[dyskusja] Użydecznie załapują się na zmyły i masową psychozę

Dyskusje na dole.

Andrzej Szubert podesłał linka z zapytaniem, czy to prawda, jako że mieszkam w Kanadzie. Akurat sprawę znam dość dobrze. Tytuł zbyt optymistyczny, plandemia będzie trwać, aż większość ruszy dupą na ulice z powrozami i widłami.

“Wnioski” w artykule — z nagłówków, brak weryfikacji tematu… King ani Peters nie stwierdzili tego, co sugeruje nagłówek. Wg Kinga (15:00), covido-zamordyzm wzmacnia się na całym świecie. Rozsądny wywiad z Kingiem na samej górze tu.

Peters zawalił sprawę odkrycia tlenku grafenu w fiolce Pfizera. Picdemiści wykorzystują takie potknięcia do dyskredytacji całego sprzeciwu.

King nie spowodował żadnej decyzji sądu o likwidacji obostrzeń w Albercie. W Brytyjskiej Kolumbii też rząd poluzował na pocz. lipca, ale straszy waria(n)tem, a masowa psychoza nasila sie, otwarto dodatkowe punkty scypień! Wczoraj gardłowałem przed jednym: Niebezpieczne, nieprzetestowane, niezatwierdzone eksperymentalne scypienia to genocyd! Scypiący personel wspólnikiem w zbrodni! Policja musi aresztować rząd, a nie zamykać nam dostęp do niepoinformowanych scypiących się! Norymberga2.0! Połowa zascypionch umrze do 3 lat po drugiej dawce!

Od początku uny stosują huśtawkę uczuciowo-emocjonalną, odurniając lud. To działa, covidioci ustawią swe dzieci, psa i kota pod igłę. Patrz filmik na temat.

WierniPolsce przekleili z WolniSłowianie z mottem pod przeklejką “Polacy, nie dajcie się manipulować sobą!” Nazajutrz 12.8.2021 zamiast artu ze zmyłkowym nagłówkiem był już nowy wpis. Komenty pozostały jednak z oryginalnego wpisu. Tak samo data publikacji, co jest manipulacją.

Blog WolniSłowianie publikuje zmyłę, a użyteczni ignoranci za nim, na usypianie i odciąganie od obrony koniecznej w genocydzie? Skoro jest sposób na przerwanie picdemii, to po co się mam anagażować — pomyśli fotelowiec. Art zaczyna się odnośnikiem do b. spawozdawcy sportowego Icke; niejedną dezinformację popełnił w picdemii. zmylając miliony:

Jest szereg przednich naukowych dowodów na NIE-istnienie śfirusa. Jest kilka klap po zapytaniach do rządów rożnych państw, kilka decyzji sądów jak w Portugalii… Icke ani portugalski sąd nie byłi pierwsi.

Naukowe i instytucjonalne dowody na brak śfirusa i na lipny test do jego “diagnozy” są wystarczające, brakuje tylko mecenasów, którzy od początku zaatakowaliby picdemicznych psycholi tym argumentem prawnym. Nie tylko ja wysuwam to od lata 2020, gdy plandemiczna gra nie pozostawiała wątpliwości..

Pinda od nakazów w Brytyjskiej Kolumbii już kilka razy stanęła przed sądem — i nic. Reiner Fuellmich i wielu innych mecenasów ad infinitum “przesłuchują” dziesiątki expertów przed złudną Norymbergą2.0. Wygląda na to, że “niezależni” adwokaci są w kieszeni picdemistów, boją się, lub wolą zbierać kasę niż pozwać ludobójców.

Wróciłem na blog WolniSłowianie w poszukiwaniu porządnego materiału. Drugi zawód — zmyła LaQunitaColumna o grafenie w fiolce Pfizera. Zamieściłem więc taki koment:

Adminie, Zawaliłeś temat. Nie przeczytałeś expertyzy Prof. Madrida, do której linkujesz.
Delgado Martin (nie ma doktoratu, a Ty mu profesora nadałeś) z kolegą z LaQuintaColumna przekłamują rzekome odkrycie tlenku grafenu w fiolce Pfizera:
http://grypa666.net/2021/08/06/5g-a-grafen-w-bio-broni-oszusci-pomagierzy-i-pseudo-naukowcy/
Wiele anty-systemowych renomowanych mediów dało się wykiwać, zmylili z kolei miliony czytelników. Ich i cały sprzeciw uny łatwiutko przez takie wpadki dyskredytują. Myślałem, że Słowianie się zorientują. Zwłaszcza osoby z dedykacją prawdzie; “dążyłem do poznania prawdy. I zostało mi to do dziś.”
Zatem jak naprawisz szkodę? Ciekawi mnie też, jak się dałeś złapać na haczyk — pełno jednobrzmiących publikacji i re-publokacji, roi się od doktorów i profesorów, dawek, pretensji do nauki i demaskowania Pharmafii? — Tak działa cointelpro.
Uszłoby to Prof. Chossudovsky’emu, który pokrywa mnóstwo tematów i materiału na dobę, ale tu?! To już druga klapa dziś, a zajrzałem po raz pierwszy na Twój blog. Na razie nie ma powodu wracać. Proszę przyślij mejla, gdy opublikujesz zweryfikowany przez siebie materiał.

E-rozmowy [najnowsze u góry, jak w pozostałych dyskusjach]

PB do Kaza Dziamki: Dzień dobry, Kaz. Nie ma na nich radyJest bardzo prosta rada, ale nie w pharmafijnych mediach jak CNN, gdzie robią za szekle profesjonalni łgarze i manipulatorzy masami społecznymi.

UK Column przez lata zdemaskował mechanizm, podobny stosują uny globalnie. Ogólną metodę masowej manipulacji rysuje filmik. Nie linkuję, bo dla Ciebie za wcześnie, o czym świadczy np. Twój nie-udokumentowany atykuł.

Nie mogą równocześnie obie strony konfliktu na punkcie pandemii mieć racji (prawda z definicji jest tylko jedna). Proponuję pochylmy się nad racjonalnymi, nie plotkarskimi, podkładkami opinii obu stron.

Jestem przekonanym “antyszczepionkowcem” — z długiej historii badań nad globalnym systemem ciemiężczym i jego Pharmafią i medycyną rockefellerowską, dogłębnej analizy poprzedniej pandemii H1N1 i śledzenia obecnej od Wuhan, kiedy wyszedłem z założenia że oficjalne przekazy są prawdą.

