Sumliński, producent covido-hasbary

Zobacz także:

Uwaga na „ratownika medycznego”, którego kłamstwa kolportowane są w sieci…

Pospieszalski z “anty-covidowcami” w WartoRozmawiać pogwałcili prawdomówstwo

Test Abbotta w spisku covidowego ludobójstwa

Lekarz Paweł Basiukiewicz — zbrodniarz przeciwko staruszkom

Lekarz w Brytyjskiej Kolumbii postawił się ż-farmacji i globalistom!

……………….

Piotr Bein, 9.5.2021

Spis treści

Wysyp podobnych

Dezinformator Sumliński

“Rewelacje” sprzed roku

Test Abbota w ludobójczej ściemie

Nowe rozdanie bio-broni – genocydalne scypionki

Epilog

Zastanowił mnie filmik “Spowiedź ratownika” produkcji Wojciecha Sumlińskiego (patrz na dole pod artykułem): rzekome rewelacje od pracownika pogotowia ratunkowego, zatrudnionego w przewozie pacjentów podejrzanych o zakażenie pandemicznym koronawirusem.

Anonimowy ratownik wierzy w istnienie wirusa powodującego chorobę “covid”, choć mniej straszną w skutkach niż w propagandzie: Oczywiście że nie kwestionuję istnienia covidu. Koronawirus jest. Jest to rzeczywiście inna odmiana wirusa niż mieliśmy do czynienia do tej pory. I o ile był na początku strach, bo był, to na chwilę obecną nie wiem, dlaczego nie uczymy się na błędach i nie zauważyliśmy, że śmiertelność tej choroby to nawet nie jest 2% jak podają niektóre źródła […]

Wiarę swą w pandemię podkreśla, tak jak wiarę w szczepionki żydłackiej Big Pharmy. Powalając wydźwięk filmiku jako demaskatora szwindemi, “ratownik” deklaruje, że się i rodzinę zaszczepi na covida kiedy scypionkę ulepszą: jeśli okaże się ona fantastyczna, to w przyszłości nie będę miał z tym oporu.

Zwalając na potrzebę utrzymania intratnego dochodu (wg niego nagminną przyczynę korupcji większości służby zdrowia — “Pandemio trwaj!”), “ratownik” ukrywa swą tożsamość. Przecie jego bossowie wiedzą kto im co powiedział, a jeśli trzymali w tajemnicy przed swymi bossami, to po publikacji filmiku dojdzie co trza i gdzie trza.

Ratownicy pogotowia zarabiają od “testu” i od przywiezienia “przypadku” na oddział zakaźny — początek zabijania “pacjenta” niewłaściwym leczeniem w warunkach łatwej infekcji chorobą sezonową z jej komplikacjami. “Ratownik”uczestniczy tak w genocydzie! Na nim polegają z kolei przychody szpitali, lekarzy, służby szpitalnej i administracji. Schemat wypełnia narzucony globalnie plan, np. 0:27 Gwizdkowy brytyjskiej służby zdrowia ujawnia skandaliczne tajniki polityki „szczepień”: świadomy udział rządu i służby zdrowia w genocydzie „szczepionkowym”, experyment na ludziach bez poinfornowania ich, żenująca niewiedza i korupcja lekarzy, pracowników medycznych i administracji.

To są podstawowe łgarstwa picdemii, nagłośnione już rok temu, znane myślącej części służby zdrowia.

Wysyp podobnych

Podobnie u innych gwizdkowych, autentycznych i agenturalnych. Nie tylko w Polsce obserwuję dziwny wysyp tego rodzaju “sprzeciwów” przy jednoczesnym niekwestionowaniu, czasem wręcz płomiennym deklarowaniu jako prawdy objawionej, kłamstw u podstaw plandemii: (1) wirusa SARS CoV-2 wyizolowano i zidentyfikowano i odkryto jego strukturę i sekwencję genetyczną, (2) covid to straszne choróbsko, (3) jedyny ratunek w szczepieniach. Czy covido-schiza profesjonalistów medycznych to infekcja covidiotyzmem, czy celowa agenturalna robota? Oni tylko wiedzą.

U innych anty-plandemistów podobna schizofrenia. Z ostentacyjnym sprzeciwem scypionkom dla pozostałych grup ryzyka, deklaratywny ludobójca staruszków i słabych, lekarz Paweł Basiukiewicz, przemyca w programie kontrolowanej media-opozycji covido-kłamstwa jakoby istniała choroba “covid” wywoływana SARS CoV-2.

U Pospieszalskiego w programie WartoRozmawiać gościli b. vice-minister zdrowia Zbigniew Hałat, ordynator oddziału zakaźnego Zbigniew Martyka, alergolog prof. Ryszard Rutkowski, prawnik Piotr Schramm i publicysta Tomasz Wróblewski. Kwestionowali politykę MZ i rządu w walce z Covid-19, pisało RadioZet po zdjęciu programu w reżimowej telawiwowni TVP za naruszenie zasad etyki dziennikarskiej. Artykuł zawiera ankietę Czy polski rząd dobrze radzi sobie w walce z epidemią Covid-19? (86% odpowiedzi “Nie” na 9.5.2921), a nie “Czy jest uzasadnienie naukowe obecnej pandemii i lockdownów?”

Większość gości, łącznie z gospodarzem WartoRozmawiać, nie kwestionuje śfirusa ani covida-19. Co najmniej jeden to karierowicz polityczny — b. minister zdrowia. Żaden z dyskutantów ani prowadzący nie wytknęli reżysera i sprawcy plandemii: banksterię globalizmu i ich marionetki na wszystkich poziomach władzy! W ten sposób, jeśli doszłoby do rozliczeń, bekną tylko rządowi i instytucjonalni szabas goje (bo żydłak swojemu oka nie wykole).

Gdzie dyskutowana w programie przysięga Hipokratesa i imperatyw poszerzania wiedzy na bieżąco? Dzięki takim “doktorom”, naród zdurniał pod picdemię, w tym brać lekarska (kto z nich czyta prace badawcze?), a pod-lekarska służba zdrowia nie czyta, tylko słucha doktoruf, tj. hasbary ludobójców, bo oni sterują (nie)rządami.

