale także tych, które w przeszłości uważaliśmy za patogeny. Musimy okazywać im duży szacunek. Bo jeśli tego nie zrobimy, znajdziemy się w bardzo trudnej sytuacji. Co wydarzyło się w wyniku naszego przekonania, że ​​antybiotyki były „cudem”? Tego słowa używali w tamtym czasie lekarze zdrowia publicznego. Historycznie rzecz biorąc, było to oczywiście uzasadnione spostrzeżenie, ale natura nie stoi w miejscu. Natura ewoluuje w niezwykle szybkim tempie z wielką wydajnością, ponieważ jest przygotowana, aby przetrwać i zwyciężyć. Poprzez nasze nierozsądne stosowanie antybiotyków stworzyliśmy mnóstwo drobnoustrojów, które są bardzo niebezpieczne: odporne na antybiotyki i powodują to, co urzędnicy od zdrowia publicznego określają jako „koniec współczesnej medycyny” i „apokalipsa po antybiotyku”. Znowu, to są ich słowa.

HG: Mówisz z sensem. Czyli nadużywaliśmy antybiotyków i nawet społeczność medyczna to przyznaje. Ale powiedziałeś, że musimy również okazywać złym patogenom „szacunek, na jaki zasługują”. Co przez to rozumiesz?

AW: Podam przykład. Wkroczyliśmy teraz na tę samą arenę ze szczepionkami przeciwko wirusom, które mieliśmy z antybiotykami. Rzeczywiście, dzięki powszechnym szczepionkom, obecnie obserwujemy pojawienie się szczepów bakteryjnych krztuśca, odpornych na szczepionkę przeciw krztuścowi oraz szczepów odry, które są odporne na szczepionkę. Nigdy wcześniej tego nie widzieliśmy, ale w obliczu intensywnych szczepień zmusiliśmy te organizmy do mutacji. To właśnie robimy. Tworzymy presję selekcji genetycznej; mutując nabierają odporności na naszą odporność wywołaną szczepionką. Więc widzimy pojawiające się szczepy odry, które są odporne na odporność stworzoną przez szczepionkę, cokolwiek to jest. A to jest spowodowane szczepieniami. Tworzymy potencjalny koszmar, ponieważ tworzymy szczepy tych wirusów, na które człowiek nie jest odporny. Potencjalnie będziemy zachowywać się jak „dziewicza populacja gleby”. To tak, jakbyśmy nigdy wcześniej nie widzieli tej infekcji. To byłby najgorszy scenariusz. Wtedy możemy wrócić do punktu zero.

HG: Czy masz na myśli tzw. „superbakterie”?

AW: Oczywiście. Jest to powszechne określenie organizmów odpornych na wszelkie interwencje medyczne, które możemy im rzucić, lub też na środki zapobiegawcze, takie jak szczepionki, którymi możemy je zarzucić. Utworzyły się w bezpośredniej konsekwencji nierozsądnego używania tych rzeczy i niezdolności naukowców i urzędników zdrowia publicznego do uznania, że ​​wywołujemy presję selekcji genetycznej poprzez sposób stosowania tych interwencji.

HG: Innymi słowy, to, co myśleliśmy, że może nas uratować, a co wydawało się jakimś cudownym lekarstwem, w rzeczywistości szkodzi nam i ma efekt domina, czego mogliśmy nie przewidzieć.

AW: Dokładnie tak. Jeśli obrazisz naturę, jeśli dokonasz nawet niewielkich zmian w systemach biologicznych, ekosystemach, to natura zażąda ogromnej ceny, czasem z opóźnieniem. Może konsekwencje wyjdą dopiero w przyszłych pokoleniach, ale tak się stanie.

HG: Czego szuka społeczność medyczna i jakie jest Twoje zdanie o tym? Jak myślisz, co powinniśmy zrobić dalej?