Po paru miesiącach musiałem zacząć zmieniać punkt wyjściowy, tyle było niścisłości, zaprzeczeń i fałszu.  Obecną bazę wiedzy na temat zakapsułkowałem w zbiorku, który można zredukować lub powiększyć, ale oddaje sedno z punktu “antyszczepionkowca”.

Motywem nie jest debatowanie zaszczepionych, tylko ich ratowanie; szkoda każdej ofiary genocydalnej zmyły wszechczasów. W tym duchu proszę podaj swoją bazę wiedzy i zacznijmy od porównania obu. 

Andrzej Szubert: Blog WolniSłowianie dla mnie od początku był stracony. Szukałem akurat kiedyś linków turbolechtów i trafiłem na niego. Na panelu bocznym wśród polecanych blogów w towarzystwie kilku adresów świrów turbolechickich był i mój blog. W komentarzu zażądałem, by mnie usunął z tego niepoważnego towarzystwa i blogu. Tyle trwała nasza “znajomość”. Więcej tam nie zaglądałem – do czasu owego wpisu o “Kanadyjczyku który pokonał pandemię”.

Odnośnie WPWO – nie zaglądałem tam latami. Dopiero gdy Andrzej został adminem, zauważyłem w kokpicie, że rebloguje mnie, choć nie zawsze o tym wordpress mnie informował. Oddał mi przysługę: pojawił się u mnie “piotr71” i pisywał komentarze. “Węża” już od lat straciłem z oczu. No i Andrzej ostrzegł mnie, że ten piotr71 to wąż, bo Andrzej wciąż miał z nim do czynienia.

Wąż nawet jakiś czas wrzucał arty na WPWO, gdyż Dylak wciągnął go do redakcji. Chwalił się mi o tym jako piotr71 u mnie na blogu. Opowiedziałem mu, jak Dylak okpił Ziemińskiego i Kosiura wywalając ich z kokpitu, choć oni głównie pisali teksty, a on
nie napisał żadnego. Wąż-piotr zrezygnował wtedy z pisania na WPWO.

No i teraz wścieka się, że przejął go Andrzej, a jego trollowanie kasuje.
W zasadzie WPWO jest mi dosyć obojętne. Wiem, że Andrzej chciałby
zdobyć większą poczytność, co w sumie jest normalne. Napisał mi to
wprost – chciałby, by WPWO było popularne i poczytne.

Zaglądam tam niekiedy raz na tydzień, niekiedy raz na miesiąc. W sumie
włączyłem się tylko do dyskusji pod może 8-10 artykułami. Z trollami
tam grasującymi nie dyskutuję z zasady. Andrzejowi podpowiadałem wielokrotnie, by wprowadził pełną moderację dyskusji – ręczne zatwierdzanie komentarzy. Wtedy by uwolnił się od trolli. On jednak tego nie chce zrobić, bo wie, że straci na wkliknięciach. Ale i dlatego unikam jego blogu i zaglądam tam rzadko. A jeszcze rzadziej wrzucam komentarze.

Tym razem zajrzałem tam po miesięcznej przerwie i tylko dlatego, że
ostrzeżono mnie, na moim blogu i prywatnie, że wrzucający u mnie
komentarze “robert” to piotr- czyli wąż. No i proszono mnie, bym
powiadomił Andrzeja, że szuja piotr obraża innych komentatorów.
Zaglądałem więc przez trzy dni pod rząd, co się na WPWO wyprawia i tak trafiłem na art WS o Kanadyjczyku.

Wsjo w tej sprawie. Nadal nie zamierzam aktywnie udzielać się u Andrzeja w dyskusjach. Robię to od przypadku do przypadku – niekiedy raz na tydzień, niekiedy raz na dwa czy trzy miesiące. W pyskówki nie włączam się. Zaczepki ignoruję.

Szamana nie znam i nie słuchałem.

Kaz już od lat był fanatykiem wszelkich szczepień. Jakieś 4 lata temu
u Przemka zachwalał  medycynę i szczepienia. Starłem się z nim wtedy
ostro. Ponownie, gdy Ty miałeś zadymę o scypionki na WPS z głogiem i
Ziemińskim  (2018) starłem się z nim ponownie o scypionki – też u
Przemka. Idiota sam wpadł we własne sidła – podrzucił mi wtedy to:

24 przypadki zachorowań na odrę odnotowano w Wołkowysku – mieście leżącym 20 km od polsko-białoruskiego przejścia drogowego w Bobrownikach. W ciągu dziesięciu dni liczba chorych powiększyła się trzykrotnie. Według danych białoruskiego ministerstwa zdrowia 80 proc. chorych nie było zaszczepionych. (…) Władze Białorusi: 80 proc. chorych nie było zaszczepionych (…) Lekarze zgadzają się, że obecna sytuacja wynika z odmowy szczepień

Odpisałem mu ostro – czyś ślepy? Skoro pisze w gazecie, że 80% było
niezaszczepionych, oznacza to że 20 % było zaszczepionych, a jednak
zachorowali. Czyli szczepionki gówno dają. Sam udowodniłeś to, o czym
ja piszę od lat, a czemu zaprzeczasz.

To był mój ostatni występ u Przemka. Kaz aż się zapienił wtedy i już tylko bełkotał i wyzywał mnie od ignorantów. Wtedy praktycznie zerwaliśmy stosunki koleżeńskie. Potem jeszcze ze dwa razy pisał mi już w czasie picdemii świrusa, jakie to niebezpieczeństwo, ale go wyśmiałem.

Tyle o Kazu. To przypadek beznadziejny.

PB: Wnioskuję z przejść od paru dni z WolniSlowianie (WS) i WierniPolsceWierniOjczyźnie (WPWO) — szkoda czasu.

WPWO chce wykorzystać mnie (i Ciebie) do nabijania popularności w końcu miernego bloga, nie oferując przy tym ochrony od ciulów forumowych. Nie będę się wysilać na forum, gdzie grasuje wrogi mi od lat wąż, kika222 wydala tony guvna w hasbarnym agenturalnym rozwolnieniu, a krypto-agentka go popiera im bardziej tamten schodzi z tematu.

WS neguje fakty z expertyzy  wykrzywionej na “99,99% grafenu” w fiolce Pfizera, expertyzy do ktorej oryginału zlinkował ale …nie czytał po hiszpańsku BUHAHA Znafca również in. tematów, wstydzi się przyznać, że nie zna języków i zapytać o czym tam mowa. Wykłóca się że ma rację na podst. najgorszego filmiku na temat w wersji polskiej. Na szczęście WS ma małą poczytność.