Wg Andrzeja Szuberta w prywatnej e-wymianie, należy nagłośnić przypadek Sumlińskiego, gdyż inni dezinformatorzy mają znacznie mniej kliknięć. Uważam, że trzeba nagłośnić wszystkich, bo gdyby Sumliński spalił się opinii publicznej, tamci zajmą po nim lukę.

Ponadto uważam, że ludzie baranieją wobec “rewelacji”, takich jak w filmiku psychologa Sumlińskiego; z dnia na dzień po 10 IV Kalksztajn wyrósl z pośmiewiska narodu na bohatera. Szok z filmiku Sumlińskiego podprogowo zaszczepia widzom przekonanie o istnieniu zarazy “covid”. Produkcja Sumlińskiego wygląda anty, a naprawdę, utwierdza w oficjalnej narracji: zaufanie “ratownika” do zasady szczepień przeciw patogenom, jego potwierdzenie istnienia śfirusa i covida oraz brak potępienia testu Abbott nieprzydatnego diagnostyce wg samego wynalazcy metody PCR i rzesz odważnych, uczciwych expertów.

Deklaracja z Great Barrington przeciw polityce covidowej też potakuje istnieniu covid-19: ryzyko śmierci z powodu COVID-19 jest ponad tysiąckrotnie większe u osób starszych i schorowanych niż u młodych. W rzeczy samej, dla dzieci COVID-19 jest mniej niebezpieczny niż wiele innych zagrożeń, włączając w to grypę. […] domy opieki powinny korzystać z personelu, który nabył już odporność. Sygnatariusze wierzą w ludobójcze specyfiki Big Pharmy: konsekwencje covido-polityki obejmują obniżoną częstotliwość szczepienia dzieci. Chwała Bogu!

Basiukiewicz, goście Pospieszalskiego, Sumliński, z tysiącami kolegów po fachu powinni stanąć nie na dywaniku dyscyplinarnym, tylko przed Trybunałem Narodu Polskiego za przyczynienie się do genocydu na Polakach i do nie-medycznych skutków szwindemii. Jeśli nie tacy rozwalą mit picdemii — to kto? W Norymberdze2.0 dojdzie nowa zasada: nie zbadałeś podstaw naukowych genocydalnej kampanii niby na rzecz zdrowia publicznego — zawiśniesz za umysłowe lenistwo (lub kolaborację).

Dezinformator Sumliński

Agent wpływu Sumliński przez lata wykazał systematyczną stronniczość. Ten psycholog z wykształcenia naskrobał niezłą ilość knig. Opyla je przy okazji produkcji wywiadu z (podobno) ratownikiem medycznym. I chwała mu, gdyby pisał je poszukując prawdę. Nie można jednak tego stwierdzić; tylko w ciągu ostatnich kilku lat nadawał hasbarę rusofobiczną, jak centrale przykazały sojusznikom w bandyckim NATO i członkom jewrounii. Przykłady…

film innego agenta wpływu – Sumlińskiego […] wmawianie Polakom, że WSI to ruska agentura i że żydowska wtyka chrabja Bul Komorowski to agent Moskwy, choć jego dzieci mają prawo powrotu do Izraela. […] I niech Sumliński wytłumaczy – dlaczego genialny wynalazek Łągiewki, zarekwirowany w roku 2000 lub 2001 wylądował nie w Moskwie a w Izraelu? W rzeczywistości WSI zostało totalnie przetrzepane jeszcze zanim w 1999 r.  Judeopolonię wciągnięto na wasala i popychadło do bandyckiego NATO. Tylko idiota uwierzy, że w Pentagonie siedzą pętaki, które nie oczyściły WSI z prorosyjskich oficerów i przyjęły w szeregi NATO “ruską agenturę”. Tylko skończony idiota w takie brednie uwierzy. Ale jak widać skończonych idiotów nie brakuje, przez co brednie agenta wpływu Sumlińskigo cieszą sią popularnością a idioci w nie ślepo wierzą. — Andrzej Szubert, luty 2019

Wojciech Jasiński – minister Skarbu Państwa w latach 05-07 w rządzie PiS, skazał Polaków na najdroższy gaz w Europie! […] Takiej informacji Sumliński nie podaje, pomija – Dlaczego!!!W tekście jest pełno ,,bałaganu” informacyjnego np; mocno obciążających informacji PO-PSL i słusznie, ale celowo pomija się potężne wały środowiska pisuarowskiego – Dlaczego!!!! Aferzysci z III RP – tak, ale pomija się aferzystów jeszcze gorszych z IV RP, próbuje się wtłoczyc, slogan pisowski, że wszystko co złe to komuna i peło, ale nie wspomina sie o drugich takich samych złodziei i antypolaków co stoją za aferą pzu, phs, FPS, FOZZ, Art,B upadkiem Ursusa, Stoczni Gdańskiej, PZL Mielca, itd. Przecież tak doświadczony dziennikarz jak Sumliński, powinien podkreślić, że POPIS i ich przybudówki to nic innego jak ustalenia Magdalenkowe pod patronatem usraelitów. Dlaczego Sumliński pomija inne fakty, staje po jednej stronie aferzystów i kolaborantów obcych wywiadów??? — B. poseł Zygmunt Wrzodak 1.12.2016

Co do agencuirstwa stonogi to nie mozna tego narazie udowodnic a jozek bizon nie jest nie omylny. Sumlinski zarzucil stonodze ze wspolpracuje ze sluzbami a sam w jednym wywiadzie mowi ze nie jest nieomylny i i tyle razy sluzby go ograly ze sam nie wiedzial jak sie nazywa,, i nie ma narazie zadnych dowodow. — Czytelnik Grypy666, Πsex w 2015 r.