AW: Środowisko medyczne używa takiej odpowiedzi, gdy nie ma odpowiedzi. Coraz częściej uznaje się — zapewne na wyższych szczeblach zdrowia publicznego i firm farmaceutycznych, że to oni stworzyli ten problem, chociaż nie chcą o tym mówić. Jak zwykle w przypadku medycyny, zaleceniem jest „brać więcej”, „zwiększać dawkę”, np, więcej powtórnych dawek MMR [szczepionka przeciwko odrze, śwince i różyczce], potem powtórnych po powtórnych dawkach. To nie działa. Jakakolwiek odporność od tych wzmacniaczy krótko trwa i zaostrza problem, bez rozwiązania. Jestem pewien, że w dziale badań i rozwoju firm farmaceutycznych opracowujących szczepionki istnieje duże zainteresowanie nowymi formami szczepionek wirusowych, ale są one przerażające. Proponowana szczepionka Covid, oparta na RNA, nigdy wcześniej nie była stosowana u ludzi. Dla wielu z nas to koncepcja przerażająca, a mimo to wprowadzana do ludzi bez odpowiednich testów bezpieczeństwa. To niepokojące. Osoby, które stworzyły ten problem, nie wiedzą, jak go rozwiązać.

HG: To mnie zastanawia. Ludzie są przerażeni wirusem i szukają szczepionki, która pomoże. Niektórzy postrzegają szczepionkę jako jedyną nadzieję. Rozumiem, że nie zgodziłbyś się z tym?

AW: Całkowicie się nie zgadzam. Po pierwsze, istnieje nieodłączna kwestia szczepionki jako takiej. Używasz strategii szczepień, która nigdy wcześniej nie była używana. Ludzie przez wiele lat próbowali opracować szczepionkę przeciwko wirusowi przeziębienia (jednym z typów są koronawirusy) i wiele razy kończyło się to niepowodzeniem. Dlatego wydaje się, że jest to problem niezwykle trudny do rozwiązania. Ponadto nasze doświadczenia z niewypróbowanymi, nieprzetestowanymi szczepionkami szybko wprowadzantmi na rynek nie są dobre. Wcale nie są dobre. Ilustruje to mój nowy film 1986: The Act. Rozważ szczepionkę przeciwko świńskiej grypie pod koniec lat 1970-ych. Problem polegał na tym, że wirus nie był tym, o czym mówił [“sanepid” USA] CDC: nie była to „zabójcza świńska grypa” z 1917 r. Ale szczepionka była niebezpieczna. Rzucono ją na rynek, tak jak teraz. Wynikły paraliż i śmierć. Lekarstwo było nieskończenie gorsze niż to, co miało leczyć. Teraz historia się powtarza. Jest nadzieja, że ​​nikt nie pamięta ani nie przypomni tej historii, pędząc na rynek w takich okolicznościach.

Nie sądzę, żeby szczepionka była odpowiedzią. Bardziej skłonny jestem wierzyć, że odpowiedzią jest naturalna odporność stadna. Uważam, że ci, którzy są odporni na tę infekcję — w tym młodzi, zdrowi ludzie — powinni być narażeni na infekcję, zarazić się nią i rozwinąć naturalną odporność stadną. A podatnych — osoby starsze i osoby ze współistniejącymi chorobami — powinno się chronić i izolować, aż rozwinie się naturalna odporność stadna. Np. w Szwecji widzimy właśnie tę strategię: wyobrażam sobie, bez blokady, tylko próba pozwolić temu rozwinąć się, jak robi to większość patogenów układu oddechowego. Biorąc pod uwagę nowe liczby, widzimy, że choroba ta nie jest gorsza pod względem śmiertelności niż przytoczone dane dotyczące grypy sezonowej w tym kraju. Dlaczego więc jesteśmy w niezwykłej sytuacji?

HG: To świetne pytanie. A jednak Fauci oznajmił niedawno, że nie chce, aby populacja rozwinęła odporność stadną. Powiedziano mi, że oznajmił tak, bo nie chce widzieć skutków wszystkich zgonówk jak w Ekwadorze, gdzie umiera tak wielu, że braknie trumien i używają pudeł z kartonu. Wydaje mi się, że nie chce, aby ludzie się stąd wydostali, ponieważ bez względu na to, jak silni i żywotni wyglądają, mogą w końcu umrzeć, a nikt nie chce być świadkiem wielu zgonów.