Czy znasz kanał JewTuby Szamana ze starszą żoną Holenderką? Niezły, gdy pokazywali jakie zielsko jeść na zdrowie i jak uprawiać warzywa bez wysiłku. Również riposty gnojkom były na miejscu. Wczoraj oglądałem ich nowy filmik o gadżecie Absorber czy jakoś tak, do nełótralizacyji pola bezprzewodówki. “Patenty UE i USA” których nie podają ani przeglądów i ekspertyz skuteczności BUHAHA 

Poziom yntylyktualny narodu (nie tylko polskiego) spadł fatalnie, nie trza scypionek, powiedz im że zdrowo skakać z najwyższej wieży we wsi, to uwierzą, opornych siłą wciągną i zrzucą przed sobą. I choćby stos trupów sięgał im do stóp, to sami skoczą, z drugiej strony wieży, żeby nie mieszać się z “trędowatymi”, bo trąd ich uśmiercił. 

Mam nadzieję, że Kaz Dziamka dostał placebo i więcej nie weźmie, szkoda każdego ż-odurnionego. Inaczej ma ponad 50% szansę zgonu do 3 lat od zacypienia bio-bronią, w którą uwierzył że go ochroni.

Zdurnienie w wyniku przyjęcia bio-broni zaobserwowano wkrótce po rozpoczęciu scypień. Może wcześniej uny zastosowali jakieś masowo otępiającej częstotliwości poprzez szajsfony, gdzie w modelach paroletnich siedzi 30 mikroanten. 

Andrzej Szubert: Przed chwilą admin z WierniPolsceWierniOjczyźnie podesłał mi link gniota Kaza kowidoświra Dziamki z wczoraj. Nazwał mnie szyderczo “Dr” Andrzej z Niemiec. Zapewne świr pomyśli, że mój dzisiejszy wpis to riposta/kontra na jego bzdety.

Dyskusja na WolniSłowianie

grypa666 Twój komentarz oczekuje na moderację.

prawdziwa patriotka”???!!!
Nadaje zżydłaconą wersję holokozdu. Jaki Auschwitz! Żydów mordowali syjo-hitlerowcy w pobliskim Birkenau od 1942 r.
Auschwitz był od początku II wś. dla Polaków, od 1941 r. także dla wojennych jeńców radzieckich…

Admin knoci temat po temacie. Może czas odsapnąć, nabrać wiedzy i o mądrość się pomodlić.
Kim jestem, że besztam Szanownego Admina?

Jestem niezależnym badaczem ludobójstwa, z dorobkiem naukowym niszczonym, wyciszanym przez żydłactfo: https://piotrbein.net/my-research-papers/
Jestem ocalałym z Holokaustu dumnym potomkiem patrioty polskiego, budowniczego II RP, inżyniera mechanika Aleksandra Beina (absolwent Wawelberga, konstruktor pierwszych polskich samolotów na Okęciu i ciężkich lokomotyw u Cegielskiego). 

Gwoli jasności, Holokaust to w genocydologii zbrodnia hitlerowska na ponad 20 grupach, w czym ż/Żydzi nie byli największą ani wyjątkową. Np. Polacy stracili ok. 80% swej inteligencji, czyli elit narodowych.,co pokutuje do dziś. Zatem z uogólnionej definicji ocalalego, jestem takim, ponieważ… 

Od kampanii wrześniowej 1939, Ojciec mój, podoficer i dowódca drużyny Korpusu Ochrony Pogranicza na wschodniej granicy II RP, walczył aż do Operacji Barbarossa (czerwiec 1941) z najeźdźcą zydosowieckim. Potem znów krył się przed okupantem syjo-hitlerowskim, wspólnikiem z żydosowietami w wyłapywaniu patriotów i szczególnie oficerów KOP do Katynia. 

Po wojnie miał knebel żydokomuny na prawdę historyczną. Doszedłem, kim był i co robił wtedy, aledopiero podczas picdemii, gdy z nudów otwarłem pudełko z dokumentami rodzinnymi przekazanymi przez śp. Matkę. W końcu zacząłem rzeczywiście studiować zawartość. Na moje szczęście tuż przed plandemią Putin wywinął fałszywkę historyczną Polakom, co zmusiło przestudiować kwestie przezeń załgane: https://piotrbein.net/2020/01/04/szkic-zawiodlem-sie-na-piskorskim-przystemplowal-bzdety-putina/

Po wojnie Ojciec odbudowywał przemysł i Szczecin na Ziemiach Odzyskanych, następnie rozwijał Port Szczecin. Później projektowal i budował Port Świnoujście. Do końca życia w 1983 r. nie mógł opowiedzieć swym synom o wojennych dziejach, taki był knebel zżydłaconych władz. Dowiedziałem się o Jego odejściu mieszkając z założoną rodziną w Kanadzie. Nieraz zachodziłem w łeb, co On robił podczas II wś. — był w kontr-wywiadzie Podziemia, a może kolaborował z komuchami? Raczej nie, bo do partii nigdy nie wstąpił, był małomówny, zgryźliwy wobec reżimu, ale tajemniczy do końca. Matka musiała wiedzieć, spotkała Go przed Powstaniem Warszawskim. Była w ciąży z moim starszym o rok bratem Witoldem, gdy szwabskie sołdaty dali im minuty na opuszczenie mieszkania w W-wie na marsz w niewiadome. Zwiali z kolumny w wertepy z gupą odważnych po drodze do Tomaszowa Maz. Tam urodziłem się w 1946, gdy Ojciec pracował nad odbudową tamtejszych zakładów sztucznego jedwabiu. 

Nie czytałbyś tego, gdyby złapali Ojca wtedy lub wcześniej hitlerowcy z sowietami — jestem Ocalałym z Holokaustu na Polakach, dokładniej: ocalałym z ryzyka Katynia dla oficerów KOPu. 

Czemu tu się wynurzam? Bo bardzo mi smutno widzieć nowe pokolenia ignoranckie o własnej historii, bezmyślnie nadających zżydłacony fałsz prawdy historycznej.