Sumliński to ewidentny dezinformator. Jego zadaniem jest wmawianie Polakom, że WSI to rosyjska agentura i że Komorowski to ruski agent. Idiota udaje, że nie wie, że WSI oczyszczono z prorosyjskich oficerów już w latach 90-tych XX wieku. Tylko idiota uwierzy w to, że Rzydolandię nr 3 przyjęto do NATO, ale nie wytrzebiono z WSI rosyjskich wpływów. […] Sumliński powołuje się na żydowską wtykę Macierewicza/Singera. Którego zadaniem jest inscenizacja domniemanej wojny PiS z PO (aby rozbić i skłócić Polaków) i szczcie na Rosję. WSI zlikwidowano łapami Macierewicza, gdyż jej bandyckich działań nie można już było zatuszować. […Sumliński d]obrał się do żydowskich służb i dostał po łapach. A teraz bredzi, że to ruska agentura. Robi tak, ze strachu, bo mu kazali. Albo mu za to płacą. — Andrzej Szubert 2.4.2015

“Rewelacje” sprzed roku

Prawdziwe stwierdzenia ze “spowiedzi” anonima w filmiku Sumlińskiego, jak i te które on fałszuje (np. że covid-19 istnieje), znamy od ok. roku z książek polecanych np. przez posła Grzegorza Brauna. Ponadto:

  • Celowe zarażanie zdrowych przez umieszczanie ich z pacjentami zakażonymi sezonowymi patogenami. Władze stanu Nowy Jork przeniosły chorych z oddziałów “covidowych” do domów opieki, zarażając tamtejszych pacjentów.
  • Przewrotne procedury administracyjno-praktyczne dot. utrzymania pozoru pandemii i zgonów z jej przyczyny. Uczciwi lekarze np. w Italii i Niemczech ujawnili, że mają nakaz bezpodstawnego wpisania “covid” na świadectwo zgonu.
  • Dodatkowe, sowite wynagradzanie służby zdrowia i in. grup zawodowych za udział w spisku. Ponad rok temu lekarz i senator USA Scott Jensen obnażył dodatki dla szpitali za każdy przypadek “covida”. Detale wynagrodzeń przeciekły z opóźnieniem, ponieważ mamona tłumi sumienie większości personelu — “Pandemio trwaj!”. W Polsce doniósł o tym Jacek Sokal na początku grudnia 2020.
  • Przekłamane “testy diagnostyczne”. Specjaliści zagraniczni alarmują od ub. wiosny. Prof. dr hab. Roman Zieliński z żoną, Prof. Kornelią Polok, mówili o tym w rozmowie z Pawłem Nogalem w sierpniu 2020. StolikWolności opublikował wywiad z Prof. Zielińskim na ten temat w grudniu 2020.
  • Celowe podawanie przyczyny zgonu jako “covid”, bez podstawy medycznej i bez sekcji zwłok. W kwietniu 2020, Dr Deboarh Birx z zespołu rządu USA ds. picdemii przyznała liczenie “covida” za przyczynę zgonu na podst. pozytywnego testu za życia.
  • Odwołane operacje i poważne procedury rezygnacja pacjentów w kolejce po usługę medyczną. Wzrost odsetka zgonów z tych przyczyn.
  • Wzrost konsumpcji narkotyków i liczby samobójstw wskutek i podczas lockdownów…

Dokumentuję powyższe na moich blogach od czasu epidemii w Wuhan, z rozmaitych źródeł, krajowych i zagranicznych. W pierwszym zbiorze jest np. alarm medyka sprzed ponad roku. Nie ukrył twarzy ni głosu. Skosił pic o “covidzie” i testach diagnostycznych, o otępieniu profesji medycznej niekwestionującej poleceń i procedur. Wyjaśnił jak zakaz używania respiratorów maskowych pogorszył stan pacjentów, mimo że sprzętu nie brakowało, bo covidoddziały zionęły pustką. Pokazał nonsens ekwipunku ochrony osobistej i na koniec nazwał reżyserów picdemii: klikę globalnej władzy. Nagranie kończy się początkiem jego zdania o scypionkach. Może dlatego jeszcze jest na JewTubie.

Od ponad roku UK Column i LastAmericanVagabond wymieniają powyższe niemal w każdym programie co parę dni. W Kanadzie, pod koniec ubr. wyszedł raport “Lot na ślepo” — kluczowe błędy i zaniedbania plandemii. Wszyscy krytycy mówią podobnie, bo plandemią kierował sztab podległy globalnej władzy żydobanksterskiej.

Gdzie był Sumliński ponad roku temu, by z chórem światowym obnażyć szwindemiczne szwidle w Polin? Jakim cudem jego filmik wisi na JewTubie z ok. 3 mln wizyt (w tym re-publokacje) trzy tygodnie od “premiery” 15.4.2921? Przecie JewTuba usuwa treści niewygodne żydłactfu.

Premierę Sumlińskiego zareklamował m.in. zżydłacony brukowiec CityBuzz: W czwartkowy wieczór premierę miał wywiad Wojciecha Sumlińskiego. Ten znany dziennikarz śledczy rozmawiał z mężczyzną, który podawał się za ratownika medycznego. Dzienniqrva Darek Kud nie oglądał filmiku; niesprawdził, że pytała reporterka, jej głos słychać w filmiku.

Premierę zapowiadało zwiastunem (też produkcji Sumlińskiego) anty-plandemiczne stowarzyszenie Dobrostan, które zdewastowało nasz nieżont Uwagami do projektu narodowego programu szczepień na covid-19. Zapytałem, czy przeanalizowali filmik i okoliczności jego powstania oraz czy znają na wylot pochwalaną przez nich, znajomą reporterkę, która wg nich użyczyła swą pracę Sumlińskiemu. Dodałem:

Jeśli [macie Państwo] e-kontakt do dziennikarki, to bardzo proszę podać. Ona mogła działać z dobrej woli i naiwności, nie postawiła jednak “ratownikowi” pytań krzyżowych ws. podstawowych mitów picdemii jakie on wyznaje w filmiku. Być może Sumliński odpowiednio powycinał nagranie dziennikarki.  Nie zweryfikowała/prześwietliła też “wywiadu” u sprawdzonych uczciwych gwizdkowychi medyków i uczonych.

Odpowiedzi na te pytania nie otrzymalem.

Test Abbotta w ludobójczej ściemie

W min. 14:43 filmiku Sumlińskiego reporterka upewnia się, co ratownik rozumie przez prawidłowy test Abbota. On odpowiada: taki, który nie jest robiony z soli fizjologicznej, tylko z… inną metodą potwierdzającą. Z kontekstu wynika, że “inna metoda” to test Abbotta z płynem buforowym, którego jest niedostatek, więc masowo używa się płynu z soli fizjologicznej. “Prawidłowy” test Abbota dokłada się do straszaka śfirusem. Niezależni uczciwi experci już dawno zdemaskowali ściemę pt. test na śfirusa. Prof. Roman Zieliński z żoną, Prof. Kornelią Polok, mówili o tym w sierpniu 2020, a potem on sam w wywiadzie dla StolikaWolności.