AW: Tak. Nie zgadzam się z Tonym Fauci na wielu, wielu poziomach. Dane z innych krajów, nieskończenie trudne do interpretacji, gdyż dopasowano definicje do ​​polityki rządu. Jeśli chcesz przekonać ludność do zaszczepienia się np. przeciw grypie, to zwiększysz liczbę zgonów na grypę, nazywając „zgonem na grypę” każdą chorobę układu oddechowego prowadzącą do śmierci.

W zw. z koronawirusem w takich okolicznościach obecnie jesteśmy i tam zmierzamy. Dane są niewiarygodne i naprawdę trudne do zinterpretowania, zwłaszcza gdy porównujesz jeden kraj z innym.

HG: Istnieje wiele nieporozumień dotyczących liczb. Ile zgonów jest naprawdę związanych z Covidem, gdy lekarzy zmusza się do takiego kojarzenia, mimo że zgonuy nie są z tym związane? Ale słyszę, jak mówisz coś innego między wierszami i chcę Cię o to zapytać. Czy sugerujesz, że liczby są celowo zawyżane, aby nas przestraszyć i skłonić do obowiązkowych szczepień?

AW: Istnieje jasny program nie tylko stworzenia szczepionki, ale także podania jej wszystkim; Bill Gates sam to wielokrotnie powtarzał: „Dopiero gdy wszystkie siedem miliardów ludzi zostanie zaszczepionych, powrócimy do normalności na całym świecie”. To jest jego marzenie i taki jest jego zamiar. Dla mnie jest niezwykłe, tak jak musi być dla wielu z Państwa słuchaczy, że jeden człowiek, z racji samego swojego bogactwa, ale bez żadnych kwalifikacji w tej dziedzinie, jest w stanie dyktować globalną politykę zdrowotną i osobiste decyzje zdrowotne. To jest niezwykła sytuacja. Trzeba się obudzić i dostrzec, co się dzieje. Oni usiłują przesunąć program szczepień, nie tylko szczepienia na koronawirusa. Bez względu na źródło. na to skąd to się bierze — nie będę tu spekulować — widzimy nasisk na zastosowanie obowiązkowych szczepień na całym świecie, od kołyski po grób, dla wszystkich zalecanych szczepionek, a nie tylko szczepionki na koronawirusa.

HG: Ktoś powie: „Chcę szczepionki. Chcę zaszczepić moje dzieci. Nie boję się tego nacisku, ponieważ myślę, że w tej chwili może to być najlepszy sposób na ochronę naszego zdrowia”. Więc w porządku, jeśli tak chcą? Czy uważasz, że nasze prawo wyboru jest teraz zagrożone?

AW: Nasza wolność nigdy nie była bardziej zagrożona w historii świata. Masz całkowitą rację. Jeśli te szczepionki są dostępne, wybór należy wyłącznie do Ciebie. Śmiało, życzę powodzenia. Po intensywnych badaniach szczepionek przez 30 lat sam nie dokonałbym takiego wyboru. Ale znowu, wybór jest niezbędny, szczególnie przy określaniu wyborów dot. opieki zdrowotnej oraz tego, co dzieje się z ciałem twoim i twoich dzieci.

Powinniśmy być bardzo zaniepokojeni dramatyczną, drakońską próbą odebrania wolności zdrowia w interesie przemysłu farmaceutycznego. Przemysł farmaceutyczny i producenci szczepionek władają mediami, politykami. Mają ogromny wpływ. Są niezwykle potężni i piszą politykę zdrowia publicznego w każdym stanie USA. Próbują usunąć rodziców, jedyną barierę między bezbronnym dzieckiem a przemysłem farmaceutycznym. Próbują usunąć rodziców z tego równania, usuwając wybór rodziców i usuwając wyjątki — minimalizując zwolnienia medyczne i usuwając zwolnienia filozoficzne i religijne, co bardzo utrudnia cokolwiek poza podporządkowaniem się ich woli. A potem stają się właścicielami populacji. To jest ich program.