PB : Szanowny Adminie, Nt. niniejszego wpisu z aktualizowaniem plus rehabilitacja (wybaczalnego) potknięcia, pt. „Czy na pewno wykryto…”

Ws. formalnych:

A. Aktualizacja powinna być na samej górze, po polsku czyta się od góry a nie od dołu.

B. Zamiast poklepywania się za spóźnioną reakcję na fałszywkę, należy się uczciwie wytłumaczyć, kto pierwszy obnażył (stoi w moim artykule). Inaczej z bohatera „rewelacji” ślizgasz w bohatera prawdziwej rewelacji, i to naprawdę obnażającej konglomerat (agentura LQC). Autora spiskowej hipotezy nie trza wspomnieć, po co mi ożydzanie od duraków i trolli. Ale Whitney Wenn’ową i Ryana Cristie’ego na pewno, skoro żydłactfo znęca się nad nimi za bezlitosne, nieprzerwane kompromitowanie konglomeratu genocydu wszelkimi technologiami.

C. Zwalanie winy za wpis-fałszywkę na kancelarię radców prawnych Lega Artis ucieka od odpowiedzialności. Najmę ich pozwać WolniSłowianie o publiczną dezinfo 🙂 Kancelarie, jeśli w ogóle publikują antypicdemicznie, to żeby zyskiwać klientów z mandatami, wywalonych z roboty za brak maski, wywijających sie spod testów, kwarantann-„hoteli”, scypień etc. Porady do picdemicznych spraw doprosić się nie mogę od kancelaryj, a co dopiero o skuteczne obrony, gdy rozumiom naukę jak Lega Artis.

E. Słowa „kabal” nie ma w jęz. polskim w sensie ww. komglomeratu. Jest to niechlujne „tłumaczenie” z angielskiego „cabal” = klika.

F. Brak jednego dopełnienia: „autor raportu stwierdza wysokie prawdopodobieństwo [zbieżności] obrazu próbki badanego preparatu z obrazem literaturowym tlenku grafenu.”

Ws. merytorycznych:

G. Piszesz w ripoście Szahowi: „to że w „szczepionce” Pfizera jest tlenek grafenu to prawda. Raport hiszpańskich naukowców, do którego link podałem to potwierdza.” Kompensowałeś aktualizacją i nowym wpisem, lecz brakuje analizy kryminalnego zniekształcenia wniosków raportu z expertyzy wykonanej przez prof. Madrida w „oficjalnych raportach”, zbyt licznych jak przystało na fałszywki z jaczejki LQC. Madrid nie użył takiej terminologii a inni „experci” dostarczyli takąże sensacyjną szmirę pseudo-naukową co LQC. Pochyl się nad tym doniosłym w tej chucpie detalem, zapytaj o agenturalność. Czekasz jednak na „potwierdzenie” wniosków możliwej ustawki Madrid/LQC i dostaniesz je. 

Conintelpro. Inaczej w najbardziej nagłaśnianym obiegu byłyby niezależne uczciwe analizy 100% pewne co do pochodzenia i konserwacji fiolek paru marek i multum partii produkcyjnych z różnych krajów i dat (dystrybucja do testów różnych komponentów i ich kombinacji w bio-broni covido-scypionka). Dr Diana Wojtkowiak dziwi się, że nie ma żadnej analizy z tysięcy spektrometrów na całym świecie. Dodam: nie znalazło się żadnej analizy dot. opadów po Fuku, choć były jeszcze jakiś czas po Czarnobylu. Aparatura w międzyczasie przeszła pod ścisłą kontrolę unych; gdy jakieś laboratorium wychyliło się, leciały głowy. Madrid miałdostępdo spektroskopu, nie ma cudów.Jeśli nie u siebie, to w innej instytucji.

To daje do myślenia nt. agenturalności. Tak samo to, że Martin stręczy na swym portalu szmirę pseudo-naukową prof. Payerasa i Cifre — szczegóły tu. Nie wiem, czy Payeras, ale Maertin z kolesiem z LQC na pewno wiedzą, że to szmira — agenturalna jeśli popierana przez zawodowych łgarzy jak oni.

H. „Szukasz” u mnie tak samo jak „czytasz” reporty, które linkujesz na podporę fałszu — typowa pułapka cointelpro. Link stoi jak wół do kliknięcia na dole podanego wpisu, ale widocznie lepiej potrafisz użyć fałszywkę podrzuconą kancelarii przez kto wie kogo. Chcesz łyżeczką, to proszę otworzyć buzię: https://piotrbein.net/2021/07/31/odmienny-glos-ws-5g-i-grafenu-w-bio-broni/

I. Delgado to ani dr ani nazwisko, tylko jedno z imion profesjonalnego dezinformatora z LQC, Martina. Napisałem w moim artykułe dlaczego mam go za takiego.

J. Profesjonalna edytorka i tłumaczka w fachu, Wenn dorzuca krytykę raportowi Madrida: fotki wzorcowe nie są 100% miarodajne, nie wolno porównywać fotek w różnej skali, mieszać pojęć tlenek grafenu i zredukowany tlenek grafenu ani ich fotek (różne chemicznie), celowo dwuznaczny język wniosków profesora (Wenn zna płynnie hiszpański i angielski)…

K. Raport prof. Madrida podaje, że fiolka jest niewiadomego pochodzenia i niewiadomej konserwacji od momentu produkcji. Można było ją podłożyć z nalepką Pfizera, a skład mógł się zmienić wskutek rozmrożenia — mRNA się wtedy rozkłada. 

L. Raport dokumentuje 6 ng materiału RNA. Zatem nie 7/753 tylko 6/753. Profesor odcedził materiał wodolubny (w tym rozłożone RNA jw.?), z którego następnie odseparował materiał RNA bez identyfikacji strukturalnej. Niemniej jednak to jest drobiazg wobec żenującego błędu „99%” (= 747/753) rozplakatowanego na świat przez LQC i klakierów z doktoratami. 

Madrid nie obliczał stosunku stężeń mas (RNA/grafenowy produkt), bo ilościowo ani jakościowo nie określił bez wątpliwości żadnej z substancji, z braku próbkowej cieczy i/lub expertyzy. Zlecenie od Martina było najprawdopodobniej opłacone, Madrid może nie dostał dość, by pod-zlecać głębszą analizę. 

M. W komencie piszesz: „Jeśli przeskalować je do tej samej skali różnica będzie minimalna lub żadna.” Wtedy porównanie pada, gdyż wybierając losowo wycinek równoważny wymiarowo fotce o mniejszej skali na fotce o skali większej , szansa podobieństwa jest tylko 25% (1 na 4 prostokąty). Mowiąc poglądowo, bo co określa tzw. wzorcowe zdjęcie? Można szukać w badanej próbce aż się naloży. Czyli matematycznie prawdopodobieństwo dąży do zera. Do tego dochodzi fotograficzne podobieństwo zupełnie in. substancji. To m.in. miała na myśli Wenn. Laicy kierują się „oczywistością”, „chłopskim rozumem”, pod włos metodzie naukowego poznania. Piszesz: „Nawet nie będąc specjalistą od razu widać bardzo duże podobieństwo mimo nieznacznej różnicy skali.” Będąc pokorniejszym nie mówiłbyś za profesora. 