Test Abbota na antygeny w filmiku Sumlińskiego jak i nowe wersje, Agencja Żywności i Leków USA (FDA) autoryzowała wyjątkowo do użytku w pandemii, faworyzując Abbota w stawce o grubą kasę. Jak w przypadku covido-scypionek, nie jest to formalne zatwierdzenie. Autoryzowany lipny test utwierdza strach przez “covidem”, spędzając frajerów na “autoryzowaną” “zbawczą” genocydalną trutkę!

FDA autoryzowało testy Abbotta tylko do wykrywania białek powstałych wskutek SARS-CoV-2, a nie jakichkolwiek innych wirusów czy patogenów. Genomu wirusa SARS CoV2 nie określono ani nie powiązano z zespołem objawów (chorób sezonowych) zwanym covid-19, więc jak wiedzą czy i które białka pochodzą od śfirusa? Test “wykrywa” lipę w paczkach — jak ten w filmiku Sumlińskiego, z płynem buforowym tak “dobrze” jak z solą fizjologiczną, z wymazem od pacjenta czy bez.

Po nakręcaniu liczby “przypadków” picerskimi testami gwoli masowego strachu i spędu pod igłę, nową wersję Abbotta do użytku domowego, BinaxNow, reklamują ze scypieniami: Wraz ze szczepionkami, częste seryjne testowanie osób bezobjawowych pomoże przywrócić poczucie bezpieczeństwa. Szef Abbotta, Robert Ford zapewnia: Wraz ze szczepionkami, test domowy BinaxNOW pomoże Amerykanom powrócić do tego co chcą i potrzebują – isć do pracy i szkoły czy odwiedzić przyjaciół i rodzinę – z większą pewnością.

Weszliśmy w dobę scypionkową, z groźbą waria(n)tów gorszych niż śfirus-rodziciel. Spytałem zascypioną sąsiadkę, czy wie o samopropagujących scypionkach i pośredniej transmisji bez fizycznego kontaktu, od zascypionych do osób w ich otoczeniu. Odparła: Bzdura, w TV widziałam młody prawie zmarł bo nie wziął drugiej dawki. Ona nadal wierzy w śfurusa, ratunek widzi w trutce genetycznej zwanej szczepionką. Weźmie i drugą dawkę.

Mocarny śfirus, takiż program “zapobiegawczy” ludobójczymi scypionkami. Potężna mamona i profity za genocyd uzasadniony picem. Haracz podatnika na astronomiczne zadłużenie (nie)rządów u banksterii na “walkę z pandemią”. Sumliński pomaga jako tuba niby przeciw, a w istocie za takimże programem w Polin. Jeśli się mylę, niech zrobi szybko filmik o horrendalnych trutkach “szczepionka na covida”. I niech ma 1 mld kliknięć na JewTubie we wszystkich językach świata…

Nowe rozdanie bio-broni – genocydalne scypionki

Abbot mami testem BinaxNOW, że przybliża powrót do umiłowanych chwil, kiedyś branych za pewnik. Tak jak plandemiści chcą wyscypić bydełko od kolebki po dom starców, Abbott chce testować cały naród, nawet dzieci w wieku od 2 lat i młodzież, choć nie zagraża im nic, poza psycholami Bóg wie jakich scypionek. Prawdziwa szwindemia zaczyna się — od zgonów po-szczepiennych. Zwalą je na śfirusa i waria(n)ty, napędzając spanikowanych — pod ludobójczą igłę. “Testy” coraz łatwiejsze podtrzymają iluzję covido-zarazy. Po-scypienna plaga “covida” spędzi ludzi do tychże scypień. Wg b. vice-szefa Pfizera, Dra Yeadona, Całkiem możliwe, że szczepionki posłużą masowej depopulacji.

Merdia i (nie)rządy skrupulatnie ukrywają samopropagujące szczepionki, poszczepienne zgony oraz NOPy u zaszczepionych i u osób stykających się z zaszczepionym, nawet bez dotyku. to. Spodziewaliśmy się zabójczego wirusua, a ludobójcy wytoczyli horrendalną bio-broń genetyczną. Nie dość, że covido-scypionki same roznoszą się to jeszcze zawierają mRNA, a być może też wstrzykiwalne nano-neuroboty komunikujące się bezprzewodowo z “cyfrową chmurą” zrosnąwszy się z neuronami, DNA programowalne na ID zaszczepionego…

Scypionki roznoszą się same, nici z oporu scypieniom, tak tragicznym, że uny zmieniają definicję śmiertelności (min. 6:12). Skrzętnie ukrywa się też zombiczne objawy: wypadki drogowe po scypieniach, psycho-wpływ czy wpływ na mózgowy ośrodek Boga, zmiany w systemie rozrodczym i ubezpłodnienie… Priony i możliwość u ludzi choroby szalonych krów.

Sumliński grałby na instrumencie hasbary w przypadku nowej narracji, tuszującej zaszłości, np. “śmietelność na covida” przez fałszowanie testów i świadectw zgonu oraz prawdziwa śmiertelność od lockdownów przez zaniedbanie pacjentów nie-covidowych. Nowa narracja odwracałaby uwagę od po-scypionkowej śmiertelności obwiniając za nie “covida”. Jedno musi pozostać nietknięte: SARS CoV-2 istnieje, wywołuje choróbsko “covid”, a jego “warianty” są bardziej zjadliwe.

Epilog

Czy skorumpowana dotąd większość służby zdrowia przyczyni się do śmierci wskutek szczepień, dla doraźnej korzyści materialnej w imię “Pandemio trwaj!” szczepiąc rodaków? Tym razem odmowa wykonywania zawodu przez najodważniejszych nic nie pomoże, gdy ludobójcza “szczepionka” z długotrwałymi poważnymi skutkami genetyczno-zdrowotnymi sama się już roznosi.