HG: To bardzo przeszywające słowa. Czy w branży farmaceutycznej nie ma ludzi, którzy mówią: „Wierzymy w szczepionki, naprawdę wierzymy, że to najlepsza rzecz dla ludzi”? Nie mogę uwierzyć, że wszyscy w branży chcą nas kontrolować i manipulować, aby wykonywać swoją wolę.

AW: Są ludzie, którzy mogą w to wierzyć i to jest w porządku. Mają prawo do tego przekonania. Ale nie narzucaj mi swej wiary. Nie mów mi, co mam zrobić. Jestem w stanie to dokładnie zbadać i ustalić dla własnej satysfakcji, czy chcę to przyjąć dla siebie i moich dzieci. Nie odbieraj mi wyboru zdrowia. W całej historii doświadczyliśmy pozbawienia wyboru zdrowia. Kiedy narzuciliśmy przymusowe procedury medyczne, czy to przymusową sterylizację, czy eksperymenty w obozach jenieckich, zobaczyliśmy, że to nie działa. To nigdy nie zadziałało i ma straszną historię. I znowu się nie powiedzie. Nie da się zmusić ludzi do podejmowania decyzji medycznych wbrew ich woli.

HG: Czy nie istnieje stare prawo lub zasada, która powinna kierować wszystkimi decyzjami medycznymi? Czy wiesz, o czym mówię?

AW: To się nazywa Przysięga Hipokratesa. Nie sądzę, żeby to Hipokrates ukuł ten termin, ale było to „Po pierwsze, nie czyń krzywdy”. Primum non nocere. Lekarze powinni dzialać wg tej zasady i przestrzegać jej w swym zawodzie. Tymczasem szczepionki szkodzą. Dlatego ludzi trzeba w pełni poinformować. Ostatecznie wszystko opiera się na w pełni świadomej zgodzie. Ludzie potrzebują wszystkich informacji i muszą mieć swobodę podejmowania własnych decyzji, niezależnie od tego, czy chcą skorzystać ze szczepień, czy nie.

HG: Wiemy, że obszernie badałeś szczepionki. Wróćmy na chwilę do dyskusji o mikrobiomie. Co ostatnie badania mówią o związku między szczepionkami a jelitami?

AW: Cóż, po pierwsze, brakowało wiedzy naukowej w tej dziedzinie. A to dlatego, że kiedy połączyliśmy szczepionkę MMR poprzez historie rodziców z urazami jelit i mózgu, ustalając jakąś oś chorobową jelita-mózg i potencjalną w tym rolę szczepionki, odkrywców karano za prowadzenie tego rodzaju badań. Mój przypadek użyto jako ostrzeżenie dla innych lekarzy i naukowców: „Jeśli się zaangażujesz, przydaży się i tobie”. Niemniej jednak ostatnio przeprowadzono bardzo interesujące badania, pokazujące np. że reakcja immunologiczna na szczepionki zależy w pewnym stopniu od stanu naszego mikrobiomu. Zatem bakterie jelitowe wpływają na to, jak reagujemy na szczepionki. Samo w sobie jest to interesującą obserwacją. Ale można uczciwie powiedzieć, że w dziedzinie zaburzeń rozwojowych i autyzmu istnieją obecnie obszerne dowody — zaiste najbardziej spójne odkrycie w badaniach autyzmu, że istnieje związek jelita – mózg. I to jest bardzo interesujące. Poszlibyśmy znacznie dalej w tych badaniach, gdyby nie nacisk, aby tego nie robić. Ale jeśli chodzi o szczepionki i mikrobiom jelitowy, to wciąż jesteśmy na początku naszego zrozumienia tematu.

HG: A co z mikrobiomem i tym koronawirusem?