L. Luźne twe tłumaczenie wniosków Madrida z hiszpańskiego różni się od mojego z angielskiego. To niuanse bez znaczenia, powie laik. Jednak w nauce różnice wskutek nieoznaczoności i niepewności są decydujące w dalszej interpretacji i przekazie publicznym. Moje tłumaczenie czytelnik porówna z twoim i powie ci czy to samo wyniósł:

1. Mikroskopowe badanie próbki daje mocny dowód na możliwą obecność pochodnych grafenu, chociaż mikroskopia nie daje konkluzywnego dowodu. Definitywna identyfikacja grafenu, tlenku grafenu (GO) lub zredukowanego tlenku grafenu (rGO) w [otrzymanej] próbce wymaga STRUKTURALNEJ CHARAkTERYZACJI poprzez analizę specyficznej standardowej próbki spektralnej […]

2. Niniejsza analiza dotyczy JEDNEJ OSOBNEJ PRÓBKI o ograniczonej całkowitej objętości dostępnej do obróbki. Jest zatem konieczne przeprowadzić znaczące próbobranie podobnych fiolek, aby wysnuć wnioski możliwe do uogólnienia na porównywalne egzemplarze z udokumentowanym źródlem, identyfikalnością i kontrolą jakości podczas składowania i transportu przed badaniami. 

Przekład nałókowego mumbo dżumbo wniosku 1: „Zużyłem zapłatę na niekonkluzywną acz przewidywalną lipę jaką najłatwiej mi wykonać. Ale to za mało i potrzeba spektroskopii składu chemicznego.”

Wniosek 2 też jest wymówką, bo fachowiec zaplanowałby priorytet (spektroskopia chemiczna, ewentualnie potem reszta mniej użyteczna) i odpowiednio zarządziłby objętością próbki. 

W tłumaczeniu na język biznesu: „Dajcie dalsze obstalunki, dziesiątki fiolek wszystkich marek i partii z testów bio-broni. GoFundŻ powinno zadziałać. Rozplakatujcie. Interpretujcie jak tam was prowadzą, ja ani uniwerek nie mamy z tym nic wspólnego…”

Martin z drugim z LQC zbyt wykształceni mądrzy, żeby nie wiedzieć. Ze szpitali Hiszpanii przychodziło podejrzanie dużo nie-zweryfikowanych strachów JewTuby — jak z Wuhan. Śmierdziało tąże łapą. W dupę „badania hiszpańskich łóczonyh”. Dra Hoffe u nas mało co uny usmażyli żywcem z miasteczkiem Lytton i okolicznymi Indianami w rebelii przeciw psycholom picdemicznym w rządzie, a pajace LQC wszędzie na ż-społ-sieciach!? Nawet kurtyzanom prawniczym wcisnęli ten kit, skąd go pochwyciłeś jak głodny pies łajno.
…………..
Ws. niezaleczonego konfliktu z Andrzejem Szubertem (Opolczyk, bloger jak najbardziej polski, w odróżnieniu od zżydłaconych turbo-lechickich). 

Ostatnie parę dni pokazało ci, żeby spuścić z ego i zadufka, słuchać (i czytać!, nie ignorować) bardziej doświadczonych. Ma rację Szubert, że nie chce swego bloga wśród pseudo-Słowian na twym blogu. Na razie guzik to rozumiesz w zapartem, podobnie jak oślo upierałeś się przy Kingu i „99%”.
Fajnie byłoby gdybyśmy wszyscy ciągnęli wóz ponad podziałami, lecz raz po razie widzę, że fanafarony chcieliby ściągnąć lepszych od siebie na swój poziom. 

Jak dościgniesz Jego — wiedzą, mądrością, dedykacją, doświadczeniem i cierpieniem za Prawdę i wolność Polaków i Człowieka w ogóle, z pokorą próbuj zapytać, czy mógłbyś zlinkować od siebie do Jego bloga i w jakim towarzystwie. Na razie widzę również kupę cynicznych rodaków dla ego i materialnych plusów dodatnich pozytywnie wykorzystujących pracę i dorobek lepszych od siebie bez skrupółów. 

Przemyśl to, niespiesz się jak z pozamiataniem bezmyślnego udziału w info-fałszu. Bądź początkiem epokowej zmiany. Bez tego jesteśmy skończeni. W picdemii i na zawsze.

Wolni Słowianie: Tutaj jest ten krótki film o którym piszę. Widzimy tam dwa zdjęcia mikroskopowe. Wyraźnie mówią tam (jeśli wierzyć angielskiemu tłumaczeniu), że po lewej jest próbka dr Delgado, a po prawej obraz tlenku grafenu z literatury. Wprost nie mówią, że jest to próbka szczepionki Pfizera, ale chwilę po tym jak mówią o próbce jest mowa o tym, że czegoś takiego w szczepionkach być nie powinno. Stąd logiczny wniosek, że to jest w „szczepionce”. Widzimy też różnicę skali 2,5-krotną na obu fotografiach. Jeśli przeskalować je do tej samej skali różnica będzie minimalna lub żadna.

PB: Ostatnie zdanie ma odpowiedź w paru poprzednich. Oparłeś się na dr Ruby, która oparła się na zmyłach z LQC jak np. inny filmik podobny jakością „naukową” do „krótkiego filmiku” (przypadkowe podobieństwo fotek niewiadomo czego… szybko, trza ratować ludzkość wczoraj). Kupowałeś nowe auto itp. drożyznę? — poganiają strachem przed tym i tamtym.
Niewykluczone że Ruby jest w spisku, gra zbyt durnie jak na psychiatrę (musi znać medycynę na wylot, inaczej nie przyjmą na studia i praktykę psychiatryczną). Tutaj po studiach lekarskich musisz wziąć dodatkowe przedmioty z bio-medycyny, jeśli chciałbyś kontynuować na lekarza-psychiatrę. 