Tymczasem gadające twarze celebrytów, rzekomo dysydentów, mielą oczywistości, milcząc o najważniejszym: picdemia opiera się na picu o śfirusie, fikcyjnej chorobie “covid”, oszustnych testach “diagnostycznych”, żeby napędzać pod ludobójcze igły.

Czy za trudny orzech do zgryzienia dla rzekomych dysydentów? Przypadek naprawdę bohaterskiego lekarza w Kanadzie pokazuje, że można powiedzieć wszystko powyższe bez ukrywania twarzy i głosu, a naprawdę niezależne media nagłośnią.

+++++++++

Transkrypcja Piotr Bein

0:09 Rozmowa 30 marca 2021

Jestem ratownikiem medycznym z 11-letnim stażem.

Dlaczego nie chcesz pokazać twarzy?

Oczywiście ze względu na strach. Każdy boi się na chwilę obecną stracić swojego stanowiska, z wiadomych przyczyn. Oczywiście że nie kwestionuję istnienia covidu. Koronawirus jest. Jest to rzeczywiście inna odmiana wirusa niż mieliśmy do czynienia do tej pory. I o ile był na początku strach, bo był, to na chwilę obecną nie wiem, dlaczego nie uczymy się na błędach i nie zauważyliśmy, że śmiertelność tej choroby to nawet nie jest 2% jak podają niektóre źródła, a restrykcje które wprowadzono są na śmiertelność wirusa, który jest rzędu 70% jak nie więcej.

Przyjęliśmy niesamowitą propagandę w telewizji. Wszystkie te liczby, które są podawane, te wszystkie ilości łóżek zajętych, to wszystko jest jedna wielka nieprawda.

Drodzy Państwo, przede wszystkim jest to, jeżeli chodzi o te liczby które podaje telewizja, dziennie nawet podobno 30 tys., podobno nawet 30 tys. dziennie zachorowań, jest to liczba osób, u których rzekomo wykryto chorobę koronawirusa, prawda?

Natomiast testujemy 90% pacjentów i ta liczba jest bardzo, bardzo przekłamana. Testy które wykonujemy są to testy firmy Abbott. Takiego pacjenta zalicza się już do tej wielkiej liczby zachorowań, które podają media. Te testy pogotowie dostaje w całej Polsce. Jest to 25 sztuk i na te 25 sztuk przypada jedna buteleczka kropli tego buforu.

Może wyjaśnię, o co chodzi z tymi kroplami. których co chwila brakuje, z tym buforem. Do probówki ma wejść 5 – 6 kropli. Nie ma fizycznej możliwości, żeby na wszystkie testy tych kropel po prostu starczyło. Tych kropel po prostu brakuje, czasami ich nie ma na tydzień, czasami dwa. Wtedy jak wspomniałem zastępuje się je po prostu solą fizjologiczną. Żeby używać soli fizjologicznej, mamy takie zalecenie od naszych przełożonych. To że testy z czystej soli fizjologicznej wychodzą pozytywne, to staje się przypadkiem.

Zaciekawiło mnie to, że wszystkie testy wychodzą pozytywne, w pewnym momencie po prostu nie pobrałem wymazu od pacjenta, tylko umieściłem bez DNA pacjenta sam patyczek czysty w probówce i wpuściłem go na płytkę. Gdy wyszedł pozytywny po prostu mnie to zaniepokoiło, zaskoczyło.

Natomiast wykonawszy trzy takie testy pod rząd, wszystkie również wyszły pozytywne, więc wiem że to nie jest czysty przypadek. O czym oczywiście od razu poinformowałem wszystkich moich przełożonych i spotkałem się z taką reakcją, że powiedzieli że to niemożliwe i żebym nie marnował tych testów.

Testy są ewidencjonowane, one są zakupywane ze środków pogotowia ratunkowego i na pewno między innymi z tego powodu również nie pokazuję twarzy, bo mogliby mi zarzucić, że taki test został zmarnowany przeze mnie i nie wyszedł… odpowiedni taki jak powinien być.

Zalecenia są takie, że testuje się 90… ponad 90% pacjentów. Testujemy pacjentów z atakiem astmy. Oczywiście atak astmy jest traktowany jako duszność. Testujemy alergików z katarem, gdyż jest to jeden z objawów mogąych świadczyć o tym, że są zarażeni koronawirusem.

Natomiast pacjentów których wieziemy do szpitala, tutaj już zdecydowanie wymaga się niemalże u wszystkich potwierdzenia, testu, gdyż wówczas mamy pewność do którego szpitala mamy ich zawieźć, prawda? Jeżeli wystąpi test pozytywny, wiezie się do szpitala jednoimiennego tak zwanego, czyli zakaźnego.

Testujemy pacjentów oczywiście również całkowicie bezobjawowych, gdy już ich wieziemy do szpitala. Wezwania mogą być różne, z powodu bólu w klatce piersiowej, nawet chociażby z powodu urazu jakiegokolwiek — uraz głowy, ręki, nogi, prawda… Wiezie się ich również do szpitala najczęściej jednoimiennego i umieszcza się wśród chorych, tak naprawdę chorych, u których stwierdzono koronawirusa, bo test wyszedł dodatni, tak?

5:46 Jak przedstawię Państwu za chwilę test wykonany z samej soli — bez żadnej wydzieliny, bez żadnego DNA — wychodzi pozytywny. Jeżeli test wyjdzie pozytywny…

6:10 [Na ekran wchodzi napis: “7 na 8 testów z użyciem soli fizjologicznej (zamiast buforu) bez obecności ludzkiego DNA dało wynik POZYTYWNY na obecność COVID-19”]

…wówczas takiego pacjenta zalicza się już do tej wielkiej liczby zachorowań, którą podają media. Wiezie się go do jednoimiennego szpitala i umieszcza się go wśród chorych.

6:20 Drodzy Państwo. Oto jest test Abbott, oficjalny test z którego robi się potwierdzenie na obecność koronawirusa. To jest sól fizjologiczna, która zastępuje bufor, którego wiecznie brakuje. Z takiej soli fizjologicznej obecnie się robi testy.

