Jak to panie z tym polskim pastorem w Kanadzie

PB: Niestety masz rację, Andrzej. W podobnym tonie pisze Henry Makow o chrześcijanach i Ludzkości w ogóle w Antidotum na Rozpacz: Opór bez przemocy — art tak dobry że prtzetłumaczyłem i wziąłem na flagowy na Grypie666 na bież. miesiąc. Makow pisze:

Jak odbierasz codzienne nagłówki? Będę szczery. Moja pierwsza reakcja brzmi: „Pieprzyć ludzką rasę. Jeśli nie może się sprężyć, zasługuje na zniszczenie. Mam 71 lat. Miałem dobre życie. Ale żal mi dzieci”. Po relaksie i barze Snickers zdaję sobie sprawę, że jest to przykład demoralizacji, która zaraziła Zachód.

Nieszczęśliwie narodziliśmy się podczas tysiącletniego szatańskiego spisku, który owocuje przed naszymi oczyma. Większość najważniejszych wydarzeń historycznych zmierza do przyspieszenia panowania Szatana na Ziemii. Codzień atakuje nas Mafia Zła z Konglomeratem Śmierci i Zniszczenia…

Ja piszę z punktu chrześcijańskiego pojmowania grzechu w ogólności jako ukrzyżowywania Jezusa Chrystusa. Jeśli ludzie wszelkich wyznań i światopoglądów potrafią w obronie Praw Naturalnych razem protestować totalitarnemu drakońskiemu draństwu, to czemu nie całe parafie, zbory i kongregacje z dziećmi, staruszkami, kalekami i wysportowaną młodzieżą pod przywództwem swego kapłana i starszyzny…?

Wydźwięk filmiku pastora Pawłowskiego byłby lepszy bez opętanego wrzasku i z obecnością zwartego szyku jego religionistów. Niestety jego nagranie selfie pokazuje frustrację zamiast konstruktywnego działania w imię Stwórcy oraz alienacją kościołów od swych wiernych. Czy wrażenie pozorne czy nie, nie wspiera skutecznej walki z psychopatami banksterskiego totalitaryzmu.

Andrzej Szubert: Piotrek, ta grafika z bramą Auschwitz już staje się rzeczywistością. W Dojczlandii minister depopulacji Spahn akurat ogłosił, że “zaszczepieni dostaną więcej wolności”, co wywołało burzę – żarliwe głosy poparcia i protestów.
Ludzkość, jeśli kogokolwiek “ukrzyżowała”, to samą siebie. A raczej na ochotnika pcha się do światowego obozu koncentracyjnego z napisem na bramie: Szczepionka czyni wolnym (Impfung macht frei). Choć prawidłowo napis na bramie powinien brzmieć: Ludobójczy koktajl big pharmy cynicznie i bezczelnie zwany “szczepionką” czyni wolnym. Kapitalny w tym udział mają właśnie kościoły, które rzekomo głoszą prawdę. Prawda miała rzekomo wyzwolić, a tymczasem kler ma umysły zniewolone. Trzeba napisać ponownie “Zniewolony umysł” – tym razem o obecnym niemal powszechnym zniewoleniu umysłów ludzi.
Powoli zbliża się pierwsza rocznica początku protestów w Pforzheimie. Trwają nadal, choć jest z tym różnie – niekiedy kilkaset osób, niekiedy kilka. Początkowo protesty były tylko w sobotę, od października 2020 dodatkowo w poniedziałki i środy (przemarsze wokół centrum miasta). W ostatnią, “wielką” sobotę było nas ledwo trzydzieści osób. Za to w Stuttgarcie było ok. 40-50 tys. Na tej migawce widać od minuty 1:58 do 2:13 ile ludzi tam było.
I tam było większość naszych z Pforzheimu. Ale i u nas protestowaliśmy po to, by wszystkiej policji nie odesłano do Stuttgartu. W przedostatnią sobotę (27.03) protest nasz dwukrotnie przerwała policja – najpierw nakazała nam opuścić rynek, gdyż rzekomo niektórzy z protestujących łamali nakazy “higieny”, a później przerwała nasz przemarsz przez miasto. Końcówka tego filmu pokazuje właśnie koniec naszego przemarszu przez miasto.
O tamtej demonstracji pisały obie lokalne gadzinówki – krótko i bez jadu PZ. Ale ani słówkiem nie wspomiał PZ o tym, że policja dwukrotnie przerwała nasz protest – drugim razem definitywnie. Za to BNN nałgała ile się dało, pisząc o “teoretykach spiskowych” i uczestnikach protestu wyzywających policję od najgorszych („Wiederholt werden Polizisten aus der Menge aufs Übelste beschimpft”). Dziwne, że rzecznik policji nie powiedział o tym rzekomym wyzywaniu policji od najgorszych drugiej gadzinówce – PZ. Ona też o tym nie wspomniała. Gnida z BNN zakończył swój tekst moją wypowiedzią. Błędnie zanotował moje nazwisko (Schubert zamiast Szubert), choć imię podał prawidłowo: Andrzej. Przyczepił się do mnie, gdyż pewnie zirytował go mój plakat z napisem: „Czy chcecie totalnego lockdownu” („Wollt ihr den totalen Lockdown“). Jest to parafraza pytania, jakie Goebbels zadał podczas jednej z masówek Niemcom: „Czy chcecie totalnej wojny” („Wollt ihr den totalen Krieg”). No i gnida z BNN zaczepił mnie i zapytał, dlaczego protestuję. Odpowiedziałem krótko: nie ma żadnej pandemii („Es gibt keine Pandemie“), po prostu chce się nam zrabować wolność („man will uns die Freiheit rauben“). 