AW: Niedawno widziałem artykuł, który, jak sądzę, pochodził z Francji, w którym analizowałem możliwość, że mamy do czynienia z pośrednim działaniem wirusa, patogenu układu oddechowego poprzez wpływ na bakterie jelitowe. Reakcja immunologiczna, generowana w wyniku interakcji z bakteriami jelitowymi, prowadzi do reakcji autoimmunologicznej w płucach. Ludzie mówią — od lekarzy pogotowia po naukowców, że to nie jest klasyczny patogen układu oddechowego. Nie powoduje zapalenia płuc, ani zapalenia płuc w sposób oczekiwany od czynników zakaźnych.

Zatem stosowanie wentylacji jak przy zapaleniu płuc, nie pomaga i może szkodzić pacjentom. W rzeczywistości wirus działa pośrednio, wywołując reakcję immunologiczną i zwłóknienie lub blizny w płucach u tych pacjentów, a nie bezpośrednio. To bardzo interesujące i planuję poświęcić więcej czasu na badanie tego.

HG: A teraz o Twoim filmie: co skłoniło Cię do jego produkcji i o co dokładnie chodzi?

AW: To mój trzeci film. Film był niezwykle skutecznym sposobem dotarcia do szerokiej publiczności. Zabawiasz ludzi, edukując ich. Jeśli uda Ci się dać im rozrywkę i przyciągnąć ich uwagę, możesz trafić do ludzi, którzy inaczej nie rozważaliby tego tematu lub interesowali się nim na marginesie. Jeśli potrafisz stworzyć zabawny film, który zarazem informuje, możesz dotrzeć do wielu ludzi. Vaxxed, mój ostatni film, właśnie to zrobił. Dotarł do milionów, milionów na całym świecie i zmienił całą debatę na temat bezpieczeństwa szczepionek. Dlatego bardzo chciałem zrobić najnowszy film. To opowieść o tym, co naprawdę jest sednem wszystkiego, przez co teraz przechodzimy: obowiązkowe szczepienia, zwiększona liczba szczepień dzieci na całym świecie, szczepienia od ciąży i kołyski po grób, podejście do Covida oraz akumulacja bogactw i moc eksploatatorów polityki szczepień — na pierwszym miejscu przemysł farmaceutyczny. Film opowiada o ustawie [w USA] National Childhood Vaccine Injury Act, którą Ronald Reagan podpisał w 1986 r. Zapewniła przemysłowi farmaceutycznemu ochronę przed odpowiedzialnością za szkody od ich szczepionek. Firm farmaceutycznych [ani lekarzy — HG] nie można pozwać do żadnego sądu, jeśli szczepionka uszkodziła twe dziecko. Wielu ludzi o tym nie wie. Wielu polityków o tym nie wie. Joe Biden powiedział wczoraj w debacie nt. kandydatury na prezydenta: „Wyobraź sobie, że wstałem tutaj i powiedziałem: udzielimy przemysłowi farmaceutycznemu zwolnienia od odpowiedzialności”. Dla Ciebie, Joe: Tak! Dokładnie to robimy. Ustawa z 1986 r. vyła jednym z najniebezpieczniejszych aktów prawnych, jakie kiedykolwiek uchwalono. Nie dlatego, że nie była w dobrych intencjach (na pewno ze strony rodziców, którzy ją poparli), ani dlatego, że nie ustanowiono jej tak, że gdyby oni przestrzegali litery prawa, to byłaby to uczciwa, wydajna i hojna ustawa, ale ponieważ branża nie chciała, żeby ustawa działała. Agencje CDC i FDA nie chciały, żeby działała. Od samego początku była systematycznie korumpowana. Taka jest historia powstania tego aktu. Jeśli ludzie myślą, że wiedzą, co się stało, to nie wiedzą. To niezwykła historia o najstraszniejszym oszustwie i korupcji, ujawnionych dzięki odkryciu dokumentów nigdy przedtem nie opublikowanych. Historia o tym, jak raz uchwalony akt systematycznie korumpowały te same agencje rządowe, które zgodnie z ustawą mają przestrzegać litery prawa, oraz o wynikłych strasznych szkodach wyrządzonych dzieciom. To zadziwiająca opowieść. Myślałem, że znam jej pochodzenie, ale tak naprawdę nie miałem pojęcia. I oczywiście były tak zamierzone, jak i niezamierzone skutki, a siła przemysłu wpływająca na każdy aspekt naszego życia jest przede wszystkim jedną z tych spraw. Dlatego to, czego doświadczamy teraz, jest naszym trzecim aktem, że tak powiem. Ostatnia część tego filmu przygląda się temu, co dzieje się współcześnie w kontekście historii polityki szczepień w USA.