Probówka, do której wpuszczany jest materiał genetyczny, czyli najczęściej wydzielina [niezarozumiałe]. Drodzy Państwo otwieram sól fizjologiczną. Otwieram probówkę. Szpatułką teraz powinienem wydobyć materiał genetyczny od pacjenta, którego — tego materiału — nie mamy. I jak się przekonacie za chwileczkę, nie musimy wcale mieć.

Jest miareczkowanie na tej probówce, wpuszczamy parę kropel. Powinniśmy wpuścić około pięciu. Otwieramy nasz test i tutaj, w to miejsce wpuszczamy nasz materiał genetyczny. W tym wypadku jest to czysta sól fizjologiczna. Na tej soli po prostu tylko i wyłącznie pracujemy.

8:42 Obecność koronawirusa potwierdzają dwie kreski. Jeżeli jest na “C” oraz na “T”, mamy do czynienia z koronawirusem. Jeżeli jest tylko na “C”, mamy wynik ujemny. Jeżeli jest tylko na “T”, jest to wynik fałszywy.

Widzimy pojawia się teraz kreseczka przy literce “C”. Test trwa około… powinien trwać 15 minut. Nawet jak pojawi się, bardzo słaba widoczna kreska przy literce “T”, mamy do czynienia z tą straszną chorobą. Wówczas taki test będzie już zaliczany do testu pozytywnego.

Jak widzimy tutaj — nie wiem czy dobrze widać — ale już w tej chwili jest to wynik pozytywny. Czyli mamy do czynienia z koronawirusem, gdzie test nawet nie miał kontaktu w żaden sposób z materiałem genetycznym.

10:47 Z czasem ta kreska, jak Państwo za chwileczkę sami zobaczycie, będzie dokładniejsza. Jest to wynik pozytywny. Czyli mamy do czynienia z koronawirusem, gdzie test nawet nie miał kontaktu w żaden sposób z materiałem genetycznym. Z czasem ta kreska, jak Państwo za chwileczkę sami zobaczycie, będzie dokładniejsza. Natomiast taka płytka, przedstawiona w szpitalu, na oddziale ratunkowym czy gdziekolwiek, już uprawnia nas do tego, że pacjent musi trafić do szpitala jednoimiennego. Wynik jak najbardziej pozytywny — spójrzcie Państwo tylko sami. Po 5 minutach mamy dwie kreski… widoczne.

Teraz pytanie czy czasami sól fizjologiczna nie zawiera w sobie koronawirusa, albo sam test. Natomiast zapewniam Państwa, że test zrobiony z samej soli fizjologicznej wychodzi pozytywny. Ile takich testów jest robionych w Polsce? Moim zdaniem około 50% jak nie więcej. Przynajmniej mówię to z własnej autopsji, bo jestem ratownkiiem medycznym z prawie 12-letnim stażem. Codziennie wykonujemy takich testów około ośmiu. Często zdarza się, że tylko i wyłącznie z solą fizjologiczną z tego względu, że bufor, który jest przypisany tylko do testów Abbott, jest na 25 takich testów. Nie ma możliwości dokupienia samych kropel. Tych kropel po prostu nigdy nie ma.

13:11 Po 6 minutach widzimy wyraźnie dwie kreski. I tyle w temacie tak naprawdę. Liczby, które podają media, są właśnie na podstawie takiego testu. Jeżeli taki test wyjdzie z dwoma kreskami, nie robi się już drugiego badania pacjentowi, zazwyczaj wiezie się go do szpitala jednoimiennego i w statystykach taki pacjent widnieje jako chory na koronawirusa.

14:00 Tak, strach, strach w oczach ludzi, do których przyjeżdżamy jest przeogromny. Boją się najgorszego, czyli stwierdzenia tego. że mają koronawirusa. Strach powoduje u nich taką reakcję, że chcą po prostu czym prędzej jechać do szpitala i nie wiadomo, co z nimi się stanie.

Stąd też mamy tutaj tą zajętość łóżek, taką a nie inną, gdyż jest tam mnóstwo ludzi kompletnie zdrowych i nawet jeśli wyszedł im prawidłowy test…

14:43 Prawidłowy czyli jaki?

Czyli taki, który nie jest robiony z soli fizjologicznej, tylko z… inną metodą potwierdzającą, to są to ludzie, którzy tak naprawdę nie wymagają żadnej hospitalizacji, a nawet jakiejś specjalnej, szczególnej obserwacji.

15:07 Dlaczego nikt o tym głośno nie mówi?

Wydaje mi się, że dlatego nikt o tym nie mówi, dlatego że boją się. Wiele osób boi się utraty stanowiska, niektórym po prostu nie zależy na tym, czy to wyjdzie na jaw czy nie. Wielu osobom jest tak wygodnie, gdyż w tej chwili tak naprawdę nasze zarobki są nieco większe niż były chociażby pół roku temu. Do tej pory zarobki ratownika medycznego, czyli powiedziałbym tak do listopada 2020 roku, były w granicach 3500 zł do 4000 zł. No, w tej chwili jest to około 10 tys. zł.

16:00 I jest takie przekonanie, że im dłużej będzie trwała pandemia, tym po prostu te zarobki będą się wahać w tych granicach albo i jeszcze większych. Jeżeli chodzi o zarobki od grudnia, to wszyscy, którzy mają bezpośrednio kontakt z tą chorobą, nawet centrum powiadamiania ratunkowego, mają sto procent dodatku. Oprócz tego pojawiły się dodatki za święta, wcześniej oczywiście tego nie było. Stąd po prostu również taka niechęć mówienia o tym. Te zarobki później z powrotem wrócą na stare tory i to jest taka obawa z ich strony.

Ja uważam, że zarobki pracownika służby zdrowia powinny być jawne. Powinny być… Na te zarobki składają się wszyscy, więc tutaj nie powinno być nic utajnionego.

17:00 Powinienieś być szczęśliwy, zgarniać kasę i dlaczego cokolwiek mówisz? Z jakiego powodu?

To znaczy jestem szczęśliwy… zgarniam kasę. A mówię to z tego powodu, że przez ten cały cyrk, który się toczy, cierpią niewinni ludzie i przez to zabijamy zdrowe jednostki. Jeszcze raz powtórzę: zabijamy po prostu zdrowych ludzi. Mnóstwo wyjazdów było takich, które… no aż łzy się, prawda, kręciły w oczach, gdzie musieliśmy podejmować takie działania a nie inne.