I to powinni klechy, pastory, popy i rabiny powtarzać głośno dzień w dzień z ambon i przed kościołami, zborami, cerkwiami i synagogami: nie ma żadnej pandemii, rabuje się nam wolność! A oni co robią? Pchają owieczki do obozu koncentracyjnego z napisem na bramie: Ludobójczy koktajl big pharmy cynicznie i bezczelnie nazywany szczepionką czyni wolnym…

PS Wczoraj, w poniedziałek, na spontanicznym proteście (ze względu na święto zwyczajowy już poniedziałkowy protest został odwołany) było nas dwie osoby – ja i właściciel kanału na yt, Roland. I tak wygląda u mnie walka o wolność…

PB: Przedwczoraj na manifie-rajdzie objazdowym przybyliśmy do miasteczka Abbotsford na stowarzyszony protest. Zaparkowaliśmy przy jakiejś zjudauizowanej bożnicy.

Przyjechał członek kongregacji, zmuszał nas do odjazdu, gdyż nasze slogany anty-śfirusowe publika wzięłaby za wyraz poglądów kapłanów i starszyzny ich (nie)bożnicy. W dyskusyji, bardzo agresywnej wobec naszych poglądów, opartych na stwiedzonych bezwątpliwie oszustwach pseudo-naukowych w picdemicznej, największej w historii operacji psychologiczne, facio wyznał szczerze że wierzy w szatana: Słuchamy się nakazów rządu, zrządzonego przez Chrystusa.

Na nic nasze perswazje brata w Chrystusie. To nie propaganda opętała ludziom mózgi, tylko sam diabeł uśmierzając im czujność umysłu danego przez Stwórcę. Widząc opętanie fanatyka świątyni szatana, wyniosłem się z parkingu. Mam dość roboty na miesiąc z odpieraniem mandatów i sporządzaniem pozwów na policjantów i zarządy sklepów dyskryminujących starucha zwolnionego z musu naryjnika.

Wspierałem protest jeżdżąc “w ósemkę” bogato ilustrowanym autem przez most, na którym stali nasi nad autostradą.

Z prasy innego miasteczka, Chilliwack na trasie manify-objazdu: Auto zaparkowane przy Central Community Park podczas Fraser Valley Freedom Rally w sobotę 3.4.2021. (Jenna Hauck/ Chilliwack Progress). W oknie grafika żony Jeremy’ego Corbyna, brytyjskiego polityka pochodzenia żydowskiego, przedstawia wizerunek wjazdu do Auschwitz z napisem “Szczepionki bezpieczną drogą do wolności”. Flaga Kanady do góry nogami, symbol zagrożenia kraju (przez wroga wewn. obecnie), na masce 🙂 auta, a na drugim boku karykatury naczelnej urzędniczki chorób publicznych, prosor łepidemologii Bonnie Henry — obejrzyj tu.

„Scypionki bezpiecznie wyzwalają”

Widział kto podobne w wysraszonych kościołach czy synagogach? Ulegając większościowo picdemii, Ludzkość urzyżowała Chrystusa ponownie w największe święto chrześcijańskie.

Andrzej Szubert: “Bohaterzy” od wielkiego święta… A ponadto jedna jaskółka wiosny nie czyni. W sumie kościoły krystowiercze – katolicki i protestancki (prawosławny też) – funkcjonujące na zachodzie, jako instytucje okazały się posłusznymi wasalami żydo-banksterów. Zdarzały się wprawdzie przypadki pojedynczych incydentów, gdy pastor lub ksiądz jednorazowo, zazwyczaj od wielkiego święta, stawiał opór nakazom okupanta, ale i oni na co dzień potulnie wciągali ogony pod siebie i ulegali naciskom propagandy i władz.