HG: Wracając do dziś, myślę o Billu Gatesie i tym, jak chce eksperymentować z opracowaniem szczepionki na koronawirusa. Rozumiem, że chce od innych narodów zwolnienia od odpowiedzialności. Innymi słowy, chce móc promować szczepionkę bez żadnej odpowiedzialności i nie musi płacić, jeśli kogoś okaleczy czy zabije.

AW: Dokładnie tak. Powiedział: „Potrzebujemy tej szczepionki, każdy powinien ją otrzymać, nikt nie powinien mieć wyboru, ale będziemy potrzebować zwolnienia od odpowiedzialności”, dziękuję bardzo. Dał do zrozumienia, że ​​chce zaszczepić siedem miliardów ludzi i nikt nie ma być z tego zwolniony. Ale rzeczywiście będzie potrzebna odpowiedzialność. Wielkim niebezpieczeństwem i wielkim zmartwieniem związanym z tą szczepionką — i jednym z powodów, dla których nawet gorliwi zwolennicy szczepień tym się niepokoją — jest to, że możesz otrzymać szczepionkę i rozwinąć początkową odporność na infekcję, ale to nie koniec. Możesz wydawać się w porządku i nie dostać żadnych niepożądanych następstw, ale kiedy rok lub dwa później natkniesz się na tegoż wirusa, układ odpornościowy może przereagować i wywołać bardzo ciężką postać choroby, może śmiertelną. Było to widoczne we wcześniejszych próbach wyprodukowania szczepionki SARS, również w przypadku eksperymentalnej szczepionki przeciwko syncytialnemu wirusowi oddechowemu (RSV), podanej dzieciom w l. 1960-ych. Zjawisko to nazywamy „torowaniem immunologicznym” lub „torowaniem chorobotwórczym”. Szczepionka powoduje, że układ odpornościowy wywołuje przesadną i niebezpieczną reakcję immunologiczną. Musimy bardzo uważać na to, bo jest to wysoce prawdopodobne w przypadku każdej szczepionki na koronawirusa. Jeśli prowadzisz badania bezpieczeństwa tylko przez dwa lub trzy tygodnie, nigdy tego nie zobaczysz. Nie zobaczysz tego, dopóki rok lub później ponownie nie narazisz ludzi na tę infekcję.

Znów mamy precedens historyczny. Ostatnio widać to było w masowej kampanii szczepień przeciwko gorączce denga na Filipinach. Miliony dzieci otrzymały szczepionkę przeciwko denga. Wydaje się, że firma farmaceutyczna wiedziała, że ​​jest to problem pod tym względem. Po szczepieniu na dengę i ponownym narażeniu na gorączkę denga, wiele z nich zmarło, a wiele z dzieci pozostało podatnych na bardzo ostrą gorączkę denga, wydaje się do końca życia. Szczepionkę wycofano, ale przede wszystkim nie powinna była dostać się do obrotu. To nie teoria spiskowa tylko fakt. Toteż nawet dr Paul Offit, współtwórca szczepionki przeciw rotawirusowi, mówią, że musimy uważać na szczepionkę na koronawirusa. Ale nie Bill Gates.

HG: To wszystko jest naprawdę ciężkie i teraz chcę, aby nasi słuchacze byli praktyczni. Wiem, że wielu z nas ma przyjaciół i rodzinę, którzy jako pierwsi w kolejce po szczepionkę wierzą we wszystko, co usłyszeli w mediach. Uważają, że ta szczepionka jest naszą jedyną nadzieją i że nie możemy organizować masowych zgromadzeń i nie możemy wrócić do normy, dopóki wszyscy nie zostaniemy zaszczepieni. Czy masz jakieś narzędzia do przedstawiania tych informacji znajomym i rodzinie?

