Nie chcem, ale muszem pochwalić swą religijność

Krzysztof Kornatowicz, 5.12.2021

Nie chcem, ale muszem – jak powiedział pewien klasyk Bolek (ten Bolek, który twierdzi, że nie jest Wałęsą) pochwalić swoją religijność. A miałem z nią od dzieciństwa wielkie rozterki. Otóż moi rodzice, moja mama w zasadzie nie była osobą wierzącą, jednak zawsze, z bardzo dużą starannością “wyprawiała” każde święta. Ba, nawet zawsze przyjmowała księdza po kolędzie, choć do kościoła chodziła tylko na śluby, chrzciny i pogrzeby.Ja natomiast, będąc na wakacjacha, które zazwyczaj z ogromną przyjemnością spędziłam u mojej babci na poleskiej wsi, chodziłem do kościoła w każdą jedną niedzielę “z obowiązku wielkiego”, bo tak miała wkodowane ta moja kochana babcia i cała rodzina mojego taty. Wzrastając tak nie wiedziałem, czy oby nie grzeszę straszliwie, nie mając w sobie kompletnie żadnej potrzeby odśpiewywania dyrdymałów i klękania w kościele?

Na moje szczęście wreszcie wraz z wiekiem wszystko to sobie poukładałem i jestem wręcz dumny, ze swojej świadomości religijnej. Czuję ją tak mocno, że zawsze, tak, jak tu, zabieram głos w sporze między “wierzącymi”, a wierzącymi inaczej. Tak też; – ja jestem człowiekiem bardzo wierzącym. To, że nie wierzę w taką, czy siaką teorię religijną (bo to, ten cały katolicyzm, czy buddyzm, czy inszy “cyzm” to są li tylko wystrugane z kija teorie religijne, nic więcej!), wcale nie uprawnia jakiegoś niedouczonego, zacietrzewionego, durnowatego religijnie księdza, czy “wiernego”, do podnoszenia, że skoro nie wierzę w jego “jedynie słuszną wiarę”, to z automatu jestem człowiekiem niewierzącym – to bzdury i pierdzielenie nie rozumnych istot!

Jeszcze raz – ja jestem człowiekiem bardzo wierzącym! Wierze, ponieważ nie mogę znaleźć odpowiedzi na podstawowe pytania – pisałem to już wielokrotnie, więc dla niektórych może sie i powtarzam. Otóż ja nie mogę sobie wyobrazić, jak można stworzyć, wymyślić dźwięk, kolor, czas, jakąkolwiek materię? Jak można było spowodować pierwszy na całym świecie ruch?! Niewyobrażalnym jest dla inteligencji ludzkiej, ogarnięcie pojęcia nicości – ani ciemno, ani jasno, ani przezroczysto – absolutnie nic! Istota ludzka jest genialna, ale nie na tyle, żeby wyobrazic sobie nicość, lub wymyślić czas. I teraz, żeby nie ochujeć w tych rozważaniach, ja podstawiam sobie technicznie Stwórcę, znanego również, jako Boga. To on – Bóg stworzył podstawowe budulce świata i spowodował pierwszy ruch. On stworzył czas, przestrzeń, kolor, dźwięk, materię itd. Najgorzej jest ze mną, kiedy śmiem pytać – a kto stworzył BOGA?! Tu się zawsze zatrzymuję, bo wtedy bliski jestem stwierdzeniu, że stworzenie Boga jest niemożliwe, a zatem go nie ma, a więc i nas po śmierci również nie ma. Nie ma kontynuacji, jest nicość, której przecie też nie ma.

Czyli, że co – wszystko jest popierdolone?! Nie, nie jest. Pewni nobliści dostali swoje nagrody za udowodnienie, że nawet w chaosie jest porządek.

Tak też, ja z wygody, z racjonalizmu technicznie podstawiam sobie brakujący element “układanki stworzenia”, czyli Stwórcę, Absolut, Boga, Istotę Najwyższą – wszystko mi się porządkuje, się zgadza, choć udowodnić się nie da. A skoro sie zgadza, to po co sobie łamać łepetynę? Dalej przestaję myśleć, bo można sobie zwichnąć rozum i dojść do przekonania, że nic nie ma, nie istnieje – a po co? Czy nie zdrowiej sie żyje, myśląc, że jest jakaś kontynuacja, że to nie koniec?!
I wcale nie są to durne nadzieje wierzącego! Jest cała masa dowodów na kontynuacje, na jakąś dalszą formę dobrego istnienia. SĄ NA TO NAMACALNE DOWODY, ale wymagałoby to ode mnie kolejnych wierszy, abym bez specjalnego trudu Was panowie, przekonał.

Najprościej jest oprzeć te przekonania na sukcesach jasnowidza Jackowskiego, który odkrył kilkaset zaginionych ciał – ma to potwierdzone na piśmie ( a kiedy idzie się o pomoc w poszukiwaniu do jasnowidza?!). Sam Jackowski twierdzi, że większość tych ciał wskazali mu umarli zaginieni – on był tylko medium, które odebrało te wskazania, gdzie się znajduje ciało i jakie były okoliczności ich śmierci, co potem znajduje potwierdzenie w śledztwie. A zatem, już na przykładzie Jackowskiego można spokojnie postawić tezę, że kontynuacja jest! I w dupie głębokiej mam to, że ktoś zniechęcony do niego, nie znając jego sukcesów, nie doceniając jego fenomenu, sobie z tego drwii!