Ponadto zdaje się, że czytając transkrypcję ich narracji po angielsku zdało ci się 🙂 że to raport prof. Madrida (w l. mnogiej buhaha) bo tak wymanewrowali swe dezinfo. Jak już wiesz, główny wniosek Madrida: obecność materiału grafenowego nie pewna. Zaklinałeś się na ten „raport” w komencie, w końcu musiałeś przyznać że nie czytałeś i na pokutę 🙂 przetłumaczyłeś luźno z wtrętami (niedozwolone w pracach naukowych!).
Wpadłeś jak mówimy w Kanadzie w głębokie gówno. Masz teraz czas przemyśleć, jak cię hasbara skołowala, może wyjdzie ciekawa analiza dla dobra wspólnego 🙂
Radzę nie pędż próbując ratować twarz, bo ją stracisz.

Wolni Słowianie: Proszę podać konkretnie na czym polega rzekome oszustwo z tym wykryciem tlenku grafenu w preparacie Pfizera, bo pod linkiem jaki Pan podaje nie ma żadnych konkretów. Także lekarka ze Stowarzyszenia Niezależnych Lekarzy i Naukowców PSNLiN mówiła podczas jednego z wystąpień stowarzyszenia, że w szczepionce (nie podała nazwy firmy) znaleziono tlenek grafenu. Czy ona sobie to też zmyśliła?
Poza tym ja nie piszę o żadnym Martinie tylko o prof. Pablo Campa Madrid, którego nazwisko widnieje na pierwszej stronie raportu. Owszem przyznaję całości raportu nie czytałem, bo nie znam hiszpańskiego. Oparłem się na tym co mówi na filmie dr Ruby i wcześniejszym linku gdzie jest krótki 2-minutowy film na którym mówią po hiszpańsku i jest tłumaczenie na angielski (napisy). Na zdjęciach z raportu z badań widać mikroskopowe zdjęcie próbki preparatu oraz literaturowy obraz tlenku grafenu (jest podane dokładne źródło literaturowe dla tlenku grafenu). Nie wiem zatem gdzie to oszustwo?

PB: Prawidłowo i honorowo! Lekcja nie tylko dla blogerów: nie wierzyć nawet pozornie najwyższym autorytetom. Proces/mandat Kinga wyjaśnia zlinkowany u mnie komunikat Justice Centre for Constitutional Freedoms. Zawiłości prawne dla nas absurdalne są normalką w tym fachu. Czy znasz angielski? Automat potrafi przekręcić sens.

Wolni Słowianie: Cóż miał Pan rację co do tlenku grafenu w preparacie Pfizera. Dokonałem aktualizacji wpisu na ten temat i zamieściłem drugi z analizą raportu. Dziękuję bardzo za zwrócenie na to uwagi. Kancelaria Lega Artis napisała głupoty, a ja im zaufałem.

WolniSłowianie: Witam. Wygląda na to, że będę musiał przestudiować raport prof. Madrida żeby sam zweryfikować to co tam faktycznie jest. Niestety uwierzyłem źródłu które podało informację o tlenku grafenu i zdjęciom z mikroskopu elektronowego przedstawiającym widok preparatu Pfizera oraz tlenku grafenu. Oba zdjęcia są uderzająco podobne. Jeśli w raporcie nie ma informacji o tym, że na pewno wykryto tlenek grafenu wówczas będę musiał dokonać korekty wpisu na ten temat.
Co do Kinga i jego sprawy to inna kwestia. Nie tylko ja ten filmik zamieściłem – znalazłem go na blogu Tajne Archiwum Watykańskie. Jeśli jest tak jak Pan pisze, że King ma jednak zapłacić mandat to jest to kompletny absurd. Jak bowiem sąd motywuje to, że ma zapłacić mandat skoro nie ma dowodu na istnienie wirusa? Skoro go nie ma, to nie ma podstaw do jakichkolwiek obostrzeń na podstawie których wystawiono mandat.

PB do WolniSłowianie via link: Blogi nie są od pokazówy ignorancji blogera. Nie widzę tu woli (ani umysłu) porozumienia dla dobra publicznego.Jeśli Icke jest dla ciebie autorytetem, którego jak piszesz potwierdzają inne dowody, to wybacz.. Chyba odwrotnie, ale co sprawozdawca sportowy Icke ma do nauki? Głąb pieprzy np. za podstawionymi przez ż-banksterię newage-ofcami o elektryce w sygnalizacji zarządzania organizmem człowieka.

A tu o pola subtelne takie jak torsyjne chodzi. Typowo dla oszołomów zamknął uszy na to, ale kolportuje fałszywki podstawiane oszołomskim ignorantom. Nauka, lechicki blogerze, jeśli nie wiesz, to nie głosowanie. Powinieneś wiedzieć z przypadku Kopernika.

Twe owcze poleganie na pseudo-autorytetach powala. Nieodpowiedzialnie przyczyniasz się do skołowania publiki (przykład). Podstawowy obowiązek: przeklejasz, to zbadaj, zweryfikuj.. Szkodzisz edukacji publicznej i obronie prawdy (podobno cele twego bloga).

Tytuł u Petersa przypisywany również przez ciebie wyczynowi Kinga to zmyła: “[…] Koniec masek, przymusowych Zastrzyków, kwarantanny w Albercie!”. Wykaż, że picdemia skończyła się tam: oświadczenie rządu, unieważnienie podstawy prawnej i rozporządzeń, hurtowe cofnięcie mandatów i kar więzienia, trybunał dla picdemistów a odszkodowania dla ich ofiar…

Natomiast zatrważa to: zamiast wymazów, w czuwaniu na warianta testowanie (też PCR!) ścieków zacznie się za kilka dni! Śledzenie kontaktów i wybuchôw infekcji utrzymane — kluczowe w manipulacji zgodnie z pierwotnym planem seryjnych scypień, okaleczania i mordowania w imię śfirusa-zabijaki,podczas gdy istnieje wiele skutecznych terapii, ale obżydzanych przez władze..

Czy King spowodował czy nie likwidację obostrzeń tego się nie dowiemy. Faktem jest że obostrzenia zostały cofnięte… Kto weryfikuje, ten zna fakt: z góry zaplanowana przerwa letnia jak w ubr., huśtawka emocjonalna wg planu 70% wyscypienia przed atakiem śfirusa-zabijaki. Proces Kinga trwa od maja, nalożył się na huśtawkę. Rząd od początku procesu zna linię obrony-ataju Kinga, miałparę okazji zalagodzić, zlikwidować obostrzenia, a Alberta była zamiast tego świadkiem najbardziej drakońskich i kretyńskich zagrywek picdemistów w Kanadzie.