AW: Tak, mam. Jak edukować o tym ludzi? Nie ma wymówki, że nie poduczyli się. Było bardzo mało informacji, gdy po raz pierwszy zaangażowałem się w to. Teraz jest jej mnóstwo. Jak ustalić, co jest prawdą, a co nie? Cóż, o tym jest ten film. Nie wciskam filmu, ale został wyprodukowany, by odpowiedzieć na to pytanie. Kwestię odkrywają mąż i żona w późnej ciąży, rodzi się im pierwsze dziecko. Chodzi o to, jak dociekają i patrzą na te problemy. Zaczynają zadawać pytania. A co z polio? A co z ospą? Poszukują, studiują. Jak samidzielnie odpowiadają na rodzące się pytania? Dochodzą do własnych wniosków.

Gdzie kończą, nie jest ich punktem wyjścia. Powodem zrobienia tego filmu jest to, że oni są jak my, też zdolni to zrobić. Nie ma wymówki, żeby tego nie uczynić. W rzeczywistości wszyscy muszą się kształcić, ponieważ te decyzje są tak dalekosiężne, nie tylko dla rodzin, ale dla przetrwania całej ludzkości. Wobec tego przyjąłem podejście polegające na stworzeniu filmu, który spełnia dokładnie to, o co pytasz. Usiądź i obejrzyj to, a następnie uzyskaj więcej informacji. Jeśli pod koniec zdecydujesz, że chcesz się zaszczepić, to absolutnie w porządku, ale podejmij tę decyzję nie z pozycji niewiedzy, ale z pozycji wiedzy. Wtedy przynajmniej wiesz, że możesz pogodzić swoją decyzję z zachowaniem należytej staranności. To polecałbym. Film został nakręcony, by nieść to poslanie.

HG: Trudno jest zmienić nasz paradygmat i nasz światopogląd, prawda? O wiele łatwiej jest płynąć z nurtem i wierzyć we wszystko, co usłyszeliśmy, w zwroty „bezpieczna i skuteczna” i podobne mantry.

AW: Tak, ale jesteśmy w decydującym momencie ewolucji człowieka. To, co dzieje się teraz i globalna polityka szczepień, zadecyduje o tym, kto żyje, a kto umiera, kto się rozmnaża, a kto nie, oraz który element populacji przeżyje, a który nie. Tam właśnie jesteśmy. Tak ważna jest ta decyzja. Nie należy tego lekceważyć. Jeśli boisz się i jesteś gotów być suplikantem, jeśli jesteś gotowy po prostu przyjąć oglądane w CNN (należącym do przemysłu farmaceutycznego), jeśli takie jest Twoje stanowisko, podejmiesz odpowiednio decyzje i życzę powodzenia.

Nie próbuję nikogo przekonywać, jaką decyzję podjąć poza zasięgnięciem informacji. To jest takie wielkie halo. Jeśli chcesz się przestraszyć i kupić narrację od Wielkiego Brata, to wybierasz między życiem a śmiercią.

HG: Oczywiście. Porozmawiajmy teraz z tymi, którzy myślą: „Nie, to nie ja. Przestudiowałem. Wiem, jakie mam prawa. Chcę bronić mojej wolności medycznej .” Jakie masz rady dla nich?

AW: Myślę, że ludzie muszą ubiegać się o urząd. Myślę, że ci, którym zależy na wolności zdrowia, muszą iść naprzód. Talenty należy identyfikować i promować na szczeblu stanowym, ponieważ na przykład decyzje dot. mandatów szczepień obecnie podejmuje się na szczeblu stanowym. Należy zachęcać do ubiegania się o urząd te osoby, które cenią sobie wolność zdrowotną.

HG: Dziękuję za taką odpowiedź. A co z ludźmi w innych krajach?