Jest mnóstwo samobójstw, wydaje mi się, że już dużo, dużo więcej niż to było chociażby rok temu. Samobójstw, gdzie ja byłem bezpośrednio i [samobójstw?], o których bezpośrednio słyszałem od kolegów. Albo jechaliśmy do kogoś, kto nie żył. Albo się kogoś odcinało od sznura. Albo zdążyło się jeszcze go uratować. Gdzie wyskakują z okien… to jest najczęściej, mniej więcej samobójstw jest pod tym względem.

O ile do tej pory głównie jeździło się do ludzi młodych, nastolatków, z różnych przyczyn, z przyczyn alkoholowych… do zawodów miłosnych, to teraz po prostu jeździ się do ludzi starszych, do ludzi nawet w podeszłym wieku. Ludzie nie mają za co utrzymywać rodzin.

18:48 Jeżeli chodzi o rzekome braki miejsc w szpitalach, to nie do końca jest tak, jak słyszymy w telewizji. Często jak przyjeżdżamy do danego szpitala, dostajemy informację, że robi się fumigację, tak zwaną. Jest to taka dezynfekcja bardziej dymem, że tak powiem. Tak nazywają… tych nazewnictw jest coraz więcej, oddział jest zamknięty z powodu tego, że na oddziale pojawiła się osoba, u której wykryto koronawirusa, czyli zobiono tej osobie test i taki personel takiego oddziału jest wówczas przeszczęśliwy — nie przyjmują nikogo nowego.

A wówczas wozi się takich pacjentów do szpitali, gdzie nie ma miejsc, bo nie ma możliwości, żeby, prawda, jak to jest w mieście 5 oddziałów, zamkną trzy, wszystkich pacjentów muszą zmieścić do tych dwóch pozostałych.

19:54 Jeden szpital? To zamykany jest szpital?

Wtedy się wozi po całym województwie. A zdarzają się sytuacje, że się poza województwo wiezie. Środki… przywrócenie środków, które by… którymi dezynfekujemy karetkę, są one bardzo drażliwe dla naszego gardła. Na wywietrzenie karetki mamy niecałą godzinę, natomiast producent takich środków zaleca dużo większy czas. Karetka po takiej dezynfekcji powinna być dokładnie wymyta. Tych pacjentów jest tylu, że nie ma możliwości po prostu, aby po każdym pacjencie myć karetkę, bo po takiej dezynfekcji od razu dostajemy z automatu następny wyjazd.

W ludziach… największy strach, jeżeli przyjeżdżamy z tą pandemią, wówczas jak u takiego pacjenta wykryje się takiego koronawirusa — czyli nasz test wykaże dwie kreski — gdy taki pacjent zostanie poinformowany o tym, że jest chory, najczęściej jest to panika, mimo ze u takiego pacjenta nie występują żadne objawy, to i tak taki pacjent czasmi żąda , czasami prosi, aby jednak zawieźć go do szpitala, gdyż jest chory na koronawirusa i niewiadomo, jak to się dla niego skończy.

To znaczy, jeśli chodzi o takie objawy, czysto psychosomatyczne, one występowały zawsze, jeżeli pacjent zobaczył pogotowie ratunkowe. Często objawy albo całkowicie ustępują, albo przychodzą nowe. Tutaj nawiążę do tego koronawirusa. Jeżeli test wyjdzie pozytywny, taka duszność u takich pacjentów zaczyna bardzo często sama występować. Dochodzi ból głowy, często ból w klatce piersiowej i ból brzucha. Oczywiście takich objawów wcześniej nie było i jest to coś bardzo częstego.

Zdrowym ludziom przypisuje się koronawirusa. Badamy to w następujący sposób. Wieziemy pacjenta powiedzmy z dusznością. Zrobimy mu test płytkowy i wyjdzie negatywny. W szpitalu na oddziale ratunkowym powtarza się taki test, a mimo wszystko umieszcza się ich na sali brudnej, tak zwanej, czyli wśród chorych na koronawirusa. Lekarz często tłumaczy to tym, że jest objaw — test płytkowy nie jest w 100% miarodajny — i umieszcza się takich pacjentów mimo wszystko na sali brudnej.

23:16 Kombinezony specjalne, maseczki i plus te środki dezynfekujące, czy one chronią was jako personel medyczny?

W personelu każdy zachorował do tej pory. O ile na początku strach nas zmuszał do tego, aby te kombinezony były naprawdę szczelnie zamknięte… owijaliśmy je taśmą, tak na chwilę obecną sprawa wygląda następująco. Często dowiadujemy się dopiero na miejscu zdarzenia, że ktoś jest chory, gdzie mamy na sobie tylko maskę i wówczas już no nie ma sensu się ubierać.

Kontakt po pracy mamy z wieloma… ze znajomymi, z rodzinami. Ten wirus nie przenosi się na pewno w taki sposób, jaki przedstawiają media. W domu w bezpośrednim kontakcie z domownikami, z przyjaciółmi… wiadomo że nikt nie zachowuje żadnych dystansów społecznych, żadnych specjalnych jakichś zasad reżymu sanitarnego. Ja taki kombinezon mam parę godzin na sobie, z człowieka się leje, ten kombinezon nie przepuszcza w żaden sposób powietrza.

Wtedy siłą rzeczy, nie zważywszy na to — naprawdę proszę mi wierzyć — nie zważywszy na to, czy ten wirus w otoczeniu jest czy nie, zostaje ten kombinezon rozszczelniony. Chodzi o to, że w tych kombinezonach, no nie ukrywajmy — dusimy się. Z całych nas się leje po prostu, jak po dobrym wysiłku fizycznym, to jest jakbyśmy przebiegli pół maratonu przynajmniej.

Idziemy czasem na czwarte piętro, to niesiemy sprzęt i z tym sprzętem trzeba długo, długo działać, czasami 2 godziny, czasami nawet dłużej.

25:24 Są tacy ratownicy, którzy np. noszą okulary?

Tak, tak, tak. Okulary często oczywiście parują. I jak takie okulary zaparują, wówczas rozszczelnienie takiego kombinezonu… nie ma innej możliwości. Trzeba po prostu przetrzeć te okulary, żeby móc widzieć.