Mylący nagłówek Petersa został skorygowany w wywiadzie niezależnego reportera społecznego z Kingiem. Wskazałem ci to pisząc Rozsądny wywiad z Kingiem… Dla jasności zmieniono nawet tytuł “Co dokładnie stało się w sądzie – (Patrick King/Press for Truth)” na cytat z Kinga: “Nie udało mi się. Nie wygrałem sprawy w sądzie”. Mandat zapłaci, wbrew twemu sobieżyczeniu. Doprowadził do sądowego zanotowania, że rząd nie ma dowodu na istnienie wirusa, lecz sprawa dowodu na sfirusa stała się drugorzędną. Szpenie o takich sztuczek, mecenasi z Ottawy (sprawa dotyczy prowincji Alberta, a nie rządu federalnego) przybyli nauczyć dintojrę w Ontario, bo za daleko poszła na rękę Kingowi. Tyle z twego odurzenia sprawa o ogromnym znaczeniu.

Poczytaj komentarz naszych obrońców. Walczą od ponad roku w sądach Kanady, są ostrzy a przegrywają ws. najważniejszych, np. pastor Pawłowski siedzi na 5 lat w Albercie! Spuść z optymizmu na fałszywej osnowie. Zmylasz publikę, a to nie zadeklarowany cel twego bloga. Max Igan, który zna się nieco na prawie, zaleca model sprawy Kinga wyłącznie dla Commonwealthu. Prawo nie jest tak proste jak chcieliby amatorzy.

Bez Icke i sądu portugalskiego (sorka za niedopowiedzenie poprzednio) były grube sprawy i wiele apelacji mandatów z braku dowodu na śfirusa. W BC grube sprawy skończyły się na korzyść picdemistów. Na sprężenie się sądów po tych precedensch oczekują tysiące drakońsko ukaranych i pokrzywdzonych. Widać, w jakim kierunku to pójdzie: lud nie ma szans w dintojri.

Takie jest twoje wręcz epokowe wydarzenie. Życzę powodzenia w przeszczepie na Polin. Jeśli dintojra Kanady zna te tricki, bądź pewien że sądy w Polin też. Rozczarują się fotelowi, gdy Norymberga2.0 oklapnie. Zdruzgotani, nie wyjdą protestować. Teraz jest jakaś szansa.

Peters nt. grafenu to zmyła oczywista. Nie widzę szans odćmienia, popierasz powalającą zmyłę. Nie zrozumialeś raportu prof. Madrida, który zlinkowałeś. Kolportujesz bezczelne łgarstwo bio-medycznych zawodowców z LaQuintaColumna LQC). Powinni siedzieć za mega info-oszustwo. A ty za bezmyślne poparcie ich kryminalnej działalności. Zero poczucia odpowiedzialności społecznej i publikatorskiej.

Brak ci elementarnej znajomości chemii. Ułamek procenta zawartości dawki to dla ciebie 99,99% (stosunek mas mRNA i domniemanego tlenku grafenu w wodnej zawiesinie). Łyżeczką wyłożylem, a jak nie potrafisz szukać ze spisu treści, to masz bezpośrednio. Po co łgać o (domniemanej Pfizera) jednej fiolcei, gdy są tony materiału obciążającego Pharmafię za grafen. Zastańow się. Wg mnie agenturalna ustawka z LQC, faceci za inteligentni żeby takie kocopoły namolnie nadawać.

Co do Icke, owce potrzebują pasterza. Potknięcia z poprawką ludzka rzecz, lecz bufony jak on zaparte zasadziły fejkowy materiał ruchom anty i one się tym żywią, na ubaw publiki i ludobójców. Ustawka “fact checking” polega m.in. na podkładaniu fejków, następnie od-fejkowaniu, dyskredytacji twoich icke’ów i szeregowych ruchu. Pomagasz w “dziel i rządź”. Tyle samo z tego rozumiesz, co z expertyzy Prof. Madrida (on nie liczba mnoga, wbrew jazgotowi z LQC).

Wątpię, że życzeniowe przekłamywanie realki rodzi skuteczne działania. Bez solidnego rozpoznania rzadko przychodzi zwycięstwo, no może w przypadkach silnego ducha, lecz zwodzenie czytelnika na twym blogu o sillnym duchu nie świadczą, tylko o zaparciu ignoranta-aroganta.

Tak samo slabyś wobec hasbary w linku od Klemensa (sugestywnie poniżyłeś komentatora zmylonego również przez ciebie, ignorancie a posteriori). Twe “wyjaśnienie” brzmią amatorsko. Czy masz mandat widzimisię bez należytego przygotowania?. Expertów masz do wyboru w zbiorku, który zlinkowałem. Po polsku posłuchaj od min.9:25. To samo tu, pisane.

Zmyłka w linku od Klemensa polega na manipulacji w rzekomych naukowych potwierdzeniach obecności SARS CoV-2 — czytaj materiały od niezależnych we wskazanym zbiorku u mnie. Np. autoirzy biorą fragmenty domniemanej sekwencji domniemanego śfirusa z paru różnych banków fragmnetów organizmów (!) i składają do kupy — czary mary jest nowy sarsik. Koronawirusy typowo mają dziesiątki tys. takich fragementów, a magicy uwzględniają w swym “dowodzie” tylko ok. promila. W ten sposób to i ja udowodnię życie na Księżycu.

Pomyliłeś pojęcia. Oszustny, szybki test PCR nie nadaje się do diagnozy klinicznej. Ale nie to jest tematem zmyłki, który re-publikujesz: dowód na dotykalne istnienie śfirusa. Laboratoryjne rozpoznawanie DNA testem PCR organizmów to sedno tego wynalazku. Dzięki temu poznaliśmy genomy organizmów żywych, możemy sprawdzać ojcostwo, identyfikować zbrodniarzy, gdy zostawią swój materiał genetyczny na miejscu zbrodni.

Natomiast fragmenty syntetycznego (technika edycji genów, CRISP) kodu śfirusa SARS CoV-2 na kompach producentów bio-broni scypionkowej można znaleźć w setce in. mikrobów i w zdrowym człowieku (stąd picdemiści wymyślili chorego bez objawów). To nie znaczy, że znależli 1000 razy więcej pozostałych odcinków rzekomego genomu śfirusa. Właśnie takie rzeczy przemilczają naukowe “dowody”.