Nie znam ani jednego przypadku, by pastor czy ksiądz dzień w dzień przed drzwiami kościoła przez mikrofon informował ludzi, że pandemia to oszustwo i kłamstwo, i że należy walczyć pokojowo o swoje prawa, a nie tylko o “msze” podczas świąt.. Ani jeden nie nawoływał do pokojowego oporu przeciwko narzucanemu totalitaryzmowi. Jedynie ten czy tamten od “wielkiego święta” grał gieroja. A przecież głoszą konieczność życia w prawdzie, gadają, że prawda nas wyzwoli. To czemu gnidy, kanalie, kundle nie głoszą dzień w dzień prawdy i nie staną na czele obywaletskich pokojowych protestów?

Myślę, że wszystkie zachodnie instytucje kościelne pokazały ich prawdziwe oblicze i że należałoby je po prostu “skasować”. U posłusznych wasali żydo-banksterów kupczących “zbawieniem”  prawdy się nie znajdzie…

Gdy w Konstancji 3 października 2020 tysiące ludzi tworzyło pokojowy łańcuch w obronie wolności… 

…ewangelicki biskup Badenii potępił ten protest organizując anty-protest. Krytykował uczestników protestu jako teoretyków spiskowych i “antysemitów”. Gnida, szabas-goj twierdził, że w dobie pandemii to zły pomysł. Kościoły wyrzucić należy na śmietnik historii !!!

PB: Bez przesady, Panie Zbyszku. Już korespondowaliśmy o ryzyku brukowca w rozsyłkach.

Pawłowski pokazał jak NIE “rozmawiać” z policją. W podobnych przypadkach wyciągali już tejzery (zabili tak Dziekańskiego) i ostrą broń. Niemal co rok w naszej dzielnicy W. Vancouveru pozbawionej policji miejskiej (ogromny obszar i stos. mała gęstość zaludnienia) oficerowie RCMP zabijają co najmniej jednego niewinnego z braku opanowania i profesjonalizmu. Pawłowski mógł se wrzeszczeć, bo kościoły chroni prawo kryminalne: nie wolno policji, urzędom czy osobom prywatnym przerywać nabożeństw ani ceremonii religijnych.

Policjanci wiedzą to i wycofali się, chyba początkowo zmuszeni politycznie przez sanepizdę do eskortowania jej.

Spektakl Pawłowskiego może spodobać się emocjonalnym Polakom, ale w in. kulturach podniosą się brwi. Oto jak zbór protestancki wiodący w Kanadzie w dysydencji covidiotyzmowi puścił z kwitkiem sanepizdę w eskorcie policji:

On Sunday, April 4, 2021, 07:41:56 PM PDT, Zbigniew Juźków <[email protected]> wrote:

  Witam,
       Oto w czasie Świąt Wielkiej Nocy dwóch Polaków pokazało na kontynencie pólnocnoamerykańskim triumf silnej woli (nawiązanie do tytułu filmu Leni Riefenstahl nieprzypadkowe :-)))
Pierwszy Polak, to sportowiec Hubert Hurkacz – tenisista, który wygrał turniej w Miami na Florydzie
Wiadomo – sport to rzecz mniej w życiu ważna (chleba i igrzysk, a jak za mało chleba, to więcej igrzysk). 
Jednak trzeba przyznać, że zwycięstwo nie przychodzi łatwo i trzeba się charakteryzować wielką siłą woli fizycznej i psychicznej, żeby wejść na wysoki poziom.
Drugi Polak, dokładnie Kanadyjczyk pochodzenia polskiego , to pastor, który wykazał siłę ducha w Calgary, w prowincji Alberta w Kanadzie.
Pastor Artur Pawłowski, bo tak się nazywa odprawił z kwitkiem “maskową policję”, która przyszła do kościoła, aby wygonić i rozproszyć modlących się w Wielki Piątek wiernych i zapewne ukarać samego pastora.
Co się dokładnie stało opisuje poniższy artykuł.
Oto adres:
DEO: Polish Pastor Throws Mask Police Out Of Church On Easter, ‘Don’t Come Back Without A Warrant. Out, Nazi!’

Skrót adresu:  https://bit.ly/3ug0aFY

Pozdrawiam serdecznie.
Zbigniew Juźków

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/