Odbiegam od tematu. Jeszcze raz – ja jestem człowiekiem bardzo wierzącym, z powodów, jak wyżej. Mam również własną prywatną teorię religijną. Wcale nie gorszą, od teorii religijnych trzech wielkich religii, w tym chrześcijaństwa. Moja teoria religijna jest choć w miarę logiczna, bo ta chrześcijańska, to skończone banialuki, co choćby dowodzą oparcie jej na dogmatach. Sam rozszyfrowałem jeden z nich i poniżej przedstawię go w zrozumiałej formie. W dołączonych załącznikach jest też kilka odnośników do uważanej za świętą, najważniejszą księgę religijną chrześcijaństwa – biblię. Mało kto z szarych ludzików ją studiował, bo jest napisana absolutnie bełkotliwie. Ale każdy wierzący w KK dałby się wykastrować w jej obronie. Przytaczam zatem wypowiedzi tych mędrców, którzy się nad jej treścią jednak pochylili Co też oni tam wyszukali i nam prezentują?! Uczcie się od nich, skoro sami nie czytaliście.

Na zakończenie, zanim przedstawię w zrozumiały sposób najważniejszy dogmat kościoła katolickiego, w który bez przytomności rozumu wierzą “wierzący”, chcę sie odnieść do mojego świętowania świąt chrześcijańskich, bo wielu ludzi ma z tym ogromny problem – czy skoro nie wierzą, to powinni stroić swoje domy choinką, pisankami, czym tam jeszcze czym? Czy może nie powinni, bo takie strojenie, świąteczne przygotowania, pieczenia, ocierają sie o hipokryzję?

Otóż ja – człowiek bardzo wierzący, jak najbardziej obchodzę święta Bożego Narodzenia – podobnie, jak większość Polaków. Stroję pięknie dom, ubieram piękną choinkę, wypiekam, sprawuję najlepsze jadło i świętuję, świętuję sobie. I niech mi tu nie wytyka żaden żałosny katolik, czy niedouczony ksiądz, który o Bogu, o Stwórcy ma li tylko takie pojęcie, jakie mu do jego pustego sagana nawkładali! Otóż ja mam pełne prawo tak postępować, bo ja jestem Polakiem. A W POLSKIEJ TRADYCJI JEST ŚWIĘTOWANIE ŚWIĄT! Więc sobie świętuję tak, jak świętowała moja mama, moja babcia ze strony mamy, moja rodzina, sąsiedzi, znajomi i ja! Ja mam prawo do przestrzegania obyczajów mojej Ojczyzny, do przestrzegania tradycji narodowej, więc z tego korzystam, bo to przyjemne i smaczne- amen(t).

A teraz rozłożenie na atomy pierwsze jeden z najważniejszych dogmatów wiary katolickiej, przedstawiony w mojej wersji;
– przychodzi Bronka do Staszka i powiada;- Stasiu, ja zaciążyła

Stasiu na to;- Po co nam nowe dzieci, skoro stare są jeszcze całkiem dobre? No cóż Bronia, trudno. Może i nie w porę, bo to i roboty sporo i pieniędzy mało, ale i to kolejne dziecko też się przyda. Cieszę się, cieszę.

Jednak Bronia tu cieszenie Stacha przerywa i rzecze;– Stasiu kochany, ty się tak nie ciesz, bo ja nie z tobą zaciążyłą.– Co?! Wykrzykuje rozwścieczony, jak biskup w burdelu Staś – a z kim, do kurwy nędzy? – pyta złapaną za szyję oburącz Bronkę, czerwony na twarzy Stach!- ja zaciążyła z Duchem Świętym.– aaaaa, z Duchem Świętym. To dobrze, dobrze, bo już myślałem 🤔  – tu napięcie opada, Stach się uspokaja natychmiast, albo jeszcze szybciej. Puszcza zaciśnięte na szyi Bronki swoje ręce. Zasiada z powrotem do zupy i żyją długo i dyskusyjnie szczęśliwie – koniec dogmatu.
I w takie oto banialuki wierzą od 2000 lat istoty rzekomo rozumne, powtarzając sobie te pierdoły saskie, bez refleksji, bez zastanowienia, nie śmiąc wątpić, bo tak im świętą inkwizycją wtłoczono te bzdury do głów, bez ich analizy i tak też pozostanie. Jednak ja jestem istotą rozumną i u mnie wszystko powinno być logiczne, a skoro nie jest, to dlaczego tak bezrefleksyjnie to, jak wyszczepionki, przyjmować?! Nie rozumiem i nie chcę. Na końcu – te pisanki to moja robota.

Przy okazji – wszystkiego najlepszego dla wszystkich świętujących, z okazji zbliżających się świąt.

https://www.youtube.com/results?search_query=księga+absurd+religijnych

https://www.youtube.com/watch?v=786wp85fmoA&list=PLu2PFIr6288BXY8s2PqbsuPkZkhyRuApf&index=8

https://www.youtube.com/watch?v=X9d6Ka5GcB8

https://www.youtube.com/watch?v=gI6fox-Cgkg

https://www.youtube.com/results?search_query=księga+absurd+religijnych

https://www.youtube.com/watch?v=fnKnBBgGovk

By piotrbein

https://piotrbein.net/about-me-o-mnie/