Test PCR nadaje się do znajdywania sekwencji DNA, wszystko jedno skąd one pochodzą, jeśli próbki zostały oczyszczone, a parametry operacyjne testu są prawidłowe. Zapytaj Dr Dianę Wojtkowiak, jeśli wiesz kto to, co robi i dlaczego. Niektóre “dowody” naukowe na obecność śfirusa stosują metody pośrednie jego hodowli w laboratorium, aby przeobrazić RNA wirusowe na DNA (wyłączny zakres testu PCR). Niezależni obalają i ten “dowód”.

Komentujący pytają cię, a ty manewrujesz, bo nie znasz tematu nawet po łebkach, by wskazać na niezależne źródła naukowe.

WolniSłowianie: Owszem kowidozamordyzm nasila się w wielu miejscach (jak w Australii) bo jest zbyt słaby opór a „rządy” mogą sobie pozwolić na tyle na il pozwolą im ludzie. Skoro nie ma oporu to jest zamordyzm. King o tym wspominał w filmie i mówił, że właśnie droga sądowa jest szansą na to, aby to zmienić.

Nie wiem co zawalił Peters, ale odkrycie tlenku grafenu w preparacie Pfizera jest niepodważalne. Hiszpańscy naukowcy opublikowali raport z badań tego preparatu. Porównali pod mikroskopem elektronowym próbkę rozcieńczonego (do użycia) preparatu Pfizera z fiolki oraz tlenku grafenu (obraz z literatury). Wyglądają niemal identycznie, tylko skala jest różna (o ile pamiętam jak przeglądałem raport skala przy tlenku grafenu jest 2 razy większa). Raport jest (przynajmniej do niedawna był) dostępny w internecie. W moim wpisie na ten temat jest link do niego (całość po hiszpańsku). 

Nie, ja nie publikuję niczego na usypianie tylko wskazuję na podstawie znalezionych informacji jak można walczyć z tym plandemicznym oszustwem. Przed „szczepieniem” należy się bronić wszelkimi dostępnymi sposobami.
David Icke jest postacią która demaskuje NWO i plandemię od dawna. Może czasem coś mu się pomyli, może puszcza jakieś niesprawdzone informacje (nie wiem, bo nie śledzę wszystkiego co mówi i robi bo doba ma tylko 24 godziny niestety), ale co do tego że wirus Sars-CoV-2 nie istnieje to na pewno ma rację. Jeśli są inne dowody to potwierdzające to tym lepiej.

To, że połowa zaszczepionych (albo i więcej?!) umrze w ciągu kilku lat od szczepienia to dla każdego co myśli i interesuje się tematem nie jest żadne odkrycie. Te preparaty działają destrukcyjnie na układ krążenia i powodują zakrzepy. 

Nie wiem skąd wniosek, że King nie mówi na zamieszczonym filmie że wirus Sars-Cov-2 nie istnieje (jeśli dobrze rozumiem). Owszem nie używa takich słów, to prawda. Jednak z tego co mówi jasno wynika, że tak właśnie jest. Deena Hinshaw nie dostarczyła dowodu na istnienie wyizolowanego wirusa bez zastosowania metody PCR. Zaś test PCR nie nadaje się do wykrywania wirusów i stawiania medycznych diagnoz na jego podstawie co powiedział Kerry Mullis, twórca tego testu. Ciekawe że zmarł niedługo przed wybuchem „pandemii”. Cóż za zbieg okoliczności! 

Czy King spowodował czy nie likwidację obostrzeń tego się nie dowiemy. Faktem jest że obostrzenia zostały cofnięte, a na sprawie Kinga był obecny prokurator generalny Kanady, co wskazuje że była to sprawa o ogromnym znaczeniu.

PB: Adminie, Zawaliłeś temat. Nie przeczytałeś expertyzy Prof. Madrida, do której linkujesz. Delgado Martin (nie ma doktoratu, a Ty mu profesora nadałeś) z kolegą z LaQuintaColumna przekłamują rzekome odkrycie tlenku grafenu w fiolce Pfizera. Wiele anty-systemowych renomowanych mediów dało się wykiwać, zmylili z kolei miliony czytelników. Ich i cały sprzeciw uny łatwiutko przez takie wpadki dyskredytują. Myślałem, że Słowianie się zorientują. Zwłaszcza osoby z dedykacją prawdzie; „dążyłem do poznania prawdy. I zostało mi to do dziś.”
Zatem jak naprawisz szkodę? Ciekawi mnie też, jak się dałeś złapać na haczyk — pełno jednobrzmiących publikacji i re-publokacji, roi się od doktorów i profesorów, dawek, pretensji do nauki i demaskowania Pharmafii? — Tak działa cointelpro.
Uszłoby to Prof. Chossudovsky’emu, który pokrywa mnóstwo tematów i materiału na dobę, ale tu?! To już druga klapa dziś, a zajrzałem po raz pierwszy na Twój blog. Na razie nie ma powodu wracać. Proszę przyślij mejla, gdy opublikujesz zweryfikowany przez siebie materiał.

Wolni Słowianie: No cóż to że w „szczepionce” Pfizera jest tlenek grafenu to prawda. Raport hiszpańskich naukowców, do któego link podałem to potwierdza. Jeśli jednak ktoś odrzuca fakty i woli wierzyć w kłamstwa „ekspertów” i (nie)rządu III RP to jego prawo. Tylko niech pamięta, że te eliksiry przyjmuje na własną odpowiedzialność i za żadne powikłania nie dostanie złamanego grosza odszkodowania nie mówiąc o utracie zdrowia. Cóż brutalnie powiem, ale idioci się sami wyeliminują. Również nie pozdrawiam.

Dyskusja na WierniPolsceWierniOjczyźnie w toku

PB: @kika22 12 sierpnia 2021 o 10:00 PM
U was w synagodze ad personam jest merytoryczną ripostą? Ani wiedzy ani mądrości, rozwolnienie… Po co zabawa w Wiki, przedszkolne rymowanki i rozmaite obrazki. Etap rozwoju — analny.

Każdy widzi, żem bloger Grypa666 na WordPressie od ponad 11 lat, godność Piotr Bein. A twoja? Ryjesz żydłackie Wiki, a na blogu stoi jak wół o jego historii. Zostawiłem nazwę, z szacunku dla założyciela (dziś już śp.) Marka Podleckiego i Jane Buergermeister, odkrywczyni picdemii H1N1 (jej blog BirdFlu666, Marek ukuł polski odpowiednik).

A ty, jaki miałbyś dorobek? Tak to 5 ilter i 3 cyfry są detektorem. Im więcej ktoś gardłuje antyżet pod publikę, tym lepsza szansa, że jest żydłakiem.


By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/