AW: Obserwujemy globalne powstanie przeciwko obowiązkowym szczepieniom. Objeżdżałem Europę i nagrywałem w Polsce, Italii, Francji i Niemczach. Tam uczucie jest bardzo podobne. W całej Europie odczuwa się wpływ przemysłu farmaceutycznego. On robi to samo: naciska na obowiązkowe szczepienia, wykorzystuje do tego rządy — przekonuje je wszelkimi możliwymi środkami do forsowania obowiązkowych szczepień. Ameryka nie różni się pod wieloma względami od reszty świata. Uważam, że jeśli możemy tu coś zmienić, będzie to miało efekt domina w innych miejscach. Dlatego Ameryka jest kluczem do przychylnego rozwiązania tej kwestii.

HG: Jaki jest harmonogram wydawniczy Twojego filmu?

AW: Film jest dostępny do transmisji online od 21 maja (przejdź do 7thchakrafilms.com). Mimo wszystko, co się działo (i z konieczności bezprecedensowej zdalnej realizacji filmu), udało się nam dotrzymać terminu. Naszym zamiarem jest uruchomienie go na nowej platformie, której nie można cenzurować, o nazwie Sphir.io. Jest zaszyfrowany przez blockchain i ma służyć jako platforma dla tego rodzaju społeczności. Będzie to hybryda Facebooka, Instagrama i YouTube’a. Wierzę, że będzie to ważna część przyszłości mediów społecznościowych.

HG: Też tak myślę. Cenzurowano już wywiady w YouTube i Vimeo. Chcę zadać ostatnie pytanie. Gdyby słuchacze mogli teraz zrobić jedną rzecz, aby chronić lub poprawić swoje zdrowie, co byś im zalecił?

AW: Dla matek (mówiłem to już wiele razy) najważniejszy jest twój instynkt macierzyński. Jesteśmy tu na tej ziemi z powodu instynktu macierzyńskiego, a nie z powodu lekarzy, leków czy szczepionek. Jesteśmy tutaj, ponieważ matki znają swoje dzieci. Wiedzą, kiedy czują się dobrze a kiedy są chore. Instynkt matki kultywował się miliony lat. Dobrze ci służył, więc zaufaj mu. Zaufaj temu małemu głosowi w tobie, ponieważ jest kluczem do przetrwania twoich dzieci i ciebie. To niezwykle potężna rzecz. Ludzie pozwolili, aby ten instynkt przejął mężczyzna w białym fartuchu: „Jestem lekarzem i wiem najlepiej”. Nie, nie wiesz. Absolutnie nie. Matki znają swoje dzieci lepiej niż ktokolwiek. Dlatego szczególnie zachęcałbym matki, aby zaufały swemu instynktowi.

………………………

Hilda Labrada Gore jest producentem i prowadzącą podcast Wise Traditions w Fundacji Weston A. Price (WAFT) oraz liderem ko-oddziału WAPF w Waszyngtonie. Entuzjastyczna przekaziciel informascji, Hilda jest pasjonatką dobrego samopoczucia na każdym poziomie, dlatego znana jest jako Holistyczna Hilda. Szkoli w dziedzinach zdrowia i podcastów. Aby śledzić jej światowe przygody i wskazówki dotyczące zdrowego stylu życia, zasubskrybuj jej blog na holistichilda.com, odwiedź jej kanał Holistic Hilda na YouTube i obserwuj ją na Instagramie lub Parler @holistichilda. Hilda mieszka w Waszyngtonie z rodziną, psem i kotem. 

Główny pasek boczny W związku z obecnym wybuchem chorób układu oddechowego, Fundacja Weston A. Price przekazuje szczere współczucie wszystkim pacjentom, pracownikom służby zdrowia i osobom, na które decyzje ochrony zdrowia publicznego mają niekorzystny wpływ ekonomiczny. Bogata w składniki odżywcze dieta Mądre Tradycje może zapewnić ważną ochronę przed chorobami i może wspierać powrót do zdrowia i leczenie. 

Rada dyrektorów Fundacji Weston A. Price

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/