25:50 Masz jakieś doświadczenia jako ratownik medyczny bezpośrednio z tematem szczepień?

Jeśli chodzi o szczepienia, zauważyłem pewne niepokojące symptomy, takie że ludzie którzy się zaszczepili, zachowują się nieco inaczej. Są bardzo nerwowi i jeździ się do dziwnych przypadków zgonów, złego samopoczucia i wówczas pacjent przyznaje się, że wziął pierwszą bądź drugą dawkę szczepionki. Tak że pacjent/pacjentka do tej poty chodziła całkiem normalnie. Nagle położyła się/położył się i zmarł z niewiadomych przyczyn. Takie zgony również wcześniej występowały.

Natomiast częściej u ludzi, którzy byli obłożnie chorzy,,leżeli, często się zdarza że dostajemy wyjazd zaburzenie zachowania po szczepieniu, bądź złe samopoczucie po szczepionce. Bardzo, bardzo często zdarza się, że mówią pacjenci, że gdyby wiedzieli jak będą przechodzić szczepienie, w życiu by się tego nie podjęli.

Mamy też osoby, które były wcześniej chore na covid, mimo to zaszczepiły się po wyzdrowieniu i opowiadali, że woleliby drugi raz zachorować, niż ponownie się zaszczepić.

U kolegów i koleżanek, którzy wcześniej się zaszczepili, oprócz tego, że występowało gorsze samopoczucie bezpośrednio po szczepionce, to występuje większa taka drażliwość. I nie ukrywają po prostu że są bardziej nerwowi po tym szczepieniu coniektórzy, niż to było wcześniej. Pobudzenie, na pewno pobudzenie, nerwowość. U paru osób było zaburzenie snu, u niektórych ból okolicy szczepienia, czyli ból ręki.

Są również i zgony. Przyjeżdżamy do pacjenta, okazuje się, że jest on sztywny. I dopiero z relacji rodziny bądź sąsiadów dowiadujemy się, że przyjął dawkę szczepionki. Niestety takich przypadków jest coraz więcej. Są to osoby do tej pory zdrowe, chodzące, które… często nawet nie leczące się na nic.

28:53 Nawet.

Nawet.

Czy one poddawane są sekcji zwłok?

Nie wydaje mi się. Nie, nie. Ci co mamy pewne wątpliwości, że na przykład zostało popełnione przestępstwo, to oni są poddawani.

29:10 Zaszczepiłeś się przeciwko covid?

29:17 Nie. Nie mam nic do szczepień. Natomiast w tym wypadku, dlatego że nie ufam tej szczepionce… mam prawo nie ufać tej szczepionce. Jest zastanawiający również krótki okres produkcji tej szczepionki. Natomiast jeśli okaże się ona fantastyczna, to w przyszłości nie będę miał z tym oporu.

Przed koronawirusem obecnie nie, nie czuję lęku. W tej chwili już żadnego. Nie boję się powtórnego zachorowania w żaden sposób. Chorowałem, miałem objawy duszności, miałem objawy zaburzenia smaku i węchu. Duszność była spora. Moja rodzina przeszła dosyć łagodnie.

30:12 Byłeś odizolowany czy mieszkaliście razem gdy byłeś chory?

Mieszkaliśmy razem oczywiście. Mieszkaliśmy razem wszyscy. Nikt nie nosił maseczek. Mieliśmy kontakt z sobą cały czas, natomiast moim zdaniem nie ma czegoś takiego jak choroba bezobjawowa.

30:35: A Twoi koledzy, lekarze z którymi współpracujesz. Co oni… jak oni reagowali na taki termin “choroba bezobjawowa”?

Tutaj każdy różnie reagował. Jedni reagowali śmiechem, inni na poważnie. To środowisko jest przez tego koronawirusa bardzo podzielone. Jedni wierzą w 100% w to, co podają media. Prawda i tak wyjdzie na jaw, czy przeze mnie czy nie. Natomiast im szybciej to się stanie, tym naprawdę zminimalizuje to ilość ofiar. Ich jest moim zdaniem — dużo dużo więcej niż osób, które bezpośrednio kiedykolwiek zachorowały i umarły na tę chorobę. Już to mogę stwierdzić. Tak samo, moim zdaniem , ofiar szczepionki juz jest bardzo dużo. A strach pomyśleć, jakie to żniwo przyniesie w przyszłości. Jestem przekonany, że inni się nie odzywają. tylko ze względów tutaj… finansowych. W tej chwili hasło przewodnie wśród personelu medycznego to jest “pandemio trwaj”. To jest smutne.

32:05 Rozmowa telefoniczna 6.4.2021

Jesteśmy teraz tuż po świętach wielkanocnych. Pracowałeś może w Wielkanoc?

Tak.

A jaka sytuacja była w szpitalach takich, w których Ty tam byłeś na Wielkanoc w dyżurach?

Sytuacja jest bez zmian. Szpitale są puste, no powiedzmy sobie prawdę…

[Dziennikarka przerywa] Puste?

Oni mówią, że w szpitalach nie ma łóżek i mają rację. Łóżka po prostu są wyniesione ze szpitali. Na jednej sali znajdują się dwa łóżka, gdzie wcześniej znajdywało się tam około ośmiu. Personelu przybyło, a łóżek nie ma. Łóżka są zajęte. gdyż jest ich znikoma ilość. Być może one poszły do tych wszystkich szpitali jednoimiennych.

Teraz mówisz o szpitalach, tych normalnych szpitalach.

Tak, normalnych szpitalach. Jeszcze taka jest rażąca rzecz, że na tych szpitalach tymczasowych, tam już nikt się szczelnie nie ubiera. Tam ubierają się w fartuch chirurgiczny, czepek i maskę. Tam się już nie boją. W tymczasowych jest [niewyraźnie] łóżek zajętych… na święta było zajętych pięć, pięciu pacjentów.

Niewiarygodne. A średnio na ilu pacjentów, na ile tych łóżek jest to miejsce?

Tylko w jednej sali jest 80 łóżek. Sal w tej chwili jest dwie. A ma powstać jeszcze parę — parę nowych sal